Chelsea – Leeds: typy i kursy. Przełamanie warte finału?
Chelsea – Leeds to drugie półfinałowe starcie w Pucharze Anglii, które rozegrane zostanie w niedzielne popołudnie. Na Wembley zmierzą się dwa zespoły, które przed rozpoczęciem sezonu grały o zupełnie różne cele. W ostatnich tygodniach w znacznie lepszej formie są jednak „Pawie”, które nie przegrały żadnego z sześciu poprzednich meczów. Dla „The Blues” ostatnie rezultaty to historycznie trudny czas. Czy piłkarze Chelsea zdołają wrócić na właściwe tory w grze o finał krajowego pucharu?
Chelsea – Leeds: analiza typu
Siedem porażek w ośmiu ostatnich spotkaniach sprawiło, że włodarze Chelsea zostali ponownie zmuszeni do podjęcia trudnych kroków. Liam Rosenior nie sprostał wyzwaniu na Stamford Bridge i był integralną częścią niepowodzeń w Lidze Mistrzów, Premier League i Carabao Cup. Ostatnią nadzieją na uratowanie sezonu jest ewentualne zwycięstwo w FA Cup. Aby jednak zakwalifikować się do finału, piłkarze Chelsea muszą natychmiastowo zapomnieć o kompromitujących wręcz ostatnich tygodniach.
W ośmiu minionych pojedynkach „The Blues” zdołali ograć wyłącznie Port Vale! Pozostałych siedem potyczek to porażki, podczas których Chelsea tylko dwukrotnie znalazła drogę do bramki rywali! Od koszmarnie nieskutecznej ofensywy nie odstawała formacja defensywna. „The Blues” w aż pięciu przypadkach tracili co najmniej trzy gole! Przed półfinałowym starciem z Leeds nie będzie wiele czasu do pełnego przegrupowania, zatem forma Chelsea pozostanie pewną zagadką.
W zupełnie odmiennych nastrojach do niedzielnego półfinału podejdą gracze Leeds. Podopieczni Daniela Farke są już o włos od utrzymania w Premier League, łapiąc w ostatnich tygodniach naprawdę dobrą formę. Zespół z Elland Road wygrał dwie kolejne kolejki ligowe i zbliżył się do magicznej granicy 40 punktów. Dla Leeds niedzielne starcie z Chelsea będzie wytchnieniem od wymagającej walki o utrzymanie w Premier League, zatem kibice „Pawii” nie powinni mieć obaw o zbędną tremę.
W 10 poprzednich starciach we wszystkich rozgrywkach Leeds zanotowało zaledwie dwie porażki. We wspomnianym czasie zespół Daniela Farke wygrywał pięciokrotnie, ale w dwóch przypadkach do zwycięstwa potrzebna była dogrywka i rzuty karne. „Pawie” odnotowały także trzy remisy, zdobywając cenne punkty w wyjazdowych potyczkach z Aston Villą czy Manchesterem United. Co ciekawe – „Pawie” nie przegrały żadnego z dwóch ostatnich pojedynków z Chelsea.
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Mój typ na mecz Chelsea – Leeds to bramki autorstwa tylko jednego zespołu. W siedmiu kolejnych starciach „The Blues” gole zdobywała wyłącznie jedna drużyna. Podobną statystykę odnieść możemy do aż sześciu z ośmiu minionych pojedynków „Pawii”. Kolejnego nieobfitującego w bramki meczu spodziewam się w niedzielne popołudnie.
Statystyki dla obu zespołów – dlaczego tak typujemy?
Przygotowując analizę przed wskazaniem trafnego typu warto zapoznać się z kluczowymi statystykami dla obu drużyn. Pod uwagę należy wziąć formę w ostatnich tygodniach, dyspozycję w starciach domowych i wyjazdowych, a także bilans bramek strzelonych i straconych. Wartościowe mogą być również informację dotyczące otrzymywanych kartek czy wykonywanych stałych fragmentów gry. W przypadku potyczek krajowego pucharu, cenne informacje znaleźć można również podczas starć z poprzednich rund. Poniżej kilka wartościowych informacji dla spotkania Chelsea – Leeds:
- Chelsea przegrała siedem z ośmiu poprzednich meczów,
- Leeds przegrało zaledwie jeden z dziewięciu minionych pojedynków poza własnym obiektem,
- w siedmiu kolejnych potyczkach „The Blues” do siatki trafiał tylko jeden zespół,
- sześć z ośmiu ostatnich meczów Leeds to starcia, w których gole strzelała wyłącznie jedna drużyna.
Chelsea – Leeds: historia bezpośrednich starć
Ważnym, aczkolwiek nie najważniejszym elementem analizy przed oddaniem typu jest również zapoznanie się z historią bezpośrednich pojedynków pomiędzy oboma zespołami. Znaczenie tej kwestii zmniejsza się przede wszystkim w przypadku starć pucharowych. Chelsea i Leeds posiadają dość bogatą historię bezpośrednich pojedynków. Znacznie częściej wygrywają rzecz jasna „The Blues”, ale „Pawie” potrafiły w ostatnich latach sprawiać niespodzianki. Dowody zaskakującej formy Leeds widzieliśmy w dwóch poprzednich bezpośrednich starciach. Waszej uwadze polecam ponadto nadchodzące typy na Premier League, która wraca już w kolejny weekend!
Przewidywane składy na Chelsea – Leeds
Chelsea: Sanchez, Cucurella, Chalobah, Fofana, Gusto, Caicedo, Lavia, Enzo, Garnacho, Neto, Delap.
Leeds: Perri, Struijk, Bijol, Justin, Gudmundsson, Bogle, Tanaka, Ampadu, Okafor, Aaronson, Calvert-Lewin.
Prawdopodobieństwo oddania skutecznego typu zwiększa się po weryfikacji zapowiadanych składów, na które zapewne zdecydują się obaj trenerzy. W przypadku starć w krajowym pucharze – przewidzenie decyzji szkoleniowców jest niezwykle trudne i zależne od wielu czynników. Potyczka Chelsea z Leeds ma jednak miejsce na etapie półfinału, zatem powinniśmy oczekiwać silnych jedenastek. „The Blues” wrócą najpewniej do formacji z czwórką defensorów. W środku obrony zagrają zapewne Fofana i Chalobah. Linię pomocy stworzą z kolei Caicedo, Lavia i Enzo, zaś miejsce na skrzydłach zajmą Neto i Garnacho. Na szpicy wystąpi Delap. „Pawie” ponownie zaproponują dość defensywną formację z piątką klasycznych defensorów. Za dział kreacji odpowiedzialni będą Okafor, Aaronson i Tanaka. Akcje finalizować będzie miał z kolei Calvert-Lewin.
Kontuzje oraz zawieszenia
Doprowadzenie do skutecznego typu będzie dużo łatwiejsze, kiedy zapoznamy się z listą zawodników, których w danym spotkaniu zabraknie. Najczęściej jest to efekt kontuzji lub problemów dyscyplinarnych. W trakcie sezonu wielu zawodników cierpi również na urazy przeciążeniowe, które są efektem napiętego terminarza.
W poprzedzającym starciu z Brighton Chelsea musiała sobie radzić bez Colwilla, Estevao, Gittensa, Jamesa, Joao Pedro, Jorgensena, Mudryka i Palmera. Najbliżej powrotu do gry są najlepsi strzelcy zespołu, a więc właśnie Pedro i Palmer. Daniel Farke nie skorzysta z kolei z usług Stacha. Wątpliwy pozostaje również występ Jamesa.
Chelsea – Leeds: kursy bukmacherskie
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Zdaniem bukmacherów niewielkimi faworytami niedzielnego półfinału są „The Blues”. Wysokość kursów nie powinna zaskakiwać, bowiem choć Chelsea dysponuje znacznie wyższą jakością, to w ostatnich tygodniach nie potrafi tego przekuć na sukces na boisku.
„The Blues” mają na swoim koncie szokującą serię siedmiu porażek w ośmiu minionych spotkaniach. W aż pięciu przypadkach Chelsea traciła więcej niż trzy gole i sześciokrotnie nie potrafiła znaleźć drogi do bramki rywali. Niedzielny półfinał Pucharu Anglii jest jedną z ostatnich nadziei dla ekipy ze Stamford Bridge na uratowanie sezonu. Na podstawie fatalnej formy dziwić nie może statystyka, iż w siedmiu kolejnych meczach Chelsea do siatki trafiał tylko jeden zespół.
W dużo lepszych nastrojach do meczu na Wembley podejdzie Leeds, które jest o krok od zapewniania sobie utrzymania w Premier League. „Pawie” przełamały się w ostatnich tygodniach w lidze i zdołały wygrać kilka spotkań. Podopieczni Daniela Farke wciąż imponują głównie defensywą oraz solidnością, dzięki czemu są niezwykle trudnym zespołem do pokonania. W dziewięciu minionych delegacjach Leeds zanotowało zaledwie jedną porażkę. Podobnie jednak, jak w przypadku Chelsea – w meczach z udziałem „Pawii” z rzadka do siatki trafiają obie drużyny. Biorąc pod uwagę nieobliczalność „The Blues” – typ dotyczący bramek wyłącznie jednego zespołu wydaje się najrozsądniejszym rozwiązaniem. Jeśli jeszcze nie korzystasz z oferty Superbet, warto skorzystać z naszego powitalnego kodu Superbet. Dzięki niemu możesz zyskać wartościowe bonusy bukmacherskie.
Kto wygra mecz?
- CHELSEA
- REMIS
- LEEDS
Fot. Alamy.com