Raul Rosas Jr. pokona Raoniego Barcelosa, a Robert Bryczek okaże się lepszym od Rodolfo Vieiry? Gramy o 197 PLN
Już tej nocy – czasu polskiego – będzie miała miejsce następna gala organizacji UFC. Ten event kolejny raz będzie interesującym z perspektywy sympatyzujących z naszymi fighterami. Jest tak, ponieważ oto do jednego z pojedynków przystąpi reprezentant biało-czerwonych. Robert Bryczek spróbuje przeciwstawić się Rodolfo Vieirze. Polak ostatni raz próbował triumfować na początku maja tego roku. Wówczas okazał się słabszym na kartach sędziowskich od Camerona Rowstona.
Rodolfo Vieira – Robert Bryczek: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź walki (26.09.2026 r.)
Do tego pojedynku przystąpią zawodnicy, którzy zmagają się obecnie z trudniejszymi chwilami. Zarówno Brazylijczyk jak i reprezentant Polski ostatnimi czasy częściej przegrywają niż zwyciężają. W tym miejscu dość powiedzieć, że pierwszy z tu wyróżnionych poniósł 3 porażki w ostatnich 4 występach, a drugi 2 w 3 startach. Łączy ich też to, że w poprzednich konfrontacjach częściej okazywali się gorszymi od ówczesnych przeciwników, werdyktami arbitrów punktowych.
Rozpoznawalnego „The Black Belt Hunter” charakteryzuje to, że wprowadza drastycznych zmian w przygotowaniach. Nie inaczej było i tym razem. Dlatego też jego najbliższy przeciwnik powinien mieć na uwadze, że Brazylijczyk „na co dzień” trenuje obalenia, jiu-jitsu, obronę i ataki w stójce. Z tym, że akurat wymian, będąc na nogach, podejmuje się zdecydowanie rzadziej niż dążenia do czym szybszego zmuszenia przeciwnika do poddania się. Odkąd występuje w UFC, to 4-krotnie triumfował właśnie, za sprawą poddania się rywala i tylko raz decyzją sędziów punktowych. W dodatku jeszcze ani razu nie okazał się lepszym, nokautując oponenta. Dlatego też śmiało można rzec, że najbliższe starcie Rodolfo Vieiry będzie klasycznym starciem grapplera z uderzaczem.
Apropo do stylu walki tego reprezentanta Polski, to w tym miejscu należy zwrócić uwagę na to, że on również nie powinien zmieniać swojego sposobu konfrontowania się. Dlatego, że to nie kto inny jak właśnie jego najbliższy przeciwnik był łącznie 5-krotnym mistrzem świata jiu-jitsu. Co prawda Bryczek raz zdołał triumfować, zmuszając ówczesnego oponenta do poddania się. Jednak tu słowem klucz jest „zdołał”, ponieważ Robert dokonał tej sztuki w swoim… debiucie w zawodowym MMA; a on miał miejsce we wrześniu… 2011 roku. Dlatego też – z perspektywy Bryczka – nie ma sensu udowadniać symbolicznego „czegoś” za wszelką cenę. Istotniejszym jest to, by Robert raz po raz umiejętnie bronił się przed obaleniami i utrzymywał pojedynek w stójce.
To co jeszcze charakteryzuje tych zawodników to ich siła fizyczna. Rzeczywiście niejednokrotnie w ich poprzednich występach pojawiały się momenty, kiedy ówcześni ich rywale dosłownie się odbijali od Rodolfo i Roberta. Jednak tego typu pojedynki absolutnie nie są okazją do sprawdzania, który z nich jest silniejszym fighterem. W końcu to Rodolfo jest tym, który będzie wyczekiwał każdej szansy na to, by czym szybciej przejść do klinczu lub obalić Roberta, a następnie zmusić go do poddania się.
Statystyki:
- Robert Bryczek stoczył już 25 pojedynków. W trakcie całej kariery odniósł łącznie 18 zwycięstw.
- Rodolfo „The Black Belt Hunter” Vieira mierzył się 16 razy. Brazylijczyk lepszym okazywał się 11 razy.
- Dokładnie 2 z poprzednich 3 starć Roberta Bryczka kończyło się werdyktem sędziów punktowych.
- Rodolfo Vieira zwyciężał przed czasem 10-krotnie, ale raz był w stanie znokautować rywala.
- Robert Bryczek triumfował przed czasem w sumie 13-krotnie, ale tylko raz zmuszając do poddania.
- Rodolfo Vieira stoczył w sumie 4 pojedynki na pełnym dystansie. Zwyciężył wtedy zaledwie raz.
- Robert Bryczek stoczył 10 konfrontacji na pełnym dystansie; i po 5 razy zwyciężał oraz przegrywał.
- Rodolfo Vieira poniósł dokładnie 3 porażki w poprzednich 4 występach, w dodatku 2 z rzędu!
- Robert Bryczek ulegał przed czasem 2-krotnie. Znokautowany został w 2021 r., a poddał się w 2012 r.
- Średni czas walki w UFC Rodolfo Vieiry wynosi 10 minut i 26 sekund, a Roberta Bryczka już 13:54.
- Robert Bryczek w ostatnich 4 występach dosłownie przeplata zwycięstwa z kolejnymi porażkami.
Co obstawiać?
Bukmacherzy są przekonani, że to nie Robert Bryczek będzie tym, który przerwie nienajlepszą – delikatnie rzecz ujmując – serię Polaków, którzy ostatnimi czasy pojedynkują się pod szyldem UFC. Do takiego wniosku dochodzi się wtedy, kiedy zwróci się uwagę na wystawione kursy. Choćby analitycy STS przyznali niższy kurs potencjalnej wiktorii Brazylijczyka. Ich zdaniem triumf reprezentanta Canarinhos jest na tyle prawdopodobny, że zasługuje na wycenienie mnożnikiem 1.58. Z kolei ewentualnej wygranej Roberta Bryczka przyznali wyraźnie wyższy wskaźnik, bo wynoszący 2.35.
Moim 1. typem MMA na dziś jest wskazanie, że konfrontacja tych zawodników zakończy się przed czasem. Rodolfo nie będzie chciał wchodzić w wymiany w stójce, co będzie skutkowało tym, że będzie poszukiwał prób wejścia w klincz lub obalenia najbliższego rywala. Tym samym będzie musiał skracać dystans, a to zawsze wiąże się ze swego rodzaju ryzykiem. Zwłaszcza wtedy, kiedy przychodzi pojedynkować się z wysokiej klasy specjalistą od tzw. szermierki na pięści. Jeśli jednak uda mu się tego dokonać, to wtedy reprezentant Polski właściwie nie będzie w stanie już odwrócić losów potyczki.
Raul Rosas Jr. – Raoni Barcelos: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź walki (26.09.2026 r.)
Jak podaje portal internetowy CBSSports.com zawodnik, który dziś będzie reprezentować czerwony narożnik, właśnie bije kolejne rekordy. Najpierw został najmłodszym zawodnikiem, jaki związał się kontraktem z UFC, a później tym, który najwcześniej trafił do rankingu. Tym razem będzie najszybciej pojedynkującym się w walce wieczoru na evencie tej organizacji. Z tym, że w tym miejscu trzeba też zauważyć, że Raoni doskonale wie, jak pokonywać młode, wschodzące gwiazdy.
Raul Rosas Jr. jest prawdziwym fenomenem. Pierwszy kontrakt z UFC podpisał, mając zaledwie 17 lat! W dodatku zdążył wskoczyć do rankingu kategorii koguciej, jeszcze przed ukończeniem 22. roku życia. Ponadto, przydarzyła mu się w tym czasie porażka, po której zdołał się odbudować. Za sprawą swych występów, które niejednokrotnie były bardzo efektowne, zyskał przydomek „El Nino Problema”. Na takie uznanie (w oczach kibiców i środowiskowych ekspertów) zasłużył też dzięki temu, że jest wszechstronnym fighterem. Jest w stanie stoczyć pojedynek na pełnym dystansie, ale również umiejętnie wykorzystać chwilę, by znokautować lub zmusić przeciwnika do poddania się. Do tego starcia przystąpi, mając na koncie 5 triumfów z rzędu.
Jak na razie wydaje się, że najcenniejszym zwycięstwem w karierze Raula Rosasa Jr. jest pokonanie Roba Fonta. Ograł tego doświadczonego przeciwnika w marcu tego roku na gali UFC 326. Wówczas pochodzący z Kalifornii zawodnik zwyciężył jednogłośną decyzją sędziowską. Apropo pojedynkowania się przeciwko doświadczonym fighterom, to co nie co o tym wie Raoni Barcelos. Co prawda częściej mierzył się (i pokonywał) młode, wschodzące gwiazdy, ale też miał okazję sprawdzić się na tle, chociażby tego typu oponentów jak Umar Nurmagomedov, czy Kyler Phillips. Co prawda akurat wtedy poniósł 2 porażki, ale już do tej konfrontacji przystąpi, znajdując się także na fali 5 wiktorii z rzędu. W tym czasie pokonał, choćby Cody’ego Garbrandta.
Wracając do mówienia o Raulu Rosasie Jr., warto tu przypomnieć, że jest zawodnikiem, który raz po raz wspomina, że planuje zostać mistrzem swojej kategorii wagowej przed upływem 25. roku życia, a następnie zakończyć sportową karierę. Można rzec, że przemawia w ten sposób, kierując się niezachwianą pewnością siebie, która cechuje wiele młodych, wschodzących gwiazd. Jednak też trzeba zauważyć, ze już dziś ma na koncie efektowne i bardzo cenne wiktorie. Barcelos z kolei jest zdania, że to on stanowi wyzwanie dla najbliższego rywala, a nie Rosas Jr.
Statystyki:
- Raul „El Nino Problema” Rosas Jr. stoczył łącznie 13 pojedynków. Do tej pory poniósł jedną porażkę!
- Średni czas walki w UFC Raula Rosasa Jr. wynosi 10 minut i 45 sekund, a Barcelosa już 13:09.
- Raul „El Nino Problema” Rosas Jr. został wypunktowany przez Christiana Rodrigueza w 2023 r.
- Raoni Barcelos zdążył stoczyć już 27 pojedynków. W trakcie kariery triumfował w sumie 22 razy.
- Raul „El Nino Problema” Rosas Jr. pozostaje niepokonanym dokładnie od 5 kolejnych konfrontacji.
- Raoni Barcelos stoczył dokładnie 14 pojedynków na pełnym dystansie. Wygrywał 11-krotnie.
- Raul „El Nino Problema” Rosas Jr. każdą z ostatnich 3 walk zwyciężał decyzją sędziowską.
- Raoni Barcelos zwyciężał przed czasem 11-krotnie i aż 8 razy nokautując swych przeciwników.
- Raul „El Nino Problema” Rosas Jr. triumfował przed czasem 8-krotnie i częściej (6 razy) poddając oponentów.
- Raoni Barcelos ulegał przed czasem 2-krotnie. Został znokautowany w ‘23 r., a poddał się w ‘14 r.
- Raoni Barcelos przystąpi do najbliższej konfrontacji, znajdując się na fali 5 kolejnych zwycięstw z rzędu!
Co obstawiać?
Zdaniem bukmacherów Raul Rosas Jr. będzie w stanie znaleźć sposób na to, aby okazać się lepszym od Raoniego Barcelosa. Tak można uznać, kiedy zwróci się uwagę na wystawione przez poszczególnych operatorów kursy. Choćby analitycy STS potencjalnej wiktorii „El Nino Problema” przypisują znacznie niższy współczynnik, który wynosi 1.62. Ich zdaniem ewentualna wygrana Barcelosa jest na tyle prawdopodobna, że „zasłużyła” na mnożnik 2.30. Na tę różnicę wpływa – oprócz tego, co zostało wspomniane wyżej – też to, że Raoni jest mniej wszechstronnym fighterem.
Kiedy już mówi się o tej konfrontacji, należy zwrócić uwagę na jeszcze jedną prawidłowość. Tę, która informuje, że oto dojdzie do starcia między zawodnikami z dwóch różnych epok MMA. Oto jeszcze 21-letni Rosas Jr. skrzyżuje rękawice z… 39-letnim(!) Brazylijczykiem. Reprezentant Canarinhos już niejednokrotnie ogrywał młode, wschodzące gwiazdy MMA, ale też wtedy był młodszym fighterem. Co prawda Brazylijczyk ostatnio raz za razem wygrywał, ale też nie musiał polegać na obronach przed obaleniami, aż do tego stopnia, jak będzie to musiał robić właśnie dziś.
Biorąc pod uwagę różnicę wieku, wytrzymałość kondycyjną, a także to, że Raul Rosas Jr. może zagrozić oponentowi zarówno w stójkowych wymianach jak i parterowych wymianach; obstawiam jako 2. typ dnia – stawiany z kodem promocyjnym STS – że to właśnie młodszy z fighterów okaże się lepszym. Nawet jeśli nie zwycięży przed czasem, to ma absolutnie wszelkie możliwe argumenty ku temu, aby triumfować jednogłośną decyzją sędziowską; chociażby za sprawa uprzedniego zamęczenia przeciwnika właśnie za sprawą klinczu lub utrzymywania wysokiego tempa konfrontacji.
Propozycja kuponu:
fot. Steve Marcus/Alamy


