Wczoraj poznaliśmy pierwsze rozstrzygnięcia Euro u21. Do półfinału awansowali Anglicy, a w dalszym ciągu w grze są Słowacy. Dziś czeka nas ostatnia kolejka spotkań w grupie B. Pewni awansu są już Hiszpanie, którzy prezentują bardzo dobrą formę na tym turnieju, pewnie krocząc przez kolejne przeszody. Portugalczycy nadal się liczą w stawce, ale muszą wygrać swoje spotkanie różnicą czterech bramek. Ich rywalem będą Macedończycy, więc teoretycznie jest to zadanie do wykonania.

Portugalia vs Macedonia

Drużyna Blagoja Milevskiego była skazywana przez wszystkich na masakrę w tym turnieju. Już losowanie utrudniło im sprawę, trafili do bardzo ciężkiej grupy. Pierwsze starcie znacząco pokazało im różnicę, jaka dzieli ich od europejskiego topu. Hiszpanie zaprezentowali kapitalny futbol i w pięknym stylu pokonali przeciwnika 5:0. Kluczową rolę w tym meczu odegrał Marco Asensio. W drugiej kolejce byliśmy świadkami bałkańskich derbów. W starciu z Serbią kopciuszek zaskoczył wszystkich, nie tylko strzelił gola faworyzowanemu rywalowi, ale urwał mu punkty. Do zwycięstwa zabrakło im kilku minut, gdyż rywale wyrównali w doliczonym czasie gry. Przy obecnej sytuacji właśnie tych trzech oczek brakuje Serbom, by dalej liczyć się w stawce. Portugalczycy podejdą do tego pojedynku zmotywowani, potrzebują wygranej różnicą czterech goli. Muszą powtórzyć występ, który pokazali Hiszpanie, jednak to nie będzie aż tak łatwe. W czym tkwi siła zespołu z Bałkanów? Przede wszystkim w kolektywie. Ich gra nie jest oparta o indywidualności, tworzą zgraną paczkę, a to bardzo ważne w futbolu.

Kluczowy pojedynek:

Bruma vs David Babunski

Ofensywny pomocnik kadry Macedonii to zdecydowanie największa gwiazda zespołu. Nie może być inaczej, dziewięć lat spędzone w szkółce Barcelony to nie przypadek. Młody piłkarz to jednak absolutne przeciwieństwo aktualnego wizerunku nastoletnich graczy. Nie interesuje go popularność w mediach społecznościowych  czy imprezowanie. Zamiast  tego woli poczytać filozoficzne książki. Wyznaje w życiu ważniejsze wartości takie jak rodzina, nauka czy pomaganie innym. W starciu z Hiszpanią zabrakło centymetrów, by trafił do siatki swoich dobrych znajomych. Piłka uderzyła w poprzeczkę, ku rozczarowaniu wszystkich kibiców tej drużyny. W spotkaniu z Serbią został zdjęty z boiska, dlatego nie miał udziały przy żadnym z goli. W tym meczu jego głównym rywalem będzie Bruma. Nowy gracz RB Lipsk popisał się w meczu z La Furia Roja genialnym uderzeniem z pierwszej piłki. Takie bramki strzelają tylko największe talenty świata, jednak poza boiskiem sprawia sporo problemów. Były trener z Galatasaray wypowiedział się o nim, że nawet Zlatan nie jest tak problematycznym zawodnikiem. Skrzydłowy w opinii szkoleniowca nigdy nie słucha przekazywanych mu rad i poleceń. Jedno jest pewne, tak piękne bramki nie pomogą mu w rozwinięciu swojej kariery, jeśli będzie sprawiał kłopoty dyscyplinarne. Powoli musi zacząć się przyzwyczajać, bo nie sądzę, żeby w Niemczech dostał tyle luzu, ile miał w Turcji.

Hiszpania vs Serbia

Serbowie zawiedli na tym turnieju i nie ma co ukrywać. Pomimo ciężkiego losowania apetyty na sukces były spore. Tym bardziej, że ta sama generacja piłkarzy została Mistrzami Świata do lat 20. Niestety słaby początek w meczu otwarcia z Portugalią podłamał graczy Iliji Petkovica. W meczu z Macedonią tylko zremisowali ratując remis w ostatnich sekundach. Hiszpanie piszą zupełnie inny scenariusz. Dwie pewne wygrane w przekonywującym stylu malują ich jako głównego faworyta do tytułu. Ich gra spodobała się na tyle, że w kraju zaczęto rozważania czy nie pokonaliby seniorskiej kadry. Posiadają piekielnie mocną generację piłkarzy i w przeciwieństwie do innych, przywieźli na ten turniej wszystko najlepsze co mają.

Saul Niguez vs Andrija Zivkovic

Zawodnik Atletico to prawdziwe płuca i mózg tego zespołu. Prócz znakomitej organizacji gry, zajmuje się także strzelaniem goli. Dwie bramki w dwóch meczach muszą robić wrażenie, a gdy dodamy do tego asystę, to od razu rośnie nam powoli kandydat na gracza turnieju. Jednak na ten moment z peletonu uciekł wszystkim Marco Asensio.  Grupa pościgowa z Saulem na czele nadal ma szansę go dogonić. Bardzo dobry sezon w Atletico przełożył się na formę na tym turnieju.  Nie wiadomo jak postąpi trener Hiszpanów, ponieważ mają pewny awans do dalszej fazy rozgrywek. Da odpocząć najlepszym czy też nie będzie wybijał ich z meczowego rytmu. Albert Celades stoi przed nie lada wyborem. W zespole Serbii na kluczowego gracza wybrałem Andriję Zivkovica w jego grze na tym turnieju widać potencjał, jednak brakuje pomocy ze strony kolegów. Stara się i tworzy sytuację, ale do tej pory tylko jedną koledzy zamienili na gola. Zawodnik Benfiki wziął sobie ten turniej głęboko do serca, bo sezon w klubie nie był dla niego dobry. Chce się pokazać i robi wszystko, by wypaść jak najlepiej. Na jego rajdy znacząco będą musieli uważać boczni obrońcy La Furia Roja. Mimo wszystko na tych pozycjach kadra Celadesa jest bardzo mocno obsadzona, więc czekają nas ciekawe starcia.

Podsumowując oba mecze zdecydowanie łatwiej wskazać faworyta w pierwszym z nich. Portugalczycy muszą wygrać to spotkanie wysoko, jeśli marzą o wejściu do półfinału, jako najlepszy zespół z drugiego miejsca. Macedonii da się strzelić pięć goli, co pokazali Hiszpanie, ale łatwe to nie będzie. Skoro Portugalia potrzebuje tylu bramek, myślę że warto stawiać na ich zwycięstwo z handicapem 2:0. forBet wycenił to po kursie 1,85. W drugim meczu ciężej określić zwycięzcę z prostego powodu. Nie wiadomo jaki skład pośle do boju trener Celades. Jeśli da odpocząć kluczowym graczom, wynik może oscylować w granicach remisu. Jednak gdy Asensio, Saul i spółka zagrają od pierwszych minut są dla mnie zdecydowanym pewniakiem do wygranej. W tym meczu karty rozdaje szkoleniowiec Hiszpanów. forBet za ich zwycięstwo płaci po kursie 1,50.