Piekielnie mocny na własnym stadionie Juventus podejmie dziś lokalnego rywala Torino. W derbach podopieczni Allegriego będą mogli przypieczętować zdobycie Mistrzostwa Włoch. Oprócz zwycięstwa, muszą liczyć na rywali. Jeśli w meczu Romy z Milanem padnie dla nich korzystny wynik to na trzy kolejki do końca rozgrywek zdobędą Scudetto.

Po spotkaniu Ligi Mistrzów Stara Dama stoi przed kolejnym wyzwaniem. Znaleźli się jedną nogą w finale, jednak trzeba wykonać jeszcze drugi krok. W związku z tym na „Derby della Mole” mogą wyjść zupełnie innym składem niż w ostatnim meczu. Oszczędzanie kluczowych zawodników to w tym etapie sezonu bardzo ważne zadanie dla trenera. Piłkarze wybrani do wyjściowej jedenastki z pewnością będą chcieli zaprezentować się z dobrej strony. Czy podopiecznym Sinisy Mihajlovića uda się pokrzyżować plany Starej Damy?

 

Statystyki:

-Juventus zwyciężył ostatnie 33 spotkania rozgrywane w Seria A na własnym boisku. Jest to najdłuższa passa w historii rozgrywek.

-Stara Dama zdobyła co najmniej dwie bramki w 19. z 21. spotkań domowych.

-W poprzednich 12. meczach pomiędzy tymi drużynami górą było Juve, aż 11 razy.

-Pięć ostatnich derbów oba zespoły kończyły z przynajmniej jedną bramką na koncie.

-Bianconeri mogą być pierwszą drużyną w historii Serie A, która zdobędzie Scudetto sześć razy z rzędu.

-Torino jest niepokonane w ciągu sześciu poprzednich spotkań ligowych.

-Cristian Molinaro, Iago Falque i Emiliano Moretti to zawodnicy, którzy w  przeszłości grali w Juventusie

-Ostatnia rywalizacja pomiędzy tymi zespołami odbyła się 11 grudnia. Juventus pokonał Torino 3:1, po dwóch bramkach Gonzalo Higuain’a.

 

Kluczowe pojedynki:

 

Belotti vs Chiellini

Andrea Belotti to zdecydowanie najlepszy zawodnik Torino. W tym sezonie ligowym ma na swoim koncie już 25 goli i pięć asyst. Włoski napastnik jest nadzieją kadry, która w ostatnim czasie miała spory problem na tej pozycji. Za kulisami mówi się o kwocie 100. milionów euro za tego piłkarza. Gra podopiecznych Sinisy Mihajlovića w dużej mierze uzależniona jest właśnie od niego. W tym meczu z pewnością postara się dołożyć kolejne trafienia, by zbliżyć się do korony króla strzelców. Będzie to bardzo ciężkie zadanie. Stanie do walki z największym murem obronnym w Europie. W dzisiejszym spotkaniu prawdopodobnie wolne dostanie Buffon, więc tym razem Chiellini nie może się mylić.  W srodę na Stade Louis II był kilkukrotnie ogrywany przez napastników rywali, jednak przy dobrej formie bramkarza nie poniósł konsekwencji. W pojedynku z Belottim musi pokazać młodemu snajperowi, jak wygląda walka przeciwko prawdziwemu włoskiemu defensorowi i odebrać mu chęć do gry. Oczywiście musi uważać, bo w rywalizacji z Monaco mógł wylecieć z boiska.

Pjanić vs Ljajić

Bałkański pojedynek królów asyst obu drużyn zapowiada się równie ciekawie.  Obaj panowie doskonale znają się z czasów AS Roma. Kiedy występowali w jednej drużynie. Miralem Pjanić po transferze znakomicie wkomponował się do Juve. Z miejsca stał się kluczowym graczem. Do tej pory znany był głównie ze swoich znakomitych dograń oraz uderzeń z dystansu. Obecnie znacząco poprawił grę w defensywie. Ofensywnie również trzyma poziom, na swoim koncie ma siedem ostatnich podań w tych rozgrywkach. Adem Ljajić również latem dołączył do drużyny Torino. Serb zapowiadał się w poprzednich latach na wielki talent. Kariera w takich klubach jak Inter, Fiorentina czy Roma nie rozwinęła się tak, jak mógł sobie tego życzyć. Przed tym sezonem zdecydował się wykonać krok wstecz w poszukiwaniu regularnych występów. Trafił do Turynu i z miejsca stał się fundamentalną postacią drużyny. Skrzydłowy do ośmiu asyst dołożył osiem bramek, co jest wynikiem godnym uwagi. Kto wie może już w letnim oknie transferowym wykona dwa kroki w przód? Który z artystów wyłoży kolegom lepszą piłkę na tacy i zdecyduje o końcowym wyniku?

Hart vs Mandzukić

W obliczu nieobecności Higuaina popularny Mandzu prawdopodobnie powróci na ulubiona pozycję. Występ na szpicy może być dla niego dobrym lekarstwem, ponieważ w ostatnim czasie musi harować jak boczny obrońca. Jest to ważny zawodnik dla drużyny i spełnia swoją rolę jako defensywny skrzydłowy. Mimo wszystko nie oszukujmy się, prawdziwy snajper chce sobie postrzelać i jak najczęściej znajdować się w polu karnym. Torino może paść dziś jego ofiarą. Chyba, że Joe Hart będzie w doskonałej formie. Anglik w tym sezonie znacząco obniżył loty w porównaniu do poprzednich lat. Regres  jest widoczny, jednak klasowi zawodnicy w najważniejszych meczach potrafią wspiąć się na wyżyny. Zakładam, że będzie miał dziś bardzo dużo roboty, więc powinien udowodnić swoją klasę całemu światu, a przede wszystkim Guardioli.

 

Konferencja przed meczem:

Allegri: Torino jest podobnym zespołem do Atalanty i Monaco. Grają bezpośredni futbol opierając grę na szybkości oraz wyszkoleniu technicznym. Derby to będzie dla nas ciężki mecz. Rywale są w dobrej formie, ale my chcemy osiągnąć kolejny znakomity wynik, który może dać nam Scudetto. Musimy zwyciężyć, drużyna jest w optymalnej dyspozycji zarówno mentalnie, jak i fizycznie.

Mihajlović: Musimy dać z siebie wszystko, oni nie mają słabych punktów. Spotykamy najlepszy zespół we Włoszech i prawdopodobnie w Europie. Rywale mają najlepszą obronę na świecie, co pokazują czyste konta w Lidze Mistrzów. Dla nas to będzie dobry test. Nie wierzę, że istnieje zespół, którego nie da się pokonać. Powalczymy!

 

Przewidywane składy:

JUVENTUS (4-2-3-1): Neto; Lichtsteiner, Chiellini, Benatia, Alex Sandro; Khedira, Pjanic, Sturaro, Cuadrado;Dybala,Mandzukic,

Torino (4-2-3-1): Hart; Zappacosta, Moretti, Rossettini, Avelar; Baselli, Acquah; Iago Falque, Ljalic, Boyè; Belotti.

 

Owszem w tym spotkaniu prawdopodobnie Bianconeri wyjdą w połowie zmienionym składzie. Jednak te rezerwy są mocniejsze niż pierwszy skład gości. Liga włoska stała się dla Juventusu od kilku lat za mała. Nie przewiduję w tym spotkaniu niespodzianki. Stara Dama na własnym stadionie niszczy rywali, nie ważne czy przyjedzie Barcelona czy Crotone. Każda drużyna wraca do domu z pustymi rękami. Jedyną nadzieją Torino na zwycięstwo jest wybitna forma Belottiego i Harta. Tych dwóch zawodników jest w stanie odwlec fetę z okazji Scudetto przynajmniej o tydzień.