W nocy ze środy na czwartek czekają nas kolejne zmagania w International Champions Cup. Tym razem do rywalizacji przystąpią FC Barcelona z Manchesterem United i PSG z Juventusem. W każdej z tych drużyn zaszły, bądź prawdopodobnie zajdą bardzo ciekawe zmiany. Amerykański turniej dostarcza kibicom wiele ciekawych spotkań i rywalizacji, tym razem będzie podobnie. Początek meczu Barcelony o godzinie 1:30 polskiego czasu, natomiast Juve i PSG wybiegną na murawę godzinę później.

Do pierwszego gwizdka została jeszcze chwila, więc już teraz warto zastanowić się u kogo obstawiać i poszukać na przykład o Fortunie opinii czy też o innym, legalnym bukmacherze.

Fortuna opinie – dowiedz się więcej o tym bukmacherze

 

FC Barcelona

Kwestia transferów Barcelony jest obecnie bardzo mocno skomplikowana. Do klubu trafił Nelson Samedo za 30 milionów. Prawy obrońca Benfiki ma za sobą udany sezon i z pewnością dysponuje dużym potencjałem, jednak czy jest to już produkt gotowy na Barcę, tego nie jestem pewny. Wydaje mi się, że pierwszy rok to będzie dla niego bardziej nauka i podpatrywanie kolegów, okraszone występami w mniej ważnych meczach. Drugim ruchem, którego dokonali włodarze klubu było odkupienie z zagranicznych wojaży swojego wychowanka. Do zespołu wrócił Gerard Deulofeu. Hiszpan w Evertonie nie wyglądał zbyt dobrze, jednak ostatnie pół roku w Milanie przepracował znakomicie, czym zwrócił uwagę katalońskiego klubu. Pewne jest, że będzie tylko zmiennikiem, słynnego tridente w ataku, no chyba, że to co piszą gazety stanie się prawdą. Pozycja Neymara w Barcelonie wisi na włosku. PSG walczy o Brazylijczyka z całych sił, kwota jaka wchodzi w grę to 222 miliony euro. W stolicy Katalonii nie chcą słyszeć o sprzedaży, jednak kilka lat temu popełnili znaczący błąd. Nie przemyśleli, że rynek transferowy dopadnie, aż tak ogromna inflacja.  Obecnie dla bogatych klubów wydanie 80-100 milionów za niezłych zawodników to normalność. Kiedyś za tyle przychodził Cristiano do Realu i była to kolosalna suma. Teraz dla Paryżan otworzyła się furtka, z której próbują skorzystać, ale nie jest to łatwy transfer. Piłkarz się waha, z jednej strony chciałby w końcu wyjść z cienia Messiego, a z drugiej grać w drużynie z Argentyńczykiem to większa szansa na wygranie Ligi Mistrzów. Swoją rolę w tym ruchu odgrywają też Brazylijczycy grający w PSG, którzy namawiają go wszystkimi możliwymi sposobami. Co ciekawe Dani Alves trafił do Paryża właśnie po uzgodnieniu tego, że Neymar również tu trafi. Gdyby stało się inaczej, byłby z pewnością bardzo zły. Jeśli odejdzie Barca skoncentruje się na kupieniu jego zastępców mając w kieszeni ogromną sumę kasy. Celami będą Verratti i Coutinho, jednak w obu przypadkach przy braku klauzul wykupu będzie niesamowicie ciężko.

Manchester United

Dla Jose Mourinho najważniejszym celem tego lata było kupno napastnika. Numerem jeden na liście Portugalczyka był Alvaro Morata. Niestety dla niego Real i Manchester nie mają zbyt dobrych relacji od czasu pomyłki przy faksie u Davida de Gei. Czerwone Diabły złożyły ofertę  w wysokości 75 milionów funtów, ale Perez odrzucił ją żądając większych pieniędzy. W wyniku tego United przerzuciło się w stronę Lukaku, którego kupili za 75 milionów +15 w zmiennych + Wayne Rooney + 10 milionów do ręki Mino Raioli. Suma kolosalna, ale może być tak, że już za rok to będzie codzienność. Wracając do tematu Moraty, ostatecznie trafił do Chelsea, ale Real nie wołał od The Blues tak dużej kasy, negocjacje zakończyły się na kwocie 58 milionów+12 w bonusach. Taka postawa zarządu Królewskich z pewnością irytuje Mourinho. Kolejnym piłkarzem, który trafił do zespołu jest Victor Lindelof. Szwedzi stoper przyszedł z Benfiki za 32 miliony funtów, ale debiutu do udanych nie zaliczy. Wpadł w Theo Hernandeza niczym pociąg w samochód osobowy i Real otrzymał rzut karny, później w serii jedenastek wykonał karnego jak piłkarz A-klasy. Mimo wszystko, Jose liczy na jego dobrą dyspozycję w sezonie. Pewne jest, że Portugalczyk chce jeszcze dwóch transferów. Ivan Perisić z Interu oraz Nemanja Matic z Chelsea to obiekty jego westchnień. Negocjacje wciąż trwają i jest spora szansa, że obaj trafią na Old Trafford, jednak trzeba będzie zapłacić za obu po 50 milionów funtów.

Juventus Turyn

Zawirowania do jakich doszło w Turynie to jedna z większych niespodzianek obecnego okna. Odejścia Bonucciego do Milanu nie zakładał nawet największy optymista z Mediolanu. Podobnie z Danim Alvesem, który zanotował fenomenalny sezon. Jak się okazuje ich odejście może wyjść zespołowi na dobre. Wiele opinii mówi o tym, że tych dwóch graczy to były zgniłe jabłka w szatni. Psuli atmosferę oraz nie dogadywali się z trenerem. W miejsce Brazylijczyka do Starej Damy trafił Mattia de Sciglio z Milanu. Włoch umie grać na obu flankach w obronie, co jest sporym plusem. Oprócz tego jest wciąż młody, a sam Allegri zna go z pracy w mediolańskim klubie. Do zespołu przyszli również dwaj skrzydłowi klasy światowej. Wydaje się, że Bianconeri nieco zmienią swój styl gry. Douglas Costa ubiegłego sezonu w barwach Bayernu nie zaliczy do udanych, jednak dwa lata temu pod rządami Guardioli był jednym z najlepszych zawodników tej drużyny. Jeśli turyńczycy obudzą w nim uśpioną bestię, będą mieli z niego sporo pożytku. Drugim skrzydłowym jest Federico Bernadeschi, który przyszedł z Fiorentiny za około 40 milionów. Juve od lat dominuje ligę, bo skupuje najlepszych Włochów tym razem było podobnie. Berna ma niesamowity potencjał, wciąż jest młody. Wraz z Berardim jest główną nadzieją kibiców. Moim zdaniem będzie to strzał w dziesiątkę, podobnie jak Douglas Costa.

Paris Saint Germain

Zmiany, które zaszły w klubie z Paryża były raczej kosmetyczne. Do zespołu trafił Dani Alves, który miał na ręku ofertę ponownej współpracy z Pepem Guardiolą. Oprócz niego do drużyny przyszedł tylko Yuri Berchiche. Były gracz Realu Sociedad zaliczył bardzo dobry sezon w La Liga czym zapracował na taki skok jakościowy. Kosztował około 16 milionów euro. Prócz uzupełnień na bokach obrony, nic więcej się nie wydarzyło. Nie od dziś wiadomo, że na wylocie z klubu są tacy gracze jak Grzegorz Krychowiak, Hatem Ben Arfa czy Serge Aurier. Jednak w tej chwili brakuje chętnych. Zagadką pozostaje los Blaise Matudiego, o którego znowu walczy Juve. Mimo wszystko weryfikacja tego okienka transferowego dla Unaia Emery’ego nadejdzie w momencie, gdy rozwiąże się sytuacja z Neymarem i Alexisem Sanchezem. Jeśli uda się ich kupić będzie to wzmocnienie na wagę wygranej w Lidze Mistrzów. Tacy piłkarze z miejsca sprawiliby, że PSG byłoby na topie, wśród kandydatów do końcowego triumfu.

Typy

Przechodząc do typów na te dwa spotkania, w rywalizacji Barcelony z Manchesterem United stawiam na wygraną Blaugrany. Podstawowi zawodnicy Jose Mourinho, po wejściu na boisku w drugiej połowie meczu z Realem nie zaprezentowali zbyt wiele. Natomiast piłkarze Ernesto Valverde pokazali się z bardzo dobrej strony w pierwszym starciu. ForBET triumf Barcy wycenił po kursie 1,85. W pojedynku Juventusu z PSG skłaniam się w stronę wygranej Bianconerich. Paryżanie w spotkaniu z Tottenhamem grali praktycznie pierwszym garniturem, a Spurs pokonali ich 4:2. Na zwycięstwo turyńczyków ForBET wystawił kurs 2,15.

Nie masz jeszcze konta w ForBET? Zdążysz je jeszcze założyć przed dzisiejszymi spotkaniami, kliknij w poniższy baner:

ForBET odbierz bonus

ForBET to tylko jeden z bukmacherów posiadających atrakcyjną ofertę na te spotkania. Rozejrzyj się za opiniami o Fortunie, Totolotku czy innych operatorach i wybierz najlepszą firmę bukmacherską dla siebie.

Jeśli już zapoznasz się z artykułem Fortuna opinie i zdecydujesz się założyć konto, wystarczy, że klikniesz w poniższy baner, a intuicyjny proces rejestracji przejdziesz bardzo szybko!

Fortuna - bonus powitalny