Na zakończenie 13 kolejki LOTTO Ekstraklasy czeka nas rywalizacja w Płocku, gdzie miejscowa Wisła podejmie Śląsk Wrocław. Oba zespoły podejdą do tego starcia po porażkach 0:2 w ostatniej kolejce. Gospodarze przegrali z Koroną, a goście z Białą Gwiazdą. Po takich rezultatach oba kluby będą zdeterminowane, żeby wygrać i podskoczyć w tabeli. Płocczanie nie pokonali tego rywala już od 16 lat.

Baner Ekstraklasa

Zarejestruj się u bukmachera forBET i odbierz bonus powitalny aż do 650 PLN! Oferta dostępna tylko dla czytelników Zagranie z kodem promocyjnym: 650.

Wisła Płock

Ten sezon w wykonaniu Wisły rozpoczął się dramatycznie, ale im dalej w las tym szersze horyzonty. Przed ostatnią kolejką mieli passę trzech wygranych z rzędu, ale niestety dla nich przyszło spore rozczarowanie w Kielcach. Grali bardzo dobry mecz, zmuszali rywala do defensywny, a trzeba pamiętać, że Korona u siebie jest naprawdę mocna. Show w bramce zaprezentował Maciej Gostomski i to głównie jego zasługa, że nic nie wpadło do siatki. Mimo wszystko końcowy wynik meczu to porażka dla zespołu Nafciarzy. Trzy poprzednie mecze na własnym obiekcie wygrali, a teraz będą mieli okazję przedłużyć tę passę. Wrocławianie, którzy będą rywalami w ostatnich czterech meczach wyjazdowych zanotowali remisy. Ciężko oceniać czy to dobrze czy źle, jednak nie przegrywają, a to ważne. Ten pojedynek będzie szczególnie istotny dla Kamila Bilińskiego, który latem zamienił barwy jednej drużyny na drugą. Piłkarz nie ukrywa, że Śląsk jest nadal w jego sercu „To wyjątkowy mecz. Śląsk jest moim najważniejszym klubem, mam tam sporo znajomych, nie tylko piłkarzy, ale cały sztab szkoleniowy”. W obliczu kartek dla Jose Kante szanse na jego występ rosną, a takie historie bardzo często kończą się trafieniem do bramki na przekór losowi. Wiślacy będą prawdopodobnie upatrywać swoich szans w kontrach przy użyciu szybkich skrzydłowych. Reca i Merbaszwili to gracze, którzy potrafią odjechać, a w przypadku ataku pozycyjnego Śląska nadarzy się idealna okazja, żeby ukąsić rywala w ten sposób. Jak przyznał trener Brzęczek wiele będzie zależeć od dyspozycji środka pola. Dominik Furman to jeden z najlepszych kreatorów gry w naszej lidze, jednak będzie miał przed sobą ciężki test. Jeśli zagra dobry mecz to gospodarzom będzie zdecydowanie łatwiej o przełamanie klątwy, bo jest on mózgiem i płucami tego zespołu.

 

Śląsk Wrocław

Po dziewięciu meczach bez porażki w ostatniej kolejce Śląsk przegrał na własnym stadionie z Wisłą Kraków. Nie sposób nie docenić ostatniej formy graczy Jana Urbana. Rysą na wizerunku jest oczywiście wtopa z Białą Gwiazdą, jednak patrząc przez pryzmat początku sezonu, progres jest znaczący. Mam wrażenie, że są w stanie nawet powalczyć o czołowe lokaty. Brakuje im tylko konsekwencji oraz wygranych w meczach na styku. Wielkie drużyny poznaje się po tym jak radzą sobie w tarapatach i czy potrafią odwrócić sytuacje na swoją korzyść nawet w przypadku niepowodzeń. W czterech ostatnich wyjazdach zremisowali i trzeba przyznać, że każde z tych starć mogli wygrać przy pomyślnych wiatrach. Brakuje im instynktu killera, ale skład jakim dysponują to petarda w porównaniu do ubiegłych rozgrywek. Śląsk z Wisłą Płock mierzył się w ostatniej kolejce poprzedniego sezonu i wówczas wrocławianie gładko wygrali 3:0. W tym spotkaniu na pewno na boisku zabraknie Sito Riery, a w jego miejsce szansę na występ prawdopodobnie otrzyma Kamil Vacek. Oba zespoły na tym etapie mają tyle samo punktów i patrząc na dyspozycję Płocczan u siebie zapowiada się bardzo ciekawe starcie. Mimo wszystko Śląsk nie przegrał z Wisła Płock już od 16 lat. Ewidentnie ten rywal im leży i dawno już nie zaznali z nim smaku porażki. Wydaje mi się, że tym razem może być podobnie. Potencjał składu jakim dysponuje Jan Urban jest zdecydowanie mocniejszy niż Jerzego Brzęczka. Papier nie gra, jednak takie nazwiska jak Robak, Kosecki potrafią zrobić różnicę, a w wyrównanych spotkaniach to może zdecydować. Wrocławianie udowodnili swoją jakość w ostatnim czasie zarówno przeciwko Legii jak i Lechowi. Pokonali oba te zespoły, więc można śmiało dołączać ich do wyścigu o mistrzostwo. Na ten moment w klubie jest o tym cicho, ale przy takich inwestycjach, jakich dokonali latem są w stanie to osiągnąć, tym bardziej, że czołówka nie pali się po koronę.

 

Statystyki:

  • W ostatniej kolejce Wisła Płock poległa 2:0 w Kielcach.
  • Takim samym wynikiem zakończyło się spotkanie Śląska z Wisła.
  • W ubiegłym sezonie oba zespoły mierzyły się trzy razy. Dwa remisy i triumf Śląska.
  • Śląsk jest niepokonany w ostatnich pięciu meczach przeciwko Wiśle.
  • Wisła jest bez porażki w trzech kolejnych spotkaniach u siebie.
  • Cztery ostatnie wyjazdy Śląsk skończył remisem.
  • W każdym z ostatnich trzech meczów, które rozegrał zespół Śląsk Wrocław strzelono mniej niż 2.5 bramki.
  • Zespół Wisła Płock miał serię czterech kolejnych meczów bez remisu.

Konferencja prasowa:

Jerzy Brzęczek: Spodziewam się trudnej przeprawy, w której decydującą rolę może odegrać walka o dominację w środku boiska. Śląsk i Wisła dysponują silną formacją pomocy, z kreatywnymi zawodnikami w składzie i prawdopodobnie zwycięży ten, kto w środkowej strefie osiągnie przewagę. Po dwóch przegranych na początku Śląsk zanotował długą serię meczów bez porażki, brylując przede wszystkim na własnym boisku. Wrocławianie potrzebowali trochę czasu, by nowi piłkarze, którzy zasilili klub w letnim oknie transferowym, wkomponowali się w zespół. Dzisiaj widać, że były to przemyślane transfery i poprawiły jakość Śląska, który z pewnością celuje w grupę mistrzowską, a moim zdaniem nawet w coś więcej.

Jan Urban: Są momenty, gdzie widać, że dany mecz w danej kolejce ma większą wagę. Niby są do zdobycie jak zawsze trzy punkty, ale mają one jednak większą wartość. Przy zwycięstwie nad Wisłą Kraków bylibyśmy w pierwszej czwórce. Przegraliśmy i wszystko jest bardzo wyrównane, tabela spłaszczona. My teraz rozmawiamy przede wszystkim o pierwszej ósemce. 40 punktów dawało do tej pory górną część tabeli, a my mamy 17 i wiemy, co mamy robić dalej. Wisła bardzo dobrze gra w piłkę. Nawet w ostatnim spotkaniu z Koroną Kielce, mimo że przegrała, zaprezentowała się dobrze i była lepsza. Ma wielu piłkarzy grających szybko i będziemy musieli uważać zwłaszcza na kontrataki.

Baner Ekstraklasa

Co obstawiać?

Przechodząc do typu na ten mecz, stawiam na remis. Oba zespoły w ostatnim czasie są w dobrej formie. Wisła regularnie triumfuje u siebie, natomiast Śląsk zanotował pierwsza porażkę po serii dziewięciu niepokonanych pojedynków. To starcie zapowiada się na bardzo wyrównane,  ForBET wystawił wysoki kurs na remis wynoszący 3.25.