Chelsea – Pafos: typy i kursy. Gospodarze zdominują rywala?
Chelsea podejmie Pafos w ramach 7. kolejki Ligi Mistrzów. Co ciekawe obie drużyny dzielą jedynie 4 punkty na ten moment. Ekipa z Londynu ma jednak nowego trenera, który wniósł nieco świeżości do zespołu. Czy gospodarze gładko poradzą sobie z teoretycznie dużo słabszym rywalem?
Chelsea – Pafos – analiza typu
Chelsea wygląda naprawdę nieźle po tym jak została objęta przez nowego szkoleniowca. Liam Rosenior ma plan na ten zespół i stara się stworzyć atmosfere w naprawdę wyamagających warunkach. Ciężko bowiem znaleźć szerszą kadrę niż ta w zespole Chelsea, a trzeba jednak wszystkich w jakimś stopniu zadowolić. Rosenior ma pomysł na to jak ma wyglądać ta drużyna, ale potrzebuje czasu by to wszystko poukładać. Na ten moment wygląda to bardzo solidnie, ale jesteśmy dopiero po trzech oficjalnych spotkaniach pod wodzą nowego szkoleniowca. Ciężko też jednocześnie oceniać Chelsea po poprzednich wynikach, bo jednak przyszedł tutaj trochę inny typ trenera, który od razu pokazuje się z bardzo dobrej strony pod względem medialnym. Skupia sporo uwagi na sobie, dzięki czemu być może zawodnicy będą mogli poczuć się nieco luźniej czy swbodoniej. Chelsea u siebie na ostatnie 10 spotkań wygrało 5, co jest solidnym wynikiem, ale jednak ta drużyna ma na tyle duży potencjał, że wymaga się po prostu więcej. Szczególnie biorąc pod uwagę fakt, jak mocnych mają graczy na poszczególonych pozycjach i jakie możliwości mają w kontekście rotacji. Chelsea zdecydowanie będzie zależeć na wygranej w tym spotkaniu, bo ciągle mają szanse na najlepszą ósemkę. Ciężko o lepszą okazję niż gra ze zdecydowanie słabszym rywalem u siebie. W przypadku ekipy Chelsea sporym problemem potrafią być kontuzje, ale w ostatnim czasie jest tego coraz mniej. Zawodnicy niedostępni na to spotkanie raczej nie powinni mieć aż takiego znaczenia. Brakować może co najwyżej Colwilla, ale poza tym Chelsea może wyjść możliwie najsilniejszym składem.
Pafos na przestrzeni ostatnich miesięcy jest w solidnej formie, ale w nowy rok nie weszli za dobrze. Cztery rozegrane spotkania, 2 zwycięstwa i 2 porażki. Mogło być zdecydowanie lepiej, tym bardziej biorąc pod uwagę, że Pafos wcale liderem swojej ligi nie jest. Mają do rozegrania zaległe spotkanie, ale na ten moment tracą 5 punktów do lidera, z którym w ostatniej kolejce przegrali wynikiem 2:0. Mogło być zdecydowanie lepiej, gdyby to spotkanie wygrali, ale po prostu zawiedli tego dnia. Może być to tym bardziej frustrujące, patrząc na to, że stworzyli sobie sporo sensownych okazji, ale na koniec nie potrafili ich wykorzystać. W tym starciu oddali aż 8 celnych strzałów, ale to nie wystarczyło by zdobyć chociaż jedną bramkę. Pafos ostatnio na wyjazdach nie radzi sobie zbyt dobrze, bo przegrali 3 z 4 ostatnich spotkań. Pafos nie jest więc w idealnej sytuacji przed tym spotkaniem, tym bardziej biorąc pod uwagę jak radzą sobie ich rywale. Drużyna ma jednak zdecydowanie bardziej ograniczony potencjał od Chelsea, więc w tym spotkaniu zapewne zbyt wielkich oczekiwań nie mają. Ostatnie 10 spotkań wyjazdowych to zaledwie 14 bramek strzelonych przez Pafos, co jest dość słabym wynikiem patrząc na to, że 7 bramek strzelili w dwóch spotkaniach. Kadra jest bardzo przeciętna, więc ciekawe jakie podejście będzie miał trener do tego spotkania z tak klasowym jednak rywalem.
Ekipa z Londynu wygląda bardzo solidnie pod nowym trenerem. Szczególnie może imponować ofensywa, bo strzelili 9 bramek w trzech meczach. Rosenior ma pomysł na to jak to poukładać i na ten moment idzie mu z tym bardzo dobrze. Pafos natomiast ma dość ograniczony potenjał jako zespół. Nie idzie im źle w tej edycji, ale na wyjazdach mieli swoje problemy w ostatnim czasie. Ostatnie 5 spotkań wyjazdowych w przypadku tej drużyny to aż 3 porażki, więc widać że ostanio nie idzie im za dobrze poza własnym stadionem. Co ciekawe w Lidze Mistrzów stracili tylko 2 gole w trzech meczach wyjazdowych, ale to głównie dlatego, że grali chociażby na Kairat czy Olympiakos. Juventus wygrał z nimi pewnie wynikiem 2:0, a rezultat mógłby być jeszcze większy, gdyby drużyna z Turynu była po prostu bardziej skuteczna. Chelsea potrzebuje tutaj pewnego zwycięstwa i spodziewam się, że możemy zobaczyć bardzo mocną kadrę na te spotkanie. Rosenior dostaje spotkania w których może nie tylko budować graczy, ale także serię dobrych spotkań, które zwiększą pewność siebie zespołu. Może to być trzecie zwycięstwo po 4 spotkaniach tego trenera. Ostatnie 10 spotkań domowych w wykonaniu Chelsea to aż 22 strzelone bramki, więc u siebie zdecydowanie potrafią postrzelać.
Statystyki dla obu klubów – dlaczego tak typujemy?
W takich spotkaniach warto zwrócić uwagę na ostatnią formę, ale także absencje w zespołach. Istotna może być także przewaga własnego boiska czy dyspozycja w danych rozgrywkach.
- Chelsea zajmuje 13. miejsce w Lidze Mistrzów
- Pafos zajmuje 26. miejsce w Lidze Mistrzów
- Chelsea zdobyła 22 bramki w ostatnich 10 spotkaniach domowych
- Chelsea zdobyła 9 bramek w ostatnich 3 meczach
- Pafos stracił 8 bramek w ostatnich 5 spotkaniach wyjazdowych
Ostatnie spotkania pomiędzy Chelsea a Pafos
Chelsea wygląda nieźle w ostatnich spotkaniach pod nowym trenerem. Niedawne spotkania to 2 zwycięstwa i porażka po bliskim meczu z Arsenalem. W ostatniej kolejce wygrali 2:0 z Brentfordem.
-
17.01.26 (PL): Chelsea 2–0 Brentford
-
14.01.26 (EFL): Chelsea 2–3 Arsenal
-
10.01.26 (FAC): Charlton 1–5 Chelsea
-
07.01.26 (PL): Fulham 2–1 Chelsea
-
04.01.26 (PL): Manchester City 1–1 Chelsea
Pafos wygrało 6 z 10 ostatnich spotkań i są w niezłej formie. Warto jednak zaznaczyć, że jak już ta drużyna przegrywała to własnie w spotkaniach wyjazdowych. Ostatnie starcie tej ekipy to porażka 2:0 z Olympiakosem Nikosia.
-
17.01.26 (CL): Olimpiakos Nicosia 2–0 Pafos
-
12.01.26 (CL): Pafos 2–0 Omonia Aradippou
-
07.01.26 (CUP): Pafos 2–1 Chloraka
-
04.01.26 (CL): Apollon 2–1 Pafos
-
14.12.25 (CL): Paralimni 0–2 Pafos
Przewidywane składy
W ekipie Chelsea nie zagra Colwill, Lavia, Mudryk, Sloninga, Sterling i Wiley. Do tego niepewny gry jest Adarabioyo oraz Gusto. Pafos zagra bez takich zawodników jak Brito, Mimovic, Odefalk, Pedrao i Valakari. Niepewny gry jest także Correia, David Luiz oraz Goldar.
Chelsea (4-2-3-1): Jorgensen – Acheampong – Fofana – Badiashile – Hato – Andrey Santos – Caicedo – Estevao – Fernandez – Gittens – Delap
Pafos (3-4-2-1): Michail – Pileas – Guessand – Luckassen – Orsic – Pepe – Sunjic – Bruno – Jaja – Dragomir – Anderson
Kursy bukmacherskie
Zdecydowanym faworytem tego spotkania jest ekipa Chelsea Londyn, która ma po prostu większy potencjał kadrowy. Do tego nowy trener ma pozytywny wpływ na drużynę i widać coraz lepszą grę w wykonaniu tej ekipy. Ostatnio byli w stanie nawet zagrozić Arsenalowi, który jak wiemy jest bardzo mocny w tym sezonie. Kurs na zwycięstwo tej drużyny wynosi 1.13. Pafos jest w niezłej formie, ale ostatnio grali jedynie spotkania w ramach rodzimej ligi. Jeżeli już przegrywali to właśnie w spotkaniach wyjazdowych, więc może być to dla nich niezwykle ciężka przeprawa. Kurs na zwycięstwo tej drużyny wynosi aż 16.3. Remis został wyceniony na kurs 7.30. Jeżeli nie masz jeszcze konta w Betclic, to sprawdź kod promocyjny betclic i zobacz jakie promocje na ciebie czekają.
Fot. MARTIN DALTON