W dzisiejszym spotkaniu Arsenal na Emirates Stadium podejmie Manchester United. Czerwone Diabły podejdą do tego meczu z nadzieją na przedłużenie rekordowej passy w historii klubu (obecnie 25 gier bez porażki w lidze). Dla Kanonierów ten sezon to również historyczna seria, szczególnie jeśli chodzi o ilość upokorzeń.

Spotkania pomiędzy Manchesterem United i Arsenalem od zawsze wywołują wiele emocji. Tym razem ładunek emocjonalny zostanie podwyższony do granic wytrzymałości. W tej rozgrywce możliwe są wszystkie scenariusze. W przypadku remisu będzie dwóch martwych, więc oba zespoły muszą zagrać o zwycięstwo. Mourinho ma asa w rękawie w postaci Ligi Europy, a dla Arsene’a Wengera  to spotkanie o podtrzymanie, choćby iluzorycznych szans na swoje ukochane trofeum.  Top 4 wydaje się daleko, jednak pamiętajmy, że mamy do czynienia z profesjonalistą. Nikt nie wygrywał czwartego miejsca częściej niż on w ostatnich latach.

Statystyki:

– Ostatniego wyjazdu na Emirates piłkarze Czerwonych Diabłów nie wspominają dobrze. Polegli 3-0. Była to ich jedyna porażka z poprzednich 11 potyczek w lidze z Kanonierami.

– Będzie to 50. bitwa w Premier League pomiędzy Manchesterem United a Arsenalem (22 wygrane United, 12 Arsenalu, 15 remisów).

– Kanonierzy wygrali 8 z 10 poprzednich meczów na swoim stadionie.

– Podopieczni Jose aż sześć razy zagrali na zero z tyłu w ośmiu wcześniejszych spotkaniach wyjazdowych.

–  Wenger w całej karierze tylko raz pokonał Mourinho. Stało się to w 2015 roku w meczu o Tarczę Wspólnoty z Chelsea.

– Manchester United jest niepokonany w ostatnich 25. rywalizacjach ligowych.

– Wayne Rooney to kat Arsenalu. W meczach z tym rywalem w lidze zdobył już 11 bramek. Żaden piłkarz w historii Premier League nie ma ich więcej.

– To spotkanie będzie 58. bitwą Wengera z Czerwonymi Diabłami. Jest to drużyna, z która mierzył się w swojej karierze najczęściej,  ale ma najgorszy współczynnik wygranych gier tylko 29 %.

– Jeżeli Alexis Sanchez trafi do siatki to ustanowi swój nowy rekord strzelecki w rozgrywkach ligowych. Do tej pory jego rekord wynosi 19 trafień w obecnym sezonie oraz w kampanii 2013/2014 w barwach Barcy.

– Podopieczni Wengera przegrali już sześć spotkań Premier League w 2017 roku, tyle samo porażek  ponieśli w całym poprzednim roku kalendarzowym.

Skorzystaj z oferty bukmachera forBET i obstaw ten mecz po najlepszym kursie.
Zarejestruj się i użyj ekskluzywnego kodu: 650 tylko dla użytkowników zagranie.com.
100% podwojenia depozytu aż do 650 PLN.

Kluczowe pojedynki:

Ozil vs Pogba

Niemiecki playmaker może w tym sezonie zanotować swój najlepszy bilans strzelecki w barwach „The Gunners”, pomimo to jest bardzo krytykowany. Nic dziwnego, gdyż w ważnych meczach po prostu znika z boiska. Niby jest w składzie, ale przechodzi obok spotkania. Na koniec poprzedniej kampanii zgromadził na swoim koncie 19 asyst obecnie ma ich tylko sześć. Spory regres odnotował także w kluczowych podaniach rok temu 146, teraz 75. Prawie dwukrotnie niższy skok jakościowy. Mesut musi wziąć się w garść i pokazać krytykom, że przeciwko najlepszym nadal potrafi zabłysnąć. Z kolei Pogba, który jest osądzany głównie przez swoją cenę, owszem nie strzela tylu goli, ilu można było się spodziewać. Jednak jest to zawodnik niezbędny w taktyce Mourinho. Nie było go z  City i United w środku nie istniało. Nie miał kto przytrzymać piłki, rozegrać. W tym spotkaniu wiele będzie od niego zależeć. Czas zamknąć hejterom usta.

Sanchez vs De Gea

Alexis Sanchez to bezwątpienia najlepszy zawodnik Arsenalu w tym sezonie. Do 19. zdobytych  goli dołożył dziewięć asyst. Od miesięcy ogromny szum w mediach wywołują spekulacje na temat jego przyszłości. Jednak obecnie będzie chciał pogrążyć ekipę Mourinho. Po tym jak Wenger zaczął kopiować Conte licząc na cud, że drużyna będzie genialnie wyglądać w 3-4-3, Alexis znacznie mniej angażuje się w defensywę dzięki obecności Monreala za plecami.  W wyniku tego ma sporo wolności w ataku. David De Gea w ostatnim czasie także mierzy się z plotkami odnośnie transferu do Realu. Między słupkami to prawdziwy kot. Jego rola w zespole oraz dyspozycja w kluczowych spotkaniach nie może być podważana. Jest jednym z najlepszych bramkarzy na świecie. W dzisiejszym pojedynku będzie się musiał sporo napocić, by zatrzymać ofensywę Kanonierów.

Rooney vs Koscielny

W obliczu prawdopodobnego odpoczynku dla Rashforda. W pierwszym składzie znajdzie się Wayne Rooney. Kat Arsenalu niby nie jest już w takiej formie, jak w poprzednich latach. Jednak to nadal Roo, jego doświadczenie może przechytrzyć obrońców” The Gunners”. Ten napastnik zawsze miał ogromny instynkt snajperski doskonale wiedział, gdzie się ustawić, by dostać piłkę. W tym spotkaniu przed kolejnymi golami przeciwko Kanonierom będzie starał się go powstrzymać Laurent Koscielny. Jeden z najlepszych defensorów w lidze. Francuz trzyma poziom nawet w słabszym sezonie zespołu. Jeżeli chodzi o liczbę przechwytów to jest numerem jeden w Premier League. Na swoim koncie ma ich aż 86, dla porównania N’golo Kante – 81. Czy uda mu się zatrzymać Rooney’a?

 

Konferencja prasowa:

Mourinho : Będziemy próbować. Nie jedziemy tam, by powiedzieć pokonajcie nas 5-0 lub 6-0. Wybieramy się tam, by powalczyć o dobry rezultat. Mimo wszystko to niemożliwe. Nie mogę zrobić tego w inny sposób. Musimy być ludźmi wrażliwymi na potrzeby piłkarzy, ale też zachować zdrowy rozsądek. Moim zdaniem w spotkaniu ze Swansea pogrzebaliśmy swoje możliwości  na miejsce w Top  4, dlatego dam piłkarzom odpocząć.  Gdyby Celta walczyła w lidze w podobnych okolicznościach do nas szanse byłyby wyrównane, jednak oni oszczędzają swój skład, więc zrobię tak samo. Zawodnicy muszą być gotowi na czwartek.

Wenger:  Skupiamy się na sobie. Nie wiem, co planuje Manchester United. Nawet jeśli oszczędzą kluczowych zawodników to nadal dysponują szeroką kadrą z jakościowymi piłkarzami, dlatego tylko występ na najwyższym poziomie zagwarantuje nam wygraną. Nie mamy wyboru, musimy ich pokonać. Jest wiele drużyn, które są w stanie walczyć na szczycie, a różnice do czołówki po naszej porażce w derbach się zwiększyły. Nie czynię z tego walki menadżerów. Chcę po prostu, by mój zespół wyszedł na boisko i pokazał dużo lepszą grę, niż w konfrontacji z Tottenhamem.

Przewidywane składy:

Arsenal (3-4-2-1): Cech – Mustafi, Koscielny, Gabriel – Monreal, Coquelin, Ramsey, Chamberlain – Sanchez, Ozil – Giroud

Man United (4-2-3-1): de Gea – Blind, Jones, Smalling, Darmian – Carrick, Pogba – Mkhitaryan, Martial, Mata – Rooney

Wenger musi bardzo uważać. Jose sprytnie oddala presję od swojej drużyny mówiąc, że nie mają szans i da odpocząć kluczowym graczom. Okej, da możliwość występu rezerwowym, jednak nie pozwoli zmiennikom popsuć jego bilansu z Francuzem. Można napisać, ze obaj panowie nie pałają do siebie sympatią, choć moim zdaniem oni się nienawidzą. Nie dalej jak trzy lata temu Mourinho również wystawił rezerwowy skład na mecz z Liverpoolem, który w przypadku zwycięstwa praktycznie byłby pewien korony mistrzowskiej. Rezerwy Chelsea rozprawiły się z „The Reds” i po tytule. W  tym spotkaniu może być podobnie, niby nie mamy już szans, skupiamy się na Lidze Europy.  Ustawienie zespołu w głębokiej defensywie, by nie przegrać jest więcej niż pewne. Mou to szczwany lis. Dla niego liga wcale nie jest zakończona on po prostu po raz kolejny bawi się w swoje „mind games”. Grę prowadził będzie Arsenal tak jak miało to miejsce we wszystkich meczach United z czołówką ligi na wyjazdach. Goście skupią się na obronie i szybkich kontrach. Kto zwycięży? O wyniku może zadecydować jedna akcja indywidualna, nie zdziwi mnie również wynik 0-0.

Skorzystaj z oferty bukmachera forBET i obstaw ten mecz po najlepszym kursie.
Zarejestruj się i użyj ekskluzywnego kodu: 650 tylko dla użytkowników zagranie.com.
100% podwojenia depozytu aż do 650 PLN.