Christian Leroy Duncan będzie w stanie zaskoczyć Brendana Allena na UFC Fight Night 290? Gramy o 214 PLN
Raptem tydzień temu miała miejsce numerowana gala UFC, a już dzisiejszej nocy odbędzie się kolejny event największej na świecie organizacji MMA. Tym razem w walce wieczoru wystąpi Brendan Allen oraz Christian Leroy Duncan. Jednak zanim dojdzie do ich rywalizacji, to kolejnej wiktorii poszukają fighterki oraz jeszcze kilku zawodników. Z kolei tuż przed wspomnianym starciem dojdzie do niemniej interesującego pojedynku między Matheusem Camilo a Jai Herbertem.
Matheus Camilo – Jai Herbert: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź walki (11.10.2026 r.)
Do tej konfrontacji przystąpią zawodnicy, którzy zwyciężali swoje ostatnie występy. Pierwszy z tu wyróżnionych znokautował Nazima Sadykhova, a drugi – w identyczny sposób – okazał się lepszym od Mandela Nallo. Obaj ci fighterzy dokonali tych sztuk w 2026 roku. Przy czym rozpoznawalny „Jaguar” sięgnął po tę wiktorię na dystansie 91 sekund, a „The Black Country Banger” 125. Jest to istotniejsze tym bardziej, że wówczas wygrali za sprawą ulubionego sposobu.
Już 25-letni Matheus „Jaguar” Camilo zdążył stoczyć 14 walk. Brazylijczyk profesjonalną karierę zawodnika MMA rozpoczął w lutym 2019 roku. Natomiast po raz pierwszy na gali UFC zaprezentował się w maju 2025 r. Wówczas został zmuszony do poddania się, nie będąc w stanie kontynuować starcia z Gabrielem Greenem. Od tamtego czasu stoczył 2 walki i za każdym razem zwyciężał. Najpierw triumfował jednogłośną decyzją sędziowską nad Viacheslavem Borshchevem, a później znokautował Nazima Sadykhova. O ile ostatnio wygrał w ulubiony sposób, tak w poprzedniej konfrontacji udowodnił, że znacząco poprawił swój grappling. Dzięki temu raz po raz zaczyna stawać się fighterem, który już nie tylko wiele potrafi zdziałać w stójce.
Z kolei Jai „The Black Country Banger” Herbert jest już zaliczany do grona weteranów wszechstylowej walki wręcz. Jest tak, ponieważ ma już 38 lat! Wyraźnie większy – względem jego najbliższego oponenta – jest także rekord reprezentanta Anglii; który pojedynkował się już 21 razy. Jedno z tych starć zremisował. Sędziowie nie byli w stanie wyłonić triumfatora wtedy, kiedy mierzył się on z Ludovitem Kleinem na gali UFC 286. Choć tylko raz wystąpił na numerowanym evencie tej organizacji, to jednak dokonał tego o raz częściej względem najbliższego przeciwnika. Ponadto, stoczył więcej walk – od „Jaguara” – pod szyldem UFC, co także jest nie bez znaczenia. Atutem Anglika względem Matheusa Camilo będzie też różnica w zasięgu w rozpiętości ramion.
Z kolei Brazylijczyk jest znacznie młodszym fighterem, a za tym też idzie to, że jednak wyraźnie szybszym. W dodatku ostatnimi czasy lepiej – od Herberta – radzi sobie pod kątem zarządzania kondycją. Przed laty reprezentant Canarinhos szukał czym szybszego skończenia pojedynku przed czasem. Obecnie podejmuje się tej próby dopiero wtedy, kiedy dostrzega ku temu wyraźną okazję; co jak raz udowodnił w ostatnich 2 występach. Z kolei Jai’a nie za wiele nauczyła porażka przez nokaut, jakiej doznał między innymi z rąk samego Ilii Topurii.
Statystyki:
- Matheus „Jaguar” Camilo pojedynkował się już 14 razy. W trakcie kariery sięgnął po 11 zwycięstw.
- Jai „The Black Country Banger” Herbert walczył 21 razy. Dotychczas lepszym okazywał się 14 razy.
- Matheus „Jaguar” Camilo przegrywał 3-krotnie i za każdym razem poddając dany pojedynek.
- Jai Herbert stoczył zaledwie 5 pojedynków na pełnym dystansie, z których zwyciężył łącznie 3.
- Matheus „Jaguar” Camilo triumfował przed czasem 7-krotnie i 5 razy dzięki nokautowaniu rywali.
- Jai Herbert triumfował przed czasem 11-krotnie, ale zaledwie raz zmuszając rywala do poddania się.
- Matheus „Jaguar” Camilo stoczył tylko 4 pojedynki na pełnym dystansie i każdy z nich zwyciężył.
- Jai Herbert ulegał przed czasem w sumie 4-krotnie i częściej (3 razy) zostając znokautowanym.
- Dokładnie po 5 razy pojedynki Matheusa kończyły się w 1. rundzie i rozpoczynały się 3. odsłony.
- Średni czas walki w UFC u Matheusa Camilo wynosi 8 minut i 25 sekund, a u Jai Herberta już 10:42.
- Matheus „Jaguar” Camilo przystąpi do tej walki, znajdując się na fali 2 triumfów z rzędu i jednym przed czasem.
Co obstawiać?
Bukmacherzy są przekonani, co do tego, że więcej argumentów przemawia na rzecz zwycięstwa Matheusa Camilo. Chociażby analitycy LEBULL potencjalnej wiktorii „Jaguara” przyznali wyraźnie niższy kurs, który – na chwilę publikowania tego materiału – wynosi 1.47. Ci sami analitycy ewentualnemu zwycięstwu Jai’a Herberta przyznali współczynnik o równowartości 2.55. Wpływ na tę różnicę ma przede wszystkim to, w jakim momencie karier znajdują się ci fighterzy; a także to, jak radzili sobie ostatnimi czasy, tj. na dystansie poprzednich łącznie 4 lat.
Mając na uwadze wspomniany okres i rekordy obu tych fighterów, trzeba zauważyć, że jednak znacznie częściej triumfuje „Jaguar”. To Brazylijczyk na tym dystansie zaledwie 2-krotnie doświadczył goryczy porażki. Pierwszy raz poznał ten smak w lutym 2022, a następny w maju 2025 r. Z kolei Anglik w analogicznym czasie nie zwyciężył 4 pojedynków i przegrał 3 z nich. Choć najwyraźniejszą jego porażką z tego okresu jest ulegnięcie Ilii Topurii, to też trzeba nadmienić, że pozostałe starcia ulegał decyzjami sędziowskimi, z czego raz jednogłośną, a raz – kiedy ulegał ostatni raz – niejednogłośną.
Kiedy już mówi się o tym pojedynku, należy wziąć pod uwagę coś jeszcze. To, że Herbert nigdy nie uchodził za tego, który miałby szansę stać się jednym z czołowych pretendentów. Przed taką szansą stanął w zasadzie tylko raz. Właśnie wtedy, kiedy konfrontował się z Topurią. Co prawda Ilia nie był wtedy w tym miejscu kariery, co nawet teraz, ale jednak było to znaczące wyróżnienie dla Jai’a. Dziś Anglik jest jeszcze bardziej – niż wtedy – obitym fighterem. Mając na uwadze predyspozycje i sytuację Camilo, moim 1. typem dnia jest wskazanie, że ich konfrontacja potrwa dłużej niż półtorej rundy.
Brendan Allen – Christian Leroy Duncan: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź walki (11.10.2026 r.)
Do tej konfrontacji przystąpią zawodnicy, którzy znajdują się na fali kilku zwycięstw z rzędu. Dłuższą tę listę wypracował reprezentant Anglii, triumfując 5-krotnie. Z kolei rozpoznawalny „All In” okazywał się lepszym od ostatnich 3 przeciwników. Tych fighterów łączy ze sobą jeszcze to, że obaj coraz częściej zwyciężają na zmianę albo decyzjami sędziowskimi, albo nokautując swych oponentów. Choć Allen wcześniej częściej wygrywał przed czasem, zmuszając rywali do poddania się.
Przy czym też nie wszystko ich łączy. W tym miejscu należy zauważyć, że reprezentant Anglii dysponuje lepszym zasięgiem, tj. rozpiętością ramion. Wspomniana różnica między nim a Amerykaninem wynosi dokładnie 10 cm; przy czym obaj ci fighterzy mierzą dokładnie tyle samo, tj. 187,96 cm. Różni ich też oktagonowe doświadczenie. Brendan Allen jest jednym z bardziej doświadczonych zawodników MMA. Mimo że ma 30 lat, to już zdążyć stoczyć 34 pojedynki! A też do samego UFC „All In” musiał się przebić przez Dana White’s Contender Series. Z kolei Christian Duncan przechodził do największej organizacji na świecie w roli tak dużej gwiazdy Cage Warriors, że już debiutował w UFC na numerowanej gali i pokonał wtedy Dusko Todorovicia.
Kiedy już mówi się o tej konfrontacji, trzeba też zwrócić uwagę na to, w jaki sposób ci fighterzy zwyciężali, a także przegrywali. Reprezentujący Stany Zjednoczone triumfował w bardziej różnorodny sposób. Nie tylko nokautował oponentów, ale też – a w dodatku częściej – zmuszał ich do poddawania się. Z kolei Duncan jest przykładem fightera, który wygrał przez poddanie wtedy, kiedy rywal umiał w parterze jeszcze mniej od Christiana Leroya. Anglik też jeszcze nigdy nie uległ przed czasem, a „All In” 2-krotnie został znokautowany i raz sam poddał pojedynek.
Statystyki:
- Brendan „All In” Allen pojedynkował się 34 razy. W trakcie kariery sięgnął po łącznie 27 zwycięstw.
- Średni czas trwania walki w UFC u Allena wynosi 11 minut i 19 sekund, a u Duncana już 10:33.
- Brendan „All In” Allen triumfował przed czasem 20 razy i aż 14 razy zmuszając rywali do poddania się.
- Christian Leroy Duncan konfrontował się 17 razy. W trakcie trwania kariery poniósł 2 porażki.
- Brendan „All In” Allen stoczył 11 pojedynków na pełnym dystansie i łącznie 7 z nich zwyciężył.
- Christian Leroy Duncan za każdym razem ulegał, zostając wypunktowywanym przez przeciwników.
- Brendan „All In” Allen przegrywał przed czasem 3-krotnie, przy czym 2 razy będąc nokautowanym.
- Christian Leroy Duncan przystąpi do tej rywalizacji, mając na koncie łącznie 5 zwycięstw z rzędu.
- Brendan „All In” Allen przystąpi do tej konfrontacji, znajdując się na fali 3 kolejnych triumfów.
- Christian Leroy Duncan stoczył 6 pojedynków na pełnym dystansie, z których zwyciężył 4.
- W ostatnich 3 potyczkach Brendan „All In” Allen triumfował 2-krotnie decyzjami sędziów punktowych.
- Christian Leroy Duncan wygrywał przed czasem 11 razy, ale raz zmuszając oponenta do poddania się.
- Ostatnie 2 porażki Brendan „All In” Allen poniósł, ulegając jednogłośnie na kartach sędziowskich.
Co obstawiać?
Zdaniem bukmacherów z kolejnego triumfu cieszyć się będzie Brendan Allen. Choćby analitycy LEBULL właśnie temu zdarzeniu przyznali niższy kurs, tj. wynoszący 1.66. U tego samego operatora współczynnik na ewentualne zwycięstwo Christiana Leroya Duncana wynosi 2.12. Na tę różnicę wpływa przede wszystkim to, jaką pozycję zdążyli sobie wypracować w UFC. Rozpoznawalny „All In” raz po raz udowadniał, że jest wszechstronniejszym fighterem względem najbliższego przeciwnika. To właśnie on częściej wygrywał w bardziej różnorodny sposób niż reprezentant Anglii.
Właśnie Allen jest tym, który lepiej radzi sobie i w wymianach parterowych, i tym, by doprowadzić do samego obalenia. Natomiast na korzyść Duncana przemawia to, że – mając na uwadze średnią – zadaje więcej ciosów na minutę i przy odrobinie większej dokładności, tj. 52% do 57%. Podsumowując, Christian Leroy przekona się dziś, jak to jest walczyć w main evencie, a Brendan poszuka okazji, aby zbliżyć się do upragnionej walki o mistrzowski pas. Dlatego 2. typem MMA, stawianym wraz z kodem promocyjnym LEBULL, jest to, że ich starcie zakończy się przed czasem.
Propozycja kuponu:
fot. Richard Sellers/Alamy



