Draymond Green znowu będzie kluczowym zawodnikiem Warriors na swoim parkiecie?

Sytuacja w finale zmienia się jak w kalejdoskopie. Toronto miało duże szanse na objęcie prowadzenia w rywalizacji 2:0, ale niestety zawiedli. Tym razem przenosimy się do Oakland, gdzie mistrzowie spróbują wygrać nie tylko z rywalem, ale również z kontuzjami!
Szczególnie w trzeciej kwarcie dając przeciwnikom zrobić run 18:0 i później nie potrafili już ich dogonić. Piszę to też dlatego, że w tym spotkaniu Curry długo nie mógł się wstrzelić i widać, że miał jakieś problemy z organizmem. Looney zagrał tylko 10 minut i już go w finałach nie zobaczymy, kontuzja barku. Dodatkowo po 32 minutach gry Klay Thompson nieszczęśliwie upadł i naciągnął mięsień, przez co już nie dograł ostatnich minut gry. W takich okolicznościach musisz narzucić rywalowi swój rytm gry i zrobić wszystko, żeby wygrać. Gospodarze tego nie uczynili i Warriors przetrwali, pomimo tego, że ostatnie 4 minuty to było totalne nietrafianie do kosza, z obydwu stron!
Rejestracja w forBET
Kod rejestracyjny: 1300PLN
Trochę szkoda, że nie możemy się w pełni pasjonować sportową rywalizację, a co chwilę musimy zerkać w stronę kontuzji większej liczby graczy Golden State. Oni i tak robią kapitalną robotę i przeciwstawiają się pechowi w znakomity sposób. Mówimy tutaj o bardzo ważnych graczach całej drużyny. A należy przypomnieć, że dalej na parkiet nie wrócił Durant i też dokładnie nie wiadomo czy w ogóle zagra jeszcze w finałach. Na pewno nie wróci na mecz numer trzy we własnej hali. Ja mam pełen szacunek do całego sztabu szkoleniowego Wojowników i nie zamierzam wytypować zwycięzcy tego spotkania. Skupię się na jednym zawodniku i myślę, że warto iść w jego stronę. Cała gra znowu będzie przechodziła przez niego i kolejny raz będzie to decydujący o wyniku czynnik w tym meczu.
Typ: Draymond Green over 32,5 (pkt, zb i as)
Kurs: 1,87
Moim jedynym typem na to spotkanie będzie kolejny raz over punktów, zbiórek oraz asyst Draymonda Greena, a dokładnie over 32,5 po kursie 1,87. Myślałem jeszcze nad triple double dla niego, ale niestety nie pojawiła się taka opcja w ofercie, a jest ona bardzo prawdopodobna. Green tak jak już wspominałem wcześniej, robi dużo czarnej roboty po obu stronach parkietu. Tylko, że teraz, razem z Cousinsem i Iguadalą, muszą bardziej angażować się w ataku i dodawać cenne punkty. Ostatnio udało mu się zdobyć 17 punktów, dodając do tego 10 zbiórek oraz 9 asyst. Linijka na tamten mecz wynosiła odpowiednio 30,5, więc tak jak widzimy nieznacznie podskoczyła. Gdy kontuzję złapał Looney, to teraz więcej będzie na barkach Greena i Cousinsa. Niewiele minut na pewno dostanie Bogut, ale nie jest to taki mobilny gracz jak Draymond. Dalej nie wiadomo co z nogą Thompsona, ale znając go na pewno zagra. Teraz tylko nie wiadomo, ile dostanie minut i na ile ta kontuzja może go ograniczyć. Draymond znowu zakręci się w okolicach triple double i nie przeraża mnie to, że ta opcja jest trudna do ogarnięcia. Swoje punkty musi dorzucić, bo znowu obrona Toronto skupi się na pick&rollu z Currym oraz bardziej zwrócą uwagę na Klaya. Ostatnio miał świetny dzień rzutowy, więc teraz nie mogą sobie pozwolić na stratę tak łatwych punktów. Green bardzo dobrze wymuszał ostatnio rzuty osobiste i trafiał cenne punkty spod kosza. Nie boi się wziąć odpowiedzialności na swoje barki i podejmuje odważne i często skuteczne decyzje. Nie trafiał parę prostych piłek, także o punkty jestem spokojny.
Statystyka Draymonda Greena z serii przeciwko Portland oraz Toronto:
Przeciwko Portland:
- 12 punktów 10 zbiórek 5 asyst
- 16, 10, 7
- 20, 13, 12
- 18, 14, 11
Przeciwko Toronto:
- 10, 10, 10
- 17, 10, 9
Razem z Cousinsem powinni zdominować deskę i zrobić sporo zbiórek. Green na pewno dostanie dużo więcej minut, ponad 40. W obliczu tylu kontuzji rzadko będzie schodził z parkietu. Cousins często łapie głupie faule, więc Green musi uważać w tym elemencie. Bo też jak wiadomo, często ponoszą go emocje. Toronto przyjedzie trochę rozbite i też sami nie będą wiedzieli czego się spodziewać. Obrona ciasna i różnie to może być z rzutami. Do tego asysty Greena to coś niesamowitego i potrafi znaleźć najmniejszą lukę, żeby obsłużyć kolegę. Gra może być trochę inna niż ostatnio, ale Warriors zawsze znajdują sposób na rozwiązanie problemów. Będą u siebie i tłum ich poniesie. Ja pobieram over 32,5 punktów, asyst i zbiórek Greena po kursie 1,87. Do tego polecam dla ryzyka over 15 punktów Greena i win GSW. Również ciekawa opcja godna zastanowienia. Pozdrawiam i oby było zielono rano!
Dołącz do grona typerów i podziel się opinią -> Grupa Zagranie – darmowe typy