Po wczorajszym derbowym laniu, jakie Miedzi sprawił Śląsk, pojawiać się będzie coraz więcej analiz, dotyczących przyczyn tak słabej postawy piłkarzy beniaminka. Tłumaczenie tego wyłącznie kontuzjami według mnie jest przesadzone. Drużynie na najwyższym poziomie rozgrywkowym, nie przystoi popełnianie tak kardynalnych błędów. Trener beniaminka Dominik Nowak przed tym sezonem podpisał nową (pięcioletnią!) umowę i otrzymał ogromny kredyt zaufania od właściciela klubu. Jak można zasłyszeć od wielu osób, poczuł się bardzo pewnie. Dobrze, żeby tę pewność siebie teraz postarał się zaszczepić w swych piłkarzach, którzy w przypadku kolejnej porażki mogą znaleźć się w strefie spadkowej, a ten fakt na pewno nie przejdzie bez echa u właściciela klubu. Wczorajszy wieczorny hit XIII kolejki pomiędzy Jagiellonią i Legią mocno rozczarował, mecz stał się ciężką do oglądania batalią w środkowej strefie boiska, w której pałętał się niezbyt dobrze dysponowany sędzia Złotek.

Dzisiaj na przystawkę już o 15:30 szukająca nowego stylu Wisła Płock podejmie Piasta, następnie ciekawie zapowiadające się Derby Trójmiasta, na zakończenie piłkarskiej soboty mający mistrzowskie aspiracje Lech zagra w Szczecinie z Pogonią.

Janekx89 korzysta z oferty bukmachera LV BET – odbierz kod promocyjny: 1500PLN

WISŁA Płock – PIAST Gliwice, sobota 15:30

Obiecujący debiut trenerski w czasie meczu wyjazdowego meczu w Lubinie z Zagłębiem (3:3) zaliczył Kibu Vicuna. Trzeba przyznać, że można było dostrzec elementy, jakie na pierwszych treningach starał się wpajać swoim podopiecznym. Nafciarze bardzo często budowali akcję od bramkarza, cierpliwie wymieniając podania, by w kluczowym momencie zaskoczyć otwierającym podaniem.

O nowym planie na grę mówił na przedmeczowej konferencji Alan Uryga: – Nie zamierzam oceniać pracy trenera i porównywać z poprzednikami, ale mogę zapewnić, że od pierwszych zajęć prowadzonych przez Kibu Vicuna jest zrysowany jasny pomysł na tę drużynę, cel i to, jaki styl mamy preferować. Już dużymi fragmentami w spotkaniu z Zagłębiem, wszyscy mogli zobaczyć, jaki teraz będziemy prezentować styl. Chodzi oczywiście o uważne granie, długie utrzymywanie się przy piłce, krótkie rozgrywanie akcji, nie tylko długim podaniem, no i wysoki pressing. To będą te elementy, które w najbliższym czasie będą nas charakteryzowały.

Przez kontuzję nawet do końca roku z radarów zniknąć może Jakub Łukowski, który w meczu z Zagłębiem błysnął formą. W jego miejsce na skrzydło Nafciarzy wskoczyć powinien Nico Varela, zawodnik ten podczas ostatniego treningu przed wyjazdem do Lubina poczuł ból w łydce. Sztab szkoleniowy nie chciał ryzykować pogłębienia urazu i zostawił Urugwajczyka w Płocku. W tym tygodniu zawodnik normalnie trenował.  W tym tygodniu nowy sztab odbył z drużyną wiele rozmów i analiz odnośnie gry w defensywie.

Mająca na swoim koncie zaledwie dwa zwycięstwa w dwunastu kolejkach Wisła stanie dzisiaj przed trudnym zadaniem, będący pozytywnym zaskoczeniem sezonu Piast w przypadku zwycięstwa mógłby zrównać się punktami z liderującą ligowej stawce Jagiellonią.

Dość dyplomatycznie przed tym meczem wypowiadał się trener Piastunek –  Waldemar Fornalik:
– W ciągu siedmiu dni czekają nas trzy naprawdę trudne mecze. Będzie to dla nas bardzo intensywny tydzień. Przed nami niełatwe zadanie, ale najpierw musimy się maksymalnie skoncentrować na tym najbliższym starciu. Jedna wygrana lub jedna przegrana może zadecydować o tym, kto jest liderem. Jest ciasno… Zmienił się też układ sił. Kiedyś było wiadomo, że mocne są Legia i Lech. Niedawno do tego grona dołączyła Jagiellonia, a czasami pojawia się też „czarny koń”. W tym sezonie ta stawka jest szersza. Prawda jest też taka, że w sytuacji, kiedy nie dzieli się punktów, każda zdobycz jest ważna, a strata kosztowna.

  • Piast nigdy nie wygrał w Płocku.
  • w 5 poprzednich spotkaniach Wisły rozegranych w Płocku, Nafciarze 4 razy tracili minimum jedną bramkę.
  • Piast w swoich 5 ostatnich wyjazdowych spotkaniach, 5 razy zdobywał przynajmniej jedną bramkę.
  • Ostatnie 5 ligowych meczów Wisły Płock to 4 razy wynik dający bramkowy over 2.5

Typ: Obydwie drużyny strzelą bramkę – Kurs LVBET 1.80

LECHIA Gdańsk – ARKA Gdynia, sobota 18:00

Ciekawie zapowiadają się dzisiejsze Derby Trójmiasta. Będąca na pozytywnej fali po serii dobrych wyników Arka, zmierzy się z liderującą przed tą kolejką Lechią. Arka w poprzednim meczu we Wrocławiu zagrała wyrachowanie, wykorzystując błędy Śląska w defensywie. Na długo zapamiętany będzie odważny rajd zakończony bramką Mateusza Młyńskiego. Śledząc przedmeczowe teksty w mediach i wsłuchując się w głosy płynące z Trójmiasta, jasno wynika, że większa „napinka” na ten mecz jest ze strony Gdynian. Istotnym będzie, czy ta nakręcana od dłuższego czasu „korba” motywacyjna nie przyniesie odwrotnego do zamierzonego skutku.

Wyjątkową mobilizację potwierdzają także przedmeczowe wypowiedzi trenera Smółki: -Gramy dla kibiców i nie będę „ściemniał”, że jest to mecz o 3 punkty, że to kolejne spotkanie w Ekstraklasie. Na pewno jest to najważniejszy mecz w rundzie. Derby muszą być odczuwalne, musi być w nich presja, zdwojona motywacja i walka. Moją rolą jako trenera jest przypilnować, żeby również mentalnie dobrze przygotować zawodników.

Zdecydowanie bardziej stonowany w swych wypowiedziach i tym, co przekazuje na treningach, jest trener Stokowiec: – Uważam, że zgubne może być myślenie o przeszłości. Trzeba skupić się na przyszłości. Fakt, że trzeba żyć tym, co teraz, co jest do zrealizowania w tej chwili. Przed nami derby, każde są niepowtarzalne i wyjątkowe. Nie można się pokusić o stwierdzenie, że jesteśmy spokojniejsi niż kiedykolwiek. Koncentrujemy się na każdy mecz, każdy jest dla nas tak samo ważny, tym bardziej każde derby. Nie patrzymy się za siebie, chcemy teraz odnosić zwycięstwa i utrzymać się w czołówce tabeli. Wiemy, że najtrudniej jest się w niej utrzymać, a nie tylko do niej trafić. Przed nami takie decydujące spotkania, także nie ma taryfy ulgowej.

  • Ostatnia wygrana Arki w Gdańsku miała miejsce w 2008 roku w rozgrywkach Pucharu Ekstraklasy.
  • w 5 poprzednich spotkaniach derbowych, 4 razy wygrywała Lechia, 1 remis.
  • w 5 ostatnich derbach Trójmiasta, 4 razy obie drużyny strzelały przynajmniej jedną bramkę.
  • Lechia nie przegrała ani jednego meczu na swoim stadionie w tym sezonie.

Typ: Lechia DNB  – Kurs LVBET 1.46

POGOŃ Szczecin – LECH Poznań, sobota 20:30

Pogoń pomimo przegranej w Białymstoku może przystąpić do meczu z Lechem z podniesioną głową. Trzeba przyznać, że szczególnie gra ofensywna Portowców w Białymstoku mogła się podobać. Bardzo dużo dobrego w środku pola robił Kamil Drygas. Nie był to jednak dzień Adama Buksy, młody napastnik zmarnował dwie dogodne sytuacje bramkowe. Lech nadal nie potrafi złapać oczekiwanego rytmu. Wygrali z Koroną przed swoimi kibicami, jednak to nie jest ciągle ten Lech, jakiego się spodziewano. Korona w drugiej połowie, szczególnie po stracie drugiej bramki bardzo mocno przycisnęła, czego efektem był gol Soriano.  Podopieczni Djurdjevicia zbyt często w tym sezonie grają fazami, w meczu z Koroną mieli lepszą pierwszą część gry, natomiast w poprzednim z Górnikiem – drugą.

Do treningów z drużyną Pogoni powrócili Spas Delev oraz Michał Żyro. Trener w ostatnim czasie zapewniał, że wierzy w młodego Sebastiana Kowalczyka i nie powinien stracić miejsca w składzie, jednak co ciekawe w tym tygodniu w trakcie treningów szansę w teoretycznie lepszej jedenastce częściej dostawał Hiszpan Iker Guarrotxena. Nadal niedysponowani do gry pozostają Ricardo Nunes, Jarosław Fojut, Tomasz Hołota, Adam Frączczak i napastnik Soufian Benyamina,

Będzie to szczególny mecz dla Radosława Majewskiego, którego latem nie chciał w swej drużynie trener Kolejorza, znany z optymistycznego podejścia do życia zawodnik będzie chciał pokazać się z jak najlepszej strony. Oglądający ten mecz kibice obu drużyn szczególną uwagę powinni zwrócić właśnie na środkową strefę boiska, bardzo prawdopodobne jest, że odwrotny do Majewskiego kierunek zimą obierze kluczowy zawodnik Portowców Kamil Drygas, który formalnie jest wychowankiem Lecha, ostatni raz w jego barwach zagrał jesienią 2013 roku (trzy mecze i transfer do Zawiszy Bydgoszcz).

W drużynie Ivana Djurdjevicia nadal zabraknie Nikoli Vujadinovicia oraz Tomasza Cywki.

Serbski trener Lecha tak odniósł się do powielanych pytań o wybór wyjściowej jedenastki:

-Przy wyborze zawodników nie patrzę na nazwiska, bo one nie grają. Nazwiska grają wtedy, kiedy odpowiedni piłkarze są w dobrej dyspozycji. Wszystko robimy dla dobra tego zespołu. Nie poświęcamy nikogo, wybieramy po prostu najlepszy skład dostępny na ten moment. Pozycja każdego zawodnika może zostać zmodyfikowana i wykorzystamy go w systemie, którym gramy. Obserwujemy, analizujemy i wybieramy to, co jest najlepsze dla zespołu.

  • w poprzednich 5 bezpośrednich meczach ani razu nie zdarzyło się, aby obie drużyny strzeliły bramkę.
  • w 5 ostatnich ligowych meczach, Kolejorz 5 razy tracił minimum jedną bramkę.
  • w 5 poprzednich ligowych spotkaniach rozegranych w Szczecinie, Pogoń przegrała tylko raz.

Typ: 1x+ under 3,5 – Kurs LVBET 1.91

KORONA Kielce – CRACOVIA, niedziela 15:30

Opromieniona pewnym zwycięstwem nad Górnikiem Cracovia w niedzielę przejdzie poważny test. Ten mecz pokaże, czy podopieczni Michała Probierza faktycznie zauważyli światełko w tunelu i wrócą na właściwe szlaki. Koroniarze w meczu z Lechem (1:2) przespali pierwszą połowę. W drugiej części także po korektach w składzie widać było wiele pozytywnych symptomów w grze. Trener gospodarza niedzielnego meczu przyznawał, że jego zawodnicy oddawali zbyt mało strzałów na bramkę Kolejorza i nad tym aspektem mocniej pracowali w tym tygodniu.

Bardzo ważnym faktem dla trenera Lettieriego będzie powrót po kartkowej pauzie bocznych defensorów Bartosza Rymaniaka i Michaela Gardawskiego. Na treningach wystawiani byli w wyjściowej jedenastce, tak jak dobrze wyglądający na treningach Mateusz Możdzeń. Środkowy pomocnik rywalizuje o miejsce w składzie z Oliverem Petraskiem i Jakubem Żebrowskim.

Kontuzja Milana Dimuna przyśpieszyła powrót do wyjściowej jedenastki Damiana Dąbrowskiego. Powracający po poważnej kontuzji środkowy pomocnik z Górnikem rozegrał przeciętny mecz, widać było po nim brak meczowego rytmu, kilkukrotnie nie nadążył za dobrze dysponowanym Żurkowskim. Dobrą zmianę w poniedziałkowym meczu dał Marcin Budziński, chwilę po jego wejściu Pasy strzeliły dwie bramki. Oglądałem ten mecz na żywo i najlepsze wrażenie wywarł na mnie Javi Hernandez. Miejsce w składzie utrzyma Michal Pesković, doświadczony Słowak wykorzystał swoją szansę i na dłużej może zastąpić w bramce Macieja Gostomskiego, głównego winowajcę derbowej porażki z Wisłą.

Trener gości – Michał Probierz przed meczem: Za nami bardzo trudne spotkanie z Górnikiem, w które włożyliśmy bardzo dużo zdrowia. Potwierdziły to też statystyki, pod kątem wybiegania to było jedno z lepszych spotkań w lidze. To było dla nas „światełko w tunelu” – w czterech meczach zdobyliśmy siedem punktów i w Kielcach chcemy zdobyć kolejne. Czekają nas trudne spotkania w lidze i pucharze. Korona nie jest łatwym przeciwnikiem. To stabilny zespół grający bardzo agresywnie. Prezentuje stały poziom, wielu zawodników gra tam już od dawna, jest też bardzo wybiegany. Żeby wygrać, trzeba będzie wykorzystać każdą nadarzającą się okazję. Musimy być mocno skoncentrowani i skuteczni. Zależy mi na zdrowej rywalizacji o miejsce w składzie, zawodnicy to czują i dobrze pracują na treningach. Każdy ma swoje walory, które mogą przynieść korzyść w Kielcach.

  • w 5 poprzednich bezpośrednich meczach, 5 razy padał over 2.5
  • ostatnia wygrana Cracovii w Kielcach miała miejsce 14 sierpnia 2015 roku.
  • w 5 poprzednich meczach ligowych Korony w Kielcach, 5 razy obie drużyny zdobywały przynajmniej jedną bramkę.
  • w 5 ostatnich spotkaniach Korony w Kielcach Korona przegrała tylko raz.
  • w poprzednich 5 meczach w delegacji Cracovia 4 razy zdobywała minimum jednego gola.
  • Cracovia nie wygrała w tym sezonie żadnego ligowego spotkania rozegranego na wyjeździe.

Typ: over 2,5 – Kurs LVBET 1.90

GÓRNIK Zabrze – KGHM ZAGŁĘBIE Lubin, niedziela 18:00

Mecz dwóch drużyn zmagających się z poważnymi problemami. Zamieszanie przy ławce trenerskiej Lubinian nie ustaje, klubowi włodarze odesłali do sztabu trenera Lewandowskiego zarządzającego klubową Akademią Holendra, o którym wspominałem we wcześniejszych zapowiedziach. W przypadku kolejnych niepowodzeń miałby on do końca roku objąć stanowisko pierwszego trenera. Celem, szczególnie patronującej klubowi państwowej spółki KGHM jest zatrudnienie w klubie byłego selekcjonera Adama Nawałki, który przechodzi obecnie rehabilitację po zabiegu i ewentualny powrót na trenerską ławkę chce poprzedzić samodzielnym przygotowaniem drużyny do rundy. Co istotne dotychczasowy asystent Nawałki, Bogdan Zając miał w ostatnim czasie odrzucić propozycję samodzielnej pracy w jednym z pierwszoligowych klubów.

Zabrzanie rozegrali bardzo słaby mecz w Krakowie. Młodzi zawodnicy, szczególnie w linii defensywnej sprawiali wrażenie przytłoczonych presją, po reakcji trenera Brosza przy ławce rezerwowych także widać było mocne zwątpienie.  Po meczu upust emocjom dali kibice Górnika, którzy dopominali się podejścia pod swój sektor trenera, następnie niezbyt przyjemnymi słowami pożegnali zawodników.

Pojawiły się absurdalne spekulacje o możliwej zmianie na ławce Górnika, stanowczo zdementował je jednak prezes klubu. – Mogę zapewnić, że nie będziemy podejmować nerwowych ruchów, w takich chwilach potrzebne jest wsparcie dla drużyny i trenera Marcina Brosza. Tym bardziej że pamiętamy, co działo się w klubie w ostatnich kilkunastu miesiącach. Mówimy o szkoleniowcu, który po roku, przeprowadzając rewolucję w składzie, awansował do ekstraklasy i zajął w niej czwarte miejsce. Pokazał, że w trudnych momentach potrafi sobie radzić.

W drużynie gości nie zagra środkowy obrońca Maciej Dąbrowski, który będzie pauzował za kartki. W dalszym ciągu niedostępny jest Alan Czerwiński. Do treningów po urazie nosa powrócił Jakub Mares, czeski napastnik trenuje w specjalnej masce ochronnej.

  • w 5 ostatnich bezpośrednich spotkaniach, 4 razy padał over 2.5
  • w 5 poprzednich meczach obu drużyn, 4 razy obie ekipy zdobywały przynajmniej jedną bramkę.
  • ostatnia wygrana Zagłębia w Zabrzu miała miejsce 11 listopada 2012 roku.
  • Górnik nie wygrał ani jednego ligowego meczu w Zabrzu w aktualnym sezonie.
  • w 5 ostatnich meczach ligowych Zagłębia, 4 razy padał over 2.5

Typ: Obie drużyny strzelą bramkę – Kurs LVBET 1.63

WISŁA Kraków – ZAGŁĘBIE Sosnowiec, poniedziałek 18:00

Wisła w ostatnim meczu pokazała dwa oblicza i nadal według większości osób obserwujących Ekstraklasę, pozostaje najbardziej tajemniczą drużyną ligi. Potrafi w dosłownie kilka minut odmienić losy meczu na Łazienkowskiej, rozgrywając wcześniej bardzo słabą pierwszą połowę, w której na próżno było szukać podbramkowych sytuacji ze strony podopiecznych Macieja Stolarczyka. W przypadku zwycięstwa w poniedziałkowym meczu Wiślacy dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu mogą przeskoczyć w tabeli liderującą Jagiellonię.

Zagłębie pod wodzą nowego trenera pokazało się z dobrej strony, odnieśli drugie zwycięstwo i pierwszy raz w tym sezonie zagrali mądrze taktycznie, wyglądali dojrzale i nie popełniali kardynalnych błędów w defensywie. Początek meczu z Miedzią mieli nieudany (stracona bramka po rzucie karnym), ale potem coraz śmielsze ataki dały prowadzenie Zagłębiu. W II połowie wydawało się, że Miedź złapie kontakt, jednak Zagłębie bardzo cierpliwie wyczekiwało na możliwość wyprowadzenia kontrataków. Jakkolwiek dziwnie to zabrzmi, to trzeba przyznać, że powietrze w Sosnowcu służy Szymonowi Pawłowskiemu, który w ostatnich meczach prezentuje się bardzo dobrze.

Najbliższe tygodnie mogą być bardzo istotne dla klubu z Krakowa odnośnie przyszłości. Trzech miejscowych przedsiębiorców jest zainteresowanych przejęciem klubu, trwają rozmowy i analiza dokumentów ze zobowiązań. W tej grupie ma się znajdować właściciel lokalnej sieci aptek, a także syn jednego z byłych wspólników Bogusława Cupiała.

Napastnik Białej Gwiazdy, Zdenek Ondrašek nie strzelił gola w ekstraklasie od 432 minut. Pojawiają się głosy o kryzysie czeskiej strzelby, mecz z Zagłębiem mającym po stronie strat aż 25 bramek w tym sezonie wydaje się idealnym na przełamanie.

Będzie to szczególny mecz dla Rafała Pietrzaka, urodzonego w Sosnowcu wychowanka Zagłębia: – Wychowałem się na osiedlu, na którym jest bardzo dużo kibiców Zagłębia. Już dostałem nawet parę SMS-ów, że widzimy się w poniedziałek w Krakowie na stadionie. Zagłębie zawsze będzie mi bliskie, choć teraz za dużo zawodników tego klubu nie znam, bo bardzo dużo się tam zmieniło. Jedyną osobą, która tam została i chyba będzie do końca, to kierownik drużyny Piotr Caliński, z którym mam cały czas kontakt. Fajnie będzie zagrać z Zagłębiem, bo to będzie dla mnie okazja do wspomnień, ale oczywiście najważniejsze będzie to, żeby trzy punkty zostały w Krakowie.

  • w ostatnich 5 meczach Wisły w Krakowie, Biała Gwiazda przegrała tylko raz.
  • w poprzednich 5 spotkaniach Zagłębia w delegacjach, 5 razy padał over 2.5
  • Zagłębie Sosnowiec nie wygrało ani jednego spotkania ligowego na wyjeździe w tym sezonie.
  • w 5 ostatnich meczach ligowych Zagłębia rozegranych na wyjeździe, Sosnowiec 4 razy trafiał minimum jeden raz do bramki rywali.

Typ: Zwycięstwo Wisły – Kurs LVBET 1.75

Typ 2: Ondraszek strzeli bramkę Kurs LVBET 1.90