Age Hareide ogłosił kadrę reprezentacji Danii na dwa najbliższe mecze eliminacji Mistrzostw Świata. Jak zaprezentowali się powołani kadrowicze w miniony weekend? Tak jak w przypadku reprezentacji Polski zapraszamy Was na przegląd całej kadry naszego piątkowego rywala.

Bramkarze:

  • Frederik Ronnow (Brondby) zdecydowanie najsłabszy z powołanych bramkarzy. Jego szanse na występ są praktycznie zerowe, pełni rolę podobną do Przemysława Tytonia. W ostatniej kolejce ligowej zagrał na zero z tyłu, a jego Brondby wygrało 2:0.
  • Jonas Lossl (Huddersfield Town) podobnie jak Schmeichel występuje w Premier League i robi to znakomicie. Od czasu debiutu w tych rozgrywkach jeszcze nie wpuścił gola. Dobra forma z pewnością da trenerowi do myślenia, ale wątpię, że jest w stanie wygryźć starszego kolegę.
  • Kasper Schmeichel (Leicester City) był w bardzo dobrej formie w ostatnim meczu ligowym. Dwoił się i troił między słupkami bramki, ale nie uchronił Lisów od porażki. Przeciwnikiem był rozpędzony Manchester United, więc obroniony karny i kilka fantastycznych parad z pewnością musi robić wrażenie.

W bramce trener będzie musiał dokonać ważnego wyboru pomiędzy Schmeichelem i Losslem, który spisuje się genialnie od początku tego sezonu Premier Leagu, jednak uważam, że nie będzie zaskoczenia i to dobrze dysponowany bramkarz Lisów, postara się zatrzymać Lewandowskiego.

 Obrońcy:

  • Andreas Bjelland (Brentford) rozegrał jedynie 18 minut w ostatnim spotkaniu ligowym. Jego drużyna zagrała na zero z tyłu, jednak jego udział w tym wyniku był nieznaczny.
  • Andreas Christensen (Chelsea) wszedł na boisko pod koniec meczu z Evertonem, ale tydzień wcześniej zaprezentował się z kapitalnej strony w rywalizacji z Tottenhamem. Miał 100% celność podań i całkiem nieźle radził sobie z piłkarzami Spurs.
  • Henrik Dalsgaard (Brentford FC) kolega z drużyny Bjellanda rozegrał pełne 90 minut na prawej obronie. Rywal był mocny, bo mierzyli się z Wolverhampton, które w tym roku będzie celować w awans.
  • Jannik Vestergaard (Borussia Monchengladbach) rozegrał pełne 90 minut w ligowym starciu przeciwko Augsburgowi. Ostatecznie mecz skończył się wynikiem 2:2, a Duńczyk zapisał się w protokole żółtym kartonikiem.
  • Jens Stryger Larsen (Austria Wiedeń) nie pojawił się na boisku w weekend nawet na ławce rezerwowych. Nie było to spowodowane kontuzją, więc może świadczyć o słabszej formie tego gracza.
  • Mathias Jorgensen (Huddersfield Town) podobnie jak Lossl, od początku tego sezonu Premier League imponuje formą. Trzy mecze, trzy czyste konta, dla stopera wynik idealny, a trzeba pamiętać, że przed sezonem wszyscy typowali ich do spadku z ligi.
  • Riza Durmisi (Real Betis) rozegrał pełne spotkanie przeciwko Celcie Vigo, a jego Betis zwyciężył 2:1. Lewy obrońca zaliczył całkiem udany występ zatrzymując Pione Sisto
  • Simon Kjaer (Sevilla FC) po sporych turbulencjach związanych z tym graczem w ostatnich latach, w końcu odnalazł klub, w którym może zostać na dłużej. W barwach Sevilli czuje się znakomicie, a jego forma to z pewnością dobry znak dla kibiców reprezentacji, dla której jest kluczowy. W ostatniej kolejce ligowej rozegrał 90 minut, a jego zespół wygrał 1:0.

W linii obrony trener ma spore pole do popisu. Christesen, Kjaer, Vestergaard i Jorgensen to kandydaci do gry na środku obrony. Szkoleniowiec będzie musiał wybrać trzech, bo prawdopodobnie taką formacją rozpoczną to starcie. Pozytywny ból głowy to z pewnością dobra wiadomość, bo przed pierwszym meczem nie było tak kolorowo.

Pomocnicy:

  • Christian Eriksen (Tottenham Hotspur) w ostatnim meczu nie zaimponował, a jego Spurs zremisowali z Burnley. Jednak forma tego gracza od początku sezonu stoi na wysokim poziomie, więc trzeba będzie bardzo uważać. Szczególnie imponuje dośrodkowaniami, które spadają idealnie na nos snajperów. 88 minut w ubiegłej kolejce nie porwało i miejmy nadzieję, że tak samo będzie w Kopenhadze.
  •  Lasse Schone (Ajax) nawet na minute nie wszedł na boisko w weekend. Jego Ajax pewnie pokonał Venlo 2:0, ale bez udziału Schone.
  •  Lukas Lerager (Girondins de Bordeaux) klubowy kolega Igora Lewczuka spędził na placu gry 81 minut, czym przyczynił się do zwycięstwa swojej drużyny 2:1 nad Troyes.
  •  Mike Jensen (Rosenborg) wyborem trenera nie znalazł się w kadrze meczowej na pojedynek z Haugesund.
  •  Pione Sisto (Celta Vigo) w ligowym pojedynku mierzył się ze swoim kolegą z kadry. Riza Durmisi odpowiednio się nim zaopiekował i Sisto nie mógł pokazać pełni umiejętności, a jego Celta poległa 2:1.
  •  Thomas Delaney (Werder Brema) spędził 90 minut na boisku przeciwko Bayernowi. W tym meczu mógł po raz kolejny zaobserwować wielkość Roberta Lewandowskiego, bo z gry Werderu i tego gracza nie wynikało nic szczególnego.
  •  William Kvist (FC Kopenhaga) doświadczony pomocnik nie będzie dobrze wspominał minionego weekendu. Jego FC Kopenhaga dostała srogie manto w lidze. Przegrali 3:0 z Nordsjaelland, a Duńczyk spędził na boisku cały mecz.

Linia pomocy tego zespołu to przede wszystkim Christian Eriksen i długo, długo nic. Tacy gracze jak Sisto i Schone potrafią zrobić różnicę i trzeba na nich zwrócić uwagę, ale to nie ten sam poziom. Przede wszystkim trzeba się skupić na  wyłączeniu z gry mózgu i oczu Danii, czyli playmakera Kogutów. Z pewnością Duńczycy myślą, podobnie w przypadku naszego Roberta Lewandowskiego.

 Napastnicy

  • Andreas Cornelius (Atalanta) pojawił się na placu gry w końcówce rywalizacji z Napoli. Jego wejście z ławki nie odmieniło losów meczu i mówiąc krótko, niczym się nie wyróżnił.
  • Kasper Dolberg (Ajax) jedna z największych nadziei reprezentacji Danii w miniony weekend nie błysnęła. W spotkaniu z Venlo zaliczył bezbarwny występ i miejmy nadzieję, że podobnie będzie w piątek.
  • Nicolai Jorgensen (Feyenoord Rotterdam) występ tego piłkarza w weekend był fatalny. Świadczy o tym zmiana jaką dostał po przerwie. Pomimo tego, że koledzy wpakowali cztery gole w pierwszych 45 minutach, nie miał udziału przy żadnym z nich.
  • Viktor Fischer (Mainz) po fatalnej przygodzie na Wyspach, przyszedł czas na odbudowę. W ligowym meczu ze Stuttgartem wszedł na boisko na 24 minuty, jednak w tym czasie nic nie zdziałał
  •  Yussuf Poulsen (RB Lipsk) z powodu kontuzji uda zabrakło go w kadrze na ligowy mecz z Freiburgiem. Jego Lipska wygrał to spotkanie 4:1, jednak rosły snajper nie mógł pomóc kolegom. Nie wiadomo czy będzie zdolny do gry w piątek.

W formacji ataku Duńczycy z pewnością liczą na duet Dolberg-Poulsen, jednak występ tego drugiego stoi pod znakiem zapytania. Na młodą gwiazdkę Ajaxu będzie trzeba uważać, jednak finał Ligi Europy pokazał, że można go łatwo uciszyć.

Podsumowanie

Skład reprezentacji Danii prezentuje się całkiem nieźle. Na pewno na papierze są naszym najtrudniejszym przeciwnikiem, jednak już raz pokazaliśmy im kto jest lepszą drużyną. Tym razem czeka nas cięższe zadanie, gdyż zagramy w Kopenhadze, ale znając potencjał naszych piłkarzy myślę, że jesteśmy w stanie pokonać tego rywala i znacząco utrudnić im drogę na Mistrzostwa Świata.