Po rozgrywkach europejskich pucharów czas wrócić do rzeczywistości. W LOTTO Ekstraklasie w piątek odbędą się dwa spotkania. W pierwszym meczu Sandecja Nowy Sącz w Niecieczy podejmie Śląsk Wrocław. Piłkarze Jana Urbana są w ostatnim czasie w bardzo dobrej formie, a triumf nad Lechem tylko dodał im rozpędu. W drugim starciu Arka Gdynia zmierzy się z Cracovią. Być może dla gości będzie to mecz o głowę Michała Probierza.

Baner Ekstraklasa

Zarejestruj się u bukmachera forBET i odbierz bonus powitalny aż do 650 PLN! Oferta dostępna tylko dla czytelników Zagranie z kodem promocyjnym: 650.

Sandecja Nowy Sącz

W ostatnim czasie podopieczni Radosława Mroczkowskiego graja bardzo w kratkę, jednak wyniki od początku sezonu mogą być dla zarządu zadowalające. Pokonali już kilku wyżej notowanych rywali i obecnie zajmują dziewiąte miejsce w tabeli z 14 oczkami na koncie. Co ciekawe w ostatnim czasie nie uznają remisów, bo nie podzielili się punktami od ośmiu spotkań. Poprzednie spotkanie rozegrali przeciwko Zagłębiu Lubin na wyjeździe. W tej rywalizacji byli zdecydowanie gorszym zespołem, a rywal był lepszy pod każdym względem. Było widać różnicę klas i można powiedzieć, że 1:0 to najniższy możliwy wymiar kary. Sandecja długo broniła wyniku, bo bramkę stracili dopiero w okolicach 80 minuty, jednak styl gry polegający na autobusie tym razem nie wypalił. Na początku sezonu na Lecha starczyło, ale tym razem nie było tak dobrze. Od początku tej kampanii piłkarzem, który zyskuje najwięcej w meczach Sandecji jest Michał Gliwa. Bramkarz w każdym meczu ma sporo roboty i imponuje formą dwojąc się i trojąc między słupkami. Śląsk prezentuje się ostatnio bardzo dobrze, więc będzie to dla nich prawdziwy sprawdzian.

Śląsk Wrocław

Wrocławianie są niepokonani od sześciu spotkań i ewidentnie widać, że Jan Urban w końcu odpowiednio poukładał wszystkie klocki. Początek sezonu był bardzo ciężki, w zespole brakowało zgrania, ale z każdą kolejką notują coraz większy progres. Nie tak dawno pokonali u siebie Legię, po tym meczu pracę stracił Jacek Magiera, a w ubiegły piątek zwyciężyli Lecha. Na uwagę zasługuje dobra postawa Marcina Robaka, który w ostatnim czasie nie może przestać strzelać i jego notowania w kolejce do króla strzelców rosną z każdym weekendem. Ciężko określić jak w obliczu takiej formy wyglądają plany zarządu na ten sezon, jednak trzeba przyznać, że z upływem tygodni robi się coraz ciekawiej. Być może włączą się nawet do walki o mistrzostwo, ale na ten moment nikt o tym we Wrocławiu nie wspomina. Dobre wyniki z klasowymi rywalami mogą być przyczyną do zlekceważenia słabszej Sandecji, ale Jan Urban wspomniał na konferencji, że upomniał swoich piłkarzy w tym temacie. Nie ma miejsce na jakiekolwiek rozprężenie. Piłkarze Mroczkowskiego grają jako beniaminek, więc z pewnością będą gryźć trawę o każdy centymetr boiska.

Statystyki:

• Sandecja nie zanotowała remisu w Ekstraklasie od ośmiu kolejek.
• Sandecja przegrała tylko jeden z piętnastu meczów na własnym stadionie
• Śląsk jest niepokonany od ośmiu spotkań ligowych.
• Do tej pory oba zespoły zmierzyły się jeden raz. Zwyciężył Śląsk 2:1 w Nowym Sączu.
• Sandecja zdobyła tyle samo punktów u siebie co na wyjeździe.
• W każdym z ostatnich 3 meczów, które rozegrał zespół Sandecja Nowy Sącz strzelono mniej niż 2.5 bramki.
• Śląsk nie wygrał na wyjeździe od drugiego czerwca, czyli od zeszłego sezonu.

Arka Gdynia

Ostatnie czasy dla Arki to bardzo udany okres. Z pewnością żałują, że nadchodzi przerwa na kadrę, bo mogą wypaść z formy. Leszek Ojrzyński bardzo szybko dotarł do drużyny. W ubiegłej kampanii uratował ich przed degradacją i wywalczył Puchar Polski. Obecne rozgrywki zaczął od Superpucharu. W ostatnich czterech meczach Arka jest niepokonana. Na co składają się trzy zwycięstwa i jeden remis. Całkiem nieźle, jak na zespół, który miał bić się przed spadkiem. Wygraną w Gliwicach spłatali wszystkim figla, gdyż Piast zmienił trenera i liczył na efekt nowej miotły. Po raz kolejny niezawodny okazał się Rafał Siemaszko, który strzela bardzo dużo ważnych bramek dla Arki. Z pewnością staje się ulubieńcem trenera, a szanse Rubena Jurado na wygryzienie go ze składu znacząco maleją. W przypadku zwycięstwa ich sytuacja może zrobić się wręcz znakomita, gdyż w tej chwili są na 10 miejscu w tabeli, a trzy punkty mogą dać awans na pozycję numer 5.

Cracovia

Kibice, właściciel, trenera, ale także piłkarze nie tak wyobrażali sobie początek tego sezonu. Projekt rozpoczęty przez Michała Probierza miał być strzałem w dziesiątkę. Niestety dla klubu z ulicy Kałuży, ale na razie jest totalną wtopą, a cierpliwość prezesa Filipiaka jest z każdą kolejną porażką wystawiana na bardzo poważną próbę. Wydaje mi się, że szkoleniowiec nie stracił jeszcze stanowiska, ponieważ prezes musiał o niego długo i mocno walczyć. Niemniej sytuacja robi się bardzo skomplikowana. Młody skład nie robi takich wyników jak planowano. Na ten moment zamykają ligową tabelę mając na koncie sześć punktów i tylko jedno zwycięstwo po dziesięciu meczach. Jedyny pojedynek, który wygrali w tym sezonie miał miejsce w Gdańsku, a więc na teoretycznie trudnym terenie. W tamtym spotkaniu mogli nawet wygrać wyżej, ale to był jeden tak dobry mecz tej drużyny. Michał Probierz pokazał w Jagiellonii, że jest kapitalnym trenerem, ale tutaj ewidentnie coś mu się nie układa. Być może popełniono błędy na rynku transferowym. Zaufanie młodym zawodnikom na razie wychodzi im bardzo na minus. Gracze prawdopodobnie zagrają o głowę swojego trenera, bo ciężko mi wyobrazić sobie, że w przypadku kolejnej porażki nadal utrzyma stanowisko. Z pewnością taka sytuacja doda tej rywalizacji ciężaru gatunkowego, ale także zwiększy prestiż spotkania. Czy młodzi piłkarze Cracovii w końcu się zmotywują i pokażą trenerowi, że lepsze czasy wciąż przed nimi?

Statystyki:

• Arka jest niepokonana od czterech spotkań.
• Arka do tej pory u siebie przegrała tylko jeden mecz.
• Cracovia jedyne zwycięstwo odniosła na wyjeździe.
• Cracovia nie zdołała wygrać w swoich ostatnich ośmiu meczach.
• Arka jest niepokonana w ostatnich ośmiu meczach u siebie z Cracovią.

• Bilans bezpośrednich spotkań jest lepszy dla Arka, która wygrała siedem razy, Cracovia cztery, a siedem razy mecze kończyły się remisami.

Baner Ekstraklasa

Co obstawiać?

Przechodząc do typów na te spotkania, w pierwszej rywalizacji Sandecji ze Śląskiem, stawiam na zwycięstwo Wrocławian. Co prawda w tym sezonie jeszcze nie wygrali na wyjeździe, jednak kiedyś każda passa musi się skończyć. Po pokonaniu Legii i Lecha są w gazie, a Marcin Robak nie przestaje strzelać. Moim zdaniem warto zagrać na ich zwycięstwo, a kurs ForBET wynosi 2.45.

W drugim meczu faworytem jest Arka, jednak trzeba pamiętać, że Cracovia będzie podwójnie zmotywowana, żeby ocalić swojego trenera. W ostatnich pięciu bezpośrednich starciach było poniżej 2,5 gola, dlatego też polecam granie tego typu. Kurs ForBET wynosi 1.75.