Ratajski postraszy van Veena przed World Matchplay? ET10 o 208 PLN!
Trzeci dzień ET10 w Leverkusen i w końcu doczekaliśmy się kompletu Polaków! Po wczorajszym trafionym kuponie biorę znowu pod lupę starcie Sebastiana Białeckiego i Krzysztofa Ratajskiego. Serdecznie zapraszam wszystkich zaintersowanych.
Kevin Doets – Sebastian Białecki: typy i kursy bukmacherskie (12.07.2026)
Obaj zawodnicy wchodzą w ten mecz z zupełnie innym bagażem doświadczeń z poprzednich dwóch dni gry, co samo w sobie tworzy interesujący kontekst psychologiczny przed pierwszym w karierze starciem tych dwóch zawodników. Polak miał za sobą trudny pierwszy dzień turnieju. Coś, co nie zagrało, jakiś element rzutu, koncentracji czy podejścia taktycznego, wymagało korekty. I tu właśnie pojawia się najważniejszy sygnał dla obserwatorów tego pojedynku. Białecki nie tylko przeanalizował swoje błędy, ale przełożył tę analizę na konkretne działanie na scenie. Drugi dzień to już zupełnie inny zawodnik. Odprawienie Nopperta, czyli gracza o ugruntowanej pozycji i sporym doświadczeniu na arenie międzynarodowej, to nie jest wynik przypadkowy.
To efekt gry, w której wszystkie elementy zaczęły się zazębiać. Kevin Doets prezentuje zupełnie inny scenariusz przygotowań do tego meczu. Zamiast wahań formy, mamy do czynienia z konsekwencją. Dwa mecze, dwa równe poziomy gry, i to poziomy określane jako dobre. To sugeruje zawodnika, który wszedł w turniej w dobrej dyspozycji i utrzymuje ją bez większych zakłóceń. Jeszcze bardziej istotny jest fakt, że Doets w obu tych spotkaniach nie miał problemu z wyciąganiem maksymalnych rzutów, czyli tych słynnych 180 punktów w jednej wizycie przy tarczy. To, że robił to bez większego wysiłku, bez oznak spięcia czy niepewności, mówi wiele o jego aktualnej formie fizycznej i mentalnej.
Statystyki:
- Kevin Doets w 2 meczach rzucił 9 maxów
- Sebastian Białecki w 2 spotkaniach rzucił 3 maxy
Co obstawić?
To starcie może zależeć od tego, kto lepiej poradzi sobie z presją pierwszego wzajemnego pojedynku i kto szybciej narzuci swój rytm gry. Forma obu zawodników wygląda na na tyle wysoką, że można spodziewać się wyrównanego, emocjonującego widowiska, w którym o wyniku zadecydują detale.

Krzysztof Ratajski – Gian van Veen: typy i kursy bukmacherskie (12.07.2026)
To starcie ma w sobie coś dodatkowego, co wykracza poza standardowy kontekst pojedynczego turnieju. Gian van Veen i Krzysztof Ratajski spotkają się w Leverkusen, ale w tle tego meczu majaczy coś znacznie większego, czyli zbliżający się World Matchplay, drugi najważniejszy turniej w całym sezonie. Polski zawodnik ma za sobą wymagające spotkanie z Maxem Hoppem, które pokazało kilka istotnych rzeczy na temat jego aktualnej dyspozycji. Mecz nie był łatwy, a Niemiec w pewnym momencie zaczął się rozkręcać. Kluczowe jest jednak to, że Ratajski nie pozwolił, aby ten wzrost formy Hoppa przełożył się na realne zagrożenie dla wyniku.
Zamiast tego, w decydującym momencie, to Polak zamknął mecz. Gian van Veen wczoraj zaprezentował się z zupełnie innej strony, ale równie imponującej. Jego spotkanie było po prostu bardzo dobre, a najlepszym dowodem na to są liczby. Średnia powyżej 100 punktów na wizytę to poziom, który w rzutkach świadczy o naprawdę wysokiej dyspozycji. To nie jest wynik przypadkowy ani wywalczony dzięki słabości rywala, bo warto podkreślić, że przeciwnik Holendra również grał na podobnym, wysokim poziomie średniej. Taka forma, potwierdzona konkretnymi liczbami, a nie tylko subiektywnym wrażeniem z obserwacji meczu, daje van Veenowi mocne podstawy do tego, aby czuć się pewnie przed starciem z Ratajskim.
Statystyki:
- Gian van Veen wygrał 2/3 spotkania przeciwko Ratajskiemu
Co obstawić?
Ratajski wchodzi w mecz z doświadczeniem trudnego zwycięstwa i umiejętnością zachowania spokoju pod presją, natomiast van Veen niesie ze sobą świeżą, potwierdzoną liczbami dobrą formę. To, kto wyjdzie z tego starcia zwycięsko, może mieć znaczenie nie tylko dla wyniku w Leverkusen, ale też dla psychologicznego układu sił przed rewanżem w Blackpool, gdzie stawka będzie zdecydowanie wyższa.
Pamiętajcie, że grając w Superbet możecie skorzystać z pobicia wygranej, aż o 30%, jest to opcja, z której właśnie skorzystałem przy tych propozycjach! Nie masz jeszcze konta? Skorzystaj z kodu promocyjnego Superbet!
Foto. Dominika Kortvelyesiova/Alamy Live News

