Środek tygodnia z hitem Premier League, niemożliwe? A jednak! Arsenal w tym sezonie przyzwyczaił do rozgrywania swoich spotkań w czwartkowe wieczory. Tym razem nie będzie to Liga Europy, a pojedynek z dobrze znanym Manchesterem City. Czy Obywatele po raz kolejny zaserwują Kanonierom lekcję piłki na najwyższym poziomie?  

Kupon został stworzony na podstawie oferty bukmachera Fortuna.
Skorzystaj z najlepszych kursów na rynku.
Ekskluzywny kod rejestracyjny dla czytelników Zagranie: 20free

Fortuna opinie – dowiedz się więcej o bukmacherze

Dołącz do grona typerów piłkarskich i podziel się opinią -> Grupa Zagranie – darmowe typy

Arsenal

Sytuacja Kanonierów w walce o top 4 jest bardzo ciężka. Moim zdaniem większe szanse mają na awans przez Ligę Europy. W Premier League nie dość, że sporo tracą to jeszcze rywale idą jak burza. Spotkanie z City wygląda na ostateczną weryfikację, jeśli nie będzie zwycięstwa to mogą sobie odpuścić. W weekend zmierzyli się z tym rywalem i co by nie mówić dostali porządną lekcję futbolu. Obywatele poza pierwszymi minutami, gdzie doskonałą okazję miał Aubameyang – kontrolowali przebieg meczu. Przegrać 3:0 w finale jakichkolwiek rozgrywek to sztuka. Mimo wszystko uważam, że dziś czeka nas inne spotkanie. Arsenal w tym sezonie u siebie przegrał tylko z United, gdzie wcale nie byli gorszym zespołem, a wręcz przeciwnie. Kolejnym plusem przed tą rywalizacją jest powrót do kadry Mkhitaryana, który nie mógł wystąpić w niedzielę. Było mocno widać jego brak szczególnie w zagubieniu Ozila, który nie miał za bardzo z kim czarować w ataku. Nie chce mówić, że Arsenal jest faworytem, bo nim nie będzie, ale ich szanse są zdecydowanie większe i sądzę, że tym razem nie będzie takiej dysproporcji. Oby tylko nie zagrał ktoś z dwójki Chambers i Holding, bo to strzelenie sobie samobója już na początku starcia. Niedzielny finał dał nam również jeszcze jeden ważny wniosek. Rywalizacja na ławkach trenerskich, pomiędzy wchodzącym na angielską scenę Pepem Guardiolą, który zdobył swoje pierwsze trofeum na Wyspach, a Arsenem Wengerem powoli schodzącym ze sceny – dało nam odpowiedź kogo filozofia jest skuteczniejsza. Panie Wenger czas powoli opuścić statek, bo zespół nie idzie ani centymetra do przodu.

Manchester City

Obywatele pewnie kroczą w stronę mistrzowskiego tytułu. Od początku sezonu są najlepszą drużyną i w pełni zasługują na triumf. Przed nimi kilka ostatnich kroków. Pierwszy na Emirates, gdzie zmierzą się z Arsenalem, a już w weekend odwiedzi ich panujący obecnie król – Chelsea FC. Spotkanie aktualnego i przyszłego mistrza kraju również zapowiada się pasjonująco, ale na to starcie zaprosimy Was w niedzielę. Zastanawiam się czy mając w perspektywie dwie takie rywalizacje, Guardiola zdecyduje się na rotacje w swojej maszynie. Jeśli tak to, w którym meczu. Chociaż patrząc z drugiej strony czy wyjdzie Aguero czy Jesus to i tak rywal będzie w ogromnych tarapatach. Potencjał tego składu jest imponujący. Kontuzja Fernandinho to spory ból głowy, bo jest fundamentalną postacią, jednak kto jak kto, ale Pep sobie z tym szybko poradzi. Wystarczy wspomnieć, że na ławce ma Gundogana czy Toure, którzy mogą zagrać w tej roli. Ciekawostka jest taka, że w przypadku zwycięstwa The Citizens w tym meczu ich przewaga nad Kanonierami będzie wynosić uwaga…30 punktów, przez co The Gunners stracą nawet matematyczne szanse na mistrzostwo, choć każdy wie, że tracą je już… w pierwszej kolejce każdego sezonu.

Statystyki:

  • Oba zespoły spotkały się w tym sezonie dwa razy. W obu przypadkach górą byli piłkarze Guardioli, którzy wygrali 3:1 i 3:0.
  • Przed rokiem na Emirates oba zespoły podzieliły się punktami przy wyniku 2:2.
  • City nie wygrało meczu ligowego na tym obiekcie od 2013 roku.
  • Arsenal przegrał w lidze tylko jeden mecz w obecnej kampanii – z Manchesterem United 1:3.
  • Kanonierzy stracili gola u siebie w każdym z poprzednich sześciu pojedynków.
  • Manchester City był niepokonany w swoich ostatnich czterech meczach ligowych.
  • Arsenal miał serię 5 kolejnych meczów bez remisu
  • Manchester City wygrał tylko trzy z pięciu ostatnich wyjazdów we wszystkich rozgrywkach.
  • Kevin de Bruyne na ten moment ma 14 ligowych asyst. Po stronie Kanonierów najlepszy jest Mesut Ozil z dorobkiem siedmiu.
  • Według portalu whoscored.com najlepszym piłkarzem Arsenalu jest Shkodran Mustafi z notą 7,46.
  • Po stronie City najlepiej wypada de Bruyne z wynikiem 7,94.
  • Najlepszym strzelcem Arsenalu w lidze jest Alexandre Lacazette z dorobkiem 9 trafień. Po stronie City przewodzi Aguero z wynikiem 21 bramek.
  • City wygrało 22 z 25 ostatnich spotkań Premier League.
  • Obywatele zdobyli przynajmniej dwa gole w 17 z ostatnich 20 meczów ligowych.
  • Arsenal trafiał do siatki co najmniej dwa razy podczas 14 z 16 ostatnich pojedynków na Emirates w lidze.
  • Arsenal jest niepokonany w 19 z 20 meczów domowych w Premier League.
  • W każdym z czterech ostatnich spotkań domowych Kanonierów było powyżej 2,5 gola.
  • Obywatele w sześciu z siedmiu ostatnich pojedynków z The Gunners zdobyli przynajmniej dwie bramki we wszystkich rozgrywkach.
  • City nie przegrało w pięciu kolejnych meczach z Arsenalem.
  • 7 z 8 ostatnich pojedynków tych drużyn to wyniki +2,5 gola.

Przewidywane składy:

Arsenal: Cech – Bellerin, Koscielny, Mustafi, Kolasinac – Ramsey, Elneny, Wilshere – Mkhitaryan, Aubameyang, Ozil

Man City: Ederson – Walker, Stones, Laporte, Delph – De Bruyne, Gundogan, David Silva – Bernardo Silva, Aguero, Sterling

Nie zagrają:

Arsenal: Cazorla, Lacazette, Monreal (kontuzje)

Man City: Mendy, Fernandinho (kontuzje)

Konferencja prasowa:

Arsene Wenger: Nacho na pewno nie zagra jutro i w niedzielę. Bardzo możliwe, że opuści jeszcze dwa mecze, w tym ten z Milanem. Ma on stan zapalny w plecach, to problem z dyskiem. Pozostali zawodnicy z niedzielnego finału są dostępni.Moja pozycja w klubie nie jest czymś, co miałoby mnie teraz niepokoić.  To dobry temat dla mediów, które zajmują się tym, zamiast naszym czwartkowym spotkaniem. Mnie natomiast interesuje tylko i wyłącznie futbol.Jestem tu od 21 lat i zawsze szanowałem mój kontakt. Nadal jestem tu zatrudniony i daję z siebie wszystko dla klubu, który kocham

Pep Guardiola: Walczymy o najważniejsze trofeum w sezonie – Premier League. Musimy być skoncentrowani. Sześć kolejnych spotkań będzie bardzo ciężkie z uwagi na jakość przeciwnika. Cztery z nich mamy na wyjeździe. Mamy przed sobą trudne pojedynki, dlatego potrzebujemy koncentracji na najwyższym poziomie. Fernandinho nie zagra w jutrzejszym meczu. Być może wróci Raheem Sterling, ale to nic pewnego. W Premier League jest mecz co trzy dni. Liga jest stała i piłkarze to wiedzą. Wiedzą również jak istotne jest dla klubu zdobycie ligowego tytułu.

Co obstawiać?

Powiem Wam szczerze, że wbrew temu co wszyscy typują ja tym razem zagram na wygraną Kanonierów. Powód? Kanonierzy po ostatniej wpadce będą chcieli zrobić wszystko, żeby przeprosić swoich kibiców. U siebie grają bardzo dobrze, więc to kolejny atut. Mkhitaryan da sporo nowych opcji Ozilowi i Aubie. Typ jest oczywiście ryzykowny , co widać po samym kursie, jednak City mistrzostwo ma praktycznie pewne, a dla gospodarzy to pojedynek ostatniej szansy na wskoczenie do wagoniku z odjeżdżającym top 4.

Zdarzenie: Arsenal vs Manchester City

Typ: 1

Kurs: 4.70