Czyżewska pokona Vidal, czyli największe wyzwanie w swojej karierze? Gramy o 194 PLN

fot-pressfocus-wiktoria-chicatoro-czyzewska-mma-xtb-ksw-114

Dzisiejsza gala organizacji KSW będzie pierwszą, do której dojdzie w 2026 roku. Tym razem w walce wieczoru w szranki stanie Parnasse i Held. Stawką ich boju będzie mistrzostwo w kategorii lekkiej. Przy czym nie tylko to starcie zapowiada się wyjątkowo. Takowym mianem można by określić w zasadzie każdy z pozostałych pojedynków. Dlatego też sam event jeszcze przed jego rozpoczęciem jest uważany za ten, który może być mocnym kandydatem do wydarzenia roku.

STS baner na KSW 114

Nie masz jeszcze konta w STS, a chcesz obstawić galę KSW 114? Załóż konto z kodem promocyjnym STS i odbierz 247 PLN bonusu wskazanie zwycięzcy dowolnej walki!

Oleksandr Moisa – Iras Khizriev: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź walki (17.01.2026 r.)

Ich konfrontacja będzie tą, która rozpocznie dzisiejszy event organizacji KSW. Choć obaj ci fighterzy są utalentowanymi i wszechstronnymi zawodnikami, to są jeszcze mało znanymi dla sympatyków największej polskiej organizacji MMA; co ma też swoje plusy. Z racji tego, na którym miejscu w rozpisce znajduje się to starcie, śmiało można rzec, że prawdopodobnie będzie stanowiło otwarcie, które zapadnie kibicom w pamięci, jak nie na lata, to na kilka miesięcy.

Może tak się stać dlatego, że obaj ci zawodnicy preferują identyczny styl walki. Zarówno Moisa jak i Khizriev lubią raz po raz udowadniać, że płaci im się za pracę, a nie czas spędzony w klatce. Są klasycznymi przykładami fighterów, którzy nie szukają okazji, lecz je stwarzają. Przy czym też nie można stwierdzić, jakoby rozpaczliwie szukali czym szybszego znokautowania oponenta. Z pewnością wyróżnia ich to, jak uważnie słuchają się swoich narożników w trakcie występu. Rzeczywiście są strikerami wysokiej próby. Takimi, którzy są świadomi nie tylko, co do tego, jaką siłą w rękach i nogach dysponują; ale także jak z niej korzystać. Wiedzą też, jak przetrwać trudniejsze momenty. Choć są na początku swojej drogi w MMA, to już swoje zdążyli przyjąć.

Skoro tak wiele ich łączy, to gdzie należy upatrywać różnic? Przede wszystkim w tym, że Oleksandr jest bardziej obeznany z poziomem polskich zawodników. Zdążył wystąpić już na galach FEN-u, jednej Babilon MMA, a także zadebiutować pod szyldem organizacji KSW. Jak na razie został pokonany (i to dopiero za sprawą decyzji sędziów punktowych) tylko przez Adama Brysza. Przy czym warto zaznaczyć, że pojedynkując się na evencie FEN 50, debiutował w zawodowym MMA. Z kolei dla Khizrieva ten występ będzie pierwszym przed tak dużą publiką.

Statystyki:

  • Oleksandr Moisa pojedynkował się w sumie 5-krotnie. Dotychczas lepszym okazywał się 4-krotnie.
  • Iras Khizriev konfrontował się 4-krotnie. Na tę chwilę pozostaje niepokonanym zawodnikiem!
  • Oleksandr Moisa 3-krotnie zwyciężał za sprawą nokautowania oponentów i raz decyzją sędziów.
  • Iras Khizriev okazywał się lepszym za sprawą nokautowania rywali, a raz werdyktem arbitrów.
  • Oleksandr Moisa przegrał walkę z Adamem Bryszem (jednogłośną) decyzją arbitrów punktowych.
  • Iras Khizriev 2-krotnie kończył swoje potyczki w 2. rundach, a po razie w 1. oraz 3. odsłonie.
  • Oleksandr Moisa jest obecnie na fali 2 wygranych w 2. rundach, dzięki nokautowaniu rywali.
  • Iras Khizriev też znajduje się na fali 2 wiktorii, które odnosił za sprawą nokautowania oponentów.
  • Tylko jedna z 5 dotychczasowych walk Oleksandra Moisy zakończyła się w premierowej odsłonie.

Co obstawiać?

Bukmacherzy są zdania, że odnośnie do tej walki najtrudniej jest wskazać faworyta do zwycięstwa. Co prawda w STS-ie pokuszono się o przygotowanie takiego zestawienia, ale jednocześnie opracowując niewielką, wręcz znikomą różnicę. Analitycy tego operatora za bardziej prawdopodobne uważają triumf Khizrieva.

Można tak uznać wtedy, kiedy zauważy się, że jego wygranej przypisali mnożnik 1.85, a potencjalnej wiktorii Moisy już 1.95. Im dłużej porównuje się ich style, tym rzeczywiście trudniej odpowiedzieć na pytanie, kto jest w stanie zwyciężyć. Podjęcie się tego wyboru utrudnia tym bardziej fakt, że reprezentujący Niemcy został zakontraktowany jako ten, który ma solidnie zamieszać w rosterze kategorii lekkiej KSW. Przy czym z tych samych pobudek sięgnięto po Oleksandra. Także, czego można być bardziej pewnym?

Walka Moisa - Khizriev zakończy się przed czasem: TAK
Kurs: 1.50
Graj!

Tego, że ich starcie zakończy się przed czasem, co obstawiam jako 1. typ dnia. Wybieram go, zwracając uwagę zwłaszcza na ich eksplozywność, siłę ciosów i bycie wszechstronnymi strikerami. W dodatku obaj dotychczas w czasie pojedynkowania się, preferowali utrzymywanie potyczki w stójce. Z jednej strony dzięki temu mogli korzystać ze swoich atutów, z drugiej takie podejście może dziś zaowocować błyskawicznym nokautem. Kiedy mówi się o tym zestawieniu, warto też zwrócić uwagę, jak rzadko ich starcia kończyły się decyzjami sędziowskimi.

Łącząc ich rekordy, mają na koncie 9 konfrontacji; z których tylko 3 (i to 2 u Moisy) zakończyły się wybrzmieniem ostatniego gongu. Ponadto, obaj ci fighterzy będą chcieli wiele udowodnić. Efektowne zwycięstwo przed czasem może sprawić, że już w następnym występie będą się mierzyć z kimś ze ścisłego TOP-u ich dywizji.

Wiktoria Czyżewska – Tamires Vidal: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź walki (17.01.2026 r.)

Te fighterki zestawiono ze sobą po raz drugi. Do ich starcia pierwotnie miało dojść w lipcu. Jednak na kilkanaście dni przed galą Brazylijka doznała kontuzji, która wyeliminowała ją z tamtego starcia. Teraz wygląda na to, że zarówno „Chicatoro” jak i „Tratora” są w znakomitej formie. Takie wrażenie można odnieść zarówno po tym, jak prezentują się w mediach społecznościowych, w trakcie udzielania wywiadów oraz w trakcie wczorajszego ważenia.

Apropos ostatniego wydarzenia, to trzeba przyznać, że ich face to face był najbardziej elektryzującym kibiców. Doszło do drobnego spięcia, które skutkowało tym, że fighterki zostały rozdzielone m.in. przez dyrektora sportowego organizacji KSW, czyli Wojsława Rysiewskiego. Kilka chwil później obie zawodniczki zapowiedziały, że nie będą szczędziły sobie razów. Mając na uwadze, jak wiele potrafią, rzeczywiście ich starcie może zakończyć się przed czasem. Jednak też trudno wyobrazić sobie to, by ta konfrontacja miała rozstrzygnąć się już w 1. rundzie. W końcu zwyciężczyni tego pojedynku zgarnie bardzo dużo.

Polka ma szansę udowodnić, że to nie bój z Brazylijką Vidal będzie największym wyzwaniem w jej karierze; a Tamires, że odbudowała się (przede wszystkim mentalnie) po ostatniej nieudanej przygodzie, jaką były starty w UFC. „Tratora” w 4 występach poniosła 3 porażki, a wygrywając jedynie w debiucie. Choć warto mieć na uwadze to, że w każdej z jej 3 ostatnich walk rozpoczynała się 3. runda. Rzeczywiście Polka słynie z brutalnego stylu i wszechstronności, ale Vidal potrafi wiele przyjąć i być w walce.

Statystyki:

  • Tamires „Tratora” Vidal konfrontowała się 11-krotnie. W tym czasie poniosła w sumie 4 porażki.
  • Wiktoria „Chicatoro” Czyżewska pojedynkowała się 7-krotnie, a lepszą okazywała się 6 razy.
  • Tamires „Tratora” Vidal ulegała 3-krotnie przed czasem, przy czym 2-krotnie poddając się.
  • Czyżewska 4 razy triumfowała dzięki nokautom, a 2-krotnie za sprawą decyzji sędziów punktowych.
  • Tamires „Tratora” Vidal okazywała się lepszą 3 razy dzięki decyzjom arbitrów, a raz przez nokaut.
  • Wiktoria „Chicatoro” Czyżewska przegrała tylko raz. W 3. starcie została znokautowana w 3. rundzie.
  • Tamires „Tratora” Vidal przystąpi do tej konfrontacji, będąc po poniesieniu 3 przegranych z rzędu.
  • Aż 4 z 7 walk Wiktorii Czyżewskiej kończyły się w 1. rundach, a 3 pozostałe w 3. odsłonach.
  • Za każdym razem w poprzednich 3 rywalizacjach Tamires Vidal rozpoczynała się 3. odsłona.
  • Tamires Vidal w UFC stoczyła 4 pojedynki, ale wygrała raz. Znokautowała Pascual w 1. rundzie.
  • Wiktoria „Chicatoro” Czyżewska znajduje się obecnie na fali 4 triumfów z rzędu i 2 decyzjami.

Co obstawiać?

Bukmacherzy sugerują tym, którzy chcą postawić typ MMA na tę konfrontację, że Wiktoria Czyżewska w zasadzie nie musi się martwić o wygraną. Ich zdaniem triumf Polki jest pewny do tego stopnia, że np. operatorzy STS-u temu zdarzeniu przypisali kurs 1.16. Natomiast ewentualnemu zwycięstwu reprezentantki Canarinhos ten operator przyznał mnożnik 5.25. Wpływ na tę różnicę ma jeszcze to, że Polka uchodzi za jedną z większych wschodzących gwiazd.

Tyle tylko, ze teraz przyjdzie jej się zmierzyć z zawodniczką, która umiejętnościami znacząco przewyższa każdą z dotychczasowych rywalek. Dlatego też prawdopodobnie mimo szumnych zapowiedzi, Polka zacznie walkę ostrożniej; z czego też ostatnimi czasy jest znana. Jest eksplozywną fighterką, która wie, w jakim momencie najlepiej wyprowadzić konkretny cios rękoma lub nogami. Jednak cechuje ją zarazem to, jak inteligentną jest fighterką. Nie dąży do skończenia oponentki przed czasem za wszelką cenę. O tym, jak ceni sobie wygrane można się było przekonać, kiedy pojedynkowała się z Adrianną Kreft oraz Biancą Sattelmayer.

Walka Czyżewska - Vidal potrwa dłużej niż półtorej rundy: TAK
Kurs: 1.47
Graj!

„Chicatoro” z występu na występ prezentuje się lepiej. Jednak kluczowym jest to, że potrafi wytrzymać presję oczekiwań otoczenia, a także (co jeszcze ważniejsze) swego umysłu. Umie metodycznie prowadzić walkę. Też musi być stale czujną, ponieważ „Tratora” każdy nietrafiony ruch jest w stanie wykorzystać do tego, by przenieść starcie do parteru lub przynajmniej do klinczu przy siatce. Brazylijce trzeba też oddać to, że także potrafi metodycznie dążyć po triumf. Ona również nie szuka szarży, a następnie zasypania rywalki ciosami, jeśli nie jest pewną, że zdołała naruszyć oponentkę. Ponadto, zmuszała przeciwniczki do poddania się, a Wiktoria nie.

Odnośnie do Wiktorii, przypomnijmy, że do tej pory nie musiała martwić się o grę parterową. Nie mierzyła się z nikim, kto by mógł zagrozić jej w tym elemencie w równym stopniu, co Vidal. Do tego obie mają, o co walczyć. Polka poszuka 5. wygranej z rzędu, a Brazylijka uniknięcia 4. porażki. Porównując ich style, fighterskie IQ, doświadczenie i umiejętności, obstawiam z kodem promocyjnym STS-u, że żadna ze stron nie będzie w stanie triumfować przed upływem półtorej rundy.

Propozycja kuponu:

fot. Tomasz Kudala/PressFocus