Spotkania pomiędzy Barceloną i Realem Madryt elektryzują fanów na całym świecie. Piłkarskie święto tuż, tuż. Wczoraj wprowadziliśmy Was w klimat tego pojedynku przypominając najciekawsze w historii rywalizacje tych drużyn, ale także wiele ciekawostek i skandali, które były z nimi związane. Krótko mówiąc, Real musi, Barca może. Kto zapewni swoim kibicom lepszy prezent na Święta Bożego Narodzenia?

Jeśli nie masz jeszcze konta na Fortunie to skorzystaj z bonusu bez depozytu dla czytelników Zagranie. Zaraz po rejestracji otrzymasz darmowe 20 PLN.

Oferta tylko z kodem promocyjnym: 20free

baner fortuna najlepsze kursy na piłkę nożną

ODBIERAM BONUS 20PLN

Real Madryt

Najważniejsza kwestia dotycząca ligowego klasyku w obozie Realu dotyczy największej gwiazdy zespołu. Cristiano Ronaldo po raz trzeci z rzędu w tym tygodniu nie pracował z zespołem. Portugalczyk odbył krótką sesję treningową, ale indywidualnie. Jego występ w tym meczu stoi pod ogromnym znakiem zapytania. Sztab medyczny Realu na bank zrobi wszystko, żeby postawić go na nogi, zwłaszcza że będzie to prawdopodobnie ostatni dzwonek, żeby gonić Barcelonę w tabeli. Zidane ma spory ból głowy, ponieważ planował wystawić na ten mecz dokładnie taki sam skład, jaki dał wygraną w finale Ligi Mistrzów przeciwko Juventusowi. Królewscy muszą wygrać El Clasico, jeśli nadal chcą się liczyć w bitwie o mistrzostwo Hiszpanii. Światła reflektorów będą na pewno skierowane w stronę Sergio Ramosa. Kapitan Realu w ostatnim czasie pobił niechlubny rekord, dotyczący ilości czerwonych kartek w La Liga. Każdy wie jak wielkie ciężar gatunkowy towarzyszy rywalizacją tych drużyn, więc trener musi mocno schłodzić mu głowę, bo już nie raz wylatywał z boiska w tych starciach. Inną ciekawą kwestią jest forma strzelecka Karima Benzemy. W tym sezonie Francuz zdobył jedynie pięć goli w 19 starciach, co w aktualnie najlepszym klubie na świecie jest niedopuszczalne. Napastnik w Realu ma piękne życie, masę okazji i wystarczy tylko wykończyć. Blaugrana jest jedną z ulubionych ofiar Benzemy, więc może znowu wywalczy sobie miłość fanów w pojedynku na szczycie. W spotkaniach z Barçą strzelił 9 bramek i zanotował 6 asyst, co jest jednym z jego najlepszych indywidualnych dorobków z zespołami La Liga. Cechą wspólną, która łączy obie drużyny jest kontuzja prawoskrzydłowego. W szeregach Realu wypadł na dłużej Gareth Bale, w wyniku czego Zizou przestawił się na grę w systemie 4-4-2, który miał uwydatnić rolę Cristiano Ronaldo i Karima Benzemy, ale przyniosło  to odwrotny skutek, ponieważ od dwójki napastników Realu więcej bramek ma …Paulinho.

Staty Barca

FC Barcelona

O problemach Realu przed El Clasico można przeczytać wiele informacji, ale w szeregach Barcelony wcale nie jest z  tym lepiej. Na pewno na murawie nie pojawią się Ousmanne Dembele i Samuel Umtiti. Dwóch młodych i przebojowych Francuzów z pewnością otrzymałoby szansę gry od pierwszej minuty, ale Valverde będzie musiał poradzić sobie w inny sposób. Barca podobnie jak Real musiała przestawić się na grę w formacji 4-4-2. Odejście Neymara  i kontuzja byłego piłkarza BVB zakończyły etap używania tridente i zmusiły trenera do zmiany planów, przynajmniej na ten moment. Wzmocnienie środka pola nastąpiło w pojedynku z Atletico na Wanda Metropolitano. Był to mecz, w którym Atletico przez dłuższy okres czasu prowadziło, ale ostatecznie oba zespoły musiały zadowolić się remisem. Stworzenie drugiej linii z czterech pomocników i zostawianie swobody na  skrzydłach bocznym obrońcom było doskonałym pomysłem . Szczególnie mocno skorzystał na tym Jordi Alba, który zasuwa po lewej flance jak za najlepszych czasów. Poprzedniego sezonu nie zaliczy do udanych, ale teraz udowadnia, że nie można go skreślać. Przed meczem miał drobne problemy, jednak nie okazały się na tyle poważne, żeby nie mógł wystąpić w El Clasico. Sergio Busquets, Ivan Rakitić, Paulinho oraz Andrés Iniesta najprawdopodobniej tak zostanie zestawiona linia środka pola, która będzie miała za zadanie zdominować Real na Bernabeu. W związku z tym będziemy świadkami walki 4 vs 4, bo Królewscy mają wyjść w zestawieniu z Casemiro, Modrićem, Kroosem i Isco. Na takie pojedynki na szczycie czeka się pół roku, więc niech ten mecz po prostu się zacznie.

Staty Real

Przewidywane składy:

Real (1-4-3-1-2): Navas – Marcelo, Ramos, Varane, Carvajal – Modrić, Casemiro, Kroos – Isco – Cristiano Ronaldo, Benzema

Barcelona (1-4-3-1-2): ter Stegen –  Alba, Pique, Vermaelen, Semedo – Iniesta, Busquets, Rakitic – Paulinho – Messi, Luis Suarez

Konferencja prasowa:

Zinedine Zidane: Cristiano? Czuje się dobrze, jest gotowy na 100%. Dzisiaj trenował i tylko to mnie interesuje. Nie będę wchodzić w żadne tematy poza jutrzejszym meczem. Cristiano też powinien myśleć tylko o spotkaniu, ale jak już mówiłem, on zasługuje na szacunek całego klubu. Na pewno po przerwie odbędą się na ten temat [kontraktu] rozmowy, ale na razie skupiamy się na meczu.Jak pokonać tę Barcelonę? To będzie na pewno najtrudniejszy mecz w sezonie, bo te starcia zawsze są piękne i trudne. To jednak nas kręci, zawodnicy grają dla takich spotkań. By wygrać ligę, oczywiście nie wystarczą te mecze, ale piłkarze zawsze mają w głowach te terminy. Jesteśmy przygotowani.

Ernesto Valverde: Przewidywania co do meczu? Przypuszczam, że będą chcieli wykorzystać czynnik boiska i spróbują na nas nacisnąć, wykorzystując swoje zalety. Generalnie im wydaje się, że jesteś w lepszej sytuacji, oni są tym bliżej, by zadać ci cios. Wydaje się, że dominujesz, a oni wykonują swoje szybkie przejście do ataku. Mają mnóstwo innych zalet: stałe fragmenty, kombinacje… Myślimy, że na początku spróbują mocno nacisnąć, by naznaczyć teren. Wiemy, że musimy mocno wejść w spotkanie. Nie sądzę, że jesteśmy faworytem. Są mecze, gdzie tabela nie ma znaczenia. Są takie wyjątkowe spotkania, gdzie pozycja nie liczy się z powodu napięcia wokół spotkania. Poza tym to oni grają u siebie.

Zdarzenie: Real Madryt vs FC Barcelona

Typ:02

Kurs: 1.75