Arka w dołku, Zastal w gazie – czy goście narzucą swoje tempo? Gramy o 213 PLN!
Przed nami dwa bardzo ciekawie zapowiadające się spotkania Orlen Basket Ligi. Arka Gdynia podejmie Zastal, który w ostatnich tygodniach wyraźnie pnie się w górę, natomiast Stal Ostrów Wielkopolski zagra u siebie z liderującym w tabeli Kingiem Szczecin. Oba mecze mają swój ciężar gatunkowy – w Gdyni zobaczymy starcie zespołu szukającego przełamania z rozpędzoną ekipą z Zielonej Góry, a w Ostrowie miejscowa Stal spróbuje wykorzystać swoją świetną formę domową i postraszyć faworyta z Szczecina.
Stal Ostrów Wielkopolski vs King Szczecin
Przygotowaliśmy kod promocyjny Fortuna, dzięki któremu możesz zgarnąć atrakcyjne bonusy na start! Stal Ostrów Wielkopolski funkcjonuje w tym sezonie gdzieś w środku ligowej stawki, momentami potrafiąc pozytywnie zaskoczyć swoją dyspozycją. Oczywiście nie jest to zespół zbudowany na dużym budżecie – skład został mocno okrojony, a ograniczone środki sprawiły, że Stal jest jedną z nielicznych ekip, które praktycznie nie istnieją na rynku transferowym. Mimo to drużyna potrafi rywalizować i regularnie stawiać trudne warunki faworytom. Ostatnie tygodnie to jednak klasyczna gra „w kratkę”. Stal była w stanie pokonać Arkę Gdynia, by już w kolejnej kolejce przegrać z MKS Dąbrowa Górnicza, co doprowadziło do zrównania się bilansem z bezpośrednim rywalem i sprawiło, że miejsce w strefie play-in przestało być tak bezpieczne, jak jeszcze niedawno. Mimo tych wahań formy trudno jednak mówić o rozczarowaniu – zespół nadal prezentuje się solidnie, a Andrzej Urban wykonuje bardzo dobrą pracę, maksymalnie wyciskając potencjał z dostępnego składu.

King Szczecin natomiast coraz wyraźniej wysuwa się na czoło ligowej tabeli, notując obecnie serię czterech zwycięstw z rzędu. Szczególnie imponująco wygląda wygrana z Legią Warszawa – nawet jeśli stołeczny zespół zmaga się z problemami kadrowymi, to wciąż mówimy o aktualnym mistrzu Polski, więc takie zwycięstwo zawsze ma swoją wagę. Kolejne trzy wygrane przyszły już z rywalami niżej notowanymi – Startem Lublin, Twardymi Piernikami oraz Czarnymi Słupsk – i trzeba uczciwie przyznać, że nie była to najwyższa półka ligowa. Nie zmienia to jednak faktu, że King potrafił te spotkania „przepchnąć” i zachować konsekwencję, która często odróżnia ligowych liderów od reszty stawki. Najlepszym przykładem jest mecz z Czarnymi, w którym szczecinianie odwrócili losy spotkania i ze stanu 61:71 doprowadzili do zwycięstwa 84:83. Tym bardziej warto docenić te wyniki, że zespół musiał radzić sobie bez Popovicia, a mimo to zachował kontrolę i skuteczność w kluczowych momentach.
Co typuję w tym spotkaniu?
Stal u siebie jest w tym sezonie wręcz fenomenalna. W siedmiu meczach domowych wygrała aż sześć razy, pokonując tak mocne zespoły jak Arka Gdynia, Trefl Sopot, Śląsk Wrocław czy Anwil Włocławek. To jasno pokazuje, że własna hala jest dla Stali ogromnym atutem, a każdy faworyt musi się tam liczyć z bardzo trudnymi warunkami. Stal jest groźna na swoim parkiecie i wszystko wskazuje na to, że ponownie spróbuje „podgryźć” rywala z wyższej półki. Czarni Słupsk udowodnili już, że King nie jest zespołem nie do ruszenia, a przy takiej dyspozycji gospodarzy można spodziewać się wyrównanego spotkania. Typuję handicap +7.5 dla Stali Ostrów Wielkopolski. Pamiętaj, że czekają na Ciebie tylko i wyłącznie legalni bukmacherzy!
Arka Gdynia vs Zastal Zielona Góra
Arka Gdynia w ostatnich tygodniach wyraźnie złapała zadyszkę. Najpierw przyszła porażka ze Stalą Ostrów Wielkopolski, a następnie przegrana z Anwilem Włocławek i o ile same wyniki jeszcze można próbować tłumaczyć klasą rywali, to styl gry zaczyna wyglądać zdecydowanie gorzej niż na początku sezonu. Z meczu na mecz Arka traci płynność, pewność siebie i coraz trudniej jej kontrolować wydarzenia na parkiecie. Najbardziej widoczny jest brak Einarasa Tubutisa, który wypadł z gry z powodu kontuzji. Początkowo mogło się wydawać, że zespół poradzi sobie bez Litwina, jednak z każdym kolejnym spotkaniem jego nieobecność staje się coraz bardziej odczuwalna – zarówno w ataku, jak i w walce pod koszem. Zastępstwo w postaci Marcusa Weathersa jak dotąd nie spełnia oczekiwań i trudno ocenić ten ruch jako realne wzmocnienie. Coraz częściej pojawiają się wątpliwości, czy Arka zdecyduje się zatrzymać Amerykanina po powrocie Tubutisa, zwłaszcza że kontrakt daje taką elastyczność. Do tego dochodzi słabsza dyspozycja Courtneya Ramseya, który nie jest w stanie regularnie brać na siebie ciężaru gry i napędzać ofensywy zespołu. Najbliższe mecze pokażą, czy to tylko chwilowy kryzys, czy początek poważniejszych problemów.
Zastal kontynuuje zmagania, które śmiało można ocenić jako udane. Zielonogórzanie wywalczyli awans do Pucharu Polski, a dwa ostatnie spotkania wygrali w bardzo dobrym stylu, pokazując rosnącą pewność siebie i jakość po obu stronach parkietu. Zespół potrafi narzucić swoje warunki gry i coraz częściej wygląda jak drużyna gotowa rywalizować z każdym w lidze. Pewnym sygnałem ostrzegawczym pozostaje jednak powtarzająca się tendencja – Zastal bardzo dobrze zaczyna mecze i potrafi pewnie wygrać pierwszą kwartę, by w drugiej części spotkania niemal roztrwonić wypracowaną przewagę. Mimo tego warto podkreślić, że obecny skład jest wyraźnie mocniejszy niż jeszcze kilka tygodni temu. Przyjście Sagaby Konaté coraz bardziej nabiera sensu, bo Malijczyk z meczu na mecz wygląda lepiej. Do tego dochodzi fenomenalny Chavaughn Lewis, który jest prawdziwym motorem napędowym ofensywy – Amerykanin notuje średnio około 23 punkty na mecz i momentami jest po prostu nie do zatrzymania. Generalnie trudno wskazać wyraźne słabe punkty w tym zespole. Jedynym zawodnikiem, który gra nieco poniżej oczekiwań, jest Phillip Fayne – daleko mu jeszcze do wersji z mistrzowskiego Kinga Szczecin. Zastal Express rozpędza się coraz mocniej i pozostaje pytanie, dokąd ta jazda zaprowadzi zielonogórzan.
Co typuję w tym spotkaniu?
Arka znajduje się obecnie w lekkim dołku formy, podczas gdy Zastal wyraźnie pnie się w górę i z meczu na mecz wygląda coraz pewniej. Trudno jednak jednoznacznie stwierdzić, czy zielonogórzanie będą w stanie „dobić” Arkę, bo grają na wyjeździe, co z góry daje gospodarzom pewien atut i może pomóc im ustabilizować grę po ostatnich potknięciach. Niezależnie od końcowego wyniku spodziewam się jednak ofensywnego występu gości. Zastal rzuca średnio około 90 punktów na mecz, a jego liderzy ofensywni są w bardzo dobrej dyspozycji strzeleckiej. Zespół ma argumenty, by regularnie punktować i utrzymać wysokie tempo gry. Typuję, że Zastal zdobędzie powyżej 80.5 punktu. Zachęcam do regularnego obserwowania zakładki typy dnia lub do sprawdzenia innych propozycji na Zagranie!

FOT: Piotr Kieplin / PressFocus
