Od ponad dwóch lat imię i nazwisko Gordon Hayward kojarzy się przede wszystkim z fatalnie wyglądającą kontuzją nogi, do której doszło w debiucie zawodnika w barwach Boston Celtics w październiku 2017 roku. Od tamtego czasu Hayward próbuje wrócić do gry na wysokim poziomie – najpierw stracił jednak cały sezon na rehabilitację, a w poprzednich rozgrywkach nie mógł znaleźć równej formy. Ale na starcie nowego sezonu zdaje się, że w końcu ją odnalazł.

Potwierdził to w Cleveland, a więc w tym samym miejscu, gdzie przed dwoma laty tak koszmarnie rozpoczął swoją przygodę z nowym zespołem. Hayward we wtorek zdobył aż 39 punktów, czym wyrównał swój najlepszy w karierze wynik, a do tego dołożył także siedem zbiórek oraz osiem asyst. Poprowadził bostoński klub do piątego z rzędu zwycięstwa, a w końcówce zdobył bardzo ważne punkty dające Celtom spokój. Tym samym 29-latek kontynuuje znakomitę grę na starcie sezonu i coraz więcej fanów Celtics zaczyna wierzyć, że skrzydłowy wraca do formy all-star.

Warto przypomnieć, że Hayward przechodził do Bostonu jako jeden z najlepszych graczy na rynku wolnych agentów w 2017 roku – był po najlepszym sezonie w karierze, co okrasił pierwszym swoim występem w Meczu Gwiazd. Było to spore osiągnięcie, zważając na fakt, że był jednym z reprezentantów piekielnie silnej konferencji zachodniej. Kontuzja zrujnowała jednak plany, choć Hayward w tym sezonie wygląda już naprawdę dobrze. Pod względem fizycznym jest świetnie, a psychicznie nie widać już lęku i pewnej rezerwy, jakie często towarzyszyły mu w poprzednim sezonie.

W związku z tym dużo częściej możemy teraz obserwować dynamiczne wejścia gracza pod kosz, z czym we wtorek ogromne problemy mieli zawodnicy Cavaliers. Hayward trafił zresztą wszystkie 16 prób za dwa punkty – to pierwszy taki przypadek od marca 1967 roku, kiedy również 16/16 rzutów z gry trafił legendarny Wilt Chamberlain. Tym samym Hayward przeszedł do historii, choć po meczu dziękował przede wszystkim kolegom i sztabowi trenerskiemu. Po sześciu meczach sezonu notuje on średnio ponad 20 oczek, siedem zbiórek oraz cztery asysty na mecz, a Celtowie z bilansem 5-1 są wspólnie z 76ers na pierwszym miejscu w konferencji wschodniej.