City wstanie z kolan przeciwko Wolves? Gramy Premier League o 210 PLN!

Grafika przedstawiająca piłkarza z bólem kolana.

W Anglii w weekend nudzić się nie będziemy, a to wszystko oczywiście za sprawą Premier League. Przyjrzymy się dziś dwóm drużynom, które w tygodniu walczyły z różnym skutkiem w Lidze Mistrzów. Jak doświadczenie z Europy przełoży się na ich ligowe boje? Miłej lektury!

tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

3 × Freebet 50 zł
„Early Life”, czyli 5 × Freebet 25 zł za 20zł
Freebet 25 zł za pełną weryfikację konta
10 zł – freebet za dokonanie pierwszej wpłaty
10 zł – za dołączenie do Discorda Fortuny
5 zł – za udostępnienie kuponu

325 zł na start w Fortunie!

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

FREEBETY: 150 zł + 25 zł + 25 zł + 10 zł + 5 zł
DISCORD: 10 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Manchester City – Wolverhampton | 16:00

Obywatele po raz kolejny od roku złapali niesamowitą zadyszkę. W kuluarach powoli zaczynają podnosić się ciche głosy, że Pep Guardiola przestał panować nad drużyną. Nic dziwnego, bo przecież jego ekipa nie wygrała ligowego meczu od końca grudnia. Tę niechlubną serię ostatnio przypieczętowali porażką z Manchesterem United. Derbowi rywale wyglądali na tle The Cityzens jak drużyna co najmniej o klasę lepsza, czego nie widzieliśmy od lat! Trudno dopatrzyć się jednego winowajcy tego marazmu. Jeszcze niedawno wydawało się przecież, że klub spod znaku niebieskiego księżyca przeszedł udaną transformacją i czekają ich kolejne sezony pełne trofeów. Obecnie nie działa nic. Haaland się zaciął, środek pola oddaje rywalowi za dużo przestrzeni, a podziurawiona kontuzjami defensywa po prostu nie dojeżdża. Szczególnym rozczarowaniem musi być powrót Rodriego po kontuzji. Hiszpan niedawno był najlepszym pomocnikiem świata, a obecnie jest spóźniony za każdą akcją, zarówno ofensywnie, jak i defensywnie. Dobitnie udowodniły to jego dwie komiczne żółte kartki przeciwko Bodo Glimt.

Teoretycznie nie można sobie wyobrazić lepszego rywala na przełamanie złej serii niż Wolverhampton. Dzisiejsi goście są w naprawdę topornej sytuacji. Z dorobkiem 8 punktów po 22 kolejkach okupują sam dół tabeli. Nie da się ukryć, piłkarze Wilków muszą już raczej pogodzić się ze spadkiem i postarać się pożegnać z najwyższą klasą rozgrywkową w niezłym stylu. Nikt nie chciałby przecież bić niechlubnego rekordu Derby County. O dziwo, Wolves nie notują najgorszego okresu, jeśli spojrzeć tylko na ostatnie tygodnie. Od ponad miesiąca grają całkiem niezłą piłkę, która niedawno w końcu zaczęła przynosić punkty. 4 minione kolejki to 3 remisy i zwycięstwo przeciwko West Hamowi. Czy przeciwko City również nie zaznają smaku porażki?

Co obstawiać?

Postawię na gola Erlinga Haalanda z zabezpieczniem Dobrej Zmiany. Norweg ostatnio sobie nie radził, a patrząc na to jak oparta jest na nim ofensywa, cierpiało całe City. Niemniej jednak, nadal jest to zespół posiadający tak wiele ofensywnego talentu, że powinni wypracować co nieco dla swojego napastnika. Były gracz Borussi wykonuje także rzuty karne, a na takowy jest szansa. Rozgrzane niezłą serią Wilki lubią wjechać w rywala „zbyt odważnym”. Zakład z Dobrą Zmianą znajdziecie w Fortunie. Jeśli nie masz jeszcze konta u tego bukmachera, możesz założyć je z naszym kodem promocyjnym Fortuna.

Erling Haaland strzeli gola – Dobra Zmiana
Kurs: 1.35
Zagraj!

Po inne analizy na najlepsze mecze tego tygodnia, zapraszamy do zakładki piłka nożna. Przygotowaliśmy także analizy dla fanów innych sportów! Chcesz porównać kursy? Sprawdź listę legalnych polskich bukmacherów.

grupa zagranie FB

Bournemouth – Liverpool | 18:30

Wisienki nie mogą być zadowolone ze swojego sezonu. Po tym jak wypadali w poprzednich kampaniach, kiedy to Andoni Iraola był okrzykiwany cudotwórcą, kibice mogli spodziewać się nieco więcej. Tymczasem Bournemouth okupuje 15. miejsce w tabeli i gra niesamowicie w kratkę. Obrazują to chociażby ostatnie mecze, w których zaliczyli 2 remisy, 2 porażki i jedno zwycięstwo. Trzeba im przyznać, że zachowali swój nieco szalony styl, ale niestety obniżyli loty w defensywie. Są trzecią najgorszą obroną w lidze ex aequo z wcześniej opisywanymi Wolves.

Sporo kręcenia nosem mają za sobą także sympatycy Liverpoolu. Ich narzekania z przekąsem ostatnio skomentował Arne Slot. Holender cynicznie, choć trafnie zauważył, że jego zdaniem radzi sobie całkiem nieźle, skoro zdobył jedno z dwóch mistrzostw The Reds w ciągu ostatnich ponad 30 lat. Przyznać też trzeba, że choć piłkarze z Anfield obniżyli loty, to jednak nadal nie jest to drużyna wyłącznie do bicia. Są czwarci w lidze, a w Lidze Mistrzów pewnie idą po awans do fazy pucharowej. W dodatku ich środek pola zaczyna przeradzać się w naprawdę silną w formację. Szczególnie uwagę zwracają Szoboszlai i Gravenberch, którzy mogą trząść tą ligę w następujących latach.

Co obstawiać?

Typuję tutaj Obie strzelą i powyżej 2.5 gola. Tak jak wspominałem, Bournemouth lubi grać szalony futbol nawet mimo słabej obrony. Wystarczy wspomnieć ich bilans bramkowy wynoszący 35:41. Na własnym stadionie powinni raczej zagrozić Liverpoolowi, który również co do zasady nie słynie ze stalowej obrony w tym sezonie. Jednocześnie The Reds nieźle wyglądają w ataku, co pokazali w miłym dla oka meczu Ligi Mistrzów. Powodzenia!

Obie strzelą i powyżej 2.5 gola
Kurs: 1.76
Zagraj!

Pod spodem kupon:

propozycja kuponu Fortuna

fot. Alamy Stock Photo