Brighton – Arsenal: typy i kursy. „Kanonierzy” bez obaw przed „Mewami”?
Brighton – Arsenal to środowy mecz Premier League, który w teorii powinien być kolejnym krokiem zbliżającym „Kanonierów” do mistrzowskiego tytułu. „Mewy” są w trakcie bardzo przeciętnej kampanii, podczas której nie potrafiły wypracować konkretnego stylu, głównie rozczarowując pod obiema bramkami. Podopieczni Mikela Artety wrócili z kolei na właściwe tory i potyczka na The Amex zdaje się formalnością. Czy Arsenal również i w praktyce gładko poradzi sobie z „Mewami”?
Brighton – Arsenal: analiza typu
Obecna kampania Brighton jest synonimem przeciętności. Po sporych wydatkach w dwóch ostatnich okienkach transferowych „Mewy” nie tylko nie zrobiły progresu w ligowej tabeli, ale przede wszystkim wciąż nie wypracowały konkretnego stylu gry. Brighton pozostaje zespołem nijakim, który jest zbyt silny, aby obawiać się relegacji, ale jednocześnie zbyt słaby, by walczyć o europejskie puchary. W efekcie „Mewy” plasują się na 11. pozycji w ligowej tabeli, mając na swoim koncie 37 punktów.
Gospodarze środowego spotkania wygrali dziewięć potyczek Premier League, notując również 10 remisów i dziewięć porażek. Brighton 24 z 37 zdobytych jak dotąd punktów zdobyło na własnym obiekcie, wygrywając sześć z 14 spotkań na The Amex. „Mewy” zanotowały tyle samo remisów, przegrywając tylko dwukrotnie. W poprzednich pięciu kolejkach Brighton zdobyło siedem punktów, wygrywając dwa ostatnie spotkania z Brentford i Nottingham.
Po wpadkach z „Pszczołami” i „Wilkami” Arsenal wrócił na odpowiednie tory. „Kanonierzy” ograli derbowych rywali – Tottenham i Chelsea, ponownie uciekając w ligowej tabeli Manchesterowi City. Podopieczni Mikela Artety niezmiennie liczą się w walce na czterech frontach, nie tak dawno trafiając również niezwykle szczęśliwie w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Arsenal wygrał siedem z 10 poprzednich meczów we wszystkich rozgrywkach, notując tylko jedną porażkę.
„Kanonierzy” równie dobrze spisują się w delegacjach. 10 minionych starć wyjazdowych to aż siedem kompletów puntów i trzy remisy. W Premier League żaden inny zespół nie radzi sobie w potyczkach wyjazdowych lepiej od Arsenalu. Podopieczni Mikela Artety wygrali osiem z 15 dotychczasowych pojedynków na obiektach rywali, zyskując również pięć remisów i przegrywając tylko dwukrotnie. Arsenal ponadto dość dobrze czuje się na The Amex, wygrywając trzy z pięciu ostatnich starć na stadionie Brighton.
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Mój typ na mecz Brighton – Arsenal to wygrana gości. „Mewy” przegrały aż cztery z siedmiu poprzednich spotkań, ponadto z rzadka stawiając opór „Kanonierom” na własnym obiekcie. Podopieczni Mikela Artety wygrali zaś aż siedem z 10 poprzednich delegacji. Arsenal wygrał również ponad połowę dotychczasowych wyjazdowych pojedynków w Premier League (8/15).
Statystyki dla obu zespołów – dlaczego tak typujemy?
Opracowując analizę, która powinna ułatwić nam podjęcie decyzji odnośnie typu warto zapoznać się z kluczowymi statystykami dla obu drużyn. Pod uwagę należy wziąć formę w ostatnich tygodniach, dyspozycję w starciach domowych i wyjazdowych, a także bilans bramek strzelonych i straconych. Wartościowe mogą być również informację dotyczące otrzymywanych kartek czy wykonywanych stałych fragmentów gry. Poniżej kilka wartościowych informacji dla spotkania Brighton – Arsenal:
- Brighton przegrało aż cztery z siedmiu poprzednich spotkań,
- Arsenal wygrał siedem z 10 ostatnich pojedynków we wszystkich rozgrywkach,
- „Mewy” przegrały trzy z pięciu minionych domowych starć z „Kanonierami”,
- Arsenal wygrał osiem z 15 dotychczasowych delegacji ligowych.
Brighton – Arsenal: historia bezpośrednich starć
Istotnym elementem analizy przed oddaniem typu powinno być również zapoznanie się z historią bezpośrednich pojedynków pomiędzy oboma zespołami. W przypadku środowego spotkania ligowego warto dokonać rozróżnienia na mecze domowe i wyjazdowe. Brighton i Arsenal mierzą się regularnie od czasu, kiedy „Mewy” awansowały do Premier League. W bezpośrednich pojedynkach zdecydowanie lepiej radzą sobie goście, którzy nie przegrali żadnego z sześciu ostatnich meczów z Brighton. Arsenal ponadto dość komfortowo czuje się na The Amex, wygrywając trzy z pięciu poprzednich wizyt na stadionie „Mew”. Waszej uwadze polecam ponadto nadchodzące typy na Premier League!
Przewidywane składy na Brighton – Arsenal
Brighton: Verbruggen, Veltman, van Hecke, Dunk, Kadioglu, Baleba, Hinshelwood, Gross, Gomez, Welbeck, Mitoma.
Arsenal: Raya, Hincapie, Gabriel, Saliba, Timber, Zubimendi, Norgaard, Eze, Trossard, Gyokeres, Saka.
Prawdopodobieństwo oddania skutecznego typu zwiększa się po weryfikacji zapowiadanych składów, na które zapewne zdecydują się obaj trenerzy. W przypadku ważnego starcia 29. kolejki Premier League obaj szkoleniowcy z pewnością wybiorą najsilniejsze możliwe zestawienia. W drużynie gospodarzy atak poprowadzi były zawodnik Arsenalu – Danny Welbeck. Środek pola stworzą z kolei Baleba, Gross i Hinshelwood. Mikel Arteta ponownie postawi najpewniej na Gyokeresa, Trossarda i Sake jako ofensywne trio. Z racji kilku kontuzji szansę w środku pomocy otrzymać może Norgaard. Zmianie nie powinna z kolei ulec formacja defensywna, na czele której ponownie stanie duet Gabriel – Saliba.
Kontuzje oraz zawieszenia
Doprowadzenie do skutecznego typu będzie dużo prostsze, kiedy zapoznamy się z listą zawodników, których w danym spotkaniu zabraknie. Najczęściej jest to efekt kontuzji lub problemów dyscyplinarnych. W trakcie sezonu wielu zawodników cierpi również na urazy przeciążeniowe, które są efektem napiętego terminarza.
Brighton nie może narzekać na wielu braków. Gospodarze zagrają bowiem bez kontuzjowanych Tzimasa i Webstera. Z równie niewielkimi osłabieniami zmaga się Mikel Arteta. Na The Amex Arsenal zagra bowiem bez Dowmana i Merino. Wątpliwe pozostają jednak występy Rice’a, White’a i Odegaarda. Szkoleniowiec „Kanonierów” może zatem nie mieć szczególnej przestrzeni do poważniejszych rotacji.
Brighton – Arsenal: kursy bukmacherskie
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Zdaniem bukmacherów faworytami środowej potyczki na The Amex są goście. Propozycja STS nie będzie szczególnym zaskoczeniem, bowiem Arsenal w poprzednich latach dość swobodnie radził sobie w starciach z Brighton.
Obecna kampania dla „Mew” jest sporym rozczarowaniem. Brighton ma problemy z regularnością, wygrywając i przegrywając po dziewięć ligowych spotkań i plasując się w drugiej połowie tabeli. „Mewy” rozczarowują zarówno w defensywie, jak i ofensywie, nie wykorzystując potencjału szerokiej i bogatej kadry. Niewielkim pocieszeniem dla gospodarzy środowego starcia jest solidna forma domowa. Brighton przegrało bowiem tylko dwa z 14 dotychczasowych starć na The Amex.
Arsenal walczy z kolei na czterech frontach – niemal wszędzie będąc faworytem do końcowego triumfu. „Kanonierzy” wygrali siedem z 10 poprzednich spotkań, dość sprawnie odpowiadając na niepowodzenia w potyczkach z Brentford i Wolves. Zespół Mikela Artety wciąż dobrze prezentuje się również poza The Emirates, wracając z kompletem punktów z siedmiu spośród 10 ostatnich delegacji. Rezonu „Kanonierom” dodaje również historia. Arsenal wygrał bowiem trzy z pięciu ostatnich wyjazdowych starć z Brighton. Przedłużenia dobrej serii spodziewam się w środowy wieczór. Jeśli jeszcze nie korzystasz z oferty STS, warto skorzystać z naszego powitalnego kodu STS. Dzięki niemu możesz zyskać wartościowe bonusy bukmacherskie.
Kto wygra mecz?
- BRIGHTON
- REMIS
- ARSENAL
Fot. Alamy.com