W sobotę czekają nas trzy Ekstraklasowe spotkania. W Gdańsku Lechia zmierzy się z rozpędzonym Górnikiem Zabrze. Ten mecz zapowiada się bardzo ciekawie, patrząc przez pryzmat ofensywnej gry obu drużyn. W pozostałych parach Zagłębie Lubin podejmie Pogoń Szczecin, a Termalica Bruk-Bet Nieciecza zagra z Legią Warszawa. Tego pojedynku Legioniści muszą się obawiać, bo jeszcze nigdy nie wracali z Niecieczy, mając na koncie jakąkolwiek zdobyczą punktową.

Baner Ekstraklasa

Lechia Gdańsk vs Górnik Zabrze

Ostatni okres dla Lechii Gdańsk jest wręcz fatalny. Po dobrym rozpoczęciu rozgrywek, przegrali dwie kolejne rywalizacje. Co gorsza stracili przy tym Lukasa Haraslina na dłuższy czas, bo zerwał więzadła oraz Milosa Krasića, krótsza kontuzja. Bez tych dwóch graczy ciężar spoczywa na barkach Marco Paixao i niespodziewanie Pawła Stolarskiego, który jest objawieniem tegorocznych rozgrywek. Muszą się bardzo szybko otrząsnąć, jeśli marzą w tym sezonie o najwyższych lokatach, bo podział punktów zniknął, a obecnie do lidera tracą już sześć oczek. Spotkanie z Górnikiem nie będzie należeć do łatwych. Zabrzanie robią furorę w tym sezonie. Szczególnie imponująco wszedł do Ekstraklasy napastnik Igor Angulo, który bez żadnych kompleksów masakruje kolejnych rywali. Oba zespoły grają bardzo przyjemną dla oka, ofensywną piłkę. więc zapowiada się bardzo ciekawe spotkanie. Warto wspomnieć, że po dłuższej pauzie jeszcze z poprzedniego sezonu wraca Sławomir Peszko. W obliczu kontuzji Haraslina, jego powrót jest jak zbawienie dla Piotra Nowaka. Marcin Brosz ma wszystkich zawodników do dyspozycji.

Statystyki:

  • Lechia Gdańsk przegrała tylko jeden mecz u siebie z ostatnich dziewięciu starć.
  • Cztery z ostatnich pięciu gier na Ergo Arenie gracze Piotra Nowaka kończyli zwycięstwem.
  • Górnik Zabrze wygrał ostatnie sześć z siedmiu gier wyjazdowych.
  • Historycznie oba zespoły mierzyły się 19 razy. Osiem wygranych Lechii, tyle samo remisów i trzy triumfy Zabrzan.
  • Dwie ostatnie rywalizacje tych drużyn kończyły się remisami 1:1
  • Lechia Gdańsk przystąpi do tego pojedynku po dwóch porażkach.

Przewidywane składy:

LECHIA (3-4-3): Kuciak – Vitoria, Nalepa, Wawrzyniak, Matras, Łukasik, Stolarski, Peszko, Flavio Paixao, Lewandowski, Marco Paixao

GÓRNIK (4-5-1): Loska – Wolniewicz, Wieteska, Suarez, Koj, Ambrosiewicz, Żurkowski, Kądzior, Kurzawa, Wolsztyński, Angulo.

Zagłębie Lubin vs Pogoń Szczecin

Obie drużyny, które zmierzą się w tym starciu, w ostatniej kolejce straciły decydujące bramki w 90 minucie. Zagłębie miało na widelcu trzy punkty, jednak Martinowi Polackowi odcięło prąd i zaliczył pusty przelot, a piłka znalazła się w jego siatce. Mimo wszystko Miedziowi wyglądają w obecnych rozgrywkach znakomicie. Mają na swoim koncie już siedem punktów. Szczególnie ważne było zwycięstwo w Derbach Dolnego Śląska, gdy pokonali Wrocławian. W tym starciu od 40 minuty grali w osłabieniu po czerwonej kartce dla Jakuba Tosika, ale pokazali charakter i wygrali. Bardzo groźni są po stałych fragmentach, które dały im dwukrotnie trzy punkty. Za ich wykonywanie odpowiada Filip Starzyński, a więc największa gwiazda zespołu. Pogoń Szczecin od początku tego sezonu gra w kratkę. Rozpoczęli od przegranej na własnym stadionie z Wisłą Kraków, następnie przyszło zwycięstwo w Gliwicach z Piastem, a w ostatniej kolejce ulegli Jagiellonii. Białostoczanie zdobyli gola dopiero w ostatnich sekundach starciach, autorem była uśpiona bestia – Cylian Sheridan. Pod wodzą Macieja Skorży nie prezentują się na ten moment tak, jakby tego chciał sam szkoleniowiec. Zapowiada się dla nich kolejna ciężka przeprawa, bo Miedziowi to aktualny wicelider tabeli.

Statystyki:

  • Zagłębie Lubin jest niepokonane w ostatnich dwóch meczach na własnym stadionie.
  • Pogoń Szczecin przegrała ostatnie cztery mecze wyjazdowe z pięciu prób.
  • Zagłębie Lubin ma serię trzech meczów bez wygranej u siebie z Pogonią.
  • Historyczny bilans jest lepszy dla Miedziowych, którzy wygrali sześć razy, Portowcy pięć i aż 12 remisów.
  • Z ostatnich ośmiu spotkań między nimi aż siedem razy padł remis.
  • W poprzednich rozgrywkach mierzyli się dwa razy. W obu przypadkach na koniec widniał wynik 1:1

Przewidywane składy:

ZAGŁĘBIE (3-5-2): Polacek – Guldan, Kopacz, Jach, Kubicki, Czerwiński, Starzyński, Jagiełło, Dziwniel, Nespor, Świerczok

POGOŃ (4-2-3-1): Załuska – Rapa, Rudol, Dwali, Nunes, Hołota, Murawski, Formella, Drygas, Guyrcso, Frączczak.

 

Termalica Bruk-Bet Nieciecza vs Legia Warszawa

Jeśli jest w Ekstraklasie jakiś stadion, którego najbardziej nienawidzą Legioniści, to mowa tu o obiekcie Termalici. Grali w tym miejscu dwukrotnie i w obu przypadkach schodzili z boiska pokonani. Popularne Słoniki mają na nich patent. Przegrali tylko jedno starcie w ubiegłorocznej grupie mistrzowskiej, gdzie wiadomo, że nie grali już o nic. Pod skrzydłami Mariusza Rumaka prezentują się średnio. Na ten moment w każdym meczu stracili jedną bramkę, a do siatki rywali trafili tylko w jednym przypadku. W ostatniej minucie starcia z Zagłębiem, głównie dzięki babolowi, jakiego dopuścił się Martin Polacek. Przechodząc do tematu Legii, ewidentnie nie dojechali z formą na początek obecnych rozgrywek. O blamażu przeciwko Astanie, nie ma co się rozwodzić. Zagrali dramatycznie i zasłużenie odpadli. Nie rozumiem, jak drużyna grająca na własnym boisku może stworzyć tak mało okazji bramkowych, w sytuacji gdy potrzebują wygranej 2:0. W tym momencie doskonale widać ile znaczył dla nich Vadis. Jestem pewny, że z nim w składzie przeszliby do kolejnej fazy. Obecnie w szeregach Legii brakuje gościa, który wziąłby grę na siebie, okiwał kilku rywali i zrobił przewagę. Owszem Sebastian Szymański starał się to zrobić po wejściu na boisku i dał dobrą zmianę, aczkolwiek Legioniści rozczarowali wszystkich fanów. W rywalizacji z Termalicą wcale nie będą mieli łatwiejszego zadania. Przeciwnik też będzie się głęboko bronił, a graczom Jacka Magiery brakuje sposobów, żeby otwierać dobrze zamknięte zamki. Z Astaną byli groźni tylko po stałych fragmentach, a to nie świadczy zbyt dobrze.

Statystyki:

  • Legia Warszawa wygrała tylko jedno spotkanie z ostatnich pięciu starć z tym rywalem.
  • Legioniści mają serię dwóch porażek z rzędu poza domem.
  • Termalica wygrała tylko jedno starcie z ostatnich ośmiu prób przed własną publicznością
  • Historycznie oba zespoły grały ze sobą tylko pięć razy. Bilans jest lepszy dla Termalici dwie wygrane, dwa remisy i porażka.
  • W ubiegłym sezonie grali ze sobą trzykrotnie. Raz wygrała Termalica 2:1, remis 1:1  i wygrana Legii 6:0
  • Co ciekawe Legia przyjechała na stadion w Niecieczy dwa razy i w obu przypadkach ponieśli porażkę.

Przewidywane składy:

BRUK-BET TERMALICA (3-5-2): Mucha – Fryc, Kecskes, Putiwcew, Maksimenko, Jovanovic, Kupczak, Piątek, Guba, Misak, Śpiączka

LEGIA (4-2-3-1): Malarz – Jędrzejczyk, Czerwiński, Pazdan, Hlousek, Mączyński, Kopczyński, Guilherme, Pasquato, Szymański, Sadiku.

Baner Ekstraklasa

Przechodząc do typów na te spotkania, w rywalizacji Lechii z Górnikiem stawiam na powyżej 2,5 bramki. Kurs ForBET 2,05. Oba zespoły grają ofensywną piłkę, więc spodziewam się dużej ilości goli. Jeżeli chodzi o pojedynek Zagłębia z Pogonią to skłaniam się ku remisowi, ponieważ aż siedem z ośmiu ostatnich starć między nimi kończyło się takim rezultatem. Kurs ForBET 3,25. W ostatnim sobotnim meczu pomiędzy Termalicą, a Legią stawiam na poniżej 2,5 bramki. Kurs ForBET 1,75.

Kupon ForBET