Przed nami dzień i mecz, na który czekali wszyscy kibice piłki nożnej. 15 lipca 2018, Stadion Łużniki w Moskwie, a na nim finał mistrzostw świata. W starciu o złoto zmierzą się reprezentacje Francji oraz Chorwacji. Trójkolorowi w przeszłości jeden raz kończyli mundial na najwyższym stopniu podium. Dla Hrvatski będzie to pierwszy finał w historii. 8 lipca 1998 roku oba zespoły spotkały się na poziomie półfinału mistrzostw świata. Czy Chorwacja weźmie rewanż za pamiętną porażkę na Saint-Denis?

Mundial typy – codzienne analizy i typy na MŚ od 9:00!

Gramy w LV BET – odbierz prezent dla czytelników Zagranie

Kod promocyjny dla naszych czytelników: 1500PLN

LVBET - odbierz bonus

Możemy porozmawiać – dołącz do darmowej grupy typerskiej Zagranie na Facebooku!

Wchodzę do grupy

Chorwacja

Historia chorwackiej piłki była do tej pory rozpatrywana głównie przez pryzmat fantastycznej generacji z 1998 roku. Mundial we Francji był debiutem tej reprezentacji i od razu zakończony medalem. Davor Suker i spółka uczynili swój kraj dumnym zajmując trzecie miejsce, ale w sercach wszystkich fanów Hrvatski pozostała jedna zadra – Francja. To właśnie Trójkolorowi przerwali piękny sen i marsz po złoto. 8 lipca 1998 roku w pamiętnym półfinale na Saint-Denis lepsi okazali się gospodarze wygrywając 2:1. Teraz po równo 20. latach nadchodzi wielki rewanż na poziomie finału mistrzostw świata. Lepszej okazji być nie mogło. Chorwacja przystępowała do tego turnieju w roli czarnego konia. Wiele osób spoglądało na ten zespół oczekując dobrej gry. Nie mogło być inaczej, gdy masz w środku pola takie nazwiska jak Modrić, Rakitić, Kovacić czy Brozović. Linia ataku również na papierze wyglądała solidnie Perisić, Mandzukić i Rebić. Najwięcej zastrzeżeń padało w stronę obrony, jednak jak się okazuje Dejan Lovren i spółka dali radę. Podopieczni Zlatko Dalića znaleźli się w finale i tylko niebo jest limitem. To będzie tylko jeden mecz – 90 minut, a może 120, bo w końcu zagra Chorwacja. Na papierze faworytem są Trójkolorowi, jednak waleczni piłkarze z Bałkanów na pewno nie zamierzają się zatrzymać. Mocne charaktery, wielkie poświęcenie oraz geniusz Modrića – tych trzech aspektów będą najbardziej potrzebowali do zwycięstwa. A jak prezentowali się na tym turnieju? Przez fazę grupową przejechali niczym walec, pokonując kolejno Nigerię, Argentynę i Islandię. W fazie pucharowej włączyli już tryb żółwia i ledwo, ledwo przeszli po rzutach karnych pojedynki z Danią oraz Rosją, żeby w półfinale pokonać po dogrywce Anglików.

Staty

Francja

Podopieczni Didera Deschampsa przystępowali do tego turnieju z łatką faworytów. Można powiedzieć, że byli delikatnie w drugim szeregu za plecami Brazylii. Osobiście wydawało mi się, że może zabraknąć doświadczenia, jednak na ten moment wszystko wygląda doskonale. Piłkarze pokroju Mbappe czy Griezmanna wzięli odpowiedzialność na swoje barki i dzielnie prowadzą drużynę do złota. W dwóch ostatnich meczach Les Bleus nie stracili gola, co świadczy również o bardzo mocnej defensywie. Hugo Lloris z sześciu rozegranych spotkań, aż cztery rozegrał na zero z tyłu. Trzeba przyznać, że Francuzi mają wszystko, żeby wygrać mundial. Znakomity atak, w którym jedynym nie pasującym elementem zdaje się być Giroud, jednak trener docenia pracę, którą wykonuje ten piłkarz dla drużyny. Jego brak był najbardziej widoczny podczas rywalizacji z Australią, która była jednocześnie najsłabszym występem tego zespołu na mundialu. W linii pomocy bryluje trójkąt – Kante, Matuidi, Pogba. Każdy z tych zawodników rozgrywa kapitalny turniej. N’golo jest rekordzistą pod względem odebranych piłek, bowiem ma ich na koncie już 48 w skali całego turnieju. Kierując się w stronę obrony widzimy mur paryski – złożony z Umtitiego i Varane’a. Zdecydowanie najlepsza para stoperów na arenie reprezentacyjnej. Sytuacja Chorwacji nie wygląda najlepiej, jednak ten zespół już nie raz potrafił wszystkich zaskoczyć i mam wrażenie, że zdecydowanie lepiej gra im się z łatką underdoga. Wracając do historii, postacią która łączy spotkanie obu drużyn z 8 lipca 1998 i tego dzisiejszego jest Didier Deschamps. Już wtedy był kapitanem zespołu, mającym ogromny posłuch w szatni, teraz ma szansę po raz kolejny poprowadzić swój naród do złota mistrzostw świata. Co ciekawe w 1994 roku Francuzów ostatni raz zabrakło w mundialu. Terapia szokowa była potrzebna, ponieważ do dziś od tej pory są drużyna, która najczęściej dochodziła do finału. W obu przypadkach z różnym skutkiem, a jak będzie po raz trzeci?

Francja – Chorwacja, przewidywane składy

Francja: Lloris – Lucas, Umtiti, Varane, Pavard – Pogba, Kante – Matuidi, Griezmann, Mbappe – Giroud

Chorwacja: Subasić – Strinić, Vida, Lovren, Vrsaljko – Brozović – Perisić, Rakitić, Modrić, Rebić – Mandzukić

Konferencja prasowa:

Didier Deschamps: Jestem pod wrażeniem pasji i determinacji jaka jest w tym zespole. Ich wyniki i styl gry bardzo mi imponują. Rywal ma nad nami przewagę, bo ma bardziej doświadczonych zawodników. To zupełnie inna grupa piłkarzy niż dwa lata temu. Po pierwsze: są to młodzi zawodnicy, wciąż niedoświadczeni.Na tym etapie poziom drużyn jest tak zbliżony, że liczą się szczegóły. To wynik finałowego meczu da nam odpowiedź, czy zrobiliśmy postęp. Każdy trener powie to samo. Nie chce mówić, że osiągnąłem sukces. Mój sukces to sukces drużyny. Uważam jednak, że możemy być z siebie dumni 

Zlatko Dalić: Nie chcemy poprzestać na tym, co już osiągnęliśmy. Kiedy tu przybyliśmy, powiedzieliśmy sobie, że chcielibyśmy wrócić do Moskwy. Teraz, gdy przybyliśmy do Moskwy, mogę powiedzieć, że będziemy mistrzami świata, jak Bóg da. To będzie finał mistrzostw świata, moi piłkarze wiedzą co to znaczy!

Co obstawiać?

Moim zdaniem w tym meczu góra będą Francuzi, jednak nie jestem pewien czy już przed dogrywką. W związku z tym typujemy wygraną Trójkolorowych, lub remis, a do tego dokładamy -2,5 gola. Les Bleus mają bardzo solidną linię defensywną, dlatego nie spodziewam się gradu bramek w tej rywalizacji. Moim zdaniem będzie to mecz do pierwszego błędu.

Zdarzenie: Francja vs Chorwacja

Typ: Drużyna 1 lub remis i poniżej 2,5 gola 

Kurs: 1.74