Nie tak dawno temu rozgorzała dyskusja na temat tego, czy gwiazdy NBA powinny odpoczywać w trakcie sezonu regularnego przy okazji kolejnego dnia wolnego dla Kawhi Leonarda. Ale w ostatnich dniach NBA dotknęła taka plaga kontuzji, że dziś trudno się w ogóle zastanawiać nad tym, czy zwiększony odpoczynek w trakcie sezonu regularnego to dobry pomysł.

NBA kontuzjami stoi, przynajmniej w ostatnich dniach. Tak przedstawia się bowiem lista zawodników, którzy w ostatnim czasie wypadli z gry z powodu kontuzji:

  • Gordon Hayward (Boston Celtics) – złamana ręka. Przerwa: co najmniej 6 tygodni.
  • Ben Simmons (Philadelphia 76ers) – kontuzja barku. Przerwa: co najmniej tydzień.
  • Kyle Lowry (Toronto Raptors)  – kontuzja kciuka. Przerwa: co najmniej 2 tygodnie.
  • Serge Ibaka (Toronto Raptors) – skręcona kostka. Przerwa: nieokreślona.
  • Khris Middleton (Milwaukee Bucks) – kontuzja uda. Przerwa: 3-4 tygodnie.
  • DeAaron Fox (Sacramento Kings) – skręcona kostka. Przerwa: co najmniej 3 tygodnie.
  • Eric Gordon (Houston Rockets) – kontuzja kolana. Przerwa: 4-6 tygodni.

Ta piątka dołącza do i tak sporej już liczby graczy, którzy pozostają poza grą z powodu różnych urazów. Można by z tego ułożyć naprawdę przyjemny skład, gdyż kontuzjowani są także m.in. Stephen Curry czy Zion Williamson, nie wspominając o takich zawodnikach jak Kevin Durant, Jusuf Nurkić, John Wall czy Klay Thompson, którzy od dłuższego czasu nie mogą myśleć o grze w koszykówkę. Jest też jednak kilka dobrych informacji, bo do powrotu szykują się m.in. Paul George czy Victor Oladipo, a na początku tygodnia po kontuzji wrócił do gry także Blake Griffin.