Nick Schmaltz z problemami na bulikach? NHL AKO 2.77!
Ostatni tekst z kursem 3,15 na plus! Dziś pod lupę biorę spotkanie New Jersey Devils – New York Rangers oraz rywalizacje Edmonton Oilers – Utah Mammoth. Serdecznie zapraszam!
New Jersey Devils – New York Rangers: typy i kursy bukmacherskie (16.10.2026)
Za nim pójdziemy dalej, zachęcam Cię do skorzystania z kodu promocyjnego Superbet! Rangers, którzy świetnie otworzyli sezon i znajdują się na pozycji drugiej siły wschodu. Taka lokata nie jest dziełem przypadku ani szczęśliwego zbiegu okoliczności. Zespół z Madison Square Garden wygląda na poukładany, zdyscyplinowany i doskonale wie, jak chce grać. Najbardziej wymowny jest jeden fakt: Rangers mają najlepszą defensywę w pierwszej tercji w całej lidze. To statystyka, która mówi bardzo wiele o mentalności i przygotowaniu drużyny. Początek meczu to moment, w którym wielu rywali próbuje narzucić tempo, zdobyć energię z trybun i ustawić sobie spotkanie. Rangers skutecznie tę strategię duszą. Wychodzą na lód zorganizowani, nie pozwalają na proste straty w strefie neutralnej i rzadko dają przeciwnikom komfortowe sytuacje z bliska. Na papierze największą wiadomością dla kibiców Rangers jest absencja Igora Shesterkina, który wypadł do końca sezonu. To uraz, który w normalnych okolicznościach mógłby podciąć skrzydła każdemu kandydatowi do czołowych miejsc na wschodzie.
Shesterkin to przecież bramkarz klasy światowej, zawodnik potrafiący własnymi interwencjami wygrywać mecze, w których zespół gra poniżej oczekiwań. A jednak sytuacja wygląda znacznie spokojniej, niż można by się obawiać. Garand prezentuje się jako bramkarz bardzo, ale to bardzo solidny. Nie szukamy tu efektownych parad na miarę highlightów, tylko tego, co w hokeju liczy się najbardziej: powtarzalności, spokoju i dobrego czytania gry. Taki golkiper daje obrońcom pewność, że błąd w ustawieniu nie musi oznaczać straty gola, a napastnikom komfort, że nawet przy chwilowym przestoju w ataku zespół nie rozsypie się z tyłu. Po drugiej stronie lodowiska obraz jest zdecydowanie mniej optymistyczny. Devils ruszyli w sezon wyraźnie gorzej niż Rangers i to nie jest szczegół, który można zbyć wzruszeniem ramion. Zespół z New Jersey ma w składzie sporo jakości, szybkość i ofensywny potencjał, który w dobrych momentach potrafi rozmontować najlepsze defensywy ligi. Problem w tym, że na razie ta jakość nie przekłada się na stabilny, powtarzalny wynik.
Statystyki:
- New York Rangers stracili 2 gole w 1. tercji
Co obstawić?
Moim zdaniem najbardziej prawdopodobny jest mecz o niskiej lub umiarkowanej liczbie bramek, w którym pierwsza tercja może być wyrównana i szarpana, a Rangers z czasem zaczną wygrywać pojedynki w kluczowych momentach. Jeśli ktoś szuka wartości, warto zwrócić uwagę na rynek związany z mniejszą liczbą goli w pierwszej tercji, bo trudno o lepszy wskaźnik tego, jak mocno Rangers kontrolują początek gry.
Edmonton Oilers – Utah Mammoth: typy i kursy bukmacherskie (16.10.2026)
Zacznijmy od oczywistości. Oilers i Mammoth świetnie weszli w sezon, a to oznacza, że rytm, automatyzmy i pewność siebie są po obu stronach na wysokim poziomie. Leon Draisaitl i Connor McDavid to nie tylko gwarancja goli i asyst, ale również kluczowe postacie na wznowieniach. Obaj podchodzą do bulika najczęściej w całej drużynie, co pokazuje, jak ważną rolę pełnią w strukturze zespołu. Lepiej na wznowieniach radzi sobie Niemiec. Draisaitl wygrywa te pojedynki skuteczniej niż jego kanadyjski partner i to rzecz, o której mówi się znacznie rzadziej, a która ma realne znaczenie. Silna budowa ciała, dobre ustawienie kijka i doświadczenie sprawiają, że Draisaitl częściej wychodzi z tych starć zwycięsko. Dla Oilers to cenna informacja, bo w kluczowych momentach, na przykład przy wznowieniu w strefie rywala podczas gry w przewadze, to właśnie jego obecność może dać drużynie dodatkowy komfort.
Po stronie Utah obraz jest zupełnie inny. Zespół Mammoth ma bardzo rozbitą odpowiedzialność na wznowieniach, bo aż pięciu zawodników regularnie pojawia się w tym elemencie gry. Szczególnie ciekawie wygląda sytuacja Schmaltza. To zawodnik, który najrzadziej podchodzi do wznowień spośród tej grupy i trudno się temu dziwić. Schmaltz spadł w hierarchii, ponieważ wygrywa najmniej pojedynków o krążek. Trener patrzy na liczby i podejmuje decyzję zgodną z logiką: jeśli ktoś częściej przegrywa niż wygrywa, to dostaje mniej okazji do rywalizacji w tym elemencie.
Statystyki:
- Nick Schmaltz na bulikach radzi sobie na pozimie 44%
- Napastnik Mammoth średnio 7 razy podchodzi do wznowień w spotkaniu
Co obstawić?
Idę tutaj w stronę wznowień, a dokładniej skupiam się na Schmaltzu, który najgorzej radzi sobie na bulikach, więc może dostać mało szans w tym aspekcie, a będzie miał wymagających rywali. Do nocnych zmagań tych zespołów jeszcze trochę zostało, więc przed tym może znajdziesz coś dla siebie w zakładce typy dnia.

Foto. Alamy

