Biało-czerwoni zrewanżują się Francuzom za finał ostatnich igrzysk olimpijskich? Gramy o 234 PLN

siatkowka-polska-francja-final-mistrzostw-europy-2026

Już dzisiejszego popołudnia zostanie rozegrany mecz, którego zwycięzca zgarnie brązowe medale tegorocznych mistrzostw Europy. Natomiast reprezentacja, która triumfuje wieczorem zostanie najlepszą drużyną narodową na Starym Kontynencie. To wyróżnienie staje się w tym roku tym cenniejsze, że gwarantuje udział w nadchodzących igrzyskach olimpijskich. O złote krążki i przepustki do LA powalczą biało-czerwoni oraz Francuzi. O miejsce na podium z kolei Finowie i Słoweńcy.

STS baner na siatkówkę

Finlandia – Słowenia: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (26.09.2026 r.)

Do tego spotkania przystąpią zespoły, które wczoraj próbowały powalczyć z wyżej notowanymi przeciwnikami. Za ciekawostkę uchodzi fakt, że to ci, którzy przystąpią do tej rywalizacji w roli gospodarza, dali się ówczesnym rywalom bardziej we znaki. Można tak rzec, ponieważ to oni wywalczyć seta w starciu z Francuzami. Natomiast Słoweńcy, choć byli bliscy wygarnia odsłony, tak ostatecznie nie wywalczyli ani jednej partii. Mimo że w trzeciej prowadzili już kilkoma oczkami.

Jeszcze przed rozpoczęciem meczu Finów z Francuzami, środowiskowi eksperci zastanawiali się, czy ta skandynawska reprezentacja jest w stanie powtórzyć wyczyn, którego dokonali w ćwierćfinale. Wówczas wyeliminowali kadrę Italii, rywalizując z nią… we Włoszech. Koniec końców okazało się, że tzw. czarny koń tych mistrzostw był w stanie wywalczyć raptem seta. Okazali się lepszymi od Francuzów w 2. odsłonie, którą zwyciężyli do… 18. Swoja drogą, można rzec, że ostatnia potyczka Finów z Trójkolorowymi była pełną zwrotów akcji. Zasługuje na miano zaskakującej z tego względem, że znacznie wyżej notowani poszczególne partie zwyciężali kolejno do: 17, 18 oraz 15. Te wyniki obrazują, który team w danej chwili mierzył się z problemami.

W zasadzie każdą z partii przegrywał ten, kto w konkretnej odsłonie popełniał znacznie więcej – względem rywali – błędów własnych oraz miał nie finalizował akcji w ataku. Nie mając tej skuteczności, okazywało się, że gra blokiem, zagrywką i liczenie na potknięcie się oponentów jest niewystarczające, by zagrozić przeciwnikowi we współczesnej siatkówce. U Francuzów najczęściej problemy pojawiały się na prawym skrzydle, gdzie akcji (momentami) nie kończył Theo Faure. Finowie także mieli swoje problemy. Choć z największym musieli zmierzyć się jeszcze przed startem rywalizacji. W trakcie rozgrzewki kontuzji doznał jeden z podstawowych graczy. Do meczu nie był w stanie przystąpić pierwszy rozgrywający, czyli prawie 26-letni Fedor Ivanov.

O półfinałowych występach Słoweńcy i Finów można w zasadzie powiedzieć to samo. Walczyli o punkty, ale zarazem brakowało im skuteczności i dokładności. U ostatnich rywali biało-czerwonych było to widać zwłaszcza pod koniec premierowej odsłony oraz na początku 3. partii. To wtedy mogli najbardziej zagrozić naszej kadrze. W 3. seta Słoweńcy weszli tak dobrze, że nawet prowadzili, mając kilka oczek przewagi. Ostatecznie wszystko roztrwonili, popełniając liczne błędy własne, które zaczynały się na przyjęciu, ale dotyczyły też rozegrania i kończenia ataków.

Statystyki:

  • Męska reprezentacja Finlandii wygrywała 3. sety w sumie 9 razy w ostatnich 10 domowych występach.
  • Słowenia wygrywała z przewagą minimum 8 oczek każdą z poprzednich 5 rywalizacji z Finami.
  • Drużyna narodowa Finlandii zwyciężała 2. odsłony 7 razy w ostatnich 8 meczach mistrzostw Europy.
  • Słoweńcy wygrywali z przewagą min. 2 setów każdą z poprzednich 5 konfrontacji z Finami.
  • Finowie przegrywali dosłownie każdą z poprzednich 5 potyczek, graną przeciwko Słoweńcom.
  • Raz w ostatnich 12 meczach wyjazdowych Słoweńców teamy w 1. secie zdobyły przeszło 47 oczek.
  • Męska reprezentacja Finlandii przegrywała 1. sety w ostatnich 7 spotkaniach ze Słoweńcami.
  • Zaledwie jedna z ostatnich 8 rywalizacji Słoweńców na mistrzostwach Europy zakończyła się po tie-breaku.
  • Tylko jedno z poprzednich 9 spotkań wyjazdowych Słoweńców zakończyło się po zagraniu 3 setów.
  • Kadra Finlandii zdobywała mniej niż 23 oczka w 1. odsłonach w ostatnich 5 starciach ze Słoweńcami.
  • Słoweńcy zdobywali więcej niż 24 punkty w 1. partiach za każdym razem w ostatnich 7 grach z Finami.
  • Finowie zdobywali mniej niż 88 oczek za każdym razem w poprzednich 5 spotkaniach ze Słoweńcami.
  • Słoweńcy zdobyli więcej niż 97 punktów zaledwie raz w poprzednich 7 rywalizacjach z Finami.
  • W każdym z poprzednich 5 bezpośrednich meczów tych drużyn zespoły zdobywały mniej niż 184 oczka.
  • Tylko w jednym z ostatnich 9 domowych meczów Finów drużyny zdobyły więcej niż 186 punktów.
  • Finowie zdobywali więcej niż 23 oczka w 1. setach łącznie 6 razy w ostatnich 7 domowych startach.
  • Zaledwie raz w ostatnich 8 występach Słoweńców na EURO reprezentacje zdobyły przeszło 190 oczek.

Co obstawiać?

Bukmacherzy są przekonani, że zdecydowanie więcej argumentów przemawia na rzecz zwycięstwa Słoweńców. Choćby analitycy STS przyznali właśnie temu zdarzeniu zdecydowanie niższy kurs. Ich zdaniem ewentualny triumf ostatnich rywali biało-czerwonych jest na tyle prawdopodobny, że zasługuje na wycenienie mnożnikiem 1.37. Z kolei ewentualne zwycięstwo Finów u tego samego operatora zyskało kurs 3.10. Wpływ na tę różnicę ma przede wszystkim to, że właśnie ta skandynawska drużyna straciła jednego z podstawowych i czołowych swych graczy.

Handicap punktowy: Finlandia - Słowenia(-4.5) - TAK
Kurs: 1.52
Graj!

W dodatku pierwszy raz od 2007 roku znajdują się w strefie medalowej. Jest to o tyle istotne, że jednak to pokolenie fińskich siatkarzy nie miało okazji zmierzyć się z emocjami, towarzyszącymi graniu o brązowe medale. Z kolei Słoweńcy raz po raz występują w tego typu konfrontacjach. Dlatego też można rzec, że oto na nich spoczywa praktycznie cała presja za wynik. Z tym, ze już nie raz z takową się mierzyli i potrafili wtedy triumfować. Ze swej strony uważam, że Słoweńcy będą w stanie sprostać wyzwaniu. Dlatego obstawiam jako 1. typ dnia, że zdobędą o min. 5 oczek więcej w spotkaniu.

Francja – Polska: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (26.09.2026 r.)

Ta konfrontacja będzie swojego rodzaju rewanżem za spotkanie, do którego doszło w finale ostatnich igrzysk olimpijskich. Wówczas zdecydowanie lepiej poradzili sobie Trójkolorowi. Nie pozostawili oni wówczas żadnych złudzeń naszemu zespołowi. Tym razem wygląda na to, że rywalizacja może przebiegać po myśli podopiecznych Nikoli Grbicia. To właśnie nasza drużyna narodowa na tym EURO gra równiejszą siatkówkę, co jak na dłoni było widać też w półfinałowych bojach.

Francuzom w dalszym ciągu na tych mistrzostwach Europy zdarza się grać w kratkę. Nawet w trakcie tego spotkania potrafią zachwycić jak i zmagać się z problemami. Dowiedli tego także we wczorajszym meczu. W jednej odsłonie potrafili straszyć oponentów zagrywką, którą odrzucali przeciwników od siatki; a także atakami, których Finowie nie byli w stanie obronić. Natomiast w drugiej Trójkolorowym przydarzały się już -momentami nawet proste – błędy własne. W dodatku nie finalizowali wówczas sporej części ataków. Ponadto, nie potrafili znaleźć recepty na grę obronną i na kontrach Finów. Z kolei w dwóch kolejnych odsłonach półfinałowej batalii Francuzi wyglądali na zespół, który ponownie grał jak z nut! Potrafili wrócić do tzw. ustawień fabrycznych.

Do takowych wrócili w 3. secie również biało-czerwoni, którzy nie najlepiej weszli w tamtą odsłonę. Podopieczni Nikoli Grbicia wówczas szybko zanotowali kilka oczek straty do Słoweńców. Jednak im dłużej trwała tamta partia, tym bardziej to nasi reprezentanci zaczynali dominować na parkiecie. Narzucili przeciwnikom swój styl gry do tego stopnia, że półfinałowi przeciwnicy naszej kadry zaczęli mieć problemy nawet na przyjęciu i rozegraniu. Jak na dłoni było to widać nie tylko w końcówce tamtej partii, ale również w ostatniej akcji tamtego meczu. Wówczas Słoweńcy nie byli w stanie nawet przebić piłki na drugą stronę siatki. Jednak zanim do tego doszło, to starali się być równorzędnym partnerem do rywalizacji na dystansie pierwszych 2 odsłon.

W ostatnim występie biało-czerwoni zaprezentowali ile można osiągnąć we współczesnej siatkówce wtedy, kiedy gra się zespołowo. Kiedy swoje problemy w ataku i na zagrywce miał Tomasz Fornal, wówczas kolejne oczka zdobywali inni zawodnicy. Kiedy „przycinał się” Bołądź, wówczas ciężar gry brali na siebie między innymi Lemański, Leon i Semeniuk. Ostatni z tu wyróżnionych zasłużył na uznanie z jeszcze jednego powodu. To właśnie za jego sprawą diametralnie zmieniła się gra reprezentacji Polski w 3. secie. Być może zastąpi Wilfredo i dziś.

Statystyki:

  • Męska reprezentacja Francji przegrywała 3. sety 12-krotnie w ostatnich 14 starciach z Polakami.
  • Biało-czerwoni zwyciężali 3. odsłony łącznie 7 razy w poprzednich 8 meczach mistrzostw Europy.
  • Trójkolorowi triumfowali dokładnie 7 razy w ostatnich 8 występach na mistrzostwach Europy.
  • Podopieczni Nikoli Grbicia okazywali się lepszymi 22 razy w poprzednich 23 konfrontacjach.
  • Biało-czerwoni zwyciężali premierowe odsłony za każdym razem w ostatnich 8 grach na EURO.
  • Męska reprezentacja Francji zwyciężała 1. odsłony w ostatnich 8 meczach na mistrzostwach Europy.
  • Biało-czerwoni triumfowali wynikiem 3:0 dokładnie 7 razy w ostatnich 8 rywalizacjach na EURO.
  • Podopieczni Nikoli Grbicia wygrywali z przewagą min. 7 oczek każde z ostatnich 6 wyjazdowych starć.
  • Biało-czerwoni zwyciężali z przewagą minimum 2 odsłon łącznie 9 z ostatnich 10 spotkań.
  • Zaledwie raz w ostatnich 15 meczach Francuzów drużyny zdobyły łącznie więcej niż 178 punktów.
  • Tylko jedna z poprzednich 15 konfrontacji Trójkolorowych zakończyła się rozgrywaniem tie-breaka.
  • Francuzi zdobywali więcej niż 23 punkty w 1. partiach za każdym razem w ostatnich 9 występach.
  • Trójkolorowi zdobywali więcej niż 84 oczka 12-krotnie w ostatnich 14 domowych starciach z Polakami.
  • Biało-czerwoni zdobywali więcej niż 86 punktów 9 razy w poprzednich 10 potyczkach z Francuzami.
  • Zaledwie jedna z poprzednich 10 konfrontacji między tymi reprezentacjami zakończyła się po 3 setach.
  • Reprezentanci Francji zdobywali mniej niż 94 oczka dokładnie 13 razy w ostatnich 15 rywalizacjach.
  • Biało-czerwoni zdobywali więcej niż 24 punkty w 1. setach za każdym razem na ostatnich 6 wyjazdach.

Co obstawiać?

Bukmacherzy są przekonani, że biało-czerwoni udanie zrewanżują się Francuzom za spotkanie, do którego doszło w finale ostatnich igrzysk olimpijskich. Do takiego wniosku dochodzi się wtedy, kiedy zwróci się uwagę na wystawione przez operatorów kursy. Choćby analitycy STS potencjalną wiktorię reprezentacji Polski wycenili mnożnikiem 1.35 (i 1.38 w SuperOfercie). Z kolei ewentualnemu zwycięstwu Francuzów przyznali znacznie wyższe współczynniki, które wynoszą odpowiednio 3.25 oraz 3.40. Na różnicę wpływa przede wszystkim to, jak te teamy grają na tym EURO.

Rzeczywiście to podopieczni Nikoli Grbicia grali równiej w poprzednich konfrontacjach. W dodatku to nasz selekcjoner dysponuje tzw. szerszą/głębszą ławką rezerwowych. Jednak też nie można zapominać o tym, że to właśnie polski zespół trapią kontuzje. Z urazem kolana cały czas zmaga się Wilfredo Leon. Na czas publikacji materiału nie jest przesądzone, czy (a jeśli tak, to w jakim wymiarze) będzie w stanie zagrać z Francją. Ponadto, wczoraj swoje problemy ze skutecznością mieli też Fornal i Bołądź. Dlatego też nie można ot tak odbierać szans Trójkolorowym.

Te reprezentacje na dystansie meczu zdobędą więcej niż 179 punktów - TAK
Kurs: 1.75
Graj!

Z perspektywy stawiających siatkarskie typy, którzy mogą korzystać również z kodu promocyjnego STS, istotne jest coś jeszcze. To, że ostatnia konfrontacja Francuzów była rozgrywana później niż potyczka biało-czerwonych. W dodatku potrwała ona dłużej niż rywalizacja podopiecznych Nikoli Grbicia. Jest to o tyle istotne, że dzięki temu nasz zespół zyskał nieco więcej czasu na regenerację. Jednak Francuzi są na tyle doświadczoną reprezentacją, że wiedzą jak się przygotowywać do takich (jak dzisiejszy) meczów. Dlatego obstawiam, że te drużyny na dystansie całej rywalizacji uzbierają łącznie więcej niż 179 punktów.

Propozycja kuponu:

sts-double-siatkowka-finlandia-slowenia-francja-polska

fot. Filippo Rubin/PressFocus