Brighton – Liverpool: typy i kursy. Mecz zagadka na Amex Stadium?
Brighton – Liverpool to sobotnie spotkanie Premier League rozgrywane w ramach 31. kolejki. Na Amex Stadium zmierzą się zespoły, które wciąż liczą na udział w przyszłej edycji europejskich pucharów. „Mewy” do siódmego w tabeli Brentford tracą pięć punktów. Liverpool zaś plasuje się na miejscu gwarantującym udział w Lidze Mistrzów, ale przewaga nad grupą pościgową jest niewielka. Kto w sobotnie popołudnie zbliży się do realizacji własnego celu?
Brighton – Liverpool: analiza typu
Jeszcze kilka tygodni temu sezon „Mew” moglibyśmy określić mianem rozczarowującego. Ostatnie kolejki zmieniły jednak optykę na formę Brighton. Gospodarze sobotniego starcia zdołali wygrać kilka spotkań w Premier League i po cichu włączyli się do walki o udział w przyszłej edycji europejskich pucharów. Po 30 rozegranych kolejkach Brighton ma na swoim koncie 40 punktów, wygrywając, remisując i przegrywając po 10 spotkań.
Do miejsc gwarantujących udział w europejskich pucharach „Mewy” tracą już tylko pięć oczek. Aby na poważnie powalczyć o Ligę Konferencji lub Ligę Europy – Brighton musi jednak poprawić grę na własnym obiekcie. Na Amex Stadium „Mewy” wygrały tylko jeden z pięciu ostatnich meczów. W ogólnym rozrachunku w roli gospodarza Brighton wygrało tylko sześć z 15 potyczek, notując tyle samo remisów i przegrywając trzykrotnie. Przed sobotnim meczem pocieszeniem dla kibiców gospodarzy jest fakt, iż Liverpool wygrał tylko jedną z pięciu ostatnich wizyt na Amex Stadium.
Podopieczni Arne Slota mają za sobą trudne dni, tygodnie, a może nawet i miesiące. Liverpool gra bardzo rozczarowujący sezon i posada holenderskiego trenera wciąż wisi na włosku. Choć Slot niemal na pewno dokończy sezon, to po jego zakończeniu może stracić pracę. Kilka dni temu „The Reds” wysłali pozytywny sygnał, odrabiając straty w dwumeczu z Galatasaray i pewnie pokonując mistrza Turcji. Jeśli jednak Liverpool nie ustabilizuje formy w Premier League – pozytywne momenty w Lidze Mistrzów pójdą na marne.
W rozgrywkach ligowych obecni wciąż mistrzowie Anglii wygrali tylko 14 z 30 spotkań, notując również siedem remisów i aż dziewięć porażek. Liverpool plasuje się na piątym miejscu w ligowej tabeli, mając punkt przewagi nad szóstą Chelsea i dwa oczka straty do czwartej Aston Villi. Przez cały sezon „The Reds” mają ogromne trudności w delegacjach, wygrywając zaledwie sześć z 15 wyjazdowych potyczek.
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Mój typ na spotkanie Brighton – Liverpool to gole autorstwa obu zespołów. Cztery minione potyczki „Mew” z „The Reds” na Amex Stadium kończyły się bramki zarówno gospodarzy, jak i gości. Brighton ponadto nie zachowało czystego konta w trzech minionych starciach domowych. To samo można powiedzieć o trzech ostatnich delegacjach Liverpoolu.
Statystyki dla obu zespołów – dlaczego tak typujemy?
Elementem, który jest nieodłączną częścią analizy przed oddaniem typu, jest zapoznanie się z kluczowymi statystykami dla obu drużyn. Pod uwagę należy wziąć formę w ostatnich tygodniach, dyspozycję w starciach domowych i wyjazdowych, a także bilans bramek strzelonych i straconych. Wartościowe mogą być również informację dotyczące otrzymywanych kartek czy wykonywanych stałych fragmentów gry. Poniżej kilka wartościowych informacji dla derbowego spotkania Brighton – Liverpool:
- cztery ostatnie pojedynki Brighton z Liverpoolem na Amex Stadium owocowały w gole autorstwa obu zespołów,
- „Mewy” nie zachowały czystego konta w żadnym z trzech poprzednich domowych meczów,
- Liverpool nie zagrał na zero z tyłu w ani jednej z trzech minionych delegacji,
- Brighton wygrało zaledwie trzy z 10 ostatnich domowych spotkań.
Brighton – Liverpool: historia bezpośrednich starć
Istotną częścią analizy przed oddaniem typu powinno być również zapoznanie się z historią bezpośrednich pojedynków pomiędzy oboma zespołami. W przypadku spotkania ligowego warto dokonać rozróżnienia na mecze domowe i wyjazdowe. Brighton i Liverpool mierzą się w ostatnich latach regularnie. „Mewy” rywalizują z „The Reds” nie tylko w Premier League, ale również w Carabao Cup i FA Cup. Co ciekawe – Liverpool znacznie częściej wygrywa w krajowych pucharach, zaś Brighton lepiej radzi sobie w rozgrywkach ligowych. Obecni mistrzowie Anglii mają ogromne problemy z grą na Amex Stadium, wygrywając tylko jedną z pięciu ostatnich wizyt na obiekcie „Mew”. Waszej uwadze polecam ponadto nadchodzące typy na Premier League!
Przewidywane składy na Brighton – Liverpool
Brighton: Verbruggen, Wieffer, van Hecke, Dunk, Kadioglu, Milner, Hinshelwood, Gross, Gomez, Welbeck, Minteh.
Liverpool: Alisson, Kerkez, van Dijk, Konate, Frimpong, Mac Allister, Gravenberch, Wirtz, Szoboszlai, Salah, Ekitike.
Prawdopodobieństwo oddania skutecznego typu zwiększa się po zapoznaniu się z przewidywanymi składami, na które zapewne zdecydują się obaj trenerzy. W przypadku ciekawie zapowiadającego się pojedynku rozgrywanego w ramach 31. kolejki Premier League szkoleniowcy z pewnością wybiorą najsilniejsze możliwe zestawienia. W zespole Brighton warto zwrócić uwagę na niezwykle doświadczony środek pola, którzy stworzą między innymi Milner i Gross. Na szpicy ponownie zagra Welbeck, którego wspierać będą Gomez i Minteh. Do środka defensywy wróci Dunk, która zagra u boku van Hecke. Arne Slot postawi najprawdopodobniej na to samo zestawienie, które w środku tygodnia odrobiło straty i zapewniło „The Reds” awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Za formację ofensywną odpowiedzialni będą Salah, Wirtz, Ekitike i Szoboszlai.
Kontuzje oraz zawieszenia
Doprowadzenie wygranego typu będzie dużo prostsze, kiedy zapoznamy się z listą zawodników, których w danym spotkaniu zabraknie. Najczęściej jest to efekt kontuzji lub problemów dyscyplinarnych. W trakcie sezonu wielu zawodników cierpi również na urazy przeciążeniowe, które są efektem napiętego terminarza.
W zespole gospodarzy zabraknie Tzimasa i Webstera, którzy mieliby duże szansę, aby sobotnie spotkanie i tak rozpocząć na ławce rezerwowych. Liverpool zagra z kolei bez kontuzjowanych Isaka, Endo, Bradleya i Leoniego.
Brighton – Liverpool: kursy bukmacherskie
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Zdaniem bukmacherów nieznacznymi faworytami sobotniego starcia na Amex Stadium są goście. Propozycja bukmacherów nie może dziwić, bowiem choć Liverpool z rzadka wygrywa na obiekcie Brighton, to „Mewy” nie dysponują tak jakościowym składem, jak sobotni rywale.
Brighton zaliczyło dość powolny start sezonu, ale ostatnie tygodnie okazały się nieco bardziej udane. W efekcie „Mewy” mają na swoim koncie 40 punktów i są w dobrej pozycji startowej, aby powalczyć o udział w przyszłej edycji europejskich pucharów. Aby zrealizować marzenia o Europie trzeba jednak poprawić formę domową. W roli gospodarza Brighton wygrało bowiem tylko trzy z 10 ostatnich pojedynków. W dużej mierzy jest to efekt nieszczelnej defensywy, która na Amex Stadium nie zachowała czystego konta od trzech kolejnych meczów.
Po awansie do ćwierćfinału Ligi Mistrzów podopieczni Arne Slota do Brighton pojadą w nieco lepszych nastrojach. W ogólnym rozrachunku sezon Liverpoolu jest jednak ogromnym rozczarowaniem i ostatnie kolejki mogą decydować o przyszłości holenderskiego trenera. „The Reds” nie wygrali żadnego z dwóch poprzednich meczów Premier League, czekając również na wyjazdowe czyste konto od trzech spotkań. Rezonu gościom nie dodaje również historia. Liverpool wygrał tylko jedną z pięciu minionych wizyt na obiekcie Brighton. W sobotę nie spodziewam się zatem przełamania gości, ale oczekuję bramek autorstwa obu zespołów. Jeśli jeszcze nie korzystasz z oferty Superbet, warto skorzystać z naszego powitalnego kodu Superbet. Dzięki niemu możesz zyskać wartościowe bonusy bukmacherskie.
Kto wygra mecz?
- BRIGHTON
- REMIS
- LIVERPOOL
Fot. Alamy.com