Dynamo Kijów przypieczętuje awans w Rumunii? Gramy o 255 PLN!

Przed nami rewanżowe mecze eliminacji do UEFA Europa League, które mogą przesądzić o losach awansu do kolejnej rundy. Ferencvaros będzie bronił skromnej zaliczki wywalczonej w Serbii w starciu z Vojvodiną, natomiast Dynamo Kijów spróbuje przypieczętować awans w wyjazdowym meczu z FC Universitatea Cluj.

betclic kod promocyjny koszulka
betclic kod promocyjny koszulka
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

50 zł zakład bez ryzyka


GRA BEZ PODATKU!
Codziennie, na wszystkie sporty, bez ograniczeń!

 
Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: do 50 zł 

 
pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Universitatea Cluj vs Dynamo Kijów

Skorzystaj z oferty powitalnej Betclic, dostępnej z naszym kodem promocyjnym! Dynamo Kijów ma za sobą rozczarowujący sezon. Ukraiński klub zajął dopiero czwarte miejsce w lidze, przez co swoją przygodę z europejskimi pucharami rozpoczyna już od bardzo wczesnego etapu eliminacji do Ligi Europy. Doświadczenie Dynama na arenie międzynarodowej jest jednak bezdyskusyjnie większe od doświadczenia rywala. W poprzednim sezonie kijowianie występowali w fazie ligowej Ligi Konferencji, gdzie zgromadzili 6 punktów. Sam fakt regularnej gry w europejskich pucharach sprawia, że zawodnicy doskonale wiedzą, jak radzić sobie w dwumeczach o wysoką stawkę. Przed nowym sezonem Dynamo przeprowadziło również kilka interesujących transferów. Do klubu po czterech latach przerwy wrócił Tomasz Kędziora, który doskonale zna realia zespołu i ma wnieść jeszcze więcej jakości oraz doświadczenia do linii defensywnej. Bardzo ciekawym wzmocnieniem jest również pozyskanie Pierre’a Mounguengue. Młody Francuz wzbudzał zainteresowanie takich klubów jak Newcastle United czy RC Strasbourg. Za sobą ma znakomity sezon w młodzieżowej drużynie Paris Saint-Germain, dla której zdobył 21 bramek i zanotował 12 asyst. Co więcej, zdążył już zadebiutować również w pierwszym zespole PSG, co tylko potwierdza jego ogromny potencjał.

Po drugiej stronie boiska stanie znacznie mniej doświadczona FC Universitatea Cluj. Jeszcze cztery lata temu rumuński klub występował na zapleczu ekstraklasy, a swoje pierwsze kroki w europejskich pucharach postawił dopiero w poprzednim sezonie. Wówczas jego przygoda zakończyła się już w drugiej rundzie eliminacji Ligi Konferencji po porażce z Ararat-Armenia. Problemy Universitatei nie kończą się jednak na niewielkim doświadczeniu. Drużyna przystępuje do sezonu z poważnym osłabieniem kadrowym. Z powodu braku uprawnień do gry nie wystąpi jej najlepszy strzelec – Jovo Lukić. Bośniak zdobył w poprzednim sezonie aż 18 bramek i był najważniejszą postacią ofensywy. Dodatkowo coraz więcej mówi się o jego możliwym transferze do Beşiktaşu, co tylko zwiększa niepewność wokół zespołu. Również okres przygotowawczy nie napawa optymizmem. Universitatea nie wygrała żadnego sparingu, a nowy sezon rozpoczęła od porażki w finale Superpucharu Rumunii. To wszystko sprawia, że przed pierwszym meczem z Dynamem Kijów to właśnie ukraiński zespół wydaje się zdecydowanym faworytem.

Co typuję w tym spotkaniu?

Już pierwszy mecz pokazał, jak duże problemy w ofensywie ma Universitatea Cluj. Rumuński zespół miał ogromne trudności z kreowaniem sytuacji bramkowych i przez większość spotkania był praktycznie bezradny pod polem karnym Dynama. Brakowało pomysłu, jakości oraz zawodnika, który potrafiłby wziąć odpowiedzialność za grę w ataku. Atutem Cluju będzie jednak własny stadion. Gra przed własną publicznością z pewnością doda gospodarzom pewności siebie i sprawi, że od pierwszych minut będą starali się postawić trudniejsze warunki niż w pierwszym spotkaniu. Mimo to nadal uważam, że Dynamo Kijów dysponuje zdecydowanie większą jakością piłkarską. Ukraiński zespół ma więcej doświadczenia, lepszych indywidualnie zawodników i powinien kontrolować przebieg rywalizacji. Nie spodziewam się jednak wielu bramek. Mecze wyjazdowe w Rumunii nigdy nie należą do najłatwiejszych, a Dynamo nie będzie musiało za wszelką cenę forsować tempa. Jeśli szybko obejmie kontrolę nad spotkaniem, może skupić się przede wszystkim na spokojnym dowiezieniu awansu. Typuję poniżej 2.5 gola w meczu. Pamiętaj, że czekają na Ciebie tylko i wyłącznie legalni bukmacherzy!

-2.5

Ferencvaros vs Vojvodina

Ostatni sezon Ferencvarosu był pełen wzlotów i upadków. Występy na europejskiej arenie mogły napawać kibiców dużym optymizmem. Węgierski klub zakończył fazę ligową europejskich rozgrywek na 12. miejscu, awansując do 1/16 finału. Po drodze zanotował kilka bardzo wartościowych rezultatów – pokonał RB Salzburg i Rangers, a także zremisował z Fenerbahçe. Styl gry zespołu często robił bardzo dobre wrażenie i pokazywał, że Ferencvaros potrafi rywalizować z uznanymi markami. W 1/16 finału Węgrzy wyeliminowali Ludogorec Razgrad, natomiast w kolejnej rundzie trafili na FC Braga. Pierwszy mecz układał się dla nich znakomicie – Ferencvaros prowadził już 2:0 i wydawało się, że jest blisko sprawienia kolejnej niespodzianki. Rewanż brutalnie zweryfikował jednak ich marzenia. Portugalski zespół zwyciężył wysoko 4:0 i zakończył europejską przygodę mistrzów Węgier. Znacznie większym rozczarowaniem okazały się jednak rozgrywki ligowe. Po siedmiu kolejnych mistrzostwach kraju Ferencvaros musiał oddać tytuł, kończąc sezon na drugim miejscu. O losach mistrzostwa zadecydował zaledwie jeden punkt, a triumfatorem został Gyor. Po zakończeniu sezonu klub przeszedł również istotne zmiany. Ze stanowiska trenera zrezygnował Robbie Keane, który po 16 miesiącach pożegnał się z Ferencvarosem. Był to spory cios, ponieważ pod jego wodzą zespół prezentował bardzo atrakcyjny futbol, szczególnie w europejskich pucharach. Władze klubu postawiły jednak na dobrze znaną postać. Nowym szkoleniowcem został Balazs Borbely, który doskonale zna realia Ferencvarosu. W przeszłości prowadził drugi zespół oraz drużyny młodzieżowe, dlatego jest świetnie zaznajomiony z filozofią klubu i jego zapleczem szkoleniowym.

Co typuję w tym spotkaniu?

Ferencvaros wywiózł cenne zwycięstwo i jednobramkową zaliczkę z niezwykle trudnego terenu, jakim jest Serbia. Taki wynik stawia Węgrów w bardzo komfortowej sytuacji przed rewanżem, który rozegrają przed własną publicznością. Vojvodina jest co prawda wicemistrzem Serbii, jednak warto pamiętać, że tamtejsza liga od wielu lat pozostaje rozgrywkami jednej drużyny. Crvena zvezda zdecydowanie dominuje krajowe podwórko, a pozostałe kluby dysponują jedynie ułamkiem jej budżetu i od lat nie są w stanie realnie włączyć się do walki o mistrzostwo. Różnica doświadczenia na arenie międzynarodowej również przemawia za Ferencvarosem. Vojvodina nigdy nie zdołała awansować nawet do fazy ligowej europejskich pucharów, co wiele mówi o jej możliwościach na tle bardziej doświadczonych rywali. Ferencvaros natomiast regularnie występuje w Europie i w ostatnich sezonach wielokrotnie udowadniał, że potrafi rywalizować z zespołami z dużo silniejszych lig. Dodatkowym atutem gospodarzy będzie własny stadion. Ferencvaros bardzo dobrze czuje się przed swoimi kibicami i ma wszystko, aby spokojnie przypieczętować awans do kolejnej rundy. Typuję zwycięstwo Ferencvarosu. Zachęcam do regularnego obserwowania zakładki typy dnia lub do sprawdzenia innych propozycji na Zagranie!

1

FOT: Wojciech Szubartowski / PressFocus