Wessel Nijman na autostradzie do finału? World Matchplay AKO 2.70!
Wczorajsza analiza na plus, więc jedziemy dalej z World Matchplay w Blackpool! Dziś na tapet biorę starcie Gian van Veen – Wessel Nijman oraz Gerwyn Price – Rob Cross. Serdecznie zapraszam wszystkich zainteresowanych!
Gian van Veen – Wessel Nijman: typy i kursy bukmacherskie (22.07.2026)
Sprawdź kod promocyjny Betcris! Obaj zawodnicy reprezentują to samo pokolenie holenderskich talentów, obaj weszli w ten turniej z impetem, a sposób, w jaki dotarli do tego meczu, mówi bardzo wiele o ich formie i mentalności w kluczowych momentach. Zacznijmy od van Veena. Jego zwycięstwo nad Ratajskim w poprzedniej rundzie nie było przypadkowe, ale też nie wynikało z jakiejś miażdżącej dominacji przez cały mecz. To, co rzuca się w oczy najbardziej, to aż trzy checkouty na sto punktów lub więcej. To statystyka, która mówi sama za siebie i pokazuje coś bardzo konkretnego o charakterze tego zawodnika. Trzy razy w jednym meczu zamykać lega tak wysokim wynikiem to nie jest kwestia szczęścia powtórzonego trzykrotnie, to raczej dowód na to, że młody Holender potrafi w decydujących momentach znaleźć w sobie spokój i precyzję, kiedy presja rośnie.
Wysokie checkouty pojawiają się zwykle wtedy, gdy zawodnik traci kontrolę nad tempem swoich rzutów i musi ratować lega z pozycji, która nie jest idealna. Z drugiej strony mamy Nijmana, którego droga do tego pojedynku wyglądała nieco inaczej. Pokonując Chisnalla, Holender oparł swój sukces na zupełnie innym fundamencie: wysokiej średniej punktowej połączonej z solidną skutecznością na double oraz dwoma wysokimi zamknięciami. To układ, który sugeruje mecz prowadzony w sposób bardziej kontrolowany i systematyczny.
Statystyki:
- Wessel Nijman w poprzednim meczu zaliczył 2 zamknięcia 100+
- Gian van Veen w poprzednim starciu zaliczył 3 zamknięcia 100+
Co obstawić?
Nijman wydaje się być w lepszej dyspozycji, co sprawia, że jest faworytem tej rywalizacji. GVV ma problem z ustabilizowaniem formy i jego granie na średniej 100+ albo trochę ponad 90+ nie będzie zaskoczeniem, tylko pytanie, który GVV nam się wylosuje. Idę w stronę tego, że dwa talenty rodem z Holandii będą chcieli sobie coś udowodnić, dlatego wybieram zakład na to, że zobaczymy co najmniej trzy zamknięcia 100+.

Gerwyn Price – Rob Cross: typy i kursy bukmacherskie (22.07.2026)
Zacznijmy od Price’a, bo jego historia z poprzedniego meczu jest zdecydowanie bardziej burzliwa i warta bliższego przyjrzenia się. Walijczyk zaczął spotkanie fatalnie, co u zawodnika o jego charakterze i doświadczeniu samo w sobie jest sygnałem wartym uwagi. Zamiast pogrążyć się w kryzysie, Walijczyk znalazł w sobie pokłady charakteru i zaczął odwracać losy spotkania, kończąc mecz w znakomitym stylu. Rob Cross to zupełnie inna opowieść. Jego zwycięstwo nad Noppertem było pewne od początku do końca, co w przypadku tak solidnego przeciwnika, jakim jest Holender, samo w sobie stanowi mocny sygnał formy.
Cross, gdy jest w dobrym rytmie, potrafi grać w sposób niezwykle metodyczny i opanowany, bez niepotrzebnego dramatyzmu, dokładnie tak jak opisuje to jego ostatni występ. Bardzo ciekawym elementem tego starcia jest kwestia ulubionych podwójnych pól obu zawodników. Price najchętniej zamyka legi na D20, co jest polem klasycznym i bardzo popularnym wśród czołowych graczy, głównie ze względu na jego centralne położenie na tarczy i stosunkowo dużą przestrzeń do trafienia w porównaniu z bardziej bocznymi polami. To pole, które sprzyja zawodnikom grającym pewnie i z dobrym rytmem, bo pozwala na naturalne wejście w kombinację z górnej części tarczy. Cross natomiast preferuje D18, pole równie popularne, ale wymagające nieco innego ustawienia i innego wyczucia, szczególnie jeśli zawodnik regularnie rozbija swoje rzuty z innej strony tarczy.
Statystyki:
- Gerwyn Price najczęściej kończy legi na D20
- Rob Cross najczęściej kończy legi na D18
Co obstawić?
W tej rywalizacji idę tylko w pierwszego lega, a dokładniej w to, że zakończy on się trafioną czerwoną wartością. Price ustawia się na D20, co w przypadku trafienia do środka daje mu jeszcze możliwość kończenia na D10, czyli dwie czerwone wartości z rzędu. Cross preferuje D18 i tutaj trochę bardziej ryzykownie, bo potem trudno szukać czerwonego pola.
Foto. Konrad Swierad/Alamy Live News


