Arsenal – Bournemouth: typy i kursy. Nie dopuszczą do nerwowej końcówki?
Arsenal – Bournemouth to pierwsze sobotnie starcie w Premier League, które rozgrywane jest w ramach 32. serii gier. Na Emirates Stadium gospodarze postarają się postawić kolejny krok na autostradzie do tytułu, tym razem mierząc się z „Wisienkami”. Goście z rzadka wygrywają, ale nie są łatwym rywalem do pokonania, nie schodząc z boiska bez punktu od 11 ligowych potyczek. Czy „Kanonierzy” utrzymają nerwy na wodzy i zbliżą się do mistrzowskiego tytułu?
Arsenal – Bournemouth: analiza typu
Sen kibiców Arsenalu o poczwórnej koronie dobiegł końca. „Kanonierzy” przegrali w finale Carabao Cup, ulegając po słabym występie Manchesterowi City. Do jeszcze poważniejszej wpadki doszło jednak po przerwie reprezentacyjnej. Arsenal poległ bowiem z przedstawicielem Championship – Southamptonem – odpadając w ćwierćfinale Pucharu Anglii. „Kanonierzy” są wciąż na autostradzie do triumfu w dwóch pozostałych rozgrywkach, ale nie mogą sobie pozwolić na kolejne wpadki.
Niedawne miesiące nakazują jednak wierzyć, że Mikel Arteta prędko opanuje niewielki kryzys. Arsenal wygrał bowiem siedem z 10 poprzednich spotkań we wszystkich rozgrywkach, notując dwie wspomniane już porażki i remis. Domeną „Kanonierów” nieodmiennie pozostają szczelna defensywa i kontrola spotkań. Efekty widoczne są w bramkach. W żadnym z dziewięciu ostatnich starć z udziałem Arsenalu kibice nie byli świadkami więcej niż trzech bramek.
W sobotnie południe do Londynu przyjedzie Bournemouth, które ma w obecnej kampanii ogromne trudności z wygrywaniem spotkaniem. „Wisienki” zwyciężyły w zaledwie dziewięciu pojedynkach – gorszym wynikiem dysponuje zaledwie sześć zespołów z Premier League! Co ciekawe jednak – nikt nie remisuje równie często co właśnie Bournemouth, bo aż 15 razy! Drugie w tej klasyfikacji Leeds zanotowało 12 podziałów punktów.
Podopieczni Iraoli przede wszystkim imponują jednak w defensywie, co przekłada się na niewielką liczbę przegranych spotkań. Rzadziej od Bournemouth w obecnej kampanii przegrywały tylko Manchester City, Manchester United i właśnie Arsenal. „Wisienki” pozostają niepokonane od 11 ligowych spotkań, czyli od ostatniej potyczki z „Kanonierami”. W tym czasie goście sobotniego spotkania zanotowali jednak tylko cztery zwycięstwa i aż siedem remisów. W 2026 roku Bournemouth w ligowej delegacji również nie przegrało, dwukrotnie zgarniając komplet punktów.
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Mój typ na mecz Arsenal – Bournemouth to co najwyżej trzy bramki w meczu. W dziewięciu kolejnych starciach z udziałem „Kanonierów” kibice nie byli świadkami więcej niż trzech goli. Analogiczną statystykę możemy odnieść aż do ośmiu z dziewięciu minionych potyczek „Wisienek”. Na The Emirates spotkają się zatem dwie niezwykle szczelne defensywy, co zwiastuje zamknięty pojedynek.
Statystyki dla obu zespołów – dlaczego tak typujemy?
Ważną częścią analizy, która powinna ułatwić nam podjęcie decyzji odnośnie typu, jest zweryfikowanie kluczowych statystyk dla obu drużyn. Pod uwagę należy wziąć formę w ostatnich tygodniach, dyspozycję w starciach domowych i wyjazdowych, a także bilans bramek strzelonych i straconych. Wartościowe mogą być również informację dotyczące otrzymywanych kartek czy wykonywanych stałych fragmentów gry. Poniżej kilka wartościowych informacji dla ważnego z perspektywy walki o tytuł pojedynku Arsenal – Bournemouth:
- „Kanonierzy” wygrali osiem z 10 poprzednich domowych spotkań,
- Bournemouth nie przegrało 11 kolejnych meczów w Premier League,
- w dziewięciu minionych starciach Arsenalu kibice ani razu nie byli świadkami więcej niż trzech goli,
- osiem z dziewięciu poprzednich potyczek z udziałem Bournemouth nie owocowało w więcej niż trzy bramki.
Arsenal – Bournemouth: historia bezpośrednich starć
Istotnym elementem analizy przed oddaniem typu powinno być również zapoznanie się z historią bezpośrednich pojedynków pomiędzy oboma zespołami. W przypadku spotkania ligowego warto dokonać rozróżnienia na mecze domowe i wyjazdowe. Arsenal i Bournemouth mierzyły się w swojej historii wielokrotnie. Zdecydowanie częściej wygrywają rzecz jasna „Kanonierzy”. „Wisienki” niejednokrotnie potrafiły jednak zaskakiwać faworyta – pokonując na przykład Arsenal na The Emirates w poprzedniej kampanii. O powtórzenie takiego sukcesu będzie jednak w sobotę niezwykle trudno. Waszej uwadze polecam ponadto nadchodzące typy na Premier League!
Przewidywane składy na Arsenal – Bournemouth
Arsenal: Raya, Calafiori, Gabriel, Saliba, White, Zubimendi, Rice, Havertz, Martinelli, Gyokeres, Saka.
Bournemouth: Petrovic, Jimenez, Hill, Senesi, Truffert, Scott, Christie, Rayan, Tavernier, Kroupi, Evanilson.
Szansa oddania skutecznego typu zwiększa się po zapoznaniu się z przewidywanymi składami, na które zapewne zdecydują się obaj trenerzy. W przypadku pierwszego sobotniego starcia rozgrywanego w ramach 32. kolejki Premier League szkoleniowcy z pewnością wybiorą najsilniejsze możliwe zestawienia. Do podstawowej jedenastki Arsenalu wrócić mogą Saka, Martinelli i strzelec zwycięskiego gola w meczu ze Sportingiem – Havertz. Linię ataku ponownie poprowadzi Gyokeres. W drużynie gości nie powinniśmy spodziewać się szczególnych zmian względem poprzedniej kolejki. Szansę od pierwszych minut otrzymać może Kroupi, który zastąpi Adliego. W środku pola niezmiennie wystąpi duet Christie – Scott.
Kontuzje oraz zawieszenia
O zwycięski typ znacznie łatwiej, kiedy zapoznamy się z listą zawodników, których w danym spotkaniu zabraknie. Najczęściej jest to efekt kontuzji lub problemów dyscyplinarnych. W trakcie sezonu wielu zawodników cierpi również na urazy przeciążeniowe, które są efektem napiętego terminarza.
W poprzednim starciu Arsenalu Mikel Arteta nie mógł skorzystać z usług Eze, Hincapie, Merino, Saki i Timbera. Według doniesień medialnych wszyscy poza byłym zawodnikiem Realu Sociedad mogą znaleźć się w kadrze meczowej na sobotnie spotkanie. Szkoleniowiec gości najpewniej ponownie nie skorzysta z usług Adamsa, Cooka, Kluiverta i Solera.
Arsenal – Bournemouth: kursy bukmacherskie
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Zdaniem bukmacherów wyraźnymi faworytami sobotniej potyczki są gospodarze. Wysokość kursów nie powinna zaskakiwać, bowiem lider tabeli mierzy się z zespołem, który plasuje się w dolnej części stawki.
Arsenal po odpadnięciu z FA Cup i przegraniu finału Carabao Cup musi prędko wrócić na właściwe tory. „Kanonierzy” pokonali w środku tygodnia Sporting, ale ich gra pozostawiała wiele do życzenia. Mimo to Arsenal wygrał siedem z 10 poprzednich meczów we wszystkich rozgrywkach, wciąż imponując defensywą i dyscypliną. Efekty taktycznego podejścia Mikela Artety przekładają się na liczby. W dziewięciu kolejnych spotkaniach z udziałem Arsenalu nie padły więcej niż trzy bramki.
Podobną statystykę odnieść możemy aż do ośmiu z dziewięciu minionych pojedynków „Wisienek”. Bournemouth ma trudności z wygrywaniem, ale niezwykle rzadko przegrywa. Nikt inny w Premier League nie remisował równie często, co właśnie goście sobotniego spotkania. Wysoka liczba remisów jest efektem szczelnej defensywy i nieskutecznej ofensywy. Bournemouth przegrywało w lidze częściej tylko od trzech drużyn! Na The Emirates spodziewam się trudnej przeprawy dla gospodarzy, która finalnie zakończy się jednak ich zwycięstwem. Niewiele wskazuje jednak na to, że spotkanie będzie obfitować w liczne bramki. Jeśli jeszcze nie korzystasz z oferty STS, warto skorzystać z naszego powitalnego kodu STS. Dzięki niemu możesz zyskać wartościowe bonusy bukmacherskie.
Kto wygra mecz?
- ARSENAL
- REMIS
- BOURNEMOUTH
Fot. Alamy.com