Natalia Silva pokona Wang Cong, a Payton Talbott okaże się lepszym od Deivesona Figueiredo? Gramy o 208 PLN
Zarządzający organizacją UFC nie zwalniają tempa i już w ten weekend zaprezentują kolejny swój event. Najbliższa ich gala będzie wyjątkowa z tego względu, że będzie numerowaną i zwieńczy ją kobieca konfrontacja. We wspomnianej rywalizacji udział wezmą Natalia Silva oraz Wang Cong. Pierwsza z nich jest klasyfikowana na 1. miejscu w rankingu ich kategorii wagowej, a druga na 6. lokacie. Jednak zanim dojdzie do ich starcia, to w oktagonie zamelduje się np. Deiveson Figueiredo i Payton Talbott.
Deiveson Figueiredo – Payton Talbott: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź walki (04.10.2026 r.)
Będzie to konfrontacja, do której przystąpi zawodnik klasyfikowany w zestawieniu TOP15 oraz fighter, który dopiero dąży, by się w nim pojawić. Brazylijczyk niegdyś zajmował znacznie wyższe pozycje, ale teraz plasuje się na 11. miejscu. Tak wyraźne obsunięcie się w rankingu ich dywizji wagowej nastąpiło ze względu na znacznie słabsze ostatnimi czasy występy Deivesona. To nie kto inny jak właśnie on poniósł 4 porażki w ostatnich 5 startach. Pokonał zaledwie Montela Jacksona.
Przy czym w tym miejscu również należy zwrócić uwagę na pewną prawidłowość. Nią jest zauważenie, że reprezentant Canarinhos zwyciężył wówczas niejednogłośną decyzją sędziów punktowych. Tym samym też zupełnie inaczej ta wiktoria jest postrzegana w środowisku MMA od, choćby tych, po które Figueiredo sięgał, kiedy znajdował się w tzw. prime time. W tym miejscu należy też zwrócić uwagę na to, że Brazylijczyk we wspomnianym okresie po 2 razy ulegał przed czasem i jednogłośnymi werdyktami arbitrów punktowych. Został wypunktowany przez Petra Yana i Umara Nurmagomedova, a starcie przez T.K.O (z powodu kontuzji kolana) przegrał, kiedy mierzył się z Cory Sandhagenem. Poddał ostatni pojedynek, tj. ten z Yadong Songiem.
Z kolei Payton Talbott zaczyna coraz śmielej sobie poczynać i to zarówno w czasie pojedynkowania się jak i w świecie zestawień. Do tego pojedynku przystąpi, znajdując się na fali 2 zwycięstw z rzędu. Wygrywał jednogłośnymi decyzjami sędziów punktowych potyczki z Felipe Limą oraz Henry’m Cejudo. Co prawda popularny „The Messenger/Triple C” nie jest już w takiej formie jak wtedy, kiedy sięgał po największe sukcesy, ale nadal pokonanie go jest sporym osiągnięciem. Zwłaszcza z perspektywy 28-letniego fightera, który jest już w zasadzie o krok od wskoczenia do rankingu ich kategorii wagowej. Payton Talbott jest atrakcyjną personą dla zarządzających organizacją UFC też dlatego, że Amerykanin poniósł jak dotąd zaledwie jedną porażkę.
Jeśli by chciano porównać tych zawodników, należałoby zwrócić uwagę na to, że obaj częściej zwyciężali przed czasem niż werdyktami arbitrów punktowych. Jednak, aby dokonać rzetelnie tej sztuki, należy zauważyć też, że będzie to pojedynek między zawodnikami wywodzącymi się z 2 różnych okresów MMA. Deiveson Figueiredo jest starszym od swego najbliższego przeciwnika aż o 10 lat! Jest to jeden z powodów, dlaczego w ostatnich pojedynkach lepiej pod kątem np. kondycyjnym prezentował się Amerykanin. On też wygląda na fightera bardziej „głodnego” kolejnych sukcesów.
Statystyki:
- Figueiredo pojedynkował się 33 razy. W tym czasie odniósł 25 wiktorii, 7 porażek i raz zremisował.
- Payton Talbott konfrontował się 12 razy. Przez czas trwania swojej kariery przegrał tylko raz.
- Deiveson Figueiredo najczęściej (po 9 razy) zwyciężał nokautując i zmuszając rywali do poddania się.
- Payton Talbott stoczył w sumie 4 pojedynki na pełnym dystansie. Lepszym okazał się w 3 z nich.
- Deiveson Figueiredo stoczył dokładnie 10 walk na pełnym dystansie. Łącznie 7 z nich wygrał.
- Payton Talbott zwyciężał przed czasem łącznie 8-krotnie. Aż 7 razy dzięki nokautowaniu oponentów.
- Deiveson Figueiredo ulegał przed czasem 4-krotnie, po 2 razy za sprawą nokautów i poddania się.
- Talbott przystąpi do tej konfrontacji, będąc na fali 2 wygranych z rzędu, tj. nad Limą oraz Cejudo.
- Deiveson Figueiredo w ostatnich 5 występach poniósł aż 4 porażki, z czego 2 przed czasem.
- Każda z 3 ostatnich walk Talbotta kończyła się werdyktem sędziów punktowych i po 3 rundach.
- Średni czas walki Deivesona Figueiredo w UFC wynosi 12 minut i 43 sekundy, a Paytona Talbotta już 10:57.
Co obstawiać?
Zdaniem bukmacherów musiałoby dojść do jednej z większych niespodzianek na tej gali, aby Deiveson Figueiredo mógł cieszyć się z kolejnego triumfu. Do takiego wniosku dochodzi się wtedy, kiedy zwróci się uwagę na wystawione przez nich kursy. Choćby analitycy Superbet przyznali znacznie niższy współczynnik na to, że po następną wygraną sięgnie Payton Talbott. Ich zdaniem jest to zdarzenie na tyle prawdopodobne do sprawdzenia się, że zasługuje na wycenienie mnożnikiem, wynoszącym zaledwie 1.11. Zwycięstwu Figueiredo przypisali kurs wynoszący… 6.30.
Deiveson przechodzi właśnie przez trudny, wymagający okres kariery. Z jednej strony nadal chce nawiązać do największych swoich sukcesów, ale też już coraz rzadziej przypomina w walkach tego fightera, którym był jeszcze, choćby w 2023 r. Jednak nadal może w grze parterowej okazać się lepszym od faworyzowanego, ponieważ to Brazylijczyk znacznie częściej zwyciężał, zmuszając oponentów do poddania się. Z kolei Payton wygląda na fightera, który nie został do końca sprawdzony pod tym kątem. Stąd też 1. typ MMA wskazuje, że ich starcie zakończy się przed czasem.
Natalia Silva – Wang Cong: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź walki (04.10.2026 r.)
Bukmacherzy są przekonani, że pojedynek wieńczący tę galę UFC będzie znacznie bardziej wyrównany niż ten, który został opisany powyżej. Na rzecz takiego uznania przemawia kilku powodów, które zostaną przedstawione poniżej. Z kolei w tym miejscu należy zauważyć, o jak wiele będzie toczyć się ta konfrontacja. W końcu to właśnie ich rywalizacja została zapowiedziana w oficjalnym trailerze przed galą jako pojedynek o zwakowany mistrzowski pas.
W trakcie wspomnianego wyżej materiału zapowiedziano, że będzie to walka, która rozpoczyna nową erę. Tej konfrontacji przypisano takie miano nieprzypadkowo. Pierwsza z wymienionych zawodniczek, czyli Natalia Silva w ostatnich 3 wstępach pokonywała same byłe mistrzynie. W dodatku przystąpi do tej rywalizacji, znajdując się na fali kolejnych 14 triumfów z rzędu! Odnośnie do jej ostatnich wiktorii, to rzeczywiście można by tu rzec, że w poprzednich 5 startach triumfowała wyłącznie decyzjami sędziów punktowych. Jednak za każdym razem okazywała się lepszą jednogłośnie; a też pokonywanie przeciwniczek pokroju Andrade, Grasso i Namajunas jest znaczącym osiągnięciem. Choć Natalia też walczy ostrożnie, bo w 2 lata stoczyła 3 walki.
Natomiast Cong „The Joker” Wang triumfowała za każdym razem w ostatnich 4 pojedynkach. Ponadto, to właśnie ona pokonała Valentinę Shevchenko, kiedy to one zmierzyły się na zasadach kickbokserskich. Kiedy Chinka zdecydowała się uprawiać wyłącznie zawodowo MMA, poniosła – jak dotąd – zaledwie jedną porażkę. Okazała się słabszą od Gabrielli Fernandes. W mniej więcej połowie 2. rundy Cong Wang nie była w stanie obronić się przed duszeniem. W konsekwencji kilka sekund później poddała tamto starcie. Wspominana walka miała miejsce na jesieni 2024 roku. Chince trzeba też oddać, że utrzymuje wyższe tempo konfrontowania się niż jej najbliższa przeciwniczka. Świadczy o tym, choćby to, że to starcie będzie dla Wang już trzecim toczonym w ’26 roku.
Natalię Silvę wyróżnia przede wszystkim to, jak szybko wyprowadza ciosy oraz jej nieprzewidywalność. Potrafi także się umiejętnie bronić; i to nawet wtedy, kiedy dochodzi do stójkowych wymian. Z kolei Cong Wang sławę zyskała dzięki temu, jak doskonałą jest pięściarką. Ponadto, potrafi umiejętnie wywierać presję. Jest także – jak na standardy kobiecego MMA – opanowaną i odporną na ciosy fighterką. Potrafi też umiejętnie skorzystać z zasięgu i pilnowania dystansu. Jak raz było to widać w jej ostatnich 4 pojedynkach, w których zwyciężała decyzjami sędziów punktowych.
Statystyki:
- Natalia Silva pojedynkowała się 26 razy. Poniosła łącznie 5 porażek i jedną rywalizację zremisowała.
- Średni czas walki Natalii Silvy w UFC wynosi 13 minut i 3 sekundy, a Cong Wang już 10:25.
- Natalia Silva najczęściej (po 7 razy) zwyciężała decyzjami sędziowskimi i zmuszając do poddania walki.
- Cong „The Joker” Wang konfrontowała się 11-krotnie. W tym czasie przegrała zaledwie raz.
- Natalia Silva zwyciężała 5-krotnie za sprawą nokautowania rywalek. Ostatni raz w 2023 roku.
- Cong „The Joker” Wang stoczyła łącznie 6 pojedynków na pełnym dystansie i w każdym zwyciężała.
- Natalia Silva przegrała 5 starć. Łącznie 3-krotnie ulegała przed czasem, raz zostając znokautowaną.
- Cong Wang triumfowała przed czasem 4-krotnie, po 2 razy nokautując i zmuszając do poddania walki.
- Natalia Silva przystąpi do tej konfrontacji, znajdując się na fali aż 14 kolejnych wygranych z rzędu!
- Każda z poprzednich 4 rywalizacji Cong Wang kończyła się werdyktem arbitrów punktowych.
- Ostatni raz Natalia Silva została pokonaną w grudniu… 2017 roku! Uległa decyzją sędziów punktowych.
Co obstawiać?
Zdaniem bukmacherów więcej argumentów przemawia na rzecz zwycięstwa Natalii Silvy. Choćby analitycy Superbet uznali, że to właśnie potencjalnej wiktorii tej zawodniczki należy przyznać niższy kurs. Ich zdaniem współczynnik 1.47 wiarygodnie odzwierciedla prawdopodobieństwo prawdziwości niniejszego zdarzenia. Z kolei ewentualnej wygranej Cong Wang przyznali oni mnożnik o wysokości 2.67. Co prawda różnica nie jest aż tak wysoka, jak względem wyżej opisanego starcia, ale też można rzec, że wiarygodnie oddająca ilość różnic między tymi fighterkami.
Poszczególni operatorzy przed wystawieniem odpowiednich współczynników wzięli pod uwagę kilka składowych. Pierwszą z nich jest doświadczenie obu fighterek. Silva już 26-krotnie krzyżowała rękawice z rywalkami, a Chinka 11-krotnie. Choć obie te zawodniczki zwyciężały na każdy możliwy sposób, tak jednak to u Brazylijki te triumfy rozkładają się bardziej proporcjonalnie. Biorąc pod uwagę następującą klasyfikację: nokauty, poddania i decyzje, należy tu zaznaczyć, że Natalia zwyciężała następującą ilość razy takimi metodami: 5-7-7, a Wang: 2-2-6.
Nie bez znaczenia jest też to, że Chinka jest byłą kickbokserką. W dodatku starszą od swojej najbliższej oponentki. Rozpoznawalna „The Joker” ma już 34 lata, czyli o dokładnie 5 więcej od Silvy. W tym miejscu trzeba też zaznaczyć, że to Brazylijka – jak dotąd – częściej pokonywała bardziej doświadczone i wszechstronniej uzdolnione przeciwniczki niż Cong Wang. Już po przedostatnim jej triumfie mówiło się, że powinna zawalczyć o pas mistrzowski. Dlatego też to właśnie jej wygraną obstawiam jako 2. typ dnia z kodem promocyjnym Superbet na dzisiejszym kuponie.
Propozycja kuponu:
fot. PxImages/Alamy


