Nie będzie nic dziwnego w tym, jeśli Iga Świątek będzie w snach Donny Vekic. Reprezentantka Polski okazała się od niej lepsza w pierwszej rundzie turnieju WTA w Ad-Dausze, co było jej drugim zwycięstwem w tym sezonie nad Chorwatką. 

Po raz pierwszy w 2020 roku Iga Świątek i Donna Vekic mierzyły się podczas Australian Open. Wówczas, w trzeciej rundzie, lepsza okazała się nasza rodaczka. Los ich połączył także w Ad-Dausze (choć początkowo reprezentantka Polski miała zagrać przeciwko Arynie Sabalence). Mimo, że ten mecz ponownie był bardzo wyrównany, to jednak znów górą z niego wyszła Świątek.

Reprezentantka Polski już w premierowym gemie meczu straciła własne podanie, ale po kilku minutach przejęła kontrolę nad tym, co działo się na korcie. To pozwoliło jej na wygranie inauguracyjnego seta. W drugiej partii Vekic serwowała przy stanie 5:4, ale jednak nie skorzystała z tej okazji. Wówczas Świątek wygrała trzy gemy z rzędu i mogła wznieść ręce w geście końcowego triumfu.

Obecnie 50. tenisistka rankingu WTA potrzebowała jednej godziny oraz 53 minut, aby pokonać wyżej notowaną Vekic 6:4, 7:5. Światek, która po raz pierwszy w karierze gra w Dubaju, o kolejne zwycięstwo powalczy z niebywale doświadczoną Svetlaną Kuznetsovą. Będzie to ich pierwsze bezpośrednie starcie.