Gregory Rodrigues pokona przed czasem także Anthony’ego Hernandeza? Gramy double z kursem 2.19

fot-alamy-px-images-ufc-fight-night-gregory-robocop-rodrigues-walka-mma

W Kalifornii odbędzie się najbliższa gala organizacji UFC. Została oznaczona jako event Fight Night 285. Matchmakerzy zadbali o to, by na fight card pojawiły się zestawienia, w których nie tak łatwo wskazać wyraźnego faworyta do zwycięstwa. Choć pojedynkom z karty głównej bukmacherzy przyznali wyraźnie zróżnicowane kursy, lecz stawiani w roli underdoga nie są bez szans. W końcu, choćby Roman Dolidze już nie raz zaskakiwał rywali pokroju Reiniera de Riddera, a Rodrigues takich jak Hernandez.

sts kod promocyjny koszulka
sts kod promocyjny koszulka
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

600 zł od trzech depozytów + 60 zł bonusu za zadania + 300 zł w akcji specjalnej

Standardowa oferta to 660 zł, a z naszym kodem zgarniasz  960 zł!

Kod rejestracyjny
ZAGRANIEPROMO kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 600 zł
BONUS ZA ZADANIA: 60 zł
AKCJA SPECJALNA: 300 zł
Kod promocyjny: ZAGRANIEPROMO

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Reinier de Ridder – Roman Dolidze: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź walki (23.08.2026 r.)

Pierwszy z tu wymienionych był kilka lat temu jedną z największych gwiazd organizacji ONE. Dzierżył pasy w 2 kategoriach wagowych i dołączał do UFC jako ten, który miał być znaczącym wzmocnieniem swojej dywizji. Tymczasem teraz przyjdzie mu powalczyć o odbudowanie pozycji negocjacyjnej. Jego najbliższy przeciwnik przystąpi do konfrontacji, mając dokładnie ten sam cel. Przy czym on przechodząc do UFC, nie był aż taką gwiazdą jak właśnie „The Dutch Knight”.

Analizując umiejętności obu tych fighterów, należy przede wszystkim zwrócić uwagę na to, że de Ridder szybciej podejmuje właściwe decyzje, kiedy pojedynek zostaje przeniesiony na matę. Co prawda rozpoznawalny „The Caucasian” także zwyciężał, poddając swych oponentów. Tyle tylko, że dokonywał tego znacznie rzadziej niż jego najbliższy oponent. W dodatku w ten sposób ogrywał tylko tych, którzy jeszcze słabiej od niego radzili sobie w tzw. grze parterowej. Ponadto, ostatni raz dzięki poddaniu się rywala zwyciężył w… 2017 roku. Dlatego też z jednej strony należy docenić, że właśnie tak Roman wygrywał swoje pierwsze 3 zawodowe walki; ale z drugiej trzeba przypominać o tym, ile lat już minęło od tamtego czasu. Zwłaszcza, że dziś walczy już w UFC.

W tym miejscu dość powiedzieć, że rozpoznawalny „The Dutch Knight” zwyciężył przez poddanie ostatni raz w… 2025 roku. Wówczas jego przeciwnikiem był Kevin Holland, a sama konfrontacja potrwała 3 minuty i 31 sekund. Były podwójny mistrz ONE posiada jeszcze jedną przewagę nad Dolidze. On już miał okazje mierzyć się z przeciwnikami o podobnym stylu walki, co Gruzin. Z kolei w zasadzie żaden z poprzednich rywali „The Caucasiana” nie prezentował się w oktagonie podobnie jak ten Holender. Dlatego też można zakładać z dużym prawdopodobieństwem, że jeśli de Ridder obali Romana, to wtedy będzie konsekwentnie i szybko znajdować kolejne techniki i pozycje, które przybliżą go do tego, by zmusić Gruzina do poddania tej konfrontacji.

Kiedy już zaczyna się mówić o tym pojedynku, należy zwrócić uwagę na jeszcze jedną prawidłowość. Nią jest dostrzeżenie, że „RDR” stoczył aż 5 walk w ciągu 12 miesięcy i to mając 35 lat! Dlatego też teraz Holender będzie szukać właściwej drogi do tego, aby rozpocząć kolejne podejście na szczyt, jakim jest zdobycie mistrzowskiego pasa UFC. Z kolei Gruzin mając już 38 wiosen na koncie, zaczyna się prezentować coraz słabiej z występu na występ; mimo że nie toczył aż tylu pojedynków w ostatnim czasie, co jego najbliższy oponent.

Statystyki:

  • Reinier „The Dutch Knight” de Ridder pojedynkował się już 25 razy i triumfował łącznie 21-krotnie.
  • Roman „The Caucasian” Dolidze konfrontowal się 20-krotnie. W trakcie kariery przegrał 5 potyczek.
  • Reinier „The Dutch Knight” de Ridder 3-krotnie ulegał przed czasem, zawsze będąc nokautowanym.
  • Roman „The Caucasian” Dolidze uległ przed czasem tylko raz; zostając zmuszonym do poddania się.
  • Reinier „The Dutch Knight” de Ridder wygrywał 18-krotnie przed czasem i 5 razy nokautując rywali.
  • Roman „The Caucasian” Dolidze zwyciężał 11-krotnie przed czasem i 8 razy nokautując oponentów.
  • U Reiniera „The Dutch Knight” de Riddera 4 starcia kończyły się decyzjami. Przegrał tylko jedną.
  • Roman „Caucasian” Dolidze przystąpi do najbliższej rywalizacji, znajdując się na fali 2 porażek.
  • Reinier „The Dutch Knight” de Ridder przystąpi do tej konfrontacji, będąc po 2 przegranych z rzędu.
  • Średni czas walki Reiniera de Riddera w UFC wynosi 13 minut i 41 sekund, a Romana Dolidze 12:58.
  • Zarówno Reinier de Ridder jak i Roman Dolidze w przedostatnich starciach przegrywali przed czasem, a w ostatnich zostawali wypunktowani.

Co obstawiać?

Bukmacherzy stawiają Reiniera de Riddera w roli jednego z największych faworytów – spośród najbliższej karty walk UFC – do zwycięstwa. Do takiego wniosku dochodzi się wtedy, kiedy zauważy się, jakie kursy operatorzy wystawili względem tej potyczki. W tym miejscu dość powiedzieć, że np. analitycy STS potencjalnej wiktorii Holendra przyznali mnożnik równy 1.25, a ewentualnemu triumfowi Gruzina już 3.90. Wpływ na tę różnicę ma przede wszystkim to, jak ci dwaj fighterzy prezentowali się w ostatnim czasie i to, jakimi umiejętnościami na dziś dysponują.

Podwójna szansa: 1. zawodnik - poddanie lub na punkty - TAK
Kurs: 1.50
Graj!

A jak może wyglądać ich konfrontacja? Dopóty dopóki nie zostanie przez „RDR” przeniesiona do parteru, to prawdopodobnie obaj zawodnicy raz po raz będą „częstować” się ciosami. Obaj mają nie tyle w zwyczaju, co we krwi wchodzenie w stójkowe wymiany. Przy czym nawet tu delikatnie szala zwycięstwa przechyla się na korzyść Holendra. Dzieje się tak, ponieważ jest fighterem odporniejszym na ciosy. W dodatku jest bardziej wyrafinowanym i aktywnym fighterem, kiedy pojawia się czas na klincz. Poza tym płynniej dokonuje zapaśniczych przejść niż Roman Dolidze.

Anthony Hernandez – Gregory Rodrigues: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź walki (23.08.2026 r.)

Do tego pojedynku przystąpią zawodnicy, którzy znajdują się na różnych etapach karier. Ten, który będzie reprezentować czerwony narożnik do niedawna uchodził jeszcze za w zasadzie niezniszczalnego. Wygrywał raz za razem, aż doszło do jego potyczki z Seanem Stricklandem. W tym miejscu dość powiedzieć, że „Fluffy” nawet nie zdążył spróbować dorównać ówczesnemu rywalowi. Z kolei rozpoznawalny „RoboCop” ostatnimi czasy zwycięża raz za razem i to efektownie.

Do walki ze Stricklandem Hernandez słynął z tego, że był nieustępliwym i posiadającym niecodzienny styl walki. Potrafił „usypiać” rywali, po czym błyskawicznie przechodzić do kontry. One z kolei prowadziły albo do znokautowania przeciwnika, albo do wymuszenia jego poddania się. Ostatnimi, którzy przekonali się o jego umiejętnościach byli… Roman Dolidze, Brendan Allen i Michel Pereira, czyli fighterzy, którzy od lat stanowią o sile ich kategorii wagowej. W tym miejscu trzeba jeszcze zaznaczyć, że – do momentu poniesienia ostatniej porażki – poprzedni raz Anthony uległ w maju… 2020 roku! Wtedy nie był w stanie znaleźć sposobu na Kevina Hollanda. Choć też trzeba przypomnieć, że akurat tamta konfrontacja zakończyła się po upływie… 39 sekund.

A co charakteryzuje obecną sytuację i formę Gregory’ego „RoboCopa” Rodriguesa? To, że wręcz nienawidzi się cofać. Jest przykładem fightera, który wręcz dąży nie tyle do wygranej, co zdeklasowania przeciwnika. Mimo że potrafi odnaleźć się w tzw. grze parterowej, a nawet „przeciągnąć” konfrontację do momentu, aż to sędziowie punktowi muszą decydować o tym, kto zwyciężył starcie, tak jednak rzadko, kiedy próbuje triumfować w ten sposób. Czasem płaci wysoką cenę za swój styl, jak choćby wtedy, kiedy to mierzył się z Jaredem Cannonierem. Wówczas „The Killa Gorilla” zwyciężył, nokautując ówczesnego rywala 21 sekund po rozpoczęciu 4. rundy. Choć też trzeba przypomnieć, że Jared nie wygrał wówczas dzięki „szczęśliwemu trafieniu”.

Statystyki:

  • Anthony „Fluffy” Hernandez pojedynkował się już 19 razy. W trakcie kariery wygrał 15 pojedynków.
  • Średni czas walki w UFC u Hernandeza wynosi 10 minut i 36 sekund, a u Rodriguesa łącznie 8:28.
  • Anthony Hernandez ulegał 3-krotnie. Za każdym razem przed czasem i 2-krotnie, będąc nokautowanym.
  • Gregory „RoboCop” Rodrigues mierzył się 25 razy. W trakcie kariery lepszym okazywał się 19-krotnie.
  • Anthony „Fluffy” Hernandez triumfował przed czasem 12-krotnie i 9 razy poddając oponentów.
  • Gregory Rodrigues zwyciężał przed czasem aż 15 razy, przy czym 12-krotnie nokautując przeciwników.
  • U Anthony’ego „Fluffy’ego” Hernandeza 3 pojedynki kończyły się decyzjami. Każdy z nich wygrał.
  • Gregory „RoboCop” Rodrigues przegrywał przed czasem 4-krotnie, zawsze zostając znokautowanym.
  • Anthony „Fluffy” Hernandez przystąpi do tej konfrontacji, będąc po przegraniu starcia z Seanem Stricklandem.
  • Gregory „RoboCop” Rodrigues przystąpi do tej potyczki, znajdując się na fali 3 zwycięstw z rzędu.
  • Gregory „RoboCop” Rodrigues po raz ostatni przegrał w lutym 2025 r. Mierzył się z Jaredem Cannonierem.

Co obstawiać?

Zdaniem bukmacherów to ewentualnej wygranej Anthony’ego należy przyznać niższy kurs. Analitycy STS właśnie temu zdarzeniu przypisali mnożnik 1.50. Ich zdaniem potencjalny triumf Gregory’ego jest na tyle prawdopodobny, że zasługuje na wycenę 2.55. Wpływ na ich zdanie ma przede wszystkim to, że to Hernandez mierzył się z bardziej wymagającymi rywalami. Ponadto, potrafił wówczas wygrywać. Natomiast „RoboCop” cały czas pnie się w rankingu, by zasłużyć na tego typu starcie. Można rzec, że najbliższy pojedynek stanowi dla niego wręcz idealne przetarcie.

Liczba rund w walce Hernandez - Rodrigues - mniej niż 3.5: TAK
Kurs: 1.46
Graj!

Moim kolejnym typem dnia, który jest zarazem 2. typem MMA jest wskazanie, że konfrontacja tych fighterów zakończy się przed upływem pierwszej połowy 4. rundy. Podejmuję się go, mając na uwadze ich style pojedynkowania się, umiejętności oraz odporności na ciosy. Istotne jest też to, że obaj mają więcej do zyskania niż do stracenia, dzięki czemu obaj mogą szukać efektownego triumfu, a nie zwycięstwa za wszelką cenę. Obstawiam ten typ wraz z kodem promocyjnym STS też mając na uwadze to, w jakim tempie kończyły się ich ostatnie konfrontacje.

Propozycja kuponu:

kupon-double-ufc-mma-de-ridder-dolidze-hernandez-rodrigues

fot. Px Images/Alamy