W niedzielę sprawdzamy również opinie Fortuny na temat hitu w Premier League. Przed nami starcie Liverpoolu z Tottenhamem, które może być decydujące w kontekście walki o tytuł.

Liverpool vs Tottenham – kluczowy mecz sezonu

Premier League wkracza w decydujące fazy sezonu. Przed nami jedno z najważniejszych spotkań, dlatego dokładnie przeanalizujemy opinie i propozycje Fortuny. Liverpool w obecnej kampanii ani razu nie przegrał na swoim obiekcie w lidze. Jedyną porażkę na Anfield zanotowali Carabao Cup przeciwko Chelsea. Do tego trzeba wspomnieć, że mają na koncie 13 zwycięstw w 15 rywalizacjach. Ofensywa wygrywa mecze, natomiast obrona tytuły. Jeśli Jurgen Klopp wyznaje taką zasadę to jest na dobrej drodze, ponieważ The Reds do tej pory stracili zaledwie 18 bramek w 31 rozegranych meczach. Takie liczby muszą robić wrażenie.

Tottenham to aktualnie trzecia drużyna ligowej tabeli. Koguty momentami walczyły o tytuł, jednak teraz mają już tylko matematyczne szanse. Bardziej muszą spoglądać za siebie, ponieważ walka o Top 4 wkracza na najwyższe obroty. Aktualnie mają tylko jeden punkt przewagi nad Arsenalem, a cztery nad szóstą w tabeli Chelsea.

Jak prezentują się kursy główne w opinii Fortuny?

fortuna opinie

Faworytem tego spotkania jest Liverpool, jednak moim zdaniem propozycje bukmacherów na wygraną gospodarzy są zaniżone. To będzie starcie pierwszej i trzeciej drużyny, a nie lidera z beniaminkiem. Wiele osób może zdecydować się na zagranie czystej jedynki, ponieważ The Reds na swoim obiekcie nie wygrali tylko z Manchesterem City. Kurs na wygraną gospodarzy – 1.58, remis – 4.35, a triumf gości – 6.1.

Zdarzenia dodatkowe

W poprzednim sezonie rywalizacja tych drużyn na Anfield była bardzo emocjonująca. Kibice mogli obejrzeć między innymi przestrzelony rzut karny, a później dwie bramki w doliczonym czasie gry. Ostatecznie skończyło się remisem 2:2, co pokazuje, że warto dokładnie przemyśleć typy na gospodarzy.

Myślę, że lepszym wyborem będzie tutaj zaatakowanie typów z overem bramek. Kursy wcale nie są zaniżone, a trzy ostatnie starcia tych drużyn zakończyły się wynikami +2,5 gola. Dodatkowo w szeregach tych drużyn znajduje się trzech czołowych strzelców Premier League. Salah, Kane i Mane strzelili po 17 goli od początku sezonu w lidze.

  • BTTS i +2,5 gola – 2.04

Hity w Premier League potrafią rozczarować, jednak zdecydowanie rzadziej niż w innych ligach. Spodziewam się, że w tym przypadku zobaczymy kilka bramek. Potwierdzają to statystyki ostatnich rywalizacji bezpośrednich.

Z awizowanych składów na to spotkanie również można wyciągnąć wnioski, że goli nie powinno brakować.

Przewidywane składy:

Liverpool FC: Alisson – Robertson, van Dijk, Matip, Alexander-Arnold – Wijnaldum, Fabinho, Milner – Mane, Firmino, Salah

Tottenham Hotspur: Lloris – Rose, Vertonghen, Alderweireld, Trippier – Eriksen, Wanyama, Sissoko – Alli – Son, Kane