Faze zaskoczy Spirit? Gramy esport z kursem 2.64!
Przed nami spotkania półfinałowe na turnieju Blasta. W grze zostały naprawdę ciekawe ekipy, ale wyraźnym faworytem wydaje się być ekipa Spirit, którą podejmie Faze. W drugim półfinale Astralis postara się zaskoczyć solidne Mouz. Czy czekają na dzisiaj jakieś niespodzianki?
Faze – Spirit
Faze po raz kolejny udało się wygrać spotkanie, ale nie była to łatwa przeprawa. W pewnym momencie wydawało się, że jest już tak naprawdę po meczu. Na Nuke musieli bronić sporej liczy punktów mapowych i przegrali pierwszą połówkę wynikiem 10:2. Odwrócili jednak przebieg tej mapy i ostatecznie wygrali z rywalem po dogrywce. Na drugiej mapie byli po prostu słabsi, a na trzeciej zdominowali swojego rywala. Po raz kolejny bardzo imponującą formę pokazał chociażby Jcobbb czy Jboden, którzy byli absolutnie kluczowi w tym meczu. Polak na pierwszej mapie miał spory wpływ na grę w końcówce, a snajper ekipy Faze zaliczył rating 1.62 na trzeciej mapie, dzięki czemu jego ekipa dość pewnie wygrała. Faze wygląda naprawdę solidnie na ten moment, ale widać, że momentami mają pewne braki chociażby po stronie atakującej. Ataki mogą się po prostu wydawać jednowymiarowe i mocno nastawione na wygrywanie pojedynków indywidualnych. W kontekście nieco większego chaosu to po prostu funkcjonuje, ale nie każda drużyna im na to pozwoli. To jest na ten moment największy problem tej drużyny, bo jakość indywidualną oczywiście mają, ale muszą jeszcze nieco poprawić grę w ataku. Twistzz na pewno rozwija się jako dowodzący, ale ma po prostu gorsze momenty w tej materii. Trzeba mu jednak przyznać, że zmotywował zespół do powrotu na mapie Nuke, co było kluczowe żeby Faze ostatecznie ten mecz wygrało.
Spirit swój mecz wygrało bardzo pewnie z ekipą Liquid. Pokazali, że granie na lanie to jednak wyższy poziom niż to co prezentuje się online. Nie dali absolutnie żadnych szans swojemu rywalowi, który ostatecznie wygrał w tym starciu jedynie 12 rund. Najlepszym graczem spotkania był oczywiście Donk z ratingiem 1.76, ale warto tutaj docenić to jak spisywał się T1nr, który zdobył 1.40 za to spotkanie. W końcu Donk dostał odpowiednie wsparcie i Spirit weszło dzięki temu na jeszcze wyższy poziom. Przy tym jednak trochę problemów miał Sh1ro, szczególnie po stronie atakującej na Anubisie, gdzie po prostu nie mógł znaleźć większego wpływu na grę, ale ostatecznie nie miało to większego znaczenia w kontekście samego wyniku. Spirit wyglądało bardzo dobrze, ale jednocześnie Liquid zbyt wiele w tym starciu nie pokazało. Rywal na pewno mógł się bardziej postawić, chociaż na tym etapie może być po prostu o to ciężko. Jest to jakby nie patrzeć nowa drużyna i od razu musieli grać pierwsze spotkanie lanowe na Spirit, które jest bardzo niewygodną drużyną. Ciężko po prostu w ich przypadku o gorszy dzień Donka, jeżeli nie jest się drużyną pokroju Falcons. W przypadku Spirit znakiem zapytania ciągle może być jednak mapa Cache. Zagrali ją tylko raz z ekipą OG i oczywiście wyglądali tam bardzo dobrze, ale potrzebują zdecydowanie więcej ogrania. Na pewno można ich zaskoczyć na tej mapie, jeżeli ma się umiejętności i odpowiedni plan.
Przewidywane mapy:
Faze ban Dust 2
Spirit ban Inferno
Faze wybiera Cache
Spirit wybiera Mirage
Faze ban Anubis
Spirit ban Ancient
Nuke pozostaje
Typ: Donk powyżej 20.5 zabójstw (1. mapa). Donk gra bardzo dobrze na początku tego sezonu i Faze może zaskoczyć wyborem mapowym. Obie drużyny teoretycznie banują Inferno, więc pierwsza mapa może być ciekawa. Donk w tym sezonie gra świetnie i zazwyczaj nie pokrywa linii głównie ze względu na zbyt krótkie starcia. Na Liquid zdobył on 20 i 22 zabójstwa na mapach.
Wbijaj w kod promocyjny superbet i przekonaj się co na ciebie czeka u tego bukmachera. Analizy z esportu znajdziesz w zakładce typy na esport.
Astralis – Mouz
Astralis udało się wygrać z ekipą Pain po bardzo ciekawym pojedynku i ostatecznie awansowali dalej. Nie było to jednak łatwe spotkanie i momentami im mapy po prostu uciekały. Tak naprawdę spora w tym zasługa radzenia sobie właśnie z presją. Być może jest to aspekt, który nowy sztab dopracował w przypadku tej drużyny, bo w końcu po dłuższym czasie udało im się wygrać mapy po dogrywkach. Sporo w tym spotkaniu było jednak błędów, które doprowadzały do absurdalnych sytuacji. Poziom momentami mocno szybowało od bardzo solidnego do bardzo słabego. Głównie za sprawą problemów chociażby z wygrywaniem na słabsze wyposażenie rywala, czy sytuacjami w których rywal nie powinien po prostu za wiele zrobić. Nawet końcówka trzeciej mapy dostarczyła nam kilku takich sytuacji, gdzie drużyna powinna była przegrać, a jednak udało im się wygrać sytuację 2 na 4. Staehr został najlepszym graczem Astralis w tym spotkaniu z ratingiem 1.23. Bardzo dobrze się ogląda tego zawodnika, który odnajduje się na tych najlepszych pozycjach. Bardzo dobry mecz zagrał jednak również Ryu. Ten gracz wygląda naprawdę solidnie w barwach Astralis i może być istotnym punktem na przyszłość. Phzy zdobył rating 1.06, co nie jest słabym wynikiem, ale nie jest też specjalnie imponujące. Jest to jakby nie patrzeć snajper, a jego rezultaty indywidualne wyglądają po prostu mizernie.
Mouz wygrało spotkanie z 3DMAX, ale również nie mieli łatwej przeprawy. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 2:1 i dostarczyło naprawdę wielu świetnych zagrań. W tym spotkaniu zobaczyliśmy przede wszystkim po prostu wyższy poziom i więcej jakości niż to co dostarczyło Astralis z Pain. Tutaj obie ekipy grały po prostu świetnie i wygrane z sytuacji, w których drużyna powinna po prostu nie mieć szans, wynikały bardziej ze świetnej indywidualnej dyspozycji zawodników i mało w tym było błędów rywali. Mouz po dwóch bardzo zaciętych mapach, zdominowało 3DMAX na trzeciej i awansowali do dalszej fazy. Najlepszym graczem tego spotkania okazał się Torzsi, który zdobył rating 1.38. Bardzo dobra dyspozycja tego gracza może być kluczowa w kontekście rywalizacji o wyższe cele. PR po bardzo słabej pierwszej mapie, dwie kolejne zagrał na dużo wyższym poziomie i również był kluczowym elementem układanki. Mouz wygląda na ten moment bardzo solidnie, jak na to, że dokonali sporych zmian w ostatnich miesiącach. Na pewno warto się im przyglądać, bo PR może być sporym wzmocnieniem, a Xertion ciągle utrzymuje bardzo wysoką formę jak na to, że jest dowodzącym już jakiś czas w ekipie Mouz. Bardzo ciekawe czy Mouz ma przygotowaną mapę Cache, bo na ten moment nie rozegrali jeszcze oficjalnego spotkania.
Przewidywane mapy:
Astralis ban Anubis
Mouz ban Cache
Astralis wybiera Ancient
Mouz wybiera Nuke
Astralis ban Dust 2
Mouz ban Mirage
Inferno pozostaje
Typ: Mouz wygra mecz. Astralis awansowało dalej, ale ich gra specjalnie nie porywała. Mouz ma zdecydowanie lepszą strukturę i widać, że na ten moment jest to jakościowa ekipa. Spodziewam się, że poradzą sobie w tym starciu z drużyną, która ciągle musi wiele poprawić.
Teksty i przewidywania z innych dyscyplin znajdziesz w zakładce typy dnia.
Fot. Roman Kosolapov

