2 poprzednie siatkarskie double = 4/4 trafione typy! Gramy kupon z kursem 2.19
W trakcie dnia kobiet zostaną rozegrane 2 mecze PlusLigi. Do rywalizacji o kolejne punkty w siatkarskich mistrzostwach Polski przystąpią utytułowane drużyny. Natomiast same te potyczki zostaną rozegrane w Gdańsku oraz Warszawie. Wcześniej, tj. od 14:45 team Energa Trefl będzie podejmował u siebie JSW Jastrzębski Węgiel. Natomiast o 17:30 rozpocznie się konfrontacja między stołecznym PGE Projekt a aktualnymi mistrzami naszego kraju, czyli zespołem BOGDANKA LUK Lublin.
Energa Trefl Gdańsk – JSW Jastrzębski Węgiel: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (08.03.2026 r.)
Jeszcze kilka lat, a nawet kilkanaście miesięcy temu, przyjezdni na to spotkanie uchodziliby za zdecydowanych faworytów. Tymczasem w obecnej sytuacji ostateczny wynik pozostaje kwestią otwartą. Przy czym decyduje o tym kilka czynników, które zostaną szczegółowo przedstawione poniżej. Tak, aby pokazać, że to nie tylko aktualna sytuacja jastrzębian – o której nota bene pisano już wiele, również w zakładce z naszymi siatkarskimi typami – ma wpływ na tę sytuację.
Gdańszczanie półtora tygodnia temu rozpoczęli okres, w czasie którego zmagają się z niżej notowanymi. Ten etap zakończą 14 marca, kiedy to przystąpią (również u siebie) do pojedynku z drużyną Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa. Tym samym oni sami jak i ich ulubieńcy jak najbardziej mogą wypatrywać kolejnych zwycięstw. Szalenie trudno było o nie między 1. a 21. lutego. W końcu to właśnie wtedy siatkarze Energa Trefl mierzyli się kolejno z teamami: PGE Projekt Warszawa, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle oraz Aluron CMC Warta Zawiercie. Przy czym do zera przegrali tylko jedną, tj. pierwszą z tu wyróżnionych rywalizacji. W następnych ulegali dopiero po rozegraniu 5-setowych batalii. Raz w 4. partii straty odrobili, a raz stracili uzyskaną przewagę.
Wspomniany okres gdańszczanie zakończyli, triumfując nad tegorocznym ligowym beniaminkiem. Przed własną publicznością ograli zespół InPost ChKS Chełm, tracąc raptem seta. Takim samym rezultatem ulegli potem w Bełchatowie tamtejszej PGE GiEK Skra. Ich ostatni występ charakteryzuje to, że zaprezentowali się z różnych stron. Raz mieli spore problemy z kończeniem poszczególnych akcji, aby za „chwilę” dyrygować tempem rywalizacji. W dodatku w 1. secie potrafili wykorzystywać błędy ówczesnych przeciwników. Też nie obawiali się kąsania rywali zagrywkami oraz pojedynkowania się punkt za punkt. Ostatecznie zwyciężyli premierową partię po grze na przewagi do stanu 31:33. Jednak później raz po raz wiodło im się tylko gorzej.
Natomiast jastrzębianie znajdują się w coraz trudniejszej sytuacji i to nie tylko finansowej. Zaczynają raz po raz ponosić porażki. Są one tym bardziej znaczące z ich perspektywy, że ponoszone po starciach z zespołami równymi sobie lub niżej notowanymi. Za takowe przegrane uchodzą ulegnięcia np. najpierw teamowi Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa, a później Barkom Każany Lwów. Co prawda w obu tych startach zdobywali po secie, ale to jednak za mało, by cieszyć się, chociażby z jednego punktu. W dodatku w ostatnich dniach pojawiła się informacja, że szeregi tego klubu wraz z końcem sezonu opuści Anton Brehme. Choć środkowy miał ważny kontrakt na przyszły sezon, tak według „Mintonette” ma dołączyć do Ziraat Ankary.
Co prawda, Sara Kalisz – dziennikarka TVP Sport informowała, we wpisie na platformie X dnia 27 lutego, że prezes Adam Gorol przekazał jej wieść o tym, że: „Potwierdzam, wszystkie zaległości, o których była mowa w porozumieniach z siatkarzami, zostały spłacone”. Te informacje zostały też potwierdzone przez przewodniczącą Komisji Licencyjnej PZPS – Anetę Olszycką. Jednak nie można zapominać o tym, że ich spłata jest dopiero początkiem drogi ku lepszej rzeczywistości. Zwłaszcza, że już dziś muszą szukać zastępstwa nie tylko dla Benjamina Toniuttiego, ale również np. Antona Brehme. Jest to o tyle istotne, że jednak wpływa na poziom koncentracji tych, którzy obecnie pracują na rzecz tego klubu. A o tym jak ona jest ważna było widać w ich grze z Barkom.
Wtedy, tj. w swym ostatnim występie, który miał miejsce 26 lutego, nie potrafili znaleźć sposobu na to, jak uporać się z zagrywkami, atakami i kontrami lwowian. Ponadto, jastrzębianie raz po raz popełniali błędy własne, którymi było np. przestrzelanie dogodnych sytuacji oraz autowe serwisy pod koniec poszczególnych partii. Także wtedy siatkarzom, którzy bronią barw JSW Jastrzębski nie wiodło się tak dobrze w obronie jak wcześniej. Konsekwencją była kolejna porażka za 3 oczka.
Statystyki:
- Drużyna Energa Trefl zwyciężała 3. sety 6-krotnie w ostatnich 7 domowo – ligowych spotkaniach.
- W każdej z poprzednich 6 konfrontacji JSW Jastrzębski Węgiel rozgrywano przynajmniej 4 odsłony.
- Zespół Energa Trefl Gdańsk przegrywał 2. odsłony w poprzednich 4 domowo – ligowych meczach.
- Raz w ostatnich 8 wyjazdowych grach JSW Jastrzębski Węgiel teamy zdobyły mniej niż 145 punktów.
- W poprzednich 9 rywalizacjach ligowych Energa Trefl Gdańsk kluby zdobywały przeszło 144 oczka.
- Siatkarze JSW Jastrzębski zdobywali przeszło 23 punkty w 1. setach 11 razy na ostatnich 12 wyjazdach.
- Zaledwie raz w ostatnich 9 starciach ligowych gdańszczan zespoły w 2. odsłonie zdobyły mniej niż 46 oczek.
- Raz w ostatnich 10 grach ligowych JSW Jastrzębski drużyny w 2. partii zdobyły mniej niż 45 punktów.
- Zawodnicy Energa Trefl zdobywali więcej niż 92 oczka 8 razy w poprzednich 9 ligowych występach.
- Tylko raz w ostatnich 8 wyjazdowo – ligowych meczach JSW Jastrzębski rozgrywano tie-breaka.
- W Gdańsku te kluby konfrontowały się 19-krotnie. Gdańszczanie okazywali się lepszymi 4-krotnie.
- Drużyna JSW Jastrzębski zdobywała mniej niż 97 punktów raz na ostatnich 8 ligowych wyjazdach.
- Te teamy w mistrzostwach Polski mierzyły się 40-krotnie. Gdański Energa Trefl był górą 9-krotnie.
- Każda z ich poprzednich 3 konfrontacji kończyła się wynikiem 3:1 i to 2-krotnie na rzecz gospodarzy.
- W ostatnich 6 meczach teamu JSW Jastrzębski kluby zdobywały zawsze więcej niż 171 oczek.
Co obstawiać?
Bukmacherzy są przekonani, że gdańszczanie będą w stanie pokonać dziś jastrzębian. Przykładowo analitycy Fortuny o słuszności tej tezy są przekonani do tego stopnia, że właśnie temu zdarzeniu przyznali kurs 1.47. Z kolei potencjalnemu triumfowi teamu JSW Jastrzębski przypisali mnożnik 2.51. Wpływ na tę różnicę mają przede wszystkim ich sytuacje oraz ostatnie wyniki. Przy czym, kiedy już mówi się o pierwszej z wyróżnionych, to warto zauważyć pewną prawidłowość. Otóż zawodnicy, którzy bronią barw dzisiejszych przyjezdnych, otrzymali wypłaty.
Tym samym siatkarzom Energa Trefl przychodzi się mierzyć z zespołem, który nie jest aż tak porozbijany mentalnie jak to miało miejsce jeszcze kilkanaście dni temu. Stąd też oto nie można uważać, że jastrzębian czeka identycznie stosunkowo łatwy mecz do wygrywania, na jaki trafili ostatnimi czasy lwowianie. Wiele o tej rywalizacji powie tak naprawdę wynik z premierowej odsłony. Obstawiam, że będzie ona najbardziej wyrównaną względem pozostałych. Stąd też typuję, że te drużyny właśnie w tej partii i tej chwili, będą w stanie uzbierać min. 45 punktów.
PGE Projekt Warszawa – BOGDANKA LUK Lublin: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (08.03.2026 r.)
Choć wiele można mówić na temat wcześniej rozgrywanego spotkania PlusLigi, nie ulega wątpliwości fakt, że to ta konfrontacja będzie jeszcze większym hitem tej kolejki. Jest tak, bo oto do rywalizacji przystąpią drużyny z TOP3 tego sezonu. W dodatku takie, które są ligowymi sąsiadami. Wyżej, tj. na 2. miejscu znajduje się jest PGE Projekt. Zawodnicy stołecznego klubu wywalczyli 48 oczek w 23 grach, czyli o jednym więcej od dzisiejszych rywali, mających 44 punkty.
Siatkarze, którzy reprezentują PGE Projekt przystąpią do tego spotkania, będąc po porażce. W środku tygodnia, tj. 4 marca okazali się słabszymi od teamu Itasu Trentino. Przy czym tu trzeba zaznaczyć, że akurat tej przegranej nie muszą się wstydzić. Ówcześni gospodarze przystępowali do zmagań w roli dużego, a nawet wręcz gigantycznego underdoga. Tymczasem udało im się wywalczyć 2 odsłony! Lepszymi byli w 2. i 4. partii, w których wygrywali kolejno do: 17 i 19; a też w 3. ulegli po grze na przewagi. Tym samym cały czas są w grze o awans do strefy ćwierćfinałów w tegorocznej edycji CEV Ligi Mistrzów. Jest to o tyle istotne, że to wiąże się z pewnym faktem. Za niego uchodzi to, że ich trener prawdopodobnie będzie dziś znacząco rotować składem.
W końcu to właśnie stołeczna drużyna zagrała dwa 5-setowe boje na przestrzeni ostatniego tygodnia. Za pierwszym razem okazali się lepszymi, a triumfowali w Kędzierzynie-Koźlu nad tamtejszą ZAKSA. Ich poprzednie 2 występy łączy to, że przegrywali wysoko premierowe odsłony. Choć niżej w potyczce z PlusLigi, ponieważ wtedy we wspomnianej partii uzbierali 18 oczek, a w starciu z włoskim zespołem zaledwie… 11 punktów. Natomiast odróżnia tamte potyczki to, że w zmaganiach rozgrywanych pod szyldem mistrzostw Polski, wygrali odsłonę graną na przewagi (wynikiem 25:27). Natomiast już w rywalizacji w CEV Champions League ją przegrali i to dokładnie takim samym rezultatem. Stąd pytanie o to, ile sił zostało u siatkarzy PGE Projekt.
W lepszej sytuacji znajdują się zawodnicy, którzy bronią barw BOGDANKA LUK. Od 28 lutego rozegrali jedno spotkanie, ponieważ awans do ćwierćfinałów CEV LM zapewnili sobie już wcześniej. Co prawda przed tygodniem również rozegrali 5-setowe starcie, ale jednak mieli więcej czasu na spokojny trening i odpoczynek. W dodatku przystąpią do tego meczu, będąc podbudowanymi ostatnimi wynikami. Lublinianie zwyciężali za każdym razem w poprzednich 5 startach. Łącznie 3 razy zdobywali „tylko” 2 punkty. Tyle oczek wywalczali wtedy, kiedy to mierzyli się z drużyną Halkbank Ankara, Ślepsk Malow Suwałki i Cuprum Stilon Gorzów. Za ciekawostkę uchodzi to, że pierwszą potyczkę toczyli na wyjeździe, a 2 kolejne w swojej hali.
To spotkanie można zapowiedzieć również mianem meczu przyjmujących. Oto Bartosz Bednorz i Wilfredo Leon mają szansę udowodnić, który z nich jest w stanie poprowadzić swój zespół do odniesienia cennej wiktorii. Choć też pytanie, czy reprezentujący stołeczne barwy będzie w stanie i miał czas wejść na swój poziom. W końcu, choć nadal z kontuzją zmaga się Kewin Sasak, to do gry wrócił już Mateusz Malinowski, który nie raz pomagał Leonowi i spółce studzić zapędy liderów przeciwników lublinian.
Statystyki:
- Drużyna PGE Projekt przegrywała 1. sety w poprzednich 6 meczach ligowych z BOGDANKA LUK.
- Team BOGDANKA LUK Lublin wygrywał 11-krotnie w ostatnich 12 wyjazdowych konfrontacjach.
- Zespół PGE Projekt ponosił porażki w 1. partiach w ostatnich 4 domowo – ligowych starciach.
- Siatkarze BOGDANKA LUK okazywali się lepszymi 7 razy w poprzednich 8 wyjazdowych rywalizacjach.
- Mistrzowie Polski zdobywali przeszło 24 oczka w 1. setach w ostatnich 8 grach ligowych z PGE Projekt.
- Stołeczny klub zdobywał mniej niż 98 punktów w ostatnich 6 starciach ligowych z lublinianami.
- Zawodnicy BOGDANKA LUK triumfowali w 2. odsłonach 6 razy na ostatnich 7 ligowych wyjazdach.
- W ich ostatnich 8 ligowych potyczkach drużyny w 2. partiach zdobywały mniej niż 47 punktów.
- Raz w poprzednich 9 wyjazdowych konfrontacjach BOGDANKA LUK rozegrano tylko 3 odsłony.
- W ostatnich 6 domowo – ligowych meczach PGE Projekt teamy w 1. secie zdobywały mniej niż 47 oczek.
- Żadna z ostatnich 5 ligowych potyczek BOGDANKA LUK nie zakończyła się po zagraniu 3 partii.
- Siatkarze PGE Projekt zdobyli przeszło 24 punkty raz w poprzednich 8 domowych spotkaniach.
- Lublinianie zdobywali więcej niż 94 oczka w sumie 6 razy na poprzednich 7 wyjazdowych występach.
- Zawodnicy stołecznej drużyny tie-breaka rozgrywali raz w ostatnich 7 domowo – ligowych starciach.
- W tylko jednym z ostatnich 7 domowo – ligowych meczów PGE Projekt kluby zdobyły przeszło 187 punktów.
Co obstawiać?
Bukmacherzy są przekonani, że po zwycięstwo sięgną przyjezdni. Przykładowo analitycy Fortuny właśnie temu zdarzeniu przyznali kurs 1.75, a potencjalnej wiktorii gospodarzy już 1.96. Wpływ na tę różnicę ma przede wszystkim większe zmęczenie fizyczne jednej ze stron. Gdyby nie rywalizowali w środku tygodnia (i to tak długo), wtedy znacznie więcej przemawiałoby na rzecz ich wygranej. Natomiast w tej chwili rzeczywiście to team gości jest w uprzywilejowanej sytuacji. Choć też nie w idealnej, gdyż w dalszym ciągu trener Antiga nie może korzystać z pełni składu.
Jak informuje portal Strefa Siatkówki: „PGE Projekt Warszawa notuje 50% skuteczności i 36% efektywności, podczas gdy lublinianie mają odpowiednio 49% i 36%”. Tu trzeba też odnotować, że to aktualni mistrzowie Polski lepiej radzą sobie w bloku i polu serwisowym, a stołeczna drużyna częściej może liczyć na lepsze występy swojego libero. To spotkanie charakteryzuje też to, że dzisiejsi gospodarze będą chcieli wziąć rewanż za porażkę, jakiej doświadczyli w grudniu zeszłego roku. Wtedy grając wyłącznie w „siódemkę” nie potrafili wywalczyć ani jednego seta.
Przy czym tamto ich spotkanie było pierwszym spośród wcześniejszych 4, które zakończyło się po rozegraniu zaledwie 3 setów; a zarazem drugim z ich ostatnich 10 gier. Częściej, tj. 2-krotnie ich potyczki w tym czasie były 5-setowymi bataliami. Teraz również spodziewam się dłuższej rywalizacji, ponieważ PGE Projekt jest drużyną, która znajduje się w znacznie lepszej sytuacji zdrowotnej niż na dzień przed wigilią Bożego Narodzenia. Reasumując, z tego względu obstawiam jako 2. typ dnia z kodem promocyjnym Fortuny, że lublinianie wraz z doliczonym handicapem okażą się lepszymi w 1. odsłonie.
Propozycja kuponu:
fot. Wojciech Szubartowski/PressFocus


