Pierwsze miejsce w męskim finale zostanie wyłonione w półfinale, w którym to zmierzą się Rafael Nadal oraz Matteo Berrettini. Zawodnicy już raz mieli okazję się ze sobą mierzyć podczas szlemowego pojedynku. Podczas US Open 2019 lepszy okazał się być Hiszpan, który nie stracił seta. Tym razem Matteo podchodzi z większym doświadczeniem do turnieju i może napsuć trochę krwi rywalowi z Hiszpanii. Mecz rozpoczyna się o 04:30 czasu polskiego i poprzedza pojedynek Medvedev vs Tsitsipas. Który z panów jako pierwszy zamelduje się do niedzielnego finału? Sprawdźcie nasze przewidywania! 

Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

100% do 2100 zł od 2. depozytu

+ 600 zł zakład bez ryzyka + 20 zł darmowy zakład

standardowa oferta 2620 zł, a z naszym kodem: 2720 zł

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD 2. DEPOZYTU: 2100 zł
ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł
FREEBET: 20 zł

GRA BEZ PODATKU: +14% do wygranych

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Rafael Nadal vs Matteo Berrettini: typy i kursy bukmacherskie (28.01.2022 r. – 04:30)

Zarejestruj się z naszym kodem promocyjnym i zgarnij bonusy na start od Zagranie!

Po raz drugi panowie Matteo i Rafa zmierzą się twarzą w twarz w swoich bezpośrednich pojedynkach. Pierwszy i jedyny ich mecz miał miejsce na kortach w Nowym Jorku, gdzie rywalizacja toczyła się jedynie na dystansie trzech setów, a cały mecz został zdominowany przez Nadala. Tym razem wydaje się, że losy mogą potoczyć się nieco inaczej, gdyż Włoch nie jest już nowicjuszem w rywalizacji turniejów szlemowych, a Nadal nie jest pierwszej młodości. Obaj panowie z pewnością będą odczuwali zmęczenie po swoich ostatnich spotkaniach. W ćwierćfinałach przypadło im grać na dystansie 5. setów. Obaj lepiej wytrzymali to kondycyjnie i fizycznie, ale trzeba także pochwalić ich pod kątem mentalnym. Także w obu przypadkach muszą podziękować przeciwnikom, którzy zdecydowanie w ważnych momentach potrafili im pomóc w osiągnięciu celu. Jak potoczy się zatem ich rywalizacja na obiekcie w Melbourne? Poniżej przedstawię, jak widzę pierwszy mecz półfinałowy panów!

tenis

RAFAEL NADAL

Hiszpan jest na bardzo dobrej drodze, aby jako pierwszy zawodnik z Wielkiej Trójki sięgnąć po 21. triumf w imprezie szlemowej. Jest on zawodnikiem zdecydowanie najlepiej przygotowanym technicznie pod grę na mączce, ale pokazał nam w tym turnieju nie jednokrotnie, że pomimo upływających lat, nie zaprzestał się rozwijać i widać różnicę w grze na kortach twardych w stosunku do poprzedniego występu na kortach w Melbourne. Bardzo ciekawie wygląda jego serwis, który jest dosyć płaski i daje mu liczne odsunięcia sobie zawodnika w głęboką defensywę. Oczywiście musi on nim trafiać, ale jak się tak dzieje, to raczej zdobywa po nim punkty. W ćwierćfinale z Shapovalovem miał aż 90% wygranych piłek po pierwszym serwisie w premierowym secie. Bardzo dobrze Rafa wygląda na pełnej dyspozycji fizycznej. Jeżeli uda mu się przytrzymać serwis rywala, to ma on spore szanse na awans i kolejny finał turnieju szlemowego do zapisania na swoje konto. Nadal gra nieco inny tenis na kortach twardych. Posyła wyższe piłki, tak jak ma to przełożenie na mączce. Jednak w tym roku widzimy go z trochę bardziej agresywnej strony, gdzie linia lotu piłki jest nieco niższa. To daje mu dosyć spory komfort w grze ofensywnej. Nadal gra mądrzę i wydaje mi się, że jedyną rzeczą, jaka może go powstrzymać przed finałem, to jego dyspozycja fizyczna, która nie wiadomo, jaka będzie po 5. setach z Denisem. 

MATTEO BERRETTINI

Do końca tygodnia śledźcie AO na naszej stronie –> Zagranie Typy na Tenis

Rywal Hiszpana z najwyższej półki. Dla Włocha Matteo Berrettiniego jest to kolejny półfinał, który może wpisać sobie w CV. W Australian Open jest to jego najlepszy występ, chociaż okraszony był kilkoma słabszymi momentami w jego wykonaniu. Włoch także przystępował do rywalizacji z lekkimi dolegliwościami w okolicach brzucha. Możliwe, że było to spowodowane przeciążeniem organizmu podczas okresu przygotowawczego, jednakże w trakcie turnieju powoli Włoch oprał się z problemem. Zdecydowanie do najważniejszych spotkań na kortach w Melbourne musi zaliczyć rywalizację z Hiszpanami. Bardzo zacięty bój z Carlosem Alcarazem, który był rozgrywany na 5 setów, a później zdecydowanie szybszy awans w 3. setach z Pablo Carreno-Bustą. Matteo zdecydowanie najwięcej zawdzięcza swojej dyspozycji serwisowej. Jeżeli w pojedynku ma trafianie w karo przeciwnika w okolicach 70%, to można być pewnym jego dobrego występu. Gorzej wygląda to w głąb spotkania, gdzie nie ma on wiele zagrań z głębi kortu, a taki rywal, jak Rafael Nadal, powinien go czytać, jak książkę, jeżeli Włoch nie zmieni rodzaju gry. Miał wiele szczęścia w starciu z Monfilsem, który gdyby nie popełniał błędów przy własnym pierwszym serwisie, to można by było dzisiaj pisać o Francuzie w półfinale szlema. Matteo poczuł jednak, że po przełamaniu musi jedynie być w odpowiedniej dyspozycji serwisowej, aby dociągnąć spotkanie. Tak też się stało. Był to dla niego wyczerpujący pojedynek i uważam, że dzisiaj ponownie możemy zobaczyć bardzo dobrze grającego Włocha w początkowych fazach spotkania i powolny spadek fizyczności. 

Co proponuję?

Nie odważę się zagrać w tym spotkaniu na zwycięzcę, gdyż uważam, że tutaj obaj panowie mają argumenty na to, aby wygrać tę rywalizację. Wydaje mi się jednak, że różnią się od siebie na tyle, iż mogą zaproponować nam wiele gemów w spotkaniu. Nie mówię o setach, gdyż to może być mocno podważone kwestią podejścia mentalnego. Zarówno Rafa, jak i Beret pokazali na tym turnieju, że potrafią pilnować swojego podania. Tym właśnie aspektem będę kierował się w mojej propozycji. Włoch zaczął bardzo dobrze serwować, co moim zdaniem będzie dawało mu przewagę na korcie. Nadal ma z kolei umiejętności mentalne i techniczne, których jeszcze brakuje Włochowi. Moim zdaniem przy takim zestawieniu będziemy mogli zobaczyć dzisiaj przynajmniej jeden tie-break w spotkaniu! 

Fortuna
1.60
Tie-break w spotkaniu

fot. Pressfocus

  • Tagi

Zaloguj się aby dodawać komentarze