Czy Atlético przerwie fatalną serię? Gramy o 229 PLN!
Przed nami kolejne emocje w La Lidze – Getafe CF zmierzy się z FC Barceloną, a Atlético Madryt podejmie Athletic Bilbao. Oba spotkania mają duże znaczenie dla układu tabeli – jedni walczą o mistrzostwo i puchary, inni o utrzymanie miejsca w europejskiej strefie.
Getafe vs Barcelona
Skorzystaj z oferty powitalnej Superbet, dostępnej z naszym kodem promocyjnym! Getafe CF miało bardzo trudny start sezonu – głównie przez problemy z rejestracją zawodników oraz stratę jednego z kluczowych obrońców, Omara Alderete. Wydawało się, że czeka ich długi i wymagający sezon. Tymczasem rzeczywistość okazała się znacznie bardziej optymistyczna. Getafe obecnie zajmuje 6. miejsce z dorobkiem 44 punktów i realnie walczy o europejskie puchary. To spore zaskoczenie, biorąc pod uwagę okoliczności z początku rozgrywek. Zespół opiera swoją grę przede wszystkim na defensywie. Stracili do tej pory zaledwie 32 gole, co czyni ich jedną z najlepszych defensyw w La Lidze. Jednocześnie w ofensywie nie imponują – zdobyli tylko 28 bramek, a mniej strzelił jedynie ostatni Real Oviedo. To drużyna grająca bardzo pragmatycznie – niewiele strzela, ale jeszcze mniej traci, co pozwala im utrzymywać się wysoko w tabeli i wciąż marzyć o pucharach.

FC Barcelona w tygodniu pokonała Celte Vigo na własnym stadionie, notując tym samym ósme zwycięstwo z rzędu w La Liga. Zespół Hansiego Flicka po odpadnięciu z Ligi Mistrzów skupia się już wyłącznie na rozgrywkach ligowych. Sytuacja Barcelony jest wręcz komfortowa. Po wczorajszym remisie Realu Madryt ich przewaga wzrosła do 8 punktów, a do końca sezonu pozostało coraz mniej kolejek. Nawet jeśli przed nimi jeszcze bezpośrednie starcie, trudno sobie wyobrazić, by coś mogło odebrać im kontrolę nad tabelą. Wszystko wskazuje na to, że Duma Katalonii pewnym krokiem zmierza po kolejne mistrzostwo.
Co typuję w tym spotkaniu?
FC Barcelona nie radzi sobie najlepiej na stadionie Getafe w ostatnich latach. Ostatni raz wygrała tam w 2019 roku, a pięć kolejnych bezpośrednich spotkań to aż 4 remisy i jedno zwycięstwo Getafe – bardzo niewygodny teren dla Dumy Katalonii. Do tego dochodzi kontekst tabeli – Getafe walczy o europejskie puchary, co byłoby dla nich ogromnym sukcesem. Tego typu mecze często są bardzo zamknięte, a styl Getafe – oparty na defensywie i fizyczności – potrafi skutecznie ograniczyć ofensywę rywala. Spodziewam się wyrównanego spotkania, w którym gospodarze nie pozwolą Barcelonie na stworzenie wielu klarownych sytuacji. Typuję handicap +1.5 dla Getafe. Pamiętaj, że czekają na Ciebie tylko i wyłącznie legalni bukmacherzy!
Atletico Madryt vs Athletic Bilbao
Atlético Madryt kontynuuje fatalną serię, która zaczyna być coraz większym problemem. W tygodniu przegrali tym razem z Elche 2:3, a warto dodać, że skład był mocno rotowany. To efekt priorytetowego traktowania Ligi Mistrzów – w lidze sytuacja jest na tyle klarowna, że trudno im już realnie powalczyć o coś więcej niż miejsce na podium, a jednocześnie mają bezpieczną przewagę nad resztą stawki. Problem w tym, że taka seria wyników zaczyna odbijać się na zespole. 7 porażek w ostatnich 8 meczach to bardzo słaby bilans, nawet jeśli część spotkań była traktowana drugoplanowo. Rotacje i oszczędzanie sił przed dwumeczem z Arsenalem są zrozumiałe, ale brak stabilności i tak słabe rezultaty mogą negatywnie wpłynąć na mental drużyny. Do tego dochodzi wyraźny problem w defensywie – Atlético traci zdecydowanie za dużo bramek. Co ciekawe, największe kłopoty pojawiają się akurat w formacji, gdzie rotacja jest najmniejsza. Nieobecni są José María Giménez oraz Dávid Hancko, czyli kluczowi środkowi obrońcy. W efekcie Diego Simeone musi rotować między dostępnymi opcjami – duet stoperów tworzą zawodnicy z grona Clément Lenglet, Robin Le Normand oraz Marc Pubill. Brak stabilizacji w tej formacji wyraźnie wpływa na jakość gry całego zespołu.
Athletic Bilbao rozgrywa bardzo rozczarowujący sezon, zdecydowanie poniżej oczekiwań. W Lidze Mistrzów zdobyli zaledwie 8 punktów i odpadli już na etapie fazy ligowej. W Pucharze Króla zakończyli swoją przygodę w półfinale, przegrywając dwumecz z Realem Sociedad, a w Superpucharze Hiszpanii zostali rozbici aż 0:5 przez FC Barcelone. Pozostaje więc La Liga, ale i tutaj nie wygląda to najlepiej – dopiero 9. miejsce i 41 punktów to wynik daleki od ambicji klubu. Nic dziwnego, że Ernesto Valverde podjął decyzję o odejściu po zakończeniu sezonu. Na razie nie wskazano jego następcy, choć w mediach przewijają się takie nazwiska jak Edin Terzić czy Andoni Iraola. Zanim jednak dojdzie do zmian, Bilbao musi skupić się na końcówce sezonu ligowego. Szanse na europejskie puchary wciąż istnieją – do 6. miejsca tracą tylko 3 punkty, więc wszystko pozostaje w ich zasięgu.
Co typuję w tym spotkaniu?
Athletic Bilbao ma zdecydowanie więcej do ugrania w tym meczu – wciąż realnie walczy o miejsce w topowej szóstce i awans do europejskich pucharów. Każdy punkt jest na wagę złota, więc motywacji na pewno im nie zabraknie. Z kolei Atlético Madryt również powinno podejść do spotkania poważnie, chcąc złapać rytm przed najważniejszym dwumeczem sezonu. Problemem pozostaje jednak defensywa – w ostatnich 8 meczach stracili aż 17 bramek, co jasno pokazuje skalę problemu. Wszystko wskazuje na otwarte spotkanie, w którym obie drużyny będą miały swoje sytuacje. Typuję BTTS (obie drużyny strzelą gola). Zachęcam do regularnego obserwowania zakładki typy dnia lub do sprawdzenia innych propozycji na Zagranie!
FOT: Cordon/SIPA USA/PressFocus

