Faze poradzi sobie z Mongolz? Gramy esport z kursem 2.79!

Techno podczas meczu

Przed nami drugi dzień spotkań ćwierćfinałowych na turnieju Blasta. Wczoraj zobaczyliśmy zwycięstwa faworytów, ale Mouz miało sporo problemów w starciu z 3DMAX. Dzisiaj zobaczymy polskie akcenty, bo w grze będzie chociażby Jcobbb czy ekipa Neo. Kto ostatecznie awansuje dalej?

Superbet - koszulka do baneru
Superbet - koszulka do baneru
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

200 zł od depozytu + 35 zł darmowy zakład + 20 zł aplikacja + 350 zł w promocji

255 zł + 350 zł na start w Superbet!

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 100% do 200 zł,
DARMOWY ZAKŁAD: 35 zł
APLIKACJA MOBILNA: 20 zł
PROMOCJA 350 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Faze – Mongolz

Faze jest ostatnio w bardzo dobrej formie i notują sporą liczbę zwycięstw. Spora w tym zasługa nowego snajpera, jakim został Jboen. Na ten moment jest on jedynie wypożyczony do ekipy Faze, ale jest zdecydowanie lepszym graczem na ten moment niż Brooky. Od momentu dołączenia do Faze zdobył on bowiem rating 1.17, co jest absolutnie świetnym wynikiem. W końcu Faze ma odpowiednią siłę ognia, żeby rywalizować z mocniejszymi ekipami na turniejach. To co jest również bardzo istotne, to ostatnia forma jaką prezentuje Jcobb. Ostatnie 3 mecze w jego wykonaniu to rating 1.33 i absolutnie wybitna gra. Jeżeli ten zawodnik będzie w stanie być wartością dodaną dla zespołu, to Faze będzie realnie bardzo groźnym zespołem. Pewną wątpliwością dalej jest jak sobie poradzi Twistzz jako dowodzący, bo jednak wcześniej miało sporo problemów w tej roli. Tym razem ma jednak odpowiednio silny zespół i więcej doświadczenia, żeby tym dobrze zarządzać. W turnieju Blasta udało im się też trafić na dość słabych rywali. Mierzyli się bowiem z Eyeballers i Dendele, więc były to idealne mecze na podbudowanie pewności siebie. Ten projekt wygląda na ten moment jednak bardzo ciekawe i przed nimi coraz to lepsze wyzwania. Mecz z Mongolz może sporo powiedzieć o tym na co realnie stać tą ekipę.

Mongolz jest po dwóch zmianach i ten wynik jest już dla nich sporym osiągnięciem. Wzieli dwóch niedoświadczonych na scenie graczy i tak naprawdę dopiero uczą ich gry na wyższym poziomie. Obaj pokazali się z dobrej strony i mieli swoje momenty, ale widać, że muszą się jeszcze sporo nauczyć w kontekście podejmowania decyzji i ogólnie dostosowania się do gry na tak wysokim poziomie. Tikukak jest na pewno zawodnikiem, który ma spory potencjał indywidualny, ale musi jeszcze to udowodnić na wyższym poziomie i musi przy tym utrzymać regularność. Wielu jest graczy, którzy potrafią zagrać dobre mapy czy mecze, ale ostatecznie liczy się to jak często zawodnik jest w stanie to powtarzać. Mongolz na tym turnieju pokonało Heroic i Wildcard. Pierwszy mecz był zdecydowanie ciekawszy niż ten drugi, bo jednak Wildcard nie jest zespołem na podobnym poziomie co Mongolz. Bardzo ciekawe jak młodzi gracze poradzą sobie jednak na turnieju lanowym. Presja będzie większa, tym bardziej biorąc pod uwagę fakt, że przegrany po prostu odpada. Blitz prezentował się momentami naprawdę bardzo dobrze w tych meczach, co również jest istotne, bo ten dowodzący ma sporo problemów odkąd Senzu opuścił zespół. Mowa tu oczywiście o jego indywidualnej dyspozycji, ale sama drużyna też ma problem by wejść na tak wysoki poziom jak z Senzu.

Przewidywane mapy:

Faze ban Inferno

Mongolz ban Anubis

Faze wybiera Cache

Mongolz wybiera Dust 2

Faze ban Ancient

Mongolz ban Nuke

Mirage pozostaje

Typ: Faze wygra mecz. Drużyna jest w bardzo dobrej formie i może powalczyć o niezły rezultat na tym turnieju. Mongolz wygladało solidnie, ale nowym graczom może brakować doświadczenia na turniejach lanowych. Faze ma mnóstwo jakości i powinni w tym meczu to pokazać.

Wbijaj w kod promocyjny superbet i przekonaj się co na ciebie czeka u tego bukmachera. Analizy z esportu znajdziesz w zakładce typy na esport.

Faze wygra mecz
Kurs: 1.55
Zagraj!

Pain – Astralis

Pain ma na początku tego sezonu sporo problemów, ale w turnieju Blasta w końcu udało im się dobrze zaprezentować. Drużyna wygrała wynikiem 2:0 z Gentle Mates i NIP. Jest to naprawdę dobry rezultat i w końcu było widać w ich przypadku przebłyski dobrej gry. Muszą jednak tą dyspozycję utrzymać i pokazać to także w starciach z mocniejszymi rywalami. Drużyna nie dokonała żadnych zmian w ostatniej przerwie, więc zdecydowanie powinni grać coraz lepiej, żeby projekt miał sens. Trzeba jednak brać pod uwagę fakt, że jakiś czas temu zmienili snajpera i obecnie jest nim Saffee. Można mieć jednak spore wątpliwości czy jest to dobry wybór, bo ten zawodnik nie daje po prostu tak wiele jak Nqz. Pain musi więc zdecydowanie bardziej uruchomić swoich riflerów. Sprowadzili ich w końcu, żeby dawali jakość i to bardziej regularnie niż obecnie. Największym plusem tej drużyny jest oczywiście Biguzera, który jest świetnym dowodzącym i Snow, który ma talent, ale ma też słabsze momenty. Jeżeli da mu się odpowiednie warunki to powinien jednak prezewntować bardzo wysoki poziom. Na ten moment ma rating 1.08, a jego zespół gra przecież dość przeciętnie jak na swoje standardy. Jeżeli Pain będzie grało coraz lepiej to forma tego gracza również może pójść mocno w góre. Pain to ciekawa drużyna, ale jednak widać, że potrafi im tej siły ognia brakować. W starciu ze zdecydowanie mocniejszymi rywalami potrafi być to bardzo widoczne, ale w meczu z Astralis nie powinno mieć to aż takiego znaczenia.

Astralis miało dośc specyficznych i wymagających rywali podczas dwóch pierwszych spotkań tego turnieju. Najpierw mierzyli się Nemsis, które było w bardzo dobrej formie, a potem z Hotu, które jak wiemy jest niezwykle groźne w takich meczach. Astralis udało się wygrać oba te starcia, ale nie były to łatwe przeprawy. W obu meczach mieliśmy wynik 2:1 i ostatecznie musieli się trochę namęczyć, żeby ten awans zdobyć. Jeżeli chodzi o formę poszczególnych graczy, to na ten moment Staehr i Jabbi próbują pociągnąć drużynę do zwycięstw. Reszta w tak dobrej dyspozycji nie jest, chociaż Ryu ma na ten moment 1.05 rating, co jest solidnym wynikiem jak na jego pozycje. Największym problemem w ostatnim miesiącu jest jednak Phzy. Na ten moment ma on rating poniżej 1.00, a trzeba pamiętać, że mówimy tu o gracz, który jest snajperem tej formacji. Jest to naprawdę beznadziejny wynik i zdecydowanie musi się poprawić w tej materii, jeżeli Astralis ma jakkolwiek rywalizować. Drużyna prowadzona w tym sezonie przez Neo na pewno ma potencjał, chociaż na ten moment nie wydaje się, żeby mieli zwojować scene. Gwiazdy dają sobie radę, ale nie widzę za bardzo możliwości by grali jeszcze lepiej niż obecnie. Mało jest graczy, którzy potrafią utrzymać tak wysoki poziom przez cały sezon. Astralis będzie potrzebowało zmian, jeżeli Phzy się nie przebudzi, a być może również Hooxi będzie graczem, który by tą drużynę opuścił. Ma w końcu dość słabe rezultaty indywidualne, więc w jego przypadku sporo zależeć będzie o tego jakie wyniki osiągnie Astralis.

Przewidywane mapy:

Astralis ban Anubis

Pain ban Ancient

Astralis wybiera Cache

Pain wybiera Inferno

Astralis ban Dust 2

Pain ban Mirage

Nuke pozostaje

Typ: Snow powyżej 15.5 zabójstw (1. mapa). Pain wybrało Astralis w drafcie i powinni mieć na nich plan. Snow jest nadzieją tej formacji i spodziewam się, że pociagnie drużynę w gorszych momentach. Ostatni miesiąc w jego wykonaniu to rating 1.08 mimo słabszych wyników, więc na pewno może coś ciekawego pokazać w tym starciu.

Teksty i przewidywania z innych dyscyplin znajdziesz w zakładce typy dnia

Snow powyżej 15.5 zabójstw (1. mapa)
Kurs: 1.80
Zagraj!

Fot. DPPI Media