Drugi decydujący dzień dla wielu mundialowych reprezentacji. Czy Argentyńczycy wstaną z kolan i awansują do fazy pucharowej? O to może być ciężko, dlatego my nie typujemy ich zwycięstwa bądź porażki, a uderzamy w zdarzenia dodatkowe! Sprawdź nasze propozycje na oba finałowe mecze w grupie D.

Większość statystyk pochodzi z darmowego Skarbu Typera – MŚ 2018 od Zagranie!
Pobierz ponad 130 stron w PDF

Sprawdź najlepsze kursy i bonusy na mundial w Fortunie!
Kod promocyjny: 20free

Możemy porozmawiać – dołącz do darmowej grupy typerskiej Zagranie na Facebooku!

Wchodzę do grupy

Kliknij i rozwiń poniższe zakładki \/

Nigeria

Wygrana z Islandią w poprzednim meczu zdecydowanie rozbudziła apetyty na dokonanie po raz kolejny czegoś wielkiego. Jednak dzisiejszy rywal reprezentacji Super Orłów nie podda się bez walki, bo sam ma nóż na gardle, który ewentualnym zwycięstwem może zdjąć. Owego nożna na gardle nie ma Nigeria, dla której wyjście z grupy przed turniejem było celem, jednak przy tak silnych rywalach jak Chorwacja i Argentyna brak awansu do fazy pucharowej nie będzie sytuacją tragiczną. Możliwość gry w 1/8 finału mistrzostw świata byłoby potwierdzeniem wspaniałego okresu w nigeryjskiej piłce nożnej, bo „sukcesy” reprezentacji Super Orłów rozpoczęły się od 1994 roku i tylko raz w historii zdarzyło się, aby afrykańska drużyna nie awansowała do turnieju głównego największej imprezy organizowanej przez FIFA. Dla Nigeryjczyków są to szóste zmagania o tytuł najlepszej drużyny świata i aż trzykrotnie udawało się opuścić fazę grupową na jednym z dwóch pierwszych miejsc (1994, 1998 i 2014). Czy tym razem się uda? Jeżeli podopieczni Gernota Rohra pragną być zależni jedynie od siebie to spotkanie z dwukrotnymi mistrzami świata muszą wygrać, jednak w przypadku wygranej Islandii z Chorwacją różnicą bramek mniejszej niż dwa – wystarczy remis. Afrykański naród wierzy w umiejętności strzeleckie swojej gwiazdy – Ahmeda Musy. Super Orły wygrały spotkanie z Islandią dzięki jego bramkom, a on sam stał się trzecim najskuteczniejszym afrykańskim napastnikiem na mistrzostwach Europy. Warto dodać, że Nigeryjczycy podczas eliminacji nie przekonywali, jeżeli chodzi o statystykę rzutów rożnych, bo bili ich średnio zaledwie 2,9 na jedno spotkanie. Na niekorzyść podopiecznych Gernota Rohra działa również historia mundialowych meczów z Argentyną, bo podczas pięciu imprez Nigeria spotykała się z Albiceleste aż czterokrotnie. Bilans? Cztery porażki.

Argentyna

Być albo nie być. Czy Argentyńczycy są w stanie powtórzyć „dokonania” z 2002 roku, kiedy na boiskach Korei i Japonii nie awansowali do fazy pucharowej mistrzostw świata? Przekonamy się już przed 22:00, jednak trzeba pamiętać, że Albiceleste skalani są wieloma problemami. Wybory Jorge Sampaoliego, który na ławce trenerskiej reprezentacji Argentyny wygląda zupełnie inaczej niż na stanowisku sternika Sevilli czy Chile, budzą wiele wątpliwości, głównie w południowoamerykańskim kraju. Do grzechów Argentyńczyka można zaliczyć wiele, począwszy od niepowołania Icardiego, przez błędny dobór taktyki i formacji, na mundialowych wyborach personalnych kończąc. Burza, jaka wywołana została po trzęsieniu ziemi jakie zafundowała Chorwacja, sprawiła, że w argentyńskich studiach telewizyjnych programy rozpoczęto od minuty ciszy ku czci poległych w gruzach nadziei piłki nożnej w tym kraju. Cały naród wierzy w Lionela Messiego, który na obecnym turnieju nie gra dobrego turnieju, choć użycie takiej kombinacji słów w stosunku do formy napastnika Barcelony to raczej eufemizm. Nie zmienia to jednak faktu, że kataloński crack musi wznieść swoją drużynę na wyżyny, a mecz z Nigerią, jak i cały rosyjski mundial, to jedna z ostatnich szans na osiągnięcie dobrego rezultatu z kadrą narodową w karierze. Co ciekawe, mecze Argentyny z Nigerią to przykład obustronnej walki, bo aż cztery ostatnie mecze kończyły się popularnym BTTS, czyli meczem, w którym obie drużyny strzeliły co najmniej jednego gola. Generalnie obie drużyny spotkały się ze sobą aż ośmiokrotnie, jednak w meczach o punkty zawsze wygrywała Argentyna, a raz, w Pucharze Konfederacji, padł bezbramkowy remis. I to właśnie ten remis, to jedyna potyczka obu drużyn, w których Argentyna nie zdobyła bramki.

Statystyki:

  • Nigeria ma niekorzystny bilans starć bezpośrednich z Argentyną (2-1-5).
  • Super Orły przegrały wszystkie cztery mecze z Argentyną na MŚ.
  • Podopieczni Gernota Rohra bili w eliminacjach średnio 2,9 rzutów rożnych.
  • Nigeryjczycy zachowali czyste konto w meczach z Argentyną tylko raz.
  • Wszystkie mundialowe zwycięstwa Nigerii (6) to wygrane z europejskimi drużynami.
  • Albiceleste zdobywali bramkę jako pierwsi w pięciu z siedmiu ostatnich meczów.
  • Argentyńczycy przegrali tylko dwa z osiemnastu ostatnich starć grupowych na MŚ.
  • W mundialowych eliminacjach Argentyna wykonywała średnio 5,4 rzutów rożnych na spotkanie.

Nigeria – Argentyna, przewidywane składy:

Nigeria (3-5-2): Uzoho – Balogunm, Troost-Ekong, Omeruo – Ebuehi, Ndidi, Obi Mikel, Etebo, Moses – Musa, Iheanacho.

Argentyna (4-3-3): Armani – Salvio, Mercado, Otamendi, Tagliafico – Banega, Perez, Mascherano – Messi, Higuain, Di Maria.

Podsumowanie

Nie odważę się typować zwycięzcy lub ilości bramek w tym meczu, bo tutaj może zdarzyć się wszystko. Jedni i drudzy potrzebują zwycięstwa, a to gwarantuje ofensywny futbol po obu stronach. W tym meczu rozpatrywałem dwie propozycje: liczbę spalonych (+3,5; kurs: 1.65) oraz ilość strzałów w światło bramki ze strony nigeryjskiej (+2,5; kurs: 1.70). Na mój kupon może trafić tylko jedna pozycja, a słaba postawa w defensywie Albiceleste utwierdza mnie w przekonaniu, że na bramkę argentyńskiego bramkarza padnie więcej niż 2,5 strzałów celnych.

Zdarzenie: Nigeria – Argentyna
Typ: Nigeria: liczba strzałów w światło bramki: +2,5
Kurs: 1.70

Islandia

Niewielki naród, jakim bezwątpienia jest Islandia, ma nadzieję, że kontynuacja pięknego snu na rosyjskich murawach będzie trwać co najmniej dwa mecze. Żeby tak się stało, dzisiejszy mecz z reprezentacją Chorwacji trzeba wygrać i liczyć, że Argentyńczycy nie rozgromią Nigeryjczyków. Nordycka drużyna pokazała charakter i brak kompleksów w meczu z Argentyną, która jest stałym bywalcem mistrzostw świata. Tego samego nie można powiedzieć o Naszych Chłopcach, bo właśnie taki przydomek noszą islandzcy piłkarze, dla których mecz z Alibceleste był pierwszym na mundialu. Absolutny debiutant na największej imprezie piłkarskiej świata zna już smak rozgrywania meczów z reprezentacją Chorwacji i można powiedzieć, że pamięta go bardzo dobrze, bo obaj dzisiejsi rywale skojarzeni zostali w eliminacjach do rosyjskich mistrzostw świata. Bilans meczów eliminacyjnych jest identyczny, bo obaj europejscy reprezentanci w grupie D wygrali na własnym stadionie, jednak to Ogniści, czyli reprezentacja Chorwacji, wypadła lepiej w bilansie bramkowym. Modrić i spółka najpierw wygrali 2:0, jednak przeszło pół roku później uznali wyższość rywala, który pokonał ich 1:0. Islandczycy wciąż poszukują zwycięstwa i to nie tylko w meczach o stawkę, bo podopieczni Heimira Hallgrimssona wygrali jedno oficjalne spotkanie w tym roku, a rozegrali ich w sumie siedem (łącznie w 2018 roku rozegrali osiem meczów, jednak wygrana z Indonezją 6:0 nie była meczem oficjalnym dla Azjatów). Jeżeli spojrzeć szerzej i wziąć na tapet dziesięć ostatnich meczów Naszych Chłopców to sytuacja nie rysuje się w kolorowych barwach, bo nordycka reprezentacja wygrała dwa mecze: z Indonezją 4:1 oraz Kosowem 2:0. Od zakończenie EURO 2016 we Francji Islandczycy jedynie trzykrotnie zdobyli trzy lub więcej bramek w jednym meczu, co świetnie obrazuje nam underowy charakter tej drużyny.

Chorwacja

To, co wydarzyło się w ostatnich kilku dniach w chorwackiej piłce jest czymś wspaniałym dla przeszło 4-milionowego narodu. Chorwaci są pewni awansu do fazy pucharowej, jednak wciąż mogą postarać się o utrzymanie pierwszego miejsca w grupie D, o co, nie oszukujmy się, nie będzie nad wyraz ciężko. Wysoka wygrana Nigerii w meczu z Argentyną oraz porażka Chorwatów w dzisiejszym starciu pozbawiłaby szansy na awans do 1/8 finału mistrzostw świata jako lider. I o ile na wynik tego pierwszego meczu Ogniści nie mają wpływu, to mecz z Islandczykami prawdopodobnie przebiegnie zgodnie z planem. Tym bardziej, że dzisiejsi rywale nie są usposobieni ofensywnie, o czym świadczy ilość zdobywanych przez nich bramek. Zlatko Dalić zafundował ogrom emocji w starciu z Argentyną, bo świetnie poukładana drużyna rozprawiła się z dwukrotnymi mistrzami świata. Wysiłek do uzyskania tego wyniku oraz trudy minionego sezonu sprawiły, że w dzisiejszym meczu z reprezentacją Naszych Chłopców nie ujrzymy galowej jedenastki. Chorwacki selekcjoner zdaje sobie sprawę, że przed nim i jego wybrańcami sporo pracy, a mecze fazy grupowej to dopiero preludium do prawdziwych zmagań. Dlatego Dalić, jak donoszą chorwackie media, nie skorzysta z usług kilku kluczowych zawodników takich jak: Mario Mandžukić, Ivan Rakitić, Ante Rebić czy Sime Vrsaljko, ponieważ wszyscy zagrożeni są absencją z powodu nadmiaru żółtych kartek. Dodatkowo selekcjoner może oszczędzić kogoś z grona: Luka Modrić, Danijel Subasić, Dejan Lovren, Domagoj Vida czy Ivan Strinić. Warto pamiętać, że pewnym jest również nieobecność Marcelo Brozovicia, który pauzuje za nadmiar upomnień u arbitrów.

Statystyki:

  • Islandia nie zachowała czystego konta w siedmiu poprzednich meczach.
  • Nasi Chłopcy nie wygrali sześciu ostatnich meczów.
  • Islandczycy tracili bramkę jako pierwsi w sześciu z siedmiu ostatnich meczów.
  • Od lipca 2016 roku tylko trzy razy zdarzyło się, aby Islandczycy zdobyli więcej niż trzy bramki.
  • W dwóch z 13 ostatnich spotkań Chorwacji padło więcej niż 2,5 gola.
  • W jedynie pięciu z 18 wszystkich spotkań na mundialu Chorwacja strzeliła więcej niż dwa gole.
  • Podczas eliminacji Chorwaci bili średnio 5,9 rzutów rożnych na mecz.
  • Bilans meczów bezpośrednich to cztery zwycięstwa Chorwacji, jeden remis i jedna wygrana Islandczyków.

Islandia – Chorwacja, przewidywane składy:

Islandia (4-4-1-1): Halldorsson – Saevarsson, Arnason, Sigurdsson, Magnusson – Gudmundsson, Gunnarsson, Halfredsson, Bjarnason – Sigurdsson – Finnbogason.

Chorwacja (4-3-3): Kalinić – Jedvaj, Ćorluka, Vida, Privarić – Badelj, Bradarić, Kovačić – Pjaca, Kramarić, Perišić.

Podsumowanie:

Mecz z Islandią to przede wszystkim szansa gry dla chorwackich rezerwowych. To sprawia, że siła środkowej linii oraz formacji ofensywnej będzie mocno osłabiona, dlatego nie spodziewam się masowych ataków na bramkę rywala. Tym bardziej, że Chorwaci mają zapewniony awans do fazy pucharowej, a blisko 70% ich 15 ostatnich meczów kończyło się remisowym wynikiem w pierwszej połowie.

Zdarzenie: Islandia – Chorwacja
Typ: 0-0
Kurs: 1.61

Tak wygląda gotowy kupon na dzisiejsze mecze w grupie D. Do wygrania jak zwykle podwojenie, a typujemy ilość strzałów Nigeryjczyków w meczu z Argentyną oraz remis do przerwy lub w całym spotkaniu Islandii z Chorwacją.