Z nami kolejny weekend na ligowych boiskach. Tym razem czeka nas przerwa na reprezentację, więc przeanalizujemy, jak radzili sobie piłkarze powołani przez Jerzego Brzęczka. Sprawdzamy, czy ktoś z Biało-Czerwonych trafił do siatki, ale także rozegrane minuty. Zapraszamy!

Bramkarze: 

Łukasz Fabiański (West Ham United) – piłkarz West Hamu rozegrał całe spotkanie z barwach swojego zespołu na The Amex. Tym razem nie udało się zachować czystego konta, a Młoty przegrały wyjazdowe starcie 1:0.

Łukasz Skorupski (Bologna) – pierwotnie został powołany, jednak z powodu kontuzji nie przyjedzie na zgrupowanie. Jego miejsce zajmie Bartłomiej Drągowski.

Wojciech Szczęsny (Juventus FC) – pełne spotkanie Szczęsnego w barwach Juventusu i kolejne czyste konto. Tym razem Stara Dama pewnie pokonała Udinese 2:0 na wyjeździe.

Bartłomiej Drągowski (Fiorentina) – został powołany w trybie awaryjnym w miejsce Łukasza Skorupskiego. Jego Fiorentina przegrała ligowe spotkanie z Lazio, jednak Polak nie pojawił się na murawie.

Obrońcy:

Jan Bednarek (Southampton) – po raz pierwszy w tym sezonie Premier League wyszedł w wyjściowym składzie. Od razu zaczął z wysokiego C, ponieważ rywalem Świętych była Chelsea. Były obrońca Kolejorza wyglądał bardzo dobrze w pierwszej połowie meczu. Dwukrotnie w ważnej sytuacji powstrzymał Edena Hazarda, jednak po przerwie został zmieniony, poprzez chęć zmiany taktyki z trójki stoperów na bardziej ofensywne ustawienie.

Bartosz Bereszyński (Sampdoria) – bardzo udane spotkanie w wykonaniu prawego obrońcy Sampy. Jego drużyna pokonała Atalantę 1:0, a Polak po raz kolejny zgarnął kapitalne noty. Co więcej, może dopisać sobie następne czyste konto w karierze i żółtą kartkę do kolekcji.

Kamil Glik (AS Monaco) – sytuacja Monaco robi się koszmarna. W Lidze Mistrzów mają na swoim koncie dwie porażki, a w Ligue 1 właśnie „awansowali” do strefy spadkowej. W niedzielę jego Monaco przegrało na własnym boisku z Rennes 1:2, a Polak wpisał się do protokołu żółtą kartką. Słaby występ całego zespołu.

Artur Jędrzejczyk (Legia Warszawa) – Jędza po raz kolejny rozegrał pełne spotkanie w barwach Legii. Jego drużyna wygrała 1:0 w wyjazdowym meczu ze Śląskiem Wrocław. Czyste konta i dobra gra, to z pewnością pozytywna wiadomość dla Jerzego Brzęczka.

Marcin Kamiński (Fortuna Dusseldorf) – pełne spotkanie w barwach beniaminka w rywalizacji z wicemistrzem Niemiec – Schalke 04. Jego drużyna przegrała 2:0 na własnym boisku.

Tomasz Kędziora (Dynamo Kijów) – rozegrał 90 minut w rywalizacji z Olimpikiem Donieck. Jego Dynamo Kijów wygrało 1:0, a Polak może sobie dopisać czyste konto do statystyk.

Paweł Olkowski (Bolton) – pełne spotkanie w rywalizacji z Blackburn. Jego Bolton przegrał na własnym boisku 0:1.

Rafał Pietrzak (Wisła Kraków) – rozegrał całe spotkanie w meczu derbowym z Cracovią. Lewy obrońca może się pochwalić zwycięstwem swojej drużyny, a do tego czystym kontem po wygranej 0:2 przy Kałuży.

Arkadiusz Reca (Atalanta Bergamo) – nie będzie to dla nikogo niespodzianka, jeśli napiszemy, że po raz kolejny nie zagrał w meczu ligowym Atalanty. Pełne 90 minut na trybunach. Bardzo ciężka sytuacja byłego piłkarza Wisły Płock.

Pomocnicy: 

Jakub Błaszczykowski (VFL Wolfsburg) – po raz pierwszy w tym sezonie Bundesligi pojawił się na murawie. Prawoskrzydłowy wszedł na boisko w 79 minucie spotkania w przegranym przez jego Wolfsburg spotkaniu z Werderem Brema.

Przemysław Frankowski (Jagiellonia Białystok) – pełne spotkanie w wyjazdowym meczu Jagi z Koroną Kielce. Tym razem nie wpisał się do protokołu, a jego drużyna zremisowała 1:1 na Kolporter Arena.

Jacek Góralski (Łudogorec Razgrad) – popularny Góral wszedł na boisko w 63 minucie spotkania ligowego z Botevem Bratsa. Jego drużyna pewnie wygrała to starcie 4:1.

Kamil Grosicki (Hull City) – pojawił się na boisku w 80 minucie spotkania, a jego Hull przegrało na wyjeździe z Sheffield United 1:0.

Damian Kądzior (Dinamo Zagrzeb) – 78 minut w wygranym przez Dinamo Zagrzeb meczu z Rudes w stosunku 3:0.

Mateusz Klich (Leeds United) – rozegrał 63 minuty w domowym spotkaniu z Brentford. Jego Leeds zremisowało w tym meczu 1:1.

Grzegorz Krychowiak (Lokomotiv Moskwa) – pełne 90 minut w wykonaniu Krychy i żółta kartka w nie byle jakim meczu. Lokomotiv z Polakiem w składzie pokonał CSKA w derbach Moskwy 1:0, kończąc w dziesiątkę.

Rafał Kurzawa (Amiens) – były piłkarz Górnika Zabrze przesiedział całe spotkanie ligowe z Dijon na ławce rezerwowych. Jego Amiens wygrało w tym meczu 1:0.

Karol Linetty (Sampdoria) – spędził na boisku 83 minuty w wygranym wyjazdowym starciu z Atalantą. W tym czasie złapał żółtą kartkę.

Maciej Makuszewski (Lech Poznań) – pełne spotkanie wyjazdowe z Górnikiem Zabrze. Lech Poznań zremisował na terenie przeciwnika 2:2, jednak Maki nie wpisał się na listę strzelców.

Damian Szymański (Wisła Płock) – pełne 90 minut i żółta kartka na koncie w ligowym spotkaniu z Pogonią Szczecin. Jego Wisła przegrała aż 4:0 na wyjeździe, a sam piłkarz nie będzie pozytywnie wspominał tego meczu.

Piotr Zieliński (Napoli) – pełne spotkanie w barwach Napoli. Jego drużyna pokonała 2:0 Sassuolo, jednak Polak nie wpisał się na listę strzelców.

Napastnicy:

Robert Lewandowski (Bayern Monachium) – Lewy nie będzie najlepiej wspominał weekendu. Polak nie trafił do siatki, a jego Bayern boleśnie przegrał na własnym boisku z Borussią Moenchengladbach 0:3. Pełne 90 minut na boisku.

Arkadiusz Milik (Napoli) – całe spotkanie z Sassuolo na ławce rezerwowych. Napoli wygrało w tym meczu 2:0.

Krzysztof Piątek (Genoa) – obecny lider klasyfikacji strzelców Serie A po raz kolejny trafił do siatki. Były piłkarz Cracovii po siedmiu kolejkach ma na swoim koncie dziewięć bramek i trafiał w każdym spotkaniu tego sezonu w meczu o punkty. Spędził pełne 90 minut w przegranej rywalizacji z Parmą 1:3. Polak zdobył bramkę, dostał żółtą kartkę i był o centymetry od drugiego trafienia.

Podsumowując, tylko jeden zawodnik z listy powołanych przez Jerzego Brzęczka trafił do siatki. Oczywiście mowa o niezawodnym Krzysztofie Piątku. Jeśli chodzi o rozegrane minuty, nie było najgorzej. Nie zagrali jedynie Arek Milik (odpoczynek), Rafał Kurzawa, Arkadiusz Reca oraz świeżo powołany Bartłomiej Drągowski, więc trzeba przyznać, że w przeszłości bywało z tym o wiele gorzej.