Penguins przełamią się w starciu ze zmęczonymi Panthers? NHL AKO 2.45!
Wczoraj na grupie hokejowej fajny profit w meczu Senators z Panthers. W tekście znowu biorę te ekipy pod lupę, ale tym razem na tle innych przeciwników. Serdecznie zapraszam!
Ottawa Senators – San Jose Sharks: typy i kursy bukmacherskie (23.10.2026)
Za nim pójdziemy dalej, zachęcam Cię do skorzystania z kodu promocyjnego Superbet! Starcie z Panthers miało w sobie wszystko, czego można oczekiwać od meczu z podgrzaną atmosferą. Powrót Brady’ego Tkachuka zmienił dynamikę spotkania od pierwszych minut. Kiedy ten zawodnik pojawia się na lodzie, rzadko jest cicho. Działo się na trybunach, działo się na tafli i trudno przypuszczać, że ktokolwiek w szatni Ottawy mógł potraktować ten mecz jako zwykły punkt w tabeli. Senators wygrali, i to jest najważniejsza informacja. Zwycięstwo w takim spotkaniu daje paliwo emocjonalne, ale ma też drugą stronę medalu. Wielkie mecze kosztują. Fizyczna gra, walka o każdy centymetr lodu, zaangażowanie w starcia, a do tego adrenalina związana z powrotem lidera. Taki wysiłek zostaje w nogach, zwłaszcza gdy kolejny mecz przychodzi praktycznie z marszu. Dlatego właśnie ten mecz z Sharks jest dla Ottawy niebezpieczny w specyficzny sposób. Nie chodzi o to, że rywal jest groźny sam w sobie. Chodzi o to, że po takim wieczorze naturalnie spada napięcie.
Zespół, który dopiero co wygrał z mocnym przeciwnikiem w gorącej atmosferze, często wchodzi w kolejne spotkanie z lekko obniżonym poziomem koncentracji. To ludzka rzecz, nie żadna wada charakteru. San Jose ma na koncie coś, co w skali całej ligi wyróżnia je w niezbyt pochlebny sposób. To jedyny zespół w NHL, który nie wygrał jeszcze meczu w regulaminowym czasie gry. Brzmi to dość brutalnie, ale jednocześnie jest naprawdę ciekawe. Oznacza bowiem, że Sharks potrafią punktować lub walczyć do końca, ale nie umieją przekuć tego w klasyczne zwycięstwo po sześćdziesięciu minutach. Tu dochodzimy do elementu, który może mieć największe znaczenie dla końcowego rozstrzygnięcia. W bramce Senators powinniśmy zobaczyć Erssona, a jego dyspozycja w ostatnim czasie nie napawa optymizmem. Spisuje się słabo i trudno to zignorować przy ocenie tego spotkania.
Statystyki:
- Średnio w meczach Ottawa Senators pada 5,1 gola
- Średnio w spotkaniach San Jose Sharks pada 5,6 bramek
Co obstawić?
Zbierzmy wszystkie elementy w całość. Senators są po fizycznie wyczerpującym meczu, który wygrali, więc naturalnie może z nich zejść ciśnienie. Mają za sobą emocje związane z powrotem Tkachuka, a to często oznacza chwilowy spadek energii w kolejnym starciu. W bramce prawdopodobnie stanie zawodnik, który nie prezentuje dobrej formy. Skłania mnie, to właśnie, żeby iść w stronę przyjezdnych z San Jose.
Pittsburgh Penguins – Florida Panthers: typy i kursy bukmacherskie (23.10.2026)
Żeby zrozumieć położenie Panthers, warto cofnąć się o jedną noc. To ten sam mecz, w którym Brady Tkachuk wrócił do gry po stronie Ottawy i w którym od pierwszych minut było gorąco zarówno na lodzie, jak i na trybunach. Panthers w tym spotkaniu przegrali, a teraz mają przed sobą kolejny występ bez żadnej przerwy na złapanie oddechu. Największy znak zapytania dotyczy jednak pozycji bramkarza. Markstrom jest kontuzjowany, a to oznacza, że Panthers muszą sięgnąć głęboko do swoich zasobów. Przy back to back sytuacja robi się jeszcze trudniejsza, bo nie ma luksusu wyboru między kilkoma opcjami. Najbardziej prawdopodobne wydaje się, że w bramce zobaczymy Coopera Blacka, dla którego może to być debiut w NHL. Dla Penguins to ogromna szansa. Pierwsze strzały w tym meczu będą miały podwójne znaczenie. Jeśli Pittsburgh zacznie od intensywnego ostrzału i zmusi Blacka do kilku trudnych interwencji, może szybko wybić go z rytmu. Z kolei jeśli młody bramkarz dobrze wejdzie w mecz, cała narracja może się zmienić.
Dlatego początek spotkania będzie kluczowy dla obu stron. Pittsburgh nie może być zadowolony z tego, jak rozpoczął sezon. Cztery porażki z rzędu to seria, która zaczyna ciążyć, a słaby start sezonu to dla nich niestety znajomy scenariusz. Zespół, który ma takie problemy na początku rozgrywek, często wpada w błędne koło niepewności, gdzie każdy błąd jest odbierany jako kolejny dowód kryzysu. Ofensywa Penguins pozostawia sporo do życzenia. Zawodnicy, którzy powinni nosić ciężar zdobywania punktów, nie dowożą tego, czego od nich oczekiwano. Dobrym przykładem jest Rakell, który po siedmiu meczach bez punktu w końcu się przełamał. To pozytywny sygnał, ale też przypomnienie, jak długo trwała ta posucha.
Statystyki:
- Rickard Rakell ma na swoim koncie 1 gola i 3 asysty
Co obstawić?
To spotkanie wygląda na jedną z lepszych okazji dla Penguins, żeby przerwać złą serię i wreszcie złapać oddech w nowym sezonie. Florida gra back to back po wyczerpującym meczu, nie ma do dyspozycji kontuzjowanego Markstroma i prawdopodobnie postawi na Coopera Blacka, który może dopiero debiutować w NHL. Do tego Pittsburgh ma zawodników, którzy po trudnych momentach zaczynają się przełamywać, czego przykładem jest Rakell.
Foto. Alamy


