Dudek na pokład, Polacy po złoto. Drugi dzień finału SoN, jedziemy po 220PLN!

Za nami pierwszy dzień rywalizacji w zawodach Speedway of Nations. W klasyfikacji generalnej prowadzą Australijczycy, ale w tabeli jest mocny ścisk. Jeden punkt do Kangurów tracą Rosjanie, czyli gospodarze imprezy. Na trzecim miejscu są Polacy, którzy mają tylko dwa punkty mniej od liderów. Walka o medale będzie więc zacięta do ostatnich metrów. Wczoraj udało nam się trafić dubel, czas podtrzymać dobrą passę.
Zapoznaj się z szeroką ofertą STS!
Kod promocyjny: 1259PLN

Skuteczność typów na stronie:
21/33
Skuteczność typów na Grupie Zagranie:
17/22
Dudek wskakuje do składu za Magica
Wczorajsze zawody były fatalne dla Macieja Janowskiego. Polak w pierwszym starcie wjechał w taśmę, następnie przywiózł dwa zera, a w ostatnim swoim starcie brał udział w groźnym wypadku z młodzieżowcem Szwecji. Zawodnik Sparty Wrocław wyszedł z tego bez złamań, ale jego stan zdrowia pozwala Markowi Cieślakowi na zmianę zawodnika. W zespole z Bartoszem Zmarzlikiem i Maksymem Drabikiem zobaczymy dzisiaj Patryka Dudka. Regulamin turnieju jest na tyle absurdalny, że zmiany w składzie po pierwszych zawodach można dokonać tylko w przypadku urazu lub choroby zawodnika. Janowski wczoraj był tak wolny, że zapewne trener polskiej kadry kazałby mu symulować kiepskie samopoczucie, żeby dokonać rotacji w szeregach Polaków. Pojawienie się Patryka Dudka na torze to dla nas ogromne wzmocnienie i duże szanse na medal, nawet złoty. Wczoraj Zmarzlik praktycznie w pojedynkę wywalczył dla nas trzecie miejsce w klasyfikacji. Jeśli Dudek pokaże dzisiaj swoją formę z cyklu Grand Prix to może być to najsilniejszy duet w Togliatti. Warto podkreślić fakt, że panowie całkiem dobrze dogadują się również poza torem. W lidze polskiej jeżdżą w drużynach z lubuskich derbów, ale niejednokrotnie podkreślali zdrową rywalizację i szacunek wobec siebie.
Moim zdaniem obecność Patryka Dudka w polskich szeregach pozwoli na wiele parowych zwycięstw w dzisiejszych zawodach. Jeśli tylko Bartosz Zmarzlik utrzyma kapitalną szybkość z dnia wczorajszego to medal powinniśmy mieć w kieszeni. Polacy są w stanie spokojnie zdobyć więcej punktów niż wczoraj. W ofercie bukmachera STS stawiam więc, że polscy żużlowcy zdobędą minimum 44 punkty w łącznej klasyfikacji z dwóch dni. Po wczorajszym ściganiu Polska ma w tabeli 21 punktów, ale pamiętajmy, że „Zimny” zrobił to praktycznie w pojedynkę. Dzisiaj nasi rodacy są w stanie powalczyć o złoto i do tego niezbędne będzie zdobycie lepszego wyniku niż wczoraj. Kurs na to zdarzenie wynosi 1,67.
Zdarzenie: Finał SoN w Togliatti
Typ: Polska over 43.5 w fazie zasadniczej
Kurs: 1.67
Rosja czy Australia, kto wygra z presją?
Gospodarze tracą tylko jeden punkt do Kangurów, którzy potwierdzili swoją znakomitą dyspozycję. Jason Doyle zdobył aż 16 punktów, a pięć „oczek” dorzucił Max Fricke. Z kolei w zespole Rosji kosmicznie zaprezentował się Emil Sajfutdinow, którzy wraz z Bartoszem Zmarzlikiem był najlepszym zawodnikiem sobotniego ścigania, zdobywając 17 punktów w sześciu startach. Emil jest od pewnego czasu w niesamowitym gazie i jestem przekonany, że dzisiaj to potwierdzi. Jeśli złote medale mają odebrać żużlowcy z naszej wschodniej granicy to potrzebna jest pobudka Artema Łaguta. Zawodnik GKM Grudziądz prezentował się wczoraj przeciętnie i chyba nikt nie spodziewał się tak słabego dorobku punktowego z jego strony. Walka o złoto rozegra się pomiędzy Polską, Rosją i Australią. Jestem przekonany, że każda z tych drużyn przeanalizowała swoje błędy z wczoraj i podejdą do niedzielnych zawodów jeszcze mocniejsi. Psychiczną przewagę mają tutaj gospodarze, którzy na pewno posiadają zakulisowe informacje o torze, który może się nieco różnić od sobotniego.
Drugą pozycją na naszym kuponie będzie pojedynek dwóch liderów – Rosji i Australii. Uważam, że Emil Sajfutdinow w dzisiejszej rundzie zasadniczej będzie lepszy od Jasona Doyla. Rosjanin w sobotę jechał fenomenalnie i było widać jak dobrze czuje się na tym torze. Myślę, że gospodarze są bardziej zbudowani mentalnie i Łaguta nie powtórzy już tak słabego występu jak wczoraj. Odwrotnie może być w ekipie Kangurów. Nie zdziwi mnie słabsza dyspozycja Doyla, za to Fricke może być tym, który dzisiaj odpali. Pamiętajmy, że w turnieju zawodnicy z tego samego kraju mogą wymienić się w każdym biegu polami startowymi. Wczoraj liderzy jechali zdecydowanie z tych lepszych pól i okazało się, że jest to recepta na sukces. Doyle w tym roku notował już niejednokrotnie słabsze występy w Grand Prix czy ligach zagranicznych i prędzej to on zaliczy dziś wpadkę. Emil Sajfutdinow był wczoraj praktycznie bezbłędny i dzisiaj nie powinien zaliczyć słabszego występu. W bezpośrednim pojedynku biegowym tych panów we wczorajszych zawodach górą był Rosjanin. Typuję, że dzisiaj sytuacja się powtórzy, a Sajfutdinow zdobędzie więcej punktów od Doyla. Kurs na to zdarzenie wynosi 1,50.
Zdarzenie: Finał SoN w Togliatti
Typ: Sajfutdinow lepszy od Doyla w fazie zasadniczej
Kurs: 1.50
Tak wygląda nasz kupon typu double z oferty STS. Początek zawodów o godzinie 17, powodzenia!