Czy problemy kadrowe pogrążą Atlético? Gramy o 210 PLN!
Przed nami emocjonujące spotkania w La Lidze – Sevilla zmierzy się z Atlético Madryt, a w derbach Katalonii FC Barcelona podejmie Espanyol. Oba mecze zapowiadają się bardzo ciekawie, bo jedni walczą o punkty potrzebne do utrzymania, a inni o prestiż i dominację w lokalnej rywalizacji.
Barcelona vs Espanyol
Skorzystaj z oferty powitalnej Superbet, dostępnej z naszym kodem promocyjnym! FC Barcelona znajduje się obecnie w bardzo komfortowej sytuacji w lidze. Po wczorajszym remisie Realu Madryt z Gironą FC, przewaga Barcelony nad „Królewskimi” wzrosła już do 6 punktów, co daje im sporą kontrolę nad walką o tytuł. Nieco inaczej wygląda sytuacja na europejskich boiskach. W pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów Barcelona przegrała u siebie 0:2 z Atlético Madryt, znacząco komplikując swoją sytuację przed rewanżem. Kluczowym momentem była czerwona kartka dla Pau Cubarsíego tuż przed przerwą po taktycznym faulu. Co więcej, chwilę później Atlético wykorzystało rzut wolny i objęło prowadzenie. Mimo gry w osłabieniu Barcelona próbowała prowadzić grę i atakować, jednak rywale skutecznie się bronili, a w drugiej połowie dołożyli kolejnego gola. Rewanż odbędzie się na Metropolitano Stadium i Barcelona stanie przed bardzo trudnym zadaniem odrobienia strat.

Espanyol nie potrafi się przełamać – seria bez zwycięstwa trwa już 13 meczów. W tym czasie zanotowali 5 remisów i aż 8 porażek, co całkowicie zatarło bardzo dobre wrażenie z pierwszej części sezonu. Efekt jest taki, że Espanyol ma obecnie 38 punktów, a strata do Celta Vigo, czyli szóstej drużyny w tabeli, wynosi już 6 „oczek”. Szanse na włączenie się do walki o miejsca pucharowe stały się więc bardzo małe. Co więcej, zespół musi zacząć oglądać się za siebie. Z meczu na mecz osuwa się w tabeli i jeśli nie nastąpi szybkie przełamanie, może znaleźć się niebezpiecznie blisko dolnych rejonów stawki.
Co typuję w tym spotkaniu?
Ostatnie derby są dla Espanyolu bezlitosne – FC Barcelona nie przegrała z nimi od 29 spotkań (w tym aż 22 zwycięstwa i 7 remisów). Ta statystyka jasno pokazuje, kto dominuje w tej rywalizacji. Teraz zadanie dla Espanyolu będzie jeszcze trudniejsze. Barcelona gra u siebie, a rywale są kompletnie bez formy. Do tego „Blaugrana” może być dodatkowo zmotywowana po niepowodzeniu w Lidze Mistrzów. Myślę, że Barcelona pewnie wygra, a przy okazji będzie bardzo aktywna ofensywnie. Typuję zwycięstwo Barcelony oraz minimum 5.5 rzutów rożnych – tym bardziej że średnio wykonują w lidze aż 7,3 rożnego na mecz, więc pokrycie tej linii wydaje się bardzo realne. Pamiętaj, że czekają na Ciebie tylko i wyłącznie legalni bukmacherzy!
Sevilla vs Atletico Madryt
Sevilla FC zdecydowała się na zmianę trenera po bardzo słabych wynikach. Przewaga nad strefą spadkową stopniała do zaledwie trzech punktów, a bilans ostatnich spotkań wygląda fatalnie – tylko 2 zwycięstwa w 15 meczach. Trudno więc dziwić się decyzji o rozstaniu z Matías Almeyda. W jego miejsce postawiono na doświadczonego szkoleniowca, Luisa García, jednak jego debiut nie należał do udanych. Wyjazdowe spotkanie z Realem Oviedo zakończyło się porażką 0:1, a duży wpływ na przebieg meczu miała czerwona kartka dla Tanguya Nianzou. Co gorsza, Sevilla przegrała z najsłabszą drużyną ligi, przez co jej sytuacja jeszcze bardziej się skomplikowała. Obecnie przewaga nad strefą spadkową wynosi już tylko 2 punkty, a widmo walki o utrzymanie staje się coraz bardziej realne.
Atlético Madryt ma obecnie prawdziwy szpital w drużynie. Na dzisiejszy mecz aż 7 zawodników jest niedostępnych, co najmocniej uderza w formację defensywną i środek pola. W obronie zabraknie José María Giméneza, który nie pojawił się już na boisku w ostatnim spotkaniu. Do tego urazu w tym samym meczu doznał Dávid Hancko – jeden z najbardziej eksploatowanych zawodników w układance Diego Simeone, który może opuścić kilka najbliższych spotkań. Problemy zdrowotne ma również Jan Oblak, co dodatkowo komplikuje sytuację. W pomocy także nie jest lepiej – Pablo Barrios nadal nie wrócił do gry po urazie z treningu, podobnie jak Johnny Cardoso. Z kolei za kartki pauzują Koke oraz Nicolás González. Trzeba jednak zaznaczyć, że Atlético Madryt nie gra już tak naprawdę o wielką stawkę w lidze. Mają praktycznie zapewniony awans do Ligi Mistrzów, z dużą przewagą nad piątym miejscem, a do liderującej Barcelony nie mają już realnych szans się zbliżyć. Można więc powiedzieć, że sezon ligowy dla Atlético jest już w dużej mierze „zamknięty”, a obecne problemy kadrowe tylko utrudniają im utrzymanie wysokiego poziomu na finiszu rozgrywek.
Co typuję w tym spotkaniu?
Myślę, że Atlético Madryt może podejść do tego meczu z mniejszą intensywnością, mając z tyłu głowy nadchodzące spotkanie w Lidze Mistrzów. Po ostatnich wydarzeniach kolejna wpadka w Europie byłaby bardzo kosztowna, dlatego priorytety mogą być jasne – pełne skupienie na wtorkowym meczu. W La Lidze ich sytuacja jest stabilna – miejsce w czołówce i awans do Ligi Mistrzów są praktycznie zapewnione, więc nie mają aż takiej presji na wynik. Przy tak dużych problemach kadrowych naturalne może być oszczędzanie części zawodników. Z kolei Sevilla potrzebuje punktów jak tlenu i nie może sobie pozwolić na odpuszczenie. Przy problemach zdrowotnych rywala to dla nich duża szansa. Dlatego typuję wygraną lub remis Sevilli. Zachęcam do regularnego obserwowania zakładki typy dnia lub do sprawdzenia innych propozycji na Zagranie!
FOT: PRESSINPHOTO/SIPA USA/PressFocus

