Burnley – Manchester City: typy i kursy. Wskoczą na fotel lidera?
Burnley – Manchester City to środowy mecz Premier League rozgrywany awansem w ramach 34. kolejki. Na Turf Moor gospodarze powalczą o przedłużenie iluzorycznych szans na utrzymanie. O punkty będzie jednak piekielnie trudno, bowiem Burnley gościć będzie rozpędzony Manchester City, który wygrał cztery kolejne spotkania. Podopieczni Pepa Guardioli w razie zwycięstwa awansują na fotel lidera. Czy „The Citizens” przejmą stery nad losami mistrzowskiego tytułu?
Burnley – Manchester City: analiza typu
Podopieczni Scotta Parkera zgodnie z oczekiwaniami nie poradzili sobie w Premier League. Choć szanse na utrzymanie nie są jeszcze matematycznie pogrzebane, to trudno wyobrazić sobie nagłe przebudzenie Burnley. „The Clarets” w 33 rozegranych spotkaniach zdobyli zaledwie 20 punktów, tracąc już dwucyfrową liczbę punktów do bezpiecznej strefy. Burnley wygrało zaledwie cztery ligowe spotkania, dokładając osiem remisów i aż 22 porażki.
Żaden inny zespół w Premier League nie punktuje ponadto gorzej na własnym obiekcie. 16 domowych pojedynków to zaledwie dwie wygrane, pięć remisów i dziewięć porażek. Burnley na Turf Moor strzela średnio mniej niż gola na mecz, nie znajdując drogi do bramki w trzech z pięciu ostatnich potyczek. Pocieszeniem przed środowym meczem nie jest również historia. Burnley przegrało bowiem pięć z sześciu ostatnich domowych starć z Manchesterem City, pięciokrotnie nie strzelając nawet gola.
Podopieczni Pepa Guardioli po odpadnięciu z Ligi Mistrzów weszli na zupełnie inny poziom. Manchester City wygrał cztery kolejne spotkania, wygrywając w tym czasie Carabao Cup, awansując do półfinału FA Cup i zmniejszając stratę do lidera Premier League do zaledwie trzech punktów. We wspomnianych pojedynkach „The Citizens” strzelili 11 bramek, tracąc zaledwie jedną. Wygląda zatem na to, że Pep Guardiola ponownie perfekcyjnie przygotował zespół na kluczową część sezonu.
W Premier League po remisach z West Hamem i Nottingham mogło się wydawać, że losy tytułu mistrzowskiego są już przesądzone. Wygrana sprzed kilku dni z Arsenalem pozwoliła jednak „The Citizens” na zredukowanie straty do zaledwie trzech punktów. Ewentualna wygrana nad Burnley pozwoli Manchesterowi City awansować na fotel lidera i przejąć kontrolę nad losami mistrzostwa. Wciąż pamiętać jednak trzeba o trudnościach „The Citizens” w delegacjach. Wicelider wygrał bowiem tylko połowę z 10 minionych potyczek wyjazdowych.
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Mój typ na mecz Burnley – Manchester City to bramki autorstwa tylko jednego zespołu. „The Clarets” nie zdobyli gola w trzech z pięciu ostatnich domowych pojedynków. „The Citizens” zaś zachowali trzy czyste konta w czterech minionych starciach. Podopieczni Pepa Guardioli nie stracili ponadto gola w pięciu z sześciu ostatnich wizyt na Turf Moor.
Statystyki dla obu zespołów – dlaczego tak typujemy?
Ważną częścią analizy, która powinna nam ułatwić wskazanie trafnego typu, musi być zweryfikowanie kluczowych statystyk dla obu drużyn. Pod uwagę należy wziąć formę w ostatnich tygodniach, dyspozycję w starciach domowych i wyjazdowych, a także bilans bramek strzelonych i straconych. Wartościowe mogą być również informację dotyczące otrzymywanych kartek czy wykonywanych stałych fragmentów gry. Poniżej kilka wartościowych informacji dla ważnego z perspektywy walki o mistrzowski tytuł starcia Burnley – Manchester City:
- Burnley przegrało cztery z pięciu ostatnich meczów na Turf Moor, trzykrotnie nie znajdując drogi do bramki rywali,
- Manchester City wygrał cztery kolejne spotkania bilansem 11:1,
- Burnley jest najsłabszym zespołem w Premier League pod względem starć na własnym obiekcie (11 punktów),
- Manchester City wygrał sześć kolejnych pojedynków na Turf Moor, pięciokrotnie nie tracąc gola.
Burnley – Manchester City: historia bezpośrednich starć
Istotne podczas przygotowania analizy przed oddaniem typu powinno być również zapoznanie się z historią bezpośrednich pojedynków pomiędzy oboma zespołami. W przypadku spotkania ligowego warto dokonać rozróżnienia na mecze domowe i wyjazdowe. Burnley i Manchester City mierzą się dość regularnie – nie tylko w Premier League, ale również i krajowych pucharach. Zaskoczeniem nie będzie fakt, że znacznie częściej wygrywają „The Citizens”. Co ciekawe, podopieczni Pepa Guardioli wygrali sześć kolejnych pojedynków na Turf Moor, aż pięciokrotnie zachowując również czyste konto. Waszej uwadze polecam ponadto nadchodzące typy na Premier League!
Przewidywane składy na Burnley – Manchester City
Burnley: Dubravka, Hartman, Esteve, Ekdal, Walker, Florentino, Ward-Prowse, Ugochukwu, Anthony, Foster, Flemming.
Manchester City: Donnarumma, O’Reilly, Guehi, Khusanov, Nunes, Nico, Silva, Doku, Semenyo, Cherki, Haaland.
Wskazanie zwycięskiego typu staje się znacznie bardziej prawdopodobne po zapoznaniu się z przewidywanymi składami, na które zapewne zdecydują się obaj trenerzy. W przypadku środowego starcia rozgrywanego w ramach 34. kolejki Premier League szkoleniowcy z pewnością wybiorą najsilniejsze możliwe zestawienia. W zestawieniu gospodarzy jedyną zmianą może być obecność Fostera w podstawowym składzie. Między słupkami ponownie wystąpi najlepszy gracz Burnley w obecnej kampanii – Dubravka. Na szpicy zagra najskuteczniejszy gracz beniaminka – Flemming. Pep Guardiola będzie sobie musiał radzić bez Rodriego, którego zastąpi najpewniej Nico. Zmian nie powinniśmy spodziewać się w dość stabilnej w ostatnim czasie formacji defensywnej. Czwórkę ofensywną ponownie stworzą z kolei Doku, Semenyo, Cherki i Haaland.
Kontuzje oraz zawieszenia
Prawidłowy typ staje się dużo bardziej prawdopodobny, kiedy zapoznamy się z listą zawodników, których w danym spotkaniu zabraknie. Najczęściej jest to efekt kontuzji lub problemów dyscyplinarnych. W trakcie sezonu wielu zawodników cierpi również na urazy przeciążeniowe, które są efektem napiętego terminarza.
Burnley zagra bez kontuzjowanych Beyera, Cullena, Mejbriego i Robertsa. W składzie gości zabraknie z kolei kontuzjowanego Gvardiola. Wątpliwy pozostaje również występ Rodriego i nieobecnego w kadrze meczowej na starcie z Arsenalem – Kovacicia.
Burnley – Manchester City: kursy bukmacherskie
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Zdaniem bukmacherów zdecydowanymi faworytami środowego meczu na Turf Moor są goście. Propozycja kursów nie może zaskakiwać, bowiem Manchester City wygrał sześć kolejnych meczów na obiekcie Burnley.
Podopieczni Scotta Parkera – zgodnie z oczekiwaniami – nie sprostali wymaganiom Premier League. Burnley ma na swoim koncie zaledwie 20 punktów i jest na najlepszej drodze do powrotu do Championship. Na Turf Moor Burnley przegrało aż dziewięć z 16 spotkań, strzelając średnio mniej niż gola na mecz. Ofensywa jest problemem „The Clarets” przez cały sezon. W minionych pięciu domowych starciach Burnley aż trzykrotnie nie znajdywało drogi do bramki rywali. Pocieszeniem przed środowym meczem nie będzie również historia. Zespół z Turf Moor przegrał sześć ostatnich domowych starć z Manchesterem City, pięciokrotnie nie strzelając choćby jednego gola.
Podopieczni Pepa Guardiola złapali w ostatnich tygodniach odpowiedni rytm i wrócili do walki o mistrzowski tytuł. Manchester City wygrał cztery kolejne spotkania w krajowych rozgrywkach, licząc na potrójną koronę. W Premier League „The Citizens” tracą już tylko trzy punkty do Arsenalu i ewentualna wygrana nad Burnley pozwoli im awansować na fotel lidera. W środowy wieczór spodziewam się zatem dominacji gości, która powinna znaleźć przełożenie na bramki. Manchester City imponuje w ostatnich tygodniach również i szczelną defensywą, dlatego na Turf Moor oczekuję kolejnego czystego konta. Jeśli jeszcze nie korzystasz z oferty Superbet, warto skorzystać z naszego powitalnego kodu Superbet. Dzięki niemu możesz zyskać wartościowe bonusy bukmacherskie.
Kto wygra mecz?
- BURNLEY
- REMIS
- MANCHESTER CITY
Fot. Alamy.com
