Liverpool – Villarreal: typy i kursy (20.10.2026)
Liverpool – Villarreal to spotkanie trzeciej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów. We wtorkowy wieczór „The Reds” gościć będą „Żółtą Łódź Podwodną”, chcąc przedłużyć serię trzech kolejnych zwycięstw w bezpośrednich starciach. Podopieczni Andoniego Iraoli wygrali cztery z pięciu poprzednich pojedynków, dysponując także kompletem punktów w Lidze Mistrzów. Czy Liverpool – zgodnie z oczekiwaniami bukmacherów – zanotuje kolejny cenny komplet punktów?
Liverpool – Villarreal: analiza typu
Podopieczni Andoniego Iraoli dość sprawnie odpowiedzieli na niepowodzenie w pojedynku z Manchesterem City. Najpierw w środku tygodnia Liverpool wygrał 6:3 z LASK Linz w fazie ligowej Ligi Mistrzów, imponując przede wszystkim w formacji ofensywnej. Do znacznie trudniejszego testu doszło jednak w miniony weekend, kiedy to „The Reds” mierzyli się z Brentford.
Przed siódmą kolejką „Pszczoły” mogły się pochwalić najdłuższą serię bez porażki w całej Premier League. Mimo to Liverpool wygrał 2:1 i awansował na piąte miejsce w ligowej tabeli.
W ogólnym rozrachunku zespół baskijskiego szkoleniowca wygrał cztery z pięciu poprzednich spotkań, potykając się tylko w starciu z Manchesterem City. Na uwagę zasługuje przede wszystkim fakt znacznie szczelniejszej formacji defensywnej. „The Reds” we wspomnianych starciach zachowali jedno czyste konto, ale wyraźnie ograniczyli możliwości rywali przed własną bramką. Przed wtorkowym meczem optymizmem napawa też historia. Liverpool wygrał trzy poprzednie starcia z Villarrealem, dwukrotnie grając na zero z tyłu.
Po bardzo słabym starcie sezonu krok po kroku do odpowiedniej formy wraca także „Żółta Łódź Podwodna”. Villarreal wciąż nie może się pochwalić szczególnie wysokim miejscem w tabeli La Liga czy Ligi Mistrzów, ale ostatnie tygodnie są delikatną prognozą poprawy. Villarreal wygrał trzy z pięciu poprzednich spotkań, notując w tym czasie także remis i porażkę. Goście wtorkowego starcia ulegali nieznacznie Realowi Madryt i dzielili się punktami po bezbramkowym pojedynku z Elche.
Dużym problemem „Żółtej Łodzi Podwodnej” są delegacje. W pięciu poprzednich wyjazdowych starciach Villarreal wygrywał tylko w jednym przypadku, ponosząc aż trzy porażki. W ani jednym ze wspomnianych spotkań wtorkowi rywale Liverpoolu nie zdołali zagrać na zero z tyłu, dwukrotnie z kolei nie znajdując drogi do bramki przeciwników. Przed wizytą na Anfield w obozie Villarrealu trudno mówić o optymizmie także z przesłanek historycznych – dwa dotychczasowe starcia na obiekcie „The Reds” to porażki finalnym bilansem 0:5.
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Mój typ na mecz Liverpool – Villarreal to bramki autorstwa tylko jednego zespołu. Goście nie zdołali strzelić gola w dwóch z pięciu poprzednich delegacji, nie znajdując ponadto drogi do siatki gospodarzy w dwóch dotychczasowych potyczkach na Anfield.
Statystyki dla obu zespołów – dlaczego tak typujemy?
Ważną częścią analizy przed oddaniem typu jest zapoznanie się z kluczowymi statystykami dla obu zespołów. Pod uwagę warto wziąć formę drużyn w ostatnich tygodniach, bilans bramek zdobytych i straconych, a także dyspozycję w starciach domowych i wyjazdowych. Wartościową wiedzą są również detale dotyczące otrzymywanych napomnień sędziowskich i wykonywanych stałych fragmentów gry. W przypadku starć w Lidze Mistrzów – warto ponadto rzucić okiem na statystyki z minionych faz ligowych. Poniżej kilka wartościowych informacji dla spotkania Liverpool – Villarreal:
- Liverpool wygrał cztery z pięciu poprzednich meczów we wszystkich rozgrywkach,
- Villarreal przegrał trzy z czterech minionych delegacji,
- w dwóch dotychczas rozegranych domowych meczach z „Żółtą Łodzią Podwodną” „The Reds” nie stracili ani jednego gola,
- Villarreal nie strzelił gola w dwóch z pięciu ostatnich spotkań.
Liverpool – Villarreal: historia bezpośrednich starć
Istotne dla dokonania skutecznej analizy przed oddaniem typu jest także zapoznanie się z bezpośrednimi starciami pomiędzy oboma zespołami. Jeśli mecze odbywają się regularnie, warto dokonać pogłębionej weryfikacji na spotkania domowe i wyjazdowe. Liverpool i Villarreal w swojej historii mierzyły się czterokrotnie. Pierwszy pojedynek pomiędzy obiema ekipami wygrała „Żółta Łódź Podwodna”, ale w pozostałych przypadkach silniejsi okazywali się „The Reds”. Czwartego z rzędu zwycięstwa Liverpoolu spodziewam się we wtorkowy wieczór. Pozostałe typy na Ligę Mistrzów znajdziecie w powyższym linku!
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Przewidywane składy na Liverpool – Villarreal
Liverpool: Alisson, Araujo, Jacquet, van Dijk, Kerkez, Gravenberch, Mac Allister, Wirtz, Munoz, Ngumoha, Koumas.
Villarreal: Gulacsi, Cardona, Veiga, Navarro, Freeman, Gueye, Comesana, Moleiro, Akhomach, Mikautadze, Perez.
Prawdopodobieństwo oddania skutecznego typu wzrasta wraz z zapoznaniem się z przewidywanymi składami, na które najprawdopodobniej zdecydują się obaj szkoleniowcy. Podczas potyczki w trzeciej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów – nie ma cienia wątpliwości, że trenerzy wystawią silne zestawienia.
Na bokach defensywy gospodarzy ponownie wystąpią Araujo i Kerkez. Do środka pola wróci zawieszony w poprzedniej kolejce ligowej Gravenberch, który będzie partnerem Mac Allistera. Szansę od pierwszych minut otrzymają także Ngumoha i Koumas, którzy zanotowali imponujące występy w minionej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. W bramce „Żółtej Łodzi Podwodnej” stanie były golkiper „The Reds” – Gulacsi. Za akcenty ofensywne odpowiadać będą dynamiczni Moleiro, Akhomach i Mikautadze. Z boisk Premier League kibice Liverpoolu kojarzyć mogą z kolei Ayoze Pereza.
Kontuzje oraz zawieszenia
Wskazanie odpowiedniego typu staje się znacznie bardziej prawdopodobne po weryfikacji listy nieobecnych zawodników, których w danych spotkaniu z pewnością zabraknie. Jest to najczęściej efekt problemów z kontuzjami lub kar dyscyplinarnych. Na tym etapie sezonu szkoleniowcy i piłkarze muszą powoli mierzyć się z konsekwencjami napiętego terminarza.
Andoni Iraola nie może liczyć na wielu kluczowych zawodników. Z konsekwencjami długoterminowych urazów wciąż walczą Leoni, Ekitike i Bradley. W ostatniej kolejce do listy kontuzjowanych dołączyli Frimpong i Szoboszlai. Niezarejestrowani do rozgrywek Ligi Mistrzów są z kolei Endo i Chiesa.
Liverpool – Villarreal: kursy bukmacherskie
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Zdaniem bukmacherów faworytami wtorkowego pojedynku fazy ligowej Ligi Mistrzów są „The Reds”. Wysokość kursów nie powinna zaskakiwać, Liverpool wygrał bowiem trzy z czterech poprzednich meczów z Villarrealem.
Podopieczni Andoniego Iraoli pozytywnie odpowiedzieli na porażkę z Manchesterem City, wygrywając dwa kolejne pojedynki. Liverpool popisał się formą zarówno w Lidze Mistrzów, jak i w Premier League, krok po kroku budując serię zwycięstw. „The Reds” w ostatnich tygodniach imponują nie tyle co w ofensywie, lecz w formacji defensywnej. Liverpool wyraźnie uszczelnił szyki defensywne i dopuszcza rywali do mniejszej liczby sytuacji podbramkowych. Przed pojedynkiem z Villarrealem w obozie „The Reds” nie brakuje optymizmu także z powodu historii. Liverpool wygrał bowiem trzy z czterech ostatnich potyczek z „Żółtą Łodzią Podwodną”, dwukrotnie grając na zero z tyłu.
Villarreal jest z kolei w czasie przebudowy. Goście wtorkowego meczu zanotowali fatalny start sezonu, dopiero w ostatnich tygodniach nieco poprawiając nastroje kibiców. „Żółta Łódź Podwodna” wciąż ma jednak gigantyczne problemy w delegacjach, przegrywając aż trzy z pięciu poprzednich potyczek wyjazdowych. Piłkarze Villarrealu miewają ponadto trudności ze skutecznością pod bramką rywali – wtorkowi rywale Liverpoolu nie zdobyli ani jednego gola w dwóch z pięciu minionych meczów. Podobnego scenariusza spodziewam się już w najbliższej kolejce Ligi Mistrzów. Jeśli jeszcze nie korzystasz z oferty Superbet, warto skorzystać z naszego powitalnego kodu Superbet. bowiem dzięki niemu możesz zyskać wartościowe bonusy bukmacherskie.
Kto wygra mecz?
- LIVERPOOL
- REMIS
- VILLARREAL
Fot. Alamy.com