Po wczorajszym meczu sezonu w wykonaniu Śląska i Lechii apetyty fanów są odpowiednio rozgrzane przed kolejnymi widowiskami. Tym razem na boiska wybiegną zespoły Legii Warszawa i Sandecji Nowy Sącz, które zmierzą się o godzinie 18:00 przy Łazienkowskiej. W drugim starciu będziemy oglądać drużyny, które na ten moment zostawiają za sobą bardzo dobre wrażenie. W Zabrzu przy wsparciu własnych kibiców miejscowy Górnik zmierzy się z Wisłą Kraków.

Baner Ekstraklasa

Legia Warszawa vs Sandecja Nowy Sącz

Legia Warszawa początek tego sezonu ma po prostu fatalny. Rozpoczęli od falstartu w Superpucharze z Arką, później przyszła klęska w meczu otwarcia przeciwko Górnikowi i remis z Koroną Kielce. Obecnie w lidze są w strefie spadkowej, niewiarygodne? A jednak, mimo wszystko prawdopodobnie po tej kolejce opuszczą to miejsce, ale na ten moment niespodzianka stała się faktem. Jakby tego było mało, Legia skompromitowała się w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Wyjazdowy pojedynek z Astaną miał być ciężki i był, ale postawa piłkarzy Jacka Magiery wołała o pomstę do nieba. Tak gra mistrz Polski? Na tę chwilę niestety tak, a światełka w tunelu zbytnio nie widać, bo co mogłoby się zmienić przez dokładnie siedem dni? Trener może popracować jedynie nad lepszą taktyką i głowami swoich piłkarzy, które zawiodły. Legioniści mieli dobry wynik, bo za taki uważam 2:1 na sztucznej murawie w Astanie. Zamiast skoncentrować się na dowiezieniu go, gdyż w przekroju całego meczu mogli przegrać 4:0 i nie byłoby to krzywdzące, ruszyli do ataku. Teoretycznie wszystko jest okej, zawodnicy i trener pokazali ambicję, zapomnieli  tylko o jednym – o obronie. W defensywie zostało tylko dwóch stoperów i to biegających w takim tempie, jakby mieli przywiązane do kostek co najmniej 10 kilogramowe kule. Rywale skrzętnie to wykorzystali i w rewanżu będą problemy, ale zanim to spotkanie, Legia ma szansę się odpowiednio rozgrzać. Na Łazienkowską przyjedzie Sandecja. Piłkarze z Nowego Sącza do tej pory nie przegrali, ba…nie stracili bramki, ale też nie strzelili. Patrząc na terminarz, niby jest okej, ale w Warszawie będzie trzeba zagrać tak jak w Poznaniu, a może i nawet lepiej. Podopieczni Radosława Mroczkowskiego stawiają przede wszystkim na solidną defensywę, jest bardzo ciężko ich złamać. Solidna defensywa i słabiutka reszta, tak na razie można scharakteryzować ten zespół. W stolicy, wątpię by ruszyli do ofensywy, za pewne taktyka będzie skopiowana ze spotkana przeciwko Lechowi. Jedenastu graczy na własnej połowie, czekanie na przechwyt i kontrę. Plan wydaje się być bardzo dobry, aczkolwiek jeśli Legia trafi do siatki w pierwszym kwadransie wynik może być wysoki.

 

Statystyki:

  • Zawodnicy Radosława Mroczkowskiego na ten moment, nie strzelili ani nie stracili bramki w historii występów w Ekstraklasie.
  • Sandecja jest niepokonana w trzech ostatnich meczach.
  • Do tej pory oba zespoły nigdy ze sobą nie grały.
  • Legia Warszawa jest niepokonana w 11 kolejnych meczach na własnym obiekcie.

Przewidywane składy:

Legia: (4-2-3-1) Malarz – Broź, Pazdan, Czerwiński, Hlousek – Mączyński, Kopczyński – Michalak, Pasquato, Moneta – Sadiku

Sandecja: (4-3-2-1) Gliwa – Basta, Bucko, Szufryn, Kuban – Danek, Kasprzak, Cetnarski – Baran, Dudzic – Korzym

Górnik Zabrze vs Wisła Kraków

W drugim dzisiejszym pojedynku zmierzą się dwa zespoły, które przewodzą w historii Ekstraklasy pod względem zdobytych mistrzostw Polski. Na ten moment obie ekipy mają na swoim koncie po 14 końcowych triumfów. Jednak od ich ostatnich tytułów trochę lat minęło, znajdują się teraz w innym położeniu, ale powoli wracają na właściwe tory. Górnik zaczął ten sezon z wysokiego C, pomimo ciężkiego terminarza. Pokonali Legię 3:1, by w drugiej kolejce przegrać z Jagiellonią. Porażka w stolicy Podlasia to nie powód do wstydu, ponieważ przez spory okres czasu prowadzili i prezentowali się bardzo dobrze. Wszystko zmieniło się w momencie, gdy sędzia wyrzucił Denisa Suareza za Zagranie ręką we własnym polu karnym, co więcej podyktował rzut karny, który na gola zamienił Novikovas. Mimo gry w osłabieniu to piłkarze Marcina Brosza byli bliżej wygranej. Rafał Kurzawa znalazł się w sytuacji 1 vs 1 z Marianem Kelemenem, mógł też podać do świetnie wbiegającego kolegi z zespołu, który miałby przed sobą pustą bramkę. Niestety dla niego samego i całej drużyny nie zdecydował się na podanie i przegrał starcie z bramkarzem. W doliczonym czasie gry beniaminek stracił kolejnego gola i piłkarza. Znowu faul, kartka i gol z karnego. Skończyli to spotkanie w bardzo przykry sposób, tracąc frajersko trzy punkty. Jeśli chodzi o Wisłę to podoba mi się gra hiszpańskiego zaciągu, Carlitos Lopez to będzie jeden z najlepszych graczy tej ligi z upływem czasu. Biała Gwiazda pokonała Termalicę w bólach, 1:0 w samej końcówce meczu, jednak właśnie takie historie budują zespół od środka. Gracze Kiko Ramireza mają na swoim koncie sześć punktów, więc start idealny. Batalia z Górnikiem będzie dla nich najtrudniejszym z dotychczasowych starć, przynajmniej tak mi się wydaje. Igor Angulo to przekozak, jeśli chodzi o wykończenie sytuacji sam na sam. Nie mogą pozwolić mu na rozpędzenie się z piłką. Zapowiada się bardzo ciekawy i ofensywny mecz.

 

Statystyki:

  • Wisła Kraków jest w dobrej formie, Wiślacy wygrali ostatnie cztery z pięciu meczów.
  •  Jeśli chodzi o spotkania wyjazdowe wygląda to gorzej, tylko dwie wygrane „Białej Gwiazdy” na 8 rozegranych starć.
  • Górnik Zabrze wygrał cztery z pięciu poprzednich meczów u siebie.
  • Podopieczni Marcina Brosza mają też dobrą ogólną serię 10 wygranych w 12 ostatnich pojedynkach.
  • Oba zespoły mierzyły się w historii 107 razy. 41 wygranych ma Górnik, 28 remisów oraz 38 wygranych Wisły.
  • Ostatni raz grali ze sobą przed rokiem, Wisła pokonała rywala w stosunku 3:1.

Przewidywane składy:

Górnik (4-2-3-1): Loska – Wolniewicz, Wieteska, Suarez, Koj, Kądzior, Ambrosiewicz, Żurkowski, Kurzawa, Ł. Wolsztyński, Angulo

Wisła (4-4-1-1): Cuesta – Cywka, Głowacki, Gonzalez, Sadlok, Wojtkowski, Velez, Brlek, Małecki, Carlitos, Ondrasek.

Baner Ekstraklasa

Przechodząc do typów na te spotkania, w pojedynku Legii z Sandecją stawiam na poniżej 2,5 bramki. Piłkarze z Nowego Sącza postawią na defensywę i wydaje mi się, że zmęczona podróżą Legia nie będzie w stanie wbić im trzech trafień. Być może wygrają 1 lub 2:0, ale wątpię by goście odpowiedzieli lub stracili więcej goli. Kurs na takie zdarzenie na ForBET wynosi 2,05. Natomiast pojedynek Górnika z Wisłą, to dla mnie ogromna niewiadoma. Biała Gwiazda na wyjazdach gra w ostatnim czasie słabo, a Zabrzanie pokazali Legii, że u siebie mają niesamowitą moc. Napastnik Igor Angulo robi robotę z przodu, jeśli ma sytuację sam na sam z bramkarzem zawsze wpada gol. Z kolei z tyłu zabraknie kluczowej postaci, Denis Suarez to lider formacji obronnej i myślę, że defensywa odczuje jego brak. W tym pojedynku typuję Zagranie na powyżej 2,5 gola po kursie ForBET 1,80 .Obie drużyny grają fajną i ofensywną piłkę, będziemy świadkami dobrego widowiska.