Już jutro wielki finał Pucharu Włoch. W decydującym starciu zmierzą się Juventus Turyn i Lazio Rzym. Stara Dama liczy na zrobienie pierwszego kroku w kierunku potrójnej korony, a dla podopiecznich Simone Inzaghiego jest to jedyna szansa na trofeum w obecnym sezonie. Pojedynek tych zespołów będzie okazją do rewanżu dla ekipy Biancocelstich za przegraną w finale Tim Cup dwa lata temu.

Obie drużyny rozpoczęły tegoroczną rywalizację od fazy 1/8. Bianconeri po drodze do finału pokonali kolejno, rewelację sezonu Atalantę, następnie Milan, a w półfinale odprawili z kwitkiem Napoli po niesamowitym dwumeczu. Lazio również może się pochwalić ciężką drabinką. Rozpoczęli od rywalizacji z Genoą, później Inter, a w walce o finał w Derby della Capitale zwyciężyli rywali zza miedzy. W tym meczu spotkają się dwie najlepsze ekipy tych rozgrywek. Czasami przy dobrym losowaniu ta sztuka udaje się słabszym zespołom, jednak nie tym razem.

Statystyki:

-W ostatnich sześciu spotkaniach tych drużyn Stara Dama zachowała czyste konto.

-Każda z tych sześciu rywalizacji kończyła się triumfem Juve.

-Najlepszym zawodnikiem Lazio według portalu whoscored.com jest w obecnym sezonie Felipe Anderson nota 7,68. Po stronie Juventusu najlepiej oceniono Alexa Sandro 7,51.

-Obie drużyny spotkały się na tym etapie rozgrywek dwa razy. Dwa lata temu po golu Alvaro Moraty w dogrywce zwyciężyli podopieczni Allegriego, a w 2004 roku górą było Lazio.

-W ostatnich pięciu meczach gracze Lazio zaliczyli trzy zwycięstwa, jeden remis i jedna porażkę, strzelając przy tym aż 20 bramek.

-Oba zespoły grały ze sobą jak dotąd 174 razy. Bilans jest korzystny dla Bianconerich: 89 zwycięstw, 43 remisy, 42 porażki.

-Juventus jest najbardziej utytułowaną drużyną w historii Pucharu Włoch. Stara Dama ma na koncie 11 triumfów. Lazio wygrywało te rozgrywki 6 razy.

Kluczowe pojedynki:

Dani Alves vs Balde Keita

W ostatnim czasie tych dwóch zawodników prowadzi swoje drużyny do kolejnych zwycięstw. Alves praktycznie w pojedynkę wyeliminował Monaco, rozgrywając najlepszy dwumecz w karierze. Juventus zdobył w tej rywalizacji cztery bramki. Przy każdej swój udział miał boczny obrońca rodem z Brazylii. Dani jest jak wino im starszy, tym lepszy. W obecnym sezonie nawet walka z Neymarem nie sprawiła mu problemów. Sprawił, że jeden z najlepszych skrzydłowych świata był potulny jak baranek. Ekipa Simone Inzaghiego z pewnością na odprawie taktycznej poświęci mu sporo uwagi. Balde Keita na przestrzeni miesięcy eksplodował z formą. Wcześniej było o nim głośno jedynie w złym świetle. Imprezy, brak nowego kontraktu, problemy dyscyplinarne to tylko nieliczne przykłady. Jednak ostatnio ten zawodnik zwraca na siebie uwagę największych klubów świata. Wychowanek Barcelony zdobył najszybszego w historii Serie A hat-tricka. Ten wyczyn zajął mu pięć minut. Chwile po tym dwukrotnie pokonał Wojciecha Szczęsnego w Derby della Capitale. Imponujące wyczyny w ostatnich tygodniach zwrócą uwagę obrońców i trenera Juve. Zapowiada się niesamowita walka na skrzydle.

Gonzalo Higuain vs Ciro Immobile

W tej batalii spotka się dwóch typowych lisów pola karnego. Żaden z nich nie jest wybitnym technikiem, który cofa się by rozgrywać akcję drużyny. Oni swoje królestwo mają pod bramką. Popularny „Pipita” jest w tym sezonie często wyśmiewany z powodu swojej wagi, ale w najważniejszych meczach to on ratuje zespołowi skórę. Na swoim koncie zgromadził licząc wszystkie rozgrywki, aż 37 goli. Dla porównania Immobile, który rozegrał o dziesięć spotkań mniej uzyskał 30 trafień. Po zmianie drużyn Ci napastnicy znakomicie odnaleźli się w nowych zespołach. Higuain w ogóle nie czuje presji związanej z ceną, która za niego zapłacono. Kariera Ciro w pewnym momencie była na sporym zakręcie. Rozczarował zwłaszcza w Dortmundzie, gdzie miał zastąpić Roberta Lewandowskiego oraz w Sevilli, jednak na Półwyspie Apenińskim to klasowy gracz. Skuteczność obu snajperów może w dużym stopniu zaważyć o zwycięstwie, ponieważ z takimi kolegami za plecami będą mieli swoje okazje.

Paulo Dybala vs Thomas Strakosha

Albański bramkarz w tym sezonie wywalczył sobie pierwszy skład w zespole Simone Inzaghiego. Na pewno jest to dla niego spory sukces, ponieważ w pokonanym boju zostawił jednego z ulubieńców kibiców Lazio – Federico Marchettiego. Goalkeeper zaimponował szczególnie w ostatnich derbach Rzymu, gdy dwoił się i troił między słupkami. Znakomite parady sprawiły, że to Biancocelesti triumfowali. W jutrzejszym spotkaniu z pewnością będzie miał sporo pracy. Paulo Dybala wraz z Marco Borriello jest liderem klasyfikacji strzelców Pucharu Włoch. Argentyński napastnik będzie chciał dołożyć do swojego bilansu kolejne bramki, które pozwolą mu samodzielnie wygrać tę nagrodę. Znakomity lewonożny piłkarz w obecnym sezonie jest trochę głębiej cofnięty i występuje za plecami Higuaina w formacji 4-2-3-1. Współpraca tych graczy wygląda imponująco, a szansa na potrójną koronę ekipy z Turynu to nie tylko zasługa obrony, a także ogromnej siły ognia w ataku.

 

Przewidywane składy:

Juventus (4-2-3-1): Neto; Barzagli, Bonucci, Chiellini, Alex Sandro; Marchisio, Lemina; Dani Alves, Dybala, Mandzukic; Higuain.

Lazio(3-5-2): Strakosha; Bastos, De Vrji, Hoedt; Basta, Milinkovic – Savic, Biglia, Parolo, Lulic; Immobile, Keita.

 

Zapowiada się fantastyczna rywalizacja. Juventus raczej nie postawi na defensywę i ruszy do ataku, by wykonać pierwszy krok w stronę potrójnej korony. Lazio również walczy o największy sukces w ostatnich latach, a po ich stronie stoi mniejsza liczba rozegranych spotkań. Dodatkowym atutem dla graczy z Rzymu jest prawdopodobny brak w bramce Starej Damy Gianluigiego Buffona oraz własny stadion. Mimo wszystko Biancocelsti to jedna z „ulubionych” drużyn dla Bianconerich. Za Starą Damą przemawia przede wszystkim doświadczenie oraz umiejętność wygrywania najważniejszych meczów w tym sezonie. Moim zdaniem Juve jest faworytem i odniesie zwycięstwo, jednak nie będzie to jednostronne widowisko. Kurs 2,05 na powyżej 2,5 gola w tej rywalizacji wydaje się idealną i bezpieczną inwestycją.