Bradley Brooks utrzyma wczorajszą dyspozycję? ET14 AKO 2.65!

Bradley Brooks

Kupony w ramach World Grand Prix wchodziły jeden po drugim, więc zdecydowałem się przyjrzeć zmaganią w ramach European Tour 14 w Szwajcarii! Zapraszam do omówienia pojedynku Chrisa Dobey’a z Bradley’em Brooksem oraz Jermaine Wattimeny z Michaelem Smithem.

tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

Bonusy 100% od trzech pierwszych depozytów = podwojenie wpłat w sumie do 600 zł

1200 zł na grę z kodem promocyjnym ZAGRANIE

 
Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
Bonusy:

OD 1. DEPOZYTU: 100% do 200 zł
OD 2. DEPOZYTU: 100% do 200 zł
OD 3. DEPOZYTU: 100% do 200 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chris Dobey – Bradley Brooks: typy i kursy bukmacherskie (10.10.2026)

Przed rozpoczęciem zerknij na kod promocyjny do BETFAN! Zacznijmy od tego, co absolutnie rzuca się w oczy. Mecz Zooneveld kontra Brooks był prawdziwym kosmosem. Średnie powyżej setki po obu stronach, mnóstwo maksymalnych wejść, seria podejść na 100+, a mimo to o wszystkim zadecydowały podwójne. To klasyczny obrazek wysokiej jakości darta, w którym przy takim tempie wygrywa ten, kto jest bardziej bezlitosny przy zamykaniu lega. Brooks okazał się tym zawodnikiem i to mówi o nim bardzo dużo. Chris Dobey to klasyczny przykład Anglika, który potrafi wejść w tryb maszyny. Kiedy jest w rytmie, rzuca max za maxem i rywal czuje, jakby grał pod prąd.

To właśnie ta cecha czyni go tak niebezpiecznym. Nie musi grać perfekcyjnie przez cały mecz, wystarczy kilka dobrych serii, żeby przejąć kontrolę i narzucić tempo, którego przeciwnik nie jest w stanie utrzymać. Tu robi się ciekawie, bo scenariuszy jest kilka. Pierwszy zakłada, że Dobey wykorzysta swoje doświadczenie i skłonność do serii maxów, szybko narzuci rytm i Brooks nie nadąży. To najbardziej klasyczny przebieg wydarzeń, szczególnie gdy młodszy zawodnik ma za sobą emocjonalnie wyczerpujący mecz. Drugi scenariusz jest dla mnie znacznie ciekawszy. Brooks przenosi wczorajszą formę i to on rzuca pierwszy, nadaje ton i zmusza Dobeya do reakcji. Takie mecze potrafią wyglądać spektakularnie, bo obaj zawodnicy grają w tempie, które wymusza perfekcję. Jeśli Brooks zacznie od mocnych wizyt, Dobey może poczuć, że musi sięgnąć po najlepsze rzeczy już od pierwszych legów.

Statystyki:

  • Bradley Brooks rzucił wczoraj 6 maxów

Co obstawić?

Liczę, że Brooks przeniesie swoją dyspozycję z wczoraj na starcie z Dobey’em. Starszy z Anglików lubi maksymalne podejścia, ale jeśli młodszy z nich będzie grał, jak wczoraj może to być za mało. Moja propozycja dotyczy tego, że Brooks dorzuci co najmniej trzy maksymalne wartości. Do zmagań tych zawodników jeszcze trochę zostało, więc przed tym może znajdziesz coś dla siebie w zakładce typy dnia.

Bradley Brooks powyżej 2,5 maxów (180)
Kurs: 1,80
Zagraj!
Baner hokej

Jermaine Wattimena – Michael Smith: typy i kursy bukmacherskie (10.10.2026)

Zacznijmy od Anglika. Wrócił po dłuższej nieobecności i od razu ograł wczoraj Owena. Sam fakt wygranej na otwarcie jest dla niego ważny, bo po przerwie najtrudniej jest przebrnąć przez pierwszy mecz, w którym ciało i głowa jeszcze nie do końca pamiętają rytm turniejowy. Z drugiej strony trzeba uczciwie przyznać, że samo spotkanie nie było fascynujące. Nie było w nim fajerwerków, wielkiej średniej ani serii, o których rozmawiałoby się przy kawie następnego dnia.

Holender jest ostatnio w naprawdę przyjemnej dyspozycji, a szczególnie dobrze wygląda w turniejach podłogowych, w których regularnie dochodzi bardzo daleko. To ważna informacja, bo pokazuje nie tylko dobrą dyspozycję w pojedynczych meczach, ale też umiejętność utrzymania poziomu przez cały turniej. Dojście daleko w imprezach podłogowych oznacza wygrywanie kilku meczów z rzędu, często z różnymi rywalami i w różnych okolicznościach. Prawie rok temu obaj zawodnicy mieli okazję się zmierzyć i to też dokłada swoją cegiełkę do kontekstu. Dla Smitha takie spotkanie może być okazją do sprawdzenia, jak daleko jest od swojego najlepszego poziomu. Dla Wattimeny natomiast to szansa na potwierdzenie, że jego obecna forma nie jest przypadkiem i że potrafi pokonać zawodnika o dużym nazwisku i bogatym doświadczeniu. Interesują Cię inni legalni bukmacherzy w Polsce? Koniecznie sprawdź i i porównaj, co mają do zaoferowania!

Co obstawić?

Moim zdaniem na dziś minimalnie lepiej wygląda Wattimena. Forma, rytm i pewność siebie przemawiają za Holendrem, a wczorajszy, mało przekonujący występ Smitha nie daje twardych argumentów, żeby stawiać go w roli wyraźnego faworyta. To nie oznacza jednak, że Anglika można skreślać. Klasa nie znika, a Smith ma w sobie ten rodzaj talentu, który potrafi się odpalić w najmniej oczekiwanym momencie. Jednak często Anglik męczy się na scenie sam ze sobą, dlatego idę w strone Wattimeny.

Jermaine Wattimena wygrana
Kurs: 1,47
Zagraj!

Foto. Alamy