Biało-czerwone znów sprawią niespodziankę, pokonując Serbki? Gramy o 193 PLN

fot-pressfocus-siatkowka-liga-narodow-kobiet-reprezentacja

Piątek upłynie siatkarskim kibicom pod znakiem meczów Ligi Narodów kobiet. Ten dzień będzie wyjątkowy dla Dominikanek, które wystąpią w sumie dwukrotnie. Pierwszy raz miał miejsce o pierwszej (czasu polskiego) w nocy. Wtedy konfrontowały się z Brazylijkami. Natomiast jeszcze o 21:30 zmierzą się z Bułgarkami. Choć fanów kadry Stefano Lavariniego najbardziej ciekawi to, jak poradzą sobie biało-czerwone. Dziś czeka na nie wymagający sprawdzian. Zmierzą się z Serbkami.

Liga Narodów kobiet baner STS

Serbia – Polska: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (05.06.2026 r.)

Jeszcze kilka lat temu byłoby w zasadzie pewne, że to gospodynie tej konfrontacji okażą się lepszymi. Wówczas, tj. za czasów, kiedy selekcjonerem tego zespołu był Jacek Nawrocki, biało-czerwone regularnie ulegały najbliższym oponentkom. Co prawda nie raz zdobywały jednego, a nawet dwa sety, ale nie potrafiły ugrać więcej. Jednak sytuacja uległa zmianie! W ostatnich 4 bezpośrednich starciach tych reprezentacji, Serbki okazały się lepszymi raz – w lipcu 2024 roku.

Gospodynie tego spotkania przystąpią do dzisiejszych zmagań po dniu przerwy. Ostatni raz były widziane w akcji 3 czerwca. Wówczas w przekonywującym stylu pokonały drużynę narodową Tajlandii. Dość powiedzieć w tym miejscu, że europejski zespół nie stracił ani seta! Każda z odsłon wyglądała identycznie do pozostałych. Na samym początku partii Tajki potrafiły wychodzić na prowadzenie. Do mniej więcej połowy każdego z setów rywalizacja toczyła się punkt za punkt. Jednak później Serbki „włączały” dodatkowy bieg, co pozwalało im zdobyć kilka oczek z rzędu. Ostatecznie europejski zespół, który jeszcze kilka lat temu był światową potęgą w siatkówce kobiet, okazał się lepszym od teamu Tajlandii dosłownie w każdym elemencie gry.

Z kolei Polki przystąpią do tego meczu, będąc po dwóch rywalizacjach. Tegoroczną edycję Ligi Narodów rozpoczęły od spotkania z Belgijkami. Następnego dnia mierzyły się z Czeszkami. Wygrały obie te konfrontacje. Przy czym pierwszą tocząc uprzednio 5-setową batalię, a drugą po zagraniu raptem 3 odsłon. Odnośnie do ich potyczki z Czeszkami można powiedzieć tylko jedno: biało-czerwone były do bólu skuteczne. Choć rzadziej punktowały zagrywką (3:1) i blokiem (7:6), to znacznie częściej kończyły ataki. Dzięki temu elementowi siatkarskiego rzemiosła uzbierały aż 51 oczek; a Czeski tylko 39 razy. Mówiąc o postawie ostatnich rywalek podopiecznych Stefano Lavariniego, trzeba przyznać, że ochoczo myliły się zwłaszcza w końcówkach każdego z setów.

Kiedy mówi się o najbliższej konfrontacji Serbek z Polkami, należy zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Do gry w kadrze byłych mistrzyń świata wróciła Maja Ognjenović. Już 41-letnia gwiazda zdecydowała, że woli pożegnać się z kibicami bardziej udanie niż przegranym ćwierćfinałem igrzysk olimpijskich, którego Serbki doświadczyły w Paryżu w 2024 roku. Mimo wieku, trzeba przyznać, że nadal jest to spore wzmocnienie. Choć też trzeba oddać, że doskonale dysponowana już dziś jest Julia Szczurowska, Monika Lampkowska i Martyna Łukasik.

Statystyki:

  • Żeńska reprezentacja Serbii wygrywała 2. sety aż 12 razy w ostatnich 14 spotkaniach z Polkami.
  • Podopieczne Stefano Lavariniego okazywały się lepszymi łącznie 7 razy w ostatnich 8 występach.
  • Serbskie siatkarki triumfowały 3. odsłony za każdym razem w poprzednich 7 konfrontacjach.
  • Zaledwie jedno z ostatnich 11 spotkań między tymi drużynami zakończyło się dopiero po tie-breaku.
  • Ani razu w poprzednich 6 bezpośrednich starciach tych drużyn w Lidze Narodów nie grano tie-breaka.
  • Raz w ostatnich 7 meczach Polek w Lidze Narodów teamy w 1. secie zdobyły przeszło 46 oczek.
  • Obie te reprezentacje przystąpią do dzisiejszych zmagań, będąc na fali 2 zwycięstw z rzędu.
  • W ostatnich 5 potyczkach tych drużyn biało-czerwone okazywały się lepszymi łącznie 3 razy.
  • Po raz ostatni te drużyny narodowe mierzyły się ze sobą w maju tego roku. Polki triumfowały wynikiem 3:0.

Co obstawiać?

Bukmacherzy uważają, że więcej argumentów przemawia na rzecz zwycięstwa Serbek. Przy czym różnica nie jest aż tak duża jak np. ta, która występuje przed spotkaniem Belgijek z Czeszkami. Choćby analitycy STS potencjalnej wiktorii rywalek podopiecznych Stefano Lavariniego przyznali kurs 1.85. Ewentualny triumf biało-czerwonych wycenili mnożnikiem 1.95. Wpływ na tę różnicę ma przede wszystkim to, że Serbki stanowią obecnie równiejszy zespół.

Handicap punktowy: Serbia(+3.5) - Polska - TAK
Kurs: 1.60
Graj!

Nie bez znaczenia jest też, że to faworytki do wygranej przystąpią do tego meczu, będąc po dniu przerwy. Dzięki temu nie są aż tak zmęczone i też łagodniej mogły zmierzyć się ze zmianą strefy czasowej. Z kolei nasz zespół w Chinach nie dość, że w znacznie zmienionym ustawieniu personalnym, to jeszcze zagra 3. mecz w przeciągu 3 dni. Choć ostatnio ogrywały Serbki, tak jednak stawka tej gry będzie znacznie wyższa. Dlatego moim siatkarskim typem, stawianym wraz z kodem promocyjnym STS, jest to, że Serbki zdobędą więcej oczek, doliczając im niewielki handicap.

Belgia – Czechy: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (05.06.2026 r.)

Piątkowego ranka (czasu polskiego) zmierzą się ze sobą poprzednie przeciwniczki biało-czerwonych. Ta konfrontacja będzie dla nich okazją do wrócenia na szlak zwycięstw. Przy czym to gospodynie tej rywalizacji znajdują się w odrobinę gorszej sytuacji. Jest tak, ponieważ ulegały w poprzednich 2 starciach. Z kolei team pełniący rolę przyjezdnych, zacznie dzisiejsze zmagania z jedną przegraną na koncie. Jest tak, ponieważ wcześniej udało im się zaskoczyć chiński team.

Zarówno selekcjoner Belgijek jak i Czeszek może liczyć na swoje liderki. Są one w na tyle dobrej formie już teraz, by znacząco zaznaczać swoją obecność. Dzięki temu mogą – tak jak to miało miejsce i rok temu, i w poprzednich latach – budować drużynę wokół indywidualności. Choćby Britt Herbots (u Belgijek), czy Michaela Mlejnkova (u Czeszek) już w pierwszych występach w tegorocznej edycji Ligi Narodów pokazały, że chętnie podejmują się finalizowania kluczowych zagrań. Co prawda jeszcze zdarza im się wtedy wyrzucać piłki w auty, ale jednak nie bez powodu mogą cieszyć się w zasadzie niezagrożoną pozycją w kadrze. Jest tak, bo mimo wszystko częściej zdobywają niż oddają punkty. Dlatego też pod tym względem te teamy są do siebie podobne.

To co łączy te drużyny narodowe to też fakt, że potrafią (pozytywnie) zaskakiwać. W tym miejscu dość powiedzieć, że choćby w zeszłym sezonie reprezentacyjnym Czeszki debiutując w Lidze Narodów pokonywały: Amerykanki (3:2), Tajki (3:0) oraz Turczynki (3:1)! Te wiktorie były dla nich tym cenniejsze, że 1. raz brały udział w tak prestiżowych rozgrywkach. Natomiast Belgijki od lat uchodzą za zespół, który jeśli tylko zwietrzy swoją okazję na zdobycie seta, punktu, a nawet wygranej, to nie cofnie się ani o krok.

Statystyki:

  • Żeńska reprezentacja Belgii wygrywała 3. sety 6 razy w ostatnich 7 spotkaniach przeciw Czeszkom.
  • Kobieca drużyna narodowa Belgii zwyciężała 6 z poprzednich 7 konfrontacji z czeskim zespołem.
  • Belgijskie zawodniczki przegrywały premierowe odsłony 10 razy w ostatnich 11 startach w VNL.
  • Żadna z ostatnich 4 rywalizacji między tymi teamami nie zakończyła się po zagraniu 3 setów.
  • Dwa poprzednie starcia tych drużyn zakończyły się zagraniem 4 odsłon, a 2 wcześniejsze 5 partii.
  • Do tej pory te drużyny mierzyły się ze sobą 15-krotnie. Częściej (11 razy) lepszymi były Belgijki.
  • Każda z poprzednich 3 konfrontacji między tymi zespołami kończyła się wygranymi belgijskich siatkarek.

Co obstawiać?

Bukmacherzy są przekonani, że z triumfu cieszyć się będą siatkarki reprezentujące Belgię. Choćby analitycy STS właśnie temu zdarzeniu przyznali kurs 1.60. Ich zdaniem wygrana Czeszek jest na tyle prawdopodobna, że zasługuje na mnożnik 2.25. Wpływ na tę różnicę ma przede wszystkim to, jak wyglądały poprzednie (a zwłaszcza ostatnie) bezpośrednie rywalizacje tych drużyn. Przystępujące do tego meczu w roli gospodyń nie raz i nie dwa potrafiły znaleźć sposoby na ogranie Czeszek. Jednak myli się ten, kto sądzi, że stawiane w roli underdoga są bez szans.

W tym meczu zostanie rozegrany 4. set: TAK
Kurs: 1.37
Graj!

Jest tak, ponieważ to ten team gości słynie z tego, że w ostatnich (zwłaszcza 2) latach potrafi nawiązywać wyrównaną walkę z wyżej notowanymi. Ponadto, czeskie siatkarki umiejętnie nadrabiają braki w warunkach fizycznych sprytem i nieustępliwością. Stały się jednością, która potrafi walczyć do końca. Co prawda nadal wiele zależy od postawy ich liderek, ale też nie są od nich aż tak uzależnione jak miało to miejsce w poprzednich latach. Dlatego też spodziewam się wyrównanego meczu i dlatego też 2. typem dnia jest wskazanie, że zostanie rozegrana 4. partia.

Propozycja kuponu:

double-kupon-sts-liga-narodow-kobiet-siatkowka-belgia-czechy-serbia-polska

fot. Independent Photo Agency/Alamy